Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem? - Forum Prawne

 

Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

Mam poważny problem jeśli chodzi o przywłaszczenie mienia i podrabianie faktur w miejscu pracy. Zdaję sobie sprawę z tego, iż takowej sytuacji jestem sam sobie winien, nie czas tu na pisanie usprawiedliwień. W końcu sytuacja ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo pracy

Prawo pracy - aktualne tematy:

  • § Czy można pracować na emerytur...
    Witam Bardzo prosze o podpowiedź czy na emeryturze można dorabiać? Wiem, że jeżeli osoba przeszła na emeryturę...
  • § mobbing???
    Witam, Przejdę do sedna. Pracuję na 3/4 etatu, w umowie mam 6 godzin dziennie. Czasem zostaje dłużej, czasem...
  • § Rozpoczęcie pracy w czasie trw...
    Witam. Rozpocząłem pracę od 6 dnia miesiąca, w umowie mam napisane, że wynagrodzenie mam otrzymywać do 28 dnia...

Odpowiedz
 
29-12-2010, 16:19  
sedzia84
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

Mam poważny problem jeśli chodzi o przywłaszczenie mienia i podrabianie faktur w miejscu pracy. Zdaję sobie sprawę z tego, iż takowej sytuacji jestem sam sobie winien, nie czas tu na pisanie usprawiedliwień. W końcu sytuacja wyszła na światło dzienne, w momencie gdy byłem na urlopie. Telefonicznie ustaliliśmy z szefem, iż po powrocie zajmiemy się sprawą. Dziś, podczas powrotu, szef poprosił o oddanie kluczy i służbowego telefonu. Postawił mi jeden zarzut oraz stwierdził, że są podejrzenia co do innych spraw. Aby oszczędzić sobie kłopotu, powiedział, że do końca tygodnia mam czas, by wyjaśnić mu dokładnie wszystko, co żem zmanipulował. Nie wręczył mi żadnego wypowiedzenia, podpisałem mu jedynie w tej stresującej sytuacji dwa wnioski o urlop in blanco (mam zaległych kilkanaście dni). Szef powiedział, iż musi te faktury do końca roku odkręcić i od mojej współpracy zależy, czy sprawa tuz po Nowym Roku trafi na policję. Jeśli chodzi o dług wobec szefa, to oscyluje on wokół kwoty kilkunastu tysięcy. Na razie wie o połowie tego. Poza ustnym przyznaniem się szef nie ma "na mnie" nic więcej. Nie wiem, na ile moje wyjaśnienia mogą mnie pogrążyć, na ile szef sam by doszedł do dalszych nieprawidłowości. Nie jestem w stanie wyczuć, czy ewentualna współpraca z szefem może przynieść polubowne rozwiązanie sprawy, czy tez może ułatwiam mu oskarżenie mnie, jednoznacznie i stanowczo przyznając się do winy. Z jednej strony chciałbym załatwić ten problem tylko z szefem, nie bawiąc się w dyscyplinarki, z drugiej jednak boję się, że sam na siebie ukręcę bat i tylko ułatwię szefowi dojście do czegoś, do czego być może sam by nie doszedł.
Ponadto prawdopodobnie mam depresję, w celu zdiagnozowania tego sugerowano mi albo położenie się na oddział (najlepiej), albo kontakt z poradnią zdrowia psychicznego. Oczywiście nie kładłbym się z powodu pracy, tylko w trosce o swoje i tak zszargane już nerwy (nie tylko tą sytuacją, a może właśnie głównie przez inne). Czy ewentualne stwierdzenie depresji może być powodem troszkę mnie "usprawiedliwiającym" w oczach szefa (tu wiem-indywidualna ocena) bądź tez prokuratora, sądu?
Prosiłbym ekspertów o wypowiedź odnośnie korzystniejszej dla mnie drogi. Z góry dziękuję.
sedzia84 jest off-line  
29-12-2010, 18:12  
dearon
Stały bywalec
 
dearon na Forum Prawnym
 
Posty: 1.522
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

Jeśli nie będziesz 'szedł' na wpsółpracę musisz liczyć się z tym że szef złoży zawiadomienie na prokuraturę wówczas liczyć musisz się z postępowaniem karnym(kradzież, fałszerstwo przeciw dokumentom), więzieniem, zwolnieniem dyscyplinarnym oraz faktem że nikt ciebie nie zatrudni na stanowisku biurowym przy obsłudze dokumentów.

