Roszczenie o niepłacenie podatku gruntowego - Forum Prawne

 

Roszczenie o niepłacenie podatku gruntowego 2

A zatem wracam do sprawy Mam kilka pytań odnośnie właśnie tej teoretycznej sytuacji z jedynym współwłaścicielem-użytkownikiem, który ponosiłby koszty podatku gruntowego (i ewentualnie inne koszty). Otóż pytanie jest takie - jak mierzyć udział korzystania ze ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:


 
06-05-2007, 19:01  
decoderro
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie

A zatem wracam do sprawy

Mam kilka pytań odnośnie właśnie tej teoretycznej sytuacji z jedynym współwłaścicielem-użytkownikiem, który ponosiłby koszty podatku gruntowego (i ewentualnie inne koszty). Otóż pytanie jest takie - jak mierzyć udział korzystania ze współwłasności? Ilością spędzonego w niej czasu? Co zrobić, kiedy to korzystanie ma np charakter okresowy, kiedy korzysta się ze współwłasności np 2-3 tygodnie w roku? Czy wobec faktu braku korzystania z tejże nieruchomości przez innych współwłaścicieli owe spędzone w niej 2-3 tygodnie przekraczają udział tego współwłaściciela w tej współwłasności? Np jeśli w danym okresie nikt inny z niej nie korzystał to jego korzystanie wynosi wówczas 100%? Przy takim rozumieniu sprawy - współwłaściciel ten musiałby się czuć 100% użytkownikiem tylko dlatego, że inni współwłaściciele ze swego prawa użytkowania nie skorzystali? Przecież nikt im nie zabrania, ani nie uniemożliwia korzystania z nieruchomości. Dodam, iż nie ma żadnego formalnego podziału pomieszczeń między współwłaścicielami. Jest to współwłasność, a udziały własnościowe w niej (załóżmy, że równe) – choć obliczone w ułamkach - są przecież udziałami abstrakcyjnymi - każdy ma prawo do każdej części nieruchomości. Wydaje mi się, że jeśli pozostali współwłaściciele nie chcą z niej korzystać to powinni chyba zbyć swój udział. Jesli chcą ją posiadać powinni podatek płacić, wszak utrzymują w ten sposób swój majątek, czyż nie? Jeśli chcą z nieruchomości aktywnie korzystać - mają prawo, jeśli nie - też mają prawo, ale podatek gruntowy (od posiadania) powinni chyba uiszczać.

cdn w poście poniżej
decoderro jest off-line  
06-05-2007, 19:03  
decoderro
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie

cd z powyższego postu:

Trudno mi sobie wyobrazić sytuację w której współwłaściciele nie płacący podatków zgłaszają roszczenie z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości względem tego współwłasciciela, który – owszem korzystał z niej, jednak z racji niekorzystania z tejże nieruchomości przez innych współwłaścicieli stał się mimochodem jedynym jej użytkownikiem. W wyniku zastosowania podanego przez Pana pojęcia prawnego zwanego bezumownym korzystaniem mogłoby dojść do takiej sytuacji, że współwłaściciel ponoszący całość kosztów podatkowych nie mógł by dochodzić swoich praw tylko dlatego, że inni udziałowcy do niczego się nie poczuwają i nie mają zamiaru korzystać ze swojego prawa do użytkowania. A przecież intencjonalnie ów współwłaściciel ponoszący koszty utrzymania ma zamiar korzystać z nieruchomości tylko w zakresie swojego udziału i nic więcej. Czy wskutek braku zainteresowania korzystaniem i ponoszeniem kosztów przez innych współwłaścicieli staje się on niezależnie od siebie jedynym jej użytkownikiem? Pozostali współwłaściciele w tej sytuacji pozostawaliby zupełnie bezkarni - nie płacą , nie korzystają, nie uczestniczą w nakładach na współwłasność (a do tego na zasadzie solidarności obligują ich przepisy nt współwłasności zawarte w kodeksie cywilnym), a mogą mieć roszczenia. Przyznam, iż takie prawo – jeśli dobrze je tu interpretuję – wydaje mi się bardzo nieuczciwe i niesprawiedliwe. A może się mylę w swej interpretacji? Proszę o więcej informacji na ten temat oraz o wskazanie konkretnego przepisu/ów lub podstawy prawnej.

