Wynajmowalam mieszkanie przez okres 3 miesiecy,po tym okresie, za zgoda obydwu stron,umowa zostala rozwiazana.Jednak przez caly okres mieszkania nie placilam rachunkow(prad, gaz)chcialam to uregulowac spisujac liczniki, jednak wlascicielka stwierdzila ze za moj okres mieszkalny rachunki jeszcze nie przyszly (gdyz miala tak ustalona prognoze) i sama je ureguluje.
Po pol rocznym okresie,owa "wlascicielka" zada ode mnie pieniedzy (bez podania rachunkow).
Moje pytanie jest nastepujace! Czy ma prawo zadac ode mnie zaplaty po takim okresie? Oraz drugie pytanie,czy moze wynajac mieszkanie i pobierac opaty czynszowe bez wczesniejszego zgloszenia tego faktu do biura meldunkowego???
Jesli ktos moglby mi udzielic odpowiedzi na moje pytanie bylabym wdzieczna