Słupy energetyczne a moja nieruchomość

  • Autor wątku Autor wątku oki102
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Claudia63 napisał:
Nie moge przeslac tego wyroku, jest bardzo dlugi, a ja nie wiem co jest najwazniejsze w nim. Mysle, ze potrzebuje dobrego Adwokata, ktory pomoglby mi to zrozumiec i powiedzial co mam robic dalej. Wpadlam w rece oszustow, ktorzy podawali sie nie za te osoby, ktorymi sa. Caly czas myslalam, ze mam doczynienia z Profesorem Pikulskim i taka osoba nie moze sie mylic.
Co robic?
Pozdrawiam.

Też uważam, że potrzebny ci prawnik w realu - pytanie tylko, czy do sprawy prawdopodobnego oszustwa czy też można jeszcze coś zdziałać w sprawie urządzeń energetycznych na twojej działce. W tej pierwszej sprawie (czyli oszustwa tego Walczaka) ja ci nie pomogę, bo po prostu się na tym nie znam - bardzo jednak ci radzę byś skontaktowała się z jakimś prawnikiem od spraw cywilnych i przekazała mu wszystkie dokumenty jakie masz. Tutaj na odległość nic się nie doradzi, trzeba przestudiować pełnomocnictwa które podpisałaś, sprawdzić pisma wysłane w twoim imieniu do sądu itp.
W sprawie drugiej być może bedę w stanie ci coś doradzić - przynajmniej powiedzieć, czy masz jeszcze jakieś szanse w sądzie albo czy je przynajmniej miałaś tylko twoi prawnicy (o ile nimi byli...) spaprali sprawę. Jeśli chcesz bym to zrobiła, prześlij uzasadnienie pierwszego wyroku oraz apelację od tego wyroku (pismo procesowe skierowane do sądu apelacyjnego przez twoich prawników) na mój forumowy mail czyli:
bhg@gazeta.pl
 
Kancelaria Prawna „Vinculum Iuris”
prof. dr hab. Stanisław Pikulski
ul. Lachmana 2/71, 02-786 Warszawa
tel. 022 643 45 40, fax. 022 643 82 82
NIP 951-130-40-42
2
W imieniu powódki, pełnomocnictwo w aktach, wyrok Sądu Okręgowego
w Olsztynie I Wydział Cywilny z dnia 7 maja 2012r. sygn. akt I C 525/11
zaskarżam w całości, któremu zarzucam :
1. Naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego
wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj.:
a/ 140 k.c. , który w stanie faktycznym tej sprawy znajduje
zastosowanie. Pozwana bowiem bez tytułu prawnego posiada
służebność gruntową obecnie przesyłu na działkach stanowiących
własność powódki, położonych w obrębie 9 Jemiołowo nr ew. 290 i
291 od dnia 1.01.1999r. Na posiadanie tej służebności pozwana nie
posiada ani decyzji administracyjnej wywłaszczającej powódkę lub jej
poprzedników ani też umowy zawartej z powódką na przedmiotową
służebność. Działa tutaj od początku w złej wierze .Twierdzenie Sądu
Okręgowego, iż do naruszania prawa własności powodów w
powyższym zakresie, upoważnia pozwaną jednorazowa zgoda
poprzedniego właściciela Zdzisława Panewskiego w 1992r. na
dokonanie przez pracowników energetyki czynności związanych z
budową, konserwacją i eksploatacją urządzeń energetycznych jest na
gruncie przepisów prawa rzeczowego, zupełnie pozbawione racji
prawnych. Ponadto trakcja elektroenergetyczna jest obiektem
budowlanym liniowym w rozumieniu art. 3 pkt 3a , który posiada
wymogi przewidziane w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r.
Prawo budowlane / Dz. U. 2010, Nr 243, poz. 1623 z późn. zm./, na
którego budowę jest wymagana decyzja o pozwoleniu na budowę.
Pozwany nie dysponuje taką decyzją ani dokumentacją techniczną na
wykonanie tego obiektu budowlanego. Jest to stan faktyczny poważnie
naruszający prawo własności powodów. Z nie zrozumiałych względów
Sąd Okręgowy nie rozważył tych istotnych w sprawie okoliczności;
b/ art. 7 k.c., który w zaskarżonym wyroku został nietrafnie
zastosowany przez Sąd Okręgowy w Olsztynie . W stanie faktycznym tej
sprawy oraz utartego orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów
apelacyjnych, przepis ten ma jednoznaczną wymowę co do tego, że
pozwana działa tutaj w złej wierze. Pozwana jest profesjonalistą i
osobą publiczną zajmującą się zaopatrywaniem ludności, podmiotów
publicznych oraz podmiotów gospodarczych, na obszarze swojego
działania, w energię elektryczną. Jest w posiadaniu pełnej
dokumentacji dotyczącej swoich uprawnień w zakresie posiadanych
obiektów budowlanych liniowych, eksploatacji linii
elektroenergetycznych, własności tych linii oraz gruntów na których
 
