M
madziudzia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Wynajmowałam mieszkanie około rok. Niespisalismy umowy była tylko słowna(ile płacić, pokrywanie kosztów rachunków za media), jedyne co podpisałam to było zobowiązanie, że zapłacę nadwyżkę za ogrzewanie jeśli za dużo "naciągnę" ciepła. Oszczędzałam i do właścicielki przyszedł zwrot 1000zł w takiej formie, że będzie tańszy mieć czynsz przez jakiś czas. Wydaje mi się, że te pieniążki należą się mi skoro w czasie okresu grzewczego tam mieszkałam i to za moje pieniądze było opłacane mieszkanie. Właścicielka powiedziała, że pieniędzy nie odda bo nie dostała ich fizycznie tylko w formie zwrotu. I mam pytanie komu przysługuje ten zwrot? I jeśli przysługuje mi to w jaki sposób mogę go wyegzekwować?
Pozdrawiam
Wynajmowałam mieszkanie około rok. Niespisalismy umowy była tylko słowna(ile płacić, pokrywanie kosztów rachunków za media), jedyne co podpisałam to było zobowiązanie, że zapłacę nadwyżkę za ogrzewanie jeśli za dużo "naciągnę" ciepła. Oszczędzałam i do właścicielki przyszedł zwrot 1000zł w takiej formie, że będzie tańszy mieć czynsz przez jakiś czas. Wydaje mi się, że te pieniążki należą się mi skoro w czasie okresu grzewczego tam mieszkałam i to za moje pieniądze było opłacane mieszkanie. Właścicielka powiedziała, że pieniędzy nie odda bo nie dostała ich fizycznie tylko w formie zwrotu. I mam pytanie komu przysługuje ten zwrot? I jeśli przysługuje mi to w jaki sposób mogę go wyegzekwować?
Pozdrawiam