Prawo budowlane

  • Autor wątku Autor wątku romannn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

romannn

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
6
PINB najpierw wstrzymał mi budowę a następnie ( ponieważ jej nie zalegalizowałem) wydał decyzję o rozbiórkę fundamentu. Tzw. samowola budowlana, pomimo że pozwolenie na budowę było. Po prostu budowę zacząłem kilka dni wcześnie niż pozwolenie na budowę opiewało( 10 dni wcześniej)Murarz doniósł do PINBu i się zaczęło. PINBy tylko czekają na takie gratki!
Czy w tej chwili kiedy:
1. Starosta cofnął mi pozwolenie na budowę
2. Sprawa jest o cofnięte pozwolenie u Wojewody(odwołanie od decyzji Starosty)
3.Gdybym nie odzyskał pozwolenia ( odwołanie negatywne) to co zrobi WINB? Bo to na jego wniosek Starosta badał sprawę cofnięcia mi pozwolenia na budowę- i je cofnął!
4 gdyby WINB potwierdził decyzję PINGu i kazał rozebrać fundament to czy:
- obligatoryjnie muszę go rozebrać( nie mam zamiaru budować ponownie)
-czy nie muszę fundamentu rozbierać- Prawo budowlane nic o tym nie traktuje- i mogę fundament wykorzystać np. jako taras?
- Sprawa toczy się już rok z okładem
- mogę jeszcze odwołać się do NSA
 
I co słychać? Jak Jeszcze chcesz walczyć to poczytaj wyroki – jest ich masa. Sądy raczej wyciągają pomocną dłoń do inwestorów. Co do rozbiórki fundamentów to wydaje się, że wystarczy je zasypać. Poczytaj uważnie przepisy – rozbiórka dotyczy obiektów wzniesionych a fundament nie wiem czy do takich należy.
 
Inwestorwroclove napisał:
I co słychać? Jak Jeszcze chcesz walczyć to poczytaj wyroki – jest ich masa. Sądy raczej wyciągają pomocną dłoń do inwestorów. Co do rozbiórki fundamentów to wydaje się, że wystarczy je zasypać. Poczytaj uważnie przepisy – rozbiórka dotyczy obiektów wzniesionych a fundament nie wiem czy do takich należy.

Witam. Wojewoda Śląski oczywiście utrzymał decyzję Starosty Zawiercia w mocy; czyli cofnięto mi pozwolenie na budowę(już wydane pozwolenie Z 2011r !!!) . Mogłem odwołać się do NSA w Gliwicach , ale po zasięgnięciu opinii prawników zrezygnowałem ,ponieważ prawnicy sugerowali że sprawa jest NIE DO WYGRANIA w NSA.
Co teraz? Nie wiem. Czekam.Doprawdy nie wiem co dalej , budować w tym roku raczej nic nie będę ; poczekam, może Donald zmieni prawo i wycofa pozwolenia na budowę ( projekt ponoć jest gotowy). Tylko doprawdy nie wiem co z tym nielegalnym wobec prawa moim fundamentem! Piszesz że być może nie trzeba go rozbierać bo nie jest to obiekt wzniesiony( nic o tym prawo budowlane nie mówi) ; ale fundament jest tak usytuowany że trudno będzie zmieścić nową budowę obok niego(działka o szerokości 27mb
No cóż! Z urzędasami PINBu w Polsce nie wygrasz; są jak udzielni książęta , nikogo i niczego się nie boją , bo odwołać taką kanalię to muszą usiąść do stołu Starosta i Dyrektor WINBu i jednocześnie się na odwołanie zgodzić. Dlatego takie kanalie tyranizują inwestorów.Pozdrawiam Romannn
 
Fakt – ten cały NB to jakiś relikt dawnych czasów. Wielka władza i swoboda opierająca się na zaufaniu i zero kontroli. Nie licz na zmianę prawa – to które obowiązuje jest OK., ale psują je makabrycznie. Nowe też będą psuli.

Po pierwsze administracja powinna w pierwszym rzędzie podjąć działania mające na celu legalizację. Rozbiórka to ostateczność w sytuacji gdy budowla okazuje się niezgodna z prawem. W Twoim przypadku tak nie jest bo dostałeś PnB więc fundament nie narusza warunków zabudowy.

Dlatego w Twojej sytuacji to właśnie NB powinien podjąć działania mające na celu wznowienie budowy i wydanie pozwolenia na budowę. Dlaczego prawnicy powiedzieli, ze sprawa jest nie do wygrania? Pod ręką mam wyrok w którym wyraźnie Sąd ratuje samowolę przed rozbiórką: II OSK 1723/07 wyrok NSA – warto uważnie przeczytać jest tam że nawet w przypadkach z art. 48 Trybunał uznał, że najpierw trzeba podjąć próbę legalizacji
 
Tak, proponował mi Kierownik PINB legalizację w początkowym okresie postępowania i proponował 50.000pln kary! Mam w czterech literach taką ŁASKĘ PANA KIEROWNIKA PINBu.
Jak mi póżniej doniesiono sprawę można było załatwić za 10% w/w kwoty; no ale? Ja nie biorę i nie daję!
Przygoda z PINBem wyleczyła mnie na razie z marzeń o domku w spokojnym miejscu.
Uwierz ; zderzenie z administracją DONALDA jest PORAŻAJĄCE dla tzw. zwykłego obywatela.
Ci ludzie są bezdusznymi urzędasami siedzącymi na skórzakach i płodzący mądre pisma poparte paragrafami. Mam wrażenia że urzędasy Donalda nie lubią ludzi którzy chcą coś sobie wybudować za własne pieniądze i nie wyciągają ręki po pomoc do "władzy"!!!!Romannn
 
Powrót
Góra