Witam.
Mam problem, mój brat dostał wypowiedzenie z pracy.
Był zatrudniony na czas określony od 2008 do 2013 roku.
Pracował w ochronie ale miał orzeczenie o niepełnosprawności (3 stopień) i na tej podstawie pracował.
Wypowiedzenie jest dwutygodniowe, bez podania przyczyny (prawdopodobnie nie muszą podawać przyczyny???) dziś odbył rozmowę z szefem i szef stwierdził że on nie musi pracować już przez ten okres wypowiedzenia i skreślił go całkowicie z listy pracowników mówiąc: Niech mu będzie nie musi już pracować!!!!
Co mój brat ma teraz zrobić??? Czy wszystko jest zgodnie z prawem???
Co najśmieszniejsze był na urlopie od 13 do 31 stycznia i to nie był urlop zaległy, czy on dostanie w ogóle jakieś pieniążki w tym miesiącu czy wszystko mu odbiorą za ten urlop...
Aha podczas urlopu mojego brata zatrudniono dwie inne osoby!!!
Była bym wdzięczna za jakąkolwiek pomoc lub podpowiedz prawna

dziękuję i pozdrawiam