prawa lokatora mieszkania komunalnego - Forum Prawne

 

prawa lokatora mieszkania komunalnego

Witam! Chciałam uprzejmie prosić o wyjaśnienie, jakie mam prawa będąc najemcą mieszkania kwaterunkowego, w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej? Z uwagi na to, że nie jestem właścicielką, ciągle spotykają mnie różne nieprzyjemności ze strony sąsiadów. Wiem, że ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:


 
05-07-2007, 18:20  
Mariolka
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie prawa lokatora mieszkania komunalnego

Witam!

Chciałam uprzejmie prosić o wyjaśnienie, jakie mam prawa będąc najemcą mieszkania kwaterunkowego, w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej?

Z uwagi na to, że nie jestem właścicielką, ciągle spotykają mnie różne nieprzyjemności ze strony sąsiadów.
Wiem, że nie mam prawa decydowania o majątku Wspólnoty, ale mam chyba prawo do spokoju i prywatności.

Nie wiem czy we właściwym dziale umieściłam pytanie, jeśli nie, to przepraszam!

Pozdrawiam!
Mariolka jest off-line  
06-07-2007, 23:28  
demagogia
Moderator globalny
 
demagogia na Forum Prawnym
 
Posty: 4.273
Domyślnie

A o co pytasz?
Przeczytaj ustawę o ochronie praw lokatorów. Może jeszcze przepisy gminne (czasem są bardzo prolokatorskie).
demagogia jest off-line  
07-07-2007, 10:19  
m@rkop
Użytkownik
 
m@rkop na Forum Prawnym
 
Posty: 197
Domyślnie

Na czym polegają spotykające Cię nieprzyjemności?
m@rkop jest off-line  
07-07-2007, 16:53  
Mariolka
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie

Niby nic takiego, ale dla mnie uciążliwe.

Mieszkam na parterze, pod moim oknem postawiono ławkę, na której szaleją dzieciaki, głośno rozmawiają lokatorzy, a najgorsze jest palenie papierosów, bo dym leci mi w okna.
Mieszkanie to pokój z kuchnią i oba okna wychodzą na podwórko, a ławka stoi pod oknami.

Podczas operacji uszkodzono mi tchawicę i oddycham bezpośrednio oskrzelami przez metalowa rurkę. Dym papierosowy powoduje u mnie ataki kaszlu, nie mówię, a raczej mówię głośnym szeptem, hałasy za oknem zagłuszają mnie. Czasem muszę pisać to, co chcę komuś powiedzieć.

Moja wnuczka ma pół roku i jej łóżeczko stoi w pokoju przy oknie, więc muszę je zamykać, gdy idzie spać. Zimą nie ma sprawy, gorzej teraz.
Poprosiłam syna żeby przestawił z kolegami ławkę trochę dalej od okien, ale sąsiadka złośliwie przestawiła ławkę, tak jak stała wcześniej.

Parę dni temu wróciłam ze spaceru z małą, spała jeszcze w wózeczku, chciałam być blisko domu, bo zbliżała się pora karmienia.
Ta sama sąsiadka po 5 minutach zeszła z psem wyrzucić śmieci / pies jest wyjątkowo hałaśliwy,/ szczekał nad wózkiem, a ona dodatkowo trzepnęła klapą od śmietnika i wielce z siebie zadowolona poszła do domu.

Oczywiście obudziła dziecko.

Ta sama sąsiadka ma zwyczaj wyprowadzania psa bez smyczy, pies nieduży, ale wyjątkowo ujadający. Czasem jest to po godzinie 23 lub tuż po 6 rano.
Nie ma znaczenia czy dzień powszedni, czy święto.
Nie mam co zwracać uwagi, bo żebym mogła coś powiedzieć, musi mnie dana osoba wysłuchać, więc milczę, a poza tym, nie mogę zwracać uwagi , bo nie jestem właścicielką i nie mam nic do powiedzenia!

To tylko dwa przykłady z wielu, czuję sie jak gorszy lokator, mimo, że nie mieszkam za darmo.
Mariolka jest off-line  
07-07-2007, 18:41  
m@rkop
Użytkownik
 
m@rkop na Forum Prawnym
 
Posty: 197
Domyślnie

W sprawach WM rzeczywiście nie masz nic do powiedzenia, ale możesz interweniować u właściciela Twojego mieszkania (ławka pod oknem), na policji (zakłócanie ciszy nocnej). Najlepiej byłoby się po prostu po sąsiedzku dogadać.
m@rkop jest off-line  
11-07-2007, 13:40  
Mariolka
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie

Dziękuję za radę!

Zobaczę, co da się zrobić.
Porozumienie sąsiedzkie nie wchodzi chyba w grę i to nie z mojej winy.
Jestem ugodowym człowiekiem.

Może znajdzie się jakieś wyjście.

Pozdrawiam serdecznie!
Mariolka jest off-line  
11-07-2007, 21:17  
demagogia
Moderator globalny
 
demagogia na Forum Prawnym
 
Posty: 4.273
Domyślnie

Własnie. Wzywac odpowiednie organy. Zawsze, jesli zaczynaja sie kłopoty. Moze uda sie ucywilizowacs asiadów. Albo bedziesz miała punkt zaczepienia dla pozwu cywilnego.
demagogia jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Wymedlowanie lokatora z mieszkania komunalnego. - Witam, po jakim czasie i czy wogóle istnieje taka możliwość, aby złożyć wniosek o wymeldowanie lokatora z mieszkania komunalnego ? Z wnioskiem takim...
§ Wykup mieszkania komunalnego bez wiedzy współlokatora - Kuzyn mieszkał zmeldowany przez 36 lat w mieszkaniu komunalnym z rodziną ex żony.Była teściowa wykupiła mieszkanie od miasta.Teraz wystawia je na...
§ prawa lokatora - witam, razem z mężem i córką mieszkam w mieszkaniu rodziców (razem z nimi). z przyczyn rodzinnych musimy sprzedać to mieszkanie. czy jako...
§ Prawa najemcy mieszkania komunalnego - Witam, Moja babcia była głównym najemcą mieszkania komunalnego, zameldowana była tam też moja mama, która nabyła prawa do mieszkania po śmierci...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:33.