Serdecznie pozdrawiam i proszę o odpowiedź

decoderro
decoderro jest off-line  
06-05-2007, 23:02  
juwenowa
Użytkownik
 
Posty: 183
Domyślnie

Jezeli ktos jest wlascicielem nieruchomosci, to moze on z niej korzystac lub nie, wedle swego wyboru. Podatek nalezy oplacac, jesli za wlasciciela robi to ktos inny, to moze zadac zwrotu tej kwoty. Jezeli ktos korzysta z calej nieruchomosci bedac jedynie wspolwlascicielem, to za korzystanie z pozostalych czesci powinien uiscic, na zadanie pozostalych wspolwlascicieli, oplate. Dotyczy to kazdego z korzystajacych z nieruchomosci wspolwlascicieli! Dlatego przewaznie wspolne rozliczenia sie rownowaza. Ocena procentow i stosunku "ilosci korzystania" z nieruchomosci pomiedzy wspolwlascicielami zajmuje sie sad.
Moznaby tu sie zastanowic nad ew. zasiedzeniem nieruchomosci, co prawda za pare lat, ale kwity od podatku sa wystawiane na Pana nazwisko...
juwenowa jest off-line  
06-05-2007, 23:19  
decoderro
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie

Dziękuję Pani za odpowiedź, niemniej to co Pani napisała nie tłumaczy moich wątpliwości przedstawionych powyżej. Jak bowiem stwierdzić czy ktoś korzysta z całej nieruchomości skoro mamy do czynienia ze współwłasnością, niepodzieloną? Skoro użytkownik ma prawo do każdego kawałka tejże współwłasności (na takich samych zasadach jak pozostali współwłaściciele) to trudno tu mówić o tym, że korzysta z całości. W każdej jej części bowiem ma swój udział i tylko w części swojego udziału ma zamiar z niej korzystać. Dlaczego pozostali współwłaściciele mają prawo żądać opłaty za korzystanie od jedynego użytkownika, jeśli on nie korzysta de facto z ich części, bo żaden podział tej nieruchomości na części nie istnieje Jest tylko podział na udziały. Czy jedyny użytkownik-współwłaściciel staje się owym jedynym użytkownikiem wyłącznie z racji nie korzystania z nieruchomości przez innych współwłaścicieli? Rozumiałbym to, gdyby nieruchomość była fizycznie podzielona na części przynależne poszczególnym współwłaścicielom i on by z tych nieswoich części korzystał. Ale w innym przypadku? Liczę na doprecyzowanie tego pojęcia.

Pozdrawiam serdecznie i liczę na Państwa odpowiedzi

decoderro
decoderro jest off-line  
07-05-2007, 10:25  
Gix13
Użytkownik
 
Posty: 134
Domyślnie

[cytat="ubilexibi"]
W wypadku gdy tylko jeden ze współwłaścicieli korzysta z nieruchomości i ponosi koszty jej utrzymania sytuacja wygląda tak: właściciel korzystający ma roszczenie wobec pozostałych o zwrot poniesionych wydatków, a pozostali współwłaściciele mają roszczenia wzajemne wobec współwłaściciela korzystającego o wnagrodzenie za bezumowne korzystanie z niercuchomości (w części przekraczającej udział tego współwłaściciela). W typowej sytuacji te roszczenia się wzajemnie z grubsza równoważą. Czyli po potrąceniu wychodzi 0.[/cytat]

Dokładnie o to i tylko o to w moim pytaniu chodziło. Niestety nie było mnie ostatnio na forum, więc nie mogłem szybciej wyjaśnić.
Gix13 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ niepłacenie alimentów - czy w sprawie o niealimentację sąd bierze pod uwagę to ,że ojciec dziecka przez 3 lata w ogóle nie interesował się dzieckiem, zerwał kontakt nawet...
§ wiezienie za niepłacenie alimentów - może ktoś spotkał sie z taka sytuacją ojciec dziecka ma dług alimentacyjny bo ja pobierałam alimenty z funduszu teraz ma je zamiar spłacac ale w...
§ Odsetki od podatku gruntowego. - Mam pytanie czy gmina może naliczać odsetki jeżeli podatek gruntowy płace kwartalnie i spóźnię sie ze spłatą? :?:


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:37.