Moim zdaniem rada może być tylko jednak - przyznaj się do wszystkiego, oddaj to co ukradłeś, współpracuj z szefem i miej nadzieję że szef nie zawiadomi prokuratury i zgodzi się na odejście za porozumieniem stron.

Nie masz pozycji do jakiejkolwiek dyskusji z szefem musisz oddać wszystko i przyznać się do wszystkiego i liczyć na 'litość' szefa ...
dearon jest off-line  
29-12-2010, 18:12  
dearon
Stały bywalec
 
dearon na Forum Prawnym
 
Posty: 1.522
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

Jeśli nie będziesz 'szedł' na wpsółpracę musisz liczyć się z tym że szef złoży zawiadomienie na prokuraturę wówczas liczyć musisz się z postępowaniem karnym(kradzież, fałszerstwo przeciw dokumentom), więzieniem, zwolnieniem dyscyplinarnym oraz faktem że nikt ciebie nie zatrudni na stanowisku biurowym przy obsłudze dokumentów.

Moim zdaniem rada może być tylko jednak - przyznaj się do wszystkiego, oddaj to co ukradłeś, współpracuj z szefem i miej nadzieję że szef nie zawiadomi prokuratury i zgodzi się na odejście za porozumieniem stron.

Nie masz pozycji do jakiejkolwiek dyskusji z szefem musisz oddać wszystko i przyznać się do wszystkiego i liczyć na 'litość' szefa ...
dearon jest off-line  
29-12-2010, 18:21  
djiksik
Stały bywalec
 
djiksik na Forum Prawnym
 
Posty: 2.840
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

oszukiwales i dalej chcesz oszukiwac to nie depresja to juz ostra przesada.Twardziel byles kantowac to badz dalej i przyjmij to na klate.Szkoda ze nie czytal to jakis moderator bo zamknal by ten temat tu sie nie pomaga oszusta
djiksik jest off-line  
29-12-2010, 18:21  
djiksik
Stały bywalec
 
djiksik na Forum Prawnym
 
Posty: 2.840
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

oszukiwales i dalej chcesz oszukiwac to nie depresja to juz ostra przesada.Twardziel byles kantowac to badz dalej i przyjmij to na klate.Szkoda ze nie czytal to jakis moderator bo zamknal by ten temat tu sie nie pomaga oszusta
djiksik jest off-line  
29-12-2010, 19:23  
sedzia84
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

Cytat:
Napisał/a djiksik
oszukiwales i dalej chcesz oszukiwac to nie depresja to juz ostra przesada.Twardziel byles kantowac to badz dalej i przyjmij to na klate.Szkoda ze nie czytal to jakis moderator bo zamknal by ten temat tu sie nie pomaga oszusta
Szanowny djiksik-u, w życiu zdarzają się przeróżne sytuacje. Nie wszystko jest białe lub czarne. Może porównanie to będzie nad wyraz hiperboliczne, ale przypomnij sobie film "Dług", oparty na prawdziwej historii. Tam też mieliśmy do czynienia z morderstwem, a dziwnym trafem wielu z nas tu obecnych podpisałoby się bez mrugnięcia okiem pod aktem ułaskawienia. Czy Ty też? Nie wiem, ale termin "okoliczności łagodzące" nie wziął się prosto z nieba, i służy - jak mniemam - pewnej klasyfikacji popełnionego czynu.
Nie chcę dalej oszukiwać. Byłem jedynie częