Dożywotnia służebność osobista - Forum Prawne

 

Dożywotnia służebność osobista

Babcia w 1990 roku przepisała nam dom, ale sądownie obciążyła go dożywotnią służebnością osobistą na rzecz swojego syna ("prawo korzystania prze niego z mieszkania w pokoju i kuchni"). Odkąd dom został przepisany on nigdy w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:


 
21-06-2007, 20:57  
drozd
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Dożywotnia służebność osobista

Babcia w 1990 roku przepisała nam dom, ale sądownie obciążyła go dożywotnią służebnością osobistą na rzecz swojego syna ("prawo korzystania prze niego z mieszkania w pokoju i kuchni"). Odkąd dom został przepisany on nigdy w nim nie mieszkał. Babcia sama mieszkała w tym domu, teraz po jej śmierci, założył zamki do tych dwóch pomieszczeń, ale nie ma tam swoich rzeczy - poprostu zrobił sobie magazyn (przeniósł tam wszystkie wartościowsze rzeczy babci).
Czytałam, że w tym przypadku (nie korzystania przez 10 lat ze swojego prawa służebności) ma zastosowanie art. 293 kc ( Art. 293. § 1. Służebność gruntowa wygasa wskutek niewykonywania przez lat dziesięć.) z uwzględnieniem art 297 (Art. 297. Do służebności osobistych stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych z zachowaniem przepisów rozdziału niniejszego) NIestety rozmawiałam z kilkoma adwokatami i oni twierdzą, że nie stosuje się tych przepisów w tym przypadku, a notariusz mówi że owszem, tylko trzeba wnieść sprawę do sądu. A czytałam, że jego prawo do służebności wygasa z mocy prawa. Tylko co wtedy trzeba zrobić? NA jekiej podstawie wykreślą służebność z ksiąg wieczystych? Jak to jest naprawdę? Na internecie znalazłam artykuł, że jednak ta służebność wygasa.

Już zgłupiałam. Każdy mówi co innego. Nie ma mowy o zapłaceniu mamy bratu za to żeby się zrzekł, bo żąda tyle pieniędzy, że nawet ten dom nie jest tyle wart. On tam nie mieszka i my nie możemy odnowić domu i w nim zamieszkać. Chora sytuacja
drozd jest off-line  
22-06-2007, 08:18  
Mrcn
Przyjaciel forum
 
Posty: 785
Domyślnie

O czasie trwania służebności osobistej decyduje wprawdzie wola stron, ale czas życia uprawnionego jest barierą nieprzekraczalną. Umowa zapewniająca służebność dożywotniego zamieszkania nie jest umową zawartą na czas oznaczony (tak SN w orz. z 13 kwietnia 1999 r., II CKN 259/98, nie publ.), ale właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zmiany treści służebności osobistej mieszkania tylko w razie powstania ważnej potrzeby gospodarczej (tak SN w orz. z 29 października 1991 r., III CZP 109/91, OSNCP 5/92, poz. 76). Wygaśnięcie służebności osobistej może nastąpić na podstawie art. 290 § 2 oraz art. 294 i 295. (wg komentarza Stanisława Rudnickiego)
Mrcn jest off-line  
27-11-2009, 17:26  
mami1
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Dożywotnia służebność osobista

Rodzice przekazali brat aktem darowizny gospodarstwo wraz z piętrowym domem, brat w akcie notarialny zobowiązał się do "dożywotniej służebności osobistej w domu mieszkalnym na parterze" w stosunku do rodziców. Brat zmarł a spatkobiercą jest bratowa. Czy to zobowiązanie wobec rodziców przechodzi na bratową ?. Jeżeli tak to w jaki sposób mam wyegzekfować jego realizację od bratowej . Mama zgodnie z tym aktem chce zamieszkać na parterze ze wzgledu na swój wiek i problemy z chodzeniem (dotychczas mieszkała na piętrze ), proszę mi pomóc w tym problemie .
Pozdrawiam Mami1
mami1 jest off-line  
24-02-2010, 14:42  
paula11092010
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Dożywotnia służebność osobista

Cytat:
Napisał/a mami1 Zobacz post
Rodzice przekazali brat aktem darowizny gospodarstwo wraz z piętrowym domem, brat w akcie notarialny zobowiązał się do "dożywotniej służebności osobistej w domu mieszkalnym na parterze" w stosunku do rodziców. Brat zmarł a spatkobiercą jest bratowa. Czy to zobowiązanie wobec rodziców przechodzi na bratową ?. Jeżeli tak to w jaki sposób mam wyegzekfować jego realizację od bratowej . Mama zgodnie z tym aktem chce zamieszkać na parterze ze wzgledu na swój wiek i problemy z chodzeniem (dotychczas mieszkała na piętrze ), proszę mi pomóc w tym problemie .
Pozdrawiam Mami1
służebnosc osobista nie jest dziedziczna, sprobujcie sie dogadac
paula11092010 jest off-line  
11-11-2010, 21:07  
bostonn
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Dożywotnia służebność osobista

Witam,2 tygodnie temu rozwiodłam się z mężem,teraz chcemy podzielić nasz wspólny majątek-dom.W KW tego domu zapisaną służebność dożywotnią ma moja Mama-pokój,dostęp do łazienki i kuchni.Chciałabym wiedzieć jaki obowiązek spoczywa na mnie i moim byłym mężu-czy musimy jej kupić mieszkanie itp,pytam ponieważ nie mogę się dogadać z byłym mężem.
bostonn jest off-line  
03-12-2010, 21:06  
mikus03
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Dożywotnia służebność osobista

Witam
Maz przed ślubem dostał od rodziców dom a oni mają służebność osobistą. W akcie jest że mają prawo do korzystania z połowy domu. Oni zajeli 3 pokoje i kuchnie a my z mężem po ślubie 2 pokoje i było uzgodnione że mamy sobie robić mieszkania na poddaszu.
Obecnie jesteśmy 7 lat po ślubie zrobiliśmy mieszkania na połowie poddasza a druga połowa została nieużytkowana, teście zrobili sobie tam graciarnie. Teście żeby przejść do nieużytkowanej części gdzie mają swoje rzeczy muszą przejść przez nasz korytarzo-pokój (mamy tam miejsce do pracy-biurko, kanape itp. Mówiliśmy im rzeby zabrali z tamtąd swoje rzeczy i nie chodzili po naszym mieszkaniu ale nic sobie z tego nie robią. Chcemy zagospodarować pozostałą część a teściowa mówi że nam nie pozwoli bo musi tam mieć swoje rzeczy. Wchodzi sobie na góre kiedy chce choć mówiłam że narusza moją prywatność i ma nie wchodzić jak ja jestem w domu.
Jakie mamy prawa jako właściciele domu?
Czy jeścli w akcie jest że mają prawo do połowy domu to do poddasza też(chociaż było ustalone przed ślubem że góra jest nasza dlatego zajeli na dole więcej pokoi)
Proszę o pomoc jak to wygląda prawnie, czy mogę jae zabronić wchodzić do mojej częśći mieszkania jak jestem w domu?
mikus03 jest off-line  
08-09-2011, 13:06  
MójDom
Użytkownik
 
Posty: 156
Domyślnie RE: Dożywotnia służebność osobista

Cytat:
Napisał/a paula11092010 Zobacz post
służebnosc osobista nie jest dziedziczna, sprobujcie sie dogadac
Co to za odpwoiedź?
Pytająca się chce wiedzieć, czy na bratowej teraz spoczywa respektowanie zapisu.
Poczekajmy na prawnika, ale jako spadkobierca, bratowa musi stosować się do zapisu i dać parter teściowej.
MójDom jest off-line  
06-10-2012, 19:23  
kolargola
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Dożywotnia służebność osobista

Witam!
Moja babcia przepisała swój majątek swojemu synowi z zaznaczeniem dożywotniej służebności pokoju dla siebie. Powstał konflikt między babcią a jej synem i jego żoną. Teraz syn babci domaga się, aby nie mogła ona przyjmować gości do swojego pokoju. Czy może to zrobić? Powołuje się on na prawo, wg którego właściciel posesji może wyprosić niechcianych gości wtedy kiedy chce. Twierdzi również, że babcia nie może korzystać z ogrodu, konkretnie ze sznurków do wieszania prania. Czy ma prawo jakiekolwiek podstawy prawne do traktowania w ten sposób wszystkich osób odwiedzających babcię?
kolargola jest off-line  
07-10-2012, 14:14  
MójDom
Użytkownik
 
Posty: 156
Domyślnie RE: Dożywotnia służebność osobista

Jeśli babcia zagrozi że odwoła darowiznę to syn powinien zmieknąć.
Sprawdźcie jak zapisana jest ta służebność, z czego babcia może korzystać bez ograniczeń. Gości ma prawo przyjmować a nawet jeśli nie ma opieki, może taką osobe na pokój przyjąć.
MójDom jest off-line  
08-10-2012, 12:05  
agnieszka1213
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Dożywotnia służebność osobista

Witam,
moi rodzice po ślubie dostali od rodziców mojego taty nieruchomość rolną zabudowaną domem jednorodzinnym. W akcie notarialnym został sporządzony zapis o dożywotniej służebności dla dziadków do parteru oraz pomieszczeń przynależnych. Dwa lata temu dziadek zmarł. Babcia nie chciała mieszkać sama więc rodzice razem z nią postanowili że dadzą mi pokój na parterze. Gdyż i tak po moim ślubie (za dwa lata) zostanie przepisana na mnie cała nieruchomość.

Wszystko było ok do momentu gdy nie zamieszkałam z babcią na jednym poziomie wszystkie ustne ustalenia jakie z nią były są teraz notorycznie przez nią łamane. Nie pozwala na przeprowadzenie jakichkolwiek remontów (nie można nawet pomalować ścian w spólnym przedpokoju). Babcia notorycznie wchodzi do mojego pokoju i przeszukuje moje półki podczas mojej nieobecności...

Stąd moje pytanie co się dzieje z służebnością która była określona na dwie osoby po śmierci jednaj z nich? Babcia ma teraz prawo służebności do całego parteru czy do połowy? Na kogo przeszły prawa do części dziadka babcie czy rodziców? Czy faktycznie nie mamy z rodzicami prawa na odmalowanie brudnych ścian za które nie chcemy od niej pieniędzy? czy wymiany mebli kuchennych które tak naprawdę stwarzają dla niej zagrożenie bo są w rozsypce? Proszę o szybką odpowiedź
agnieszka1213 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Dożywotnia służebność - Rodzice otrzymali od dziadków w darowiźnie gospodarstwo rolne wraz z budynkami. Rodzice ustanawiają nieodpłatnie na rzecz dziadków na ich życzenie...
§ Dożywotnia służebność osobista - Witam, Nie wiem jak zacząć. Postaram się opisać o co mi chodzi. A więc tak odziedziczyłam wraz z siostrą gospodarstwo rolne po mamie (każda po 1/2...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:03.