:o Przeczytałem i własnym uszom nie wierzę. SO oddalił pozew, o zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości w przypadku, w którym pozwana nie miała w ręku żadnego argumentu. Nie napiszę jak odkręcić, czasu mało i pisania b. dużo, a ja jestem rzadko dobrze rozumiany. Radzę poszukać prawnika, który miał do czynienia z tego rodzaju sprawami. Będzie wiedział którym art. kc zrobiono wbrew, a które pominięto (nie zastosowano).
Claudia63 napisał:
przeciez to sa dwie rozne osoby.
Jeśli tak, proponuję kontakt z tym, którego nazwisko zostało przy okazji trochę zdezreputowane. Być może uzyskasz od niego pomoc, bo jak myślę, dba o swoją "ramonę". No żeby nie potrafił obronić słuszności roszczenia przez przerzucenie ciężaru dowodu na pozwaną i skuteczne jej twierdzeń odparcie. Ale po przeczytaniu tego fragmentu zaskarżenia, nie dziwi nic.:(
 
Witam,
wlasnie napisalam do tego Pana list, czy posiada rowniez Biuro w Warszawie. Mysle, ze do poniedzialku musze byc cierpliwa.
Pozdrawiam
 
Claudia63 napisał:
Witam, mam ogromny problem i szukam pomocy. Nie wiem co mam dalej robic. Na mojej dzialce sa dwa slupy energetyczne. Podczas , gdy sprawy o odszkodowania zaczely sie naglasniac, pewien Pan z Olsztyna zglosil sie do mnie z wielkimi opowiesciami o tym jak to juz wywalczyli tyle odszkodowan i wciagnal mnie w maszyne. Musialam wplacic Wadium na pierwsza sprawe, termin sprawy wyznaczono, w tym czasie moj Adwokat mial byc w Stanach, wiec napisal o odroczenie sprawy. Sad zgodzil sie, mialo nastapic tylko przesluchanie swiadka, czyli Pana ktory wyliczal odszkodowanie.Moja ciekawosc zostala ukarana, poniewaz pojechalam na sprawe, aby zobaczyc, jak to wyglada i Sedzia stwierdzil, ze zakonczy te sprawe, pozbawiajac mnie Adwokata.Na rzecz Zakladu Energetycznego zasadzil 7000,- zloty. Namowiono mnie na odwolanie, znowu wplacilam Wadium, sprawa odbyla sie zaocznie i dostalam Wyrok odzucajacy moje rozczenia i na domiar zlego znowu na rzecz Zakladu Energetycznego 5600,- zl. O co w tym wszystkim chodzi? Co powinnam dalej zrobic ? Moze znajdzie sie ktos kto pomoze mi w zrozumieniu tej sprawy. Znalazlam sie w rekach oszustow?

Hej Claudia,
To bardzo możliwe, że to są jacyś oszuści. My też współpracowaliśmy z tą samą kancelarią. Pora się wybrać do prawnika z prawdziwego zdarzenia..A powiedz jak Twoja sprawa się zakończyła?
Pozdrawiam
 
Prof. Pikulski to znany karnista, trudno mi sobie wyobrazić żeby brał sprawę o służebność i jeszcze tak totalnie ją zawalił. Bardzo dziwna ta twoja sprawa, mocno podejrzana.[/QUOTE]

No to nieźle byś się zdziwił ;)
 
Powrót
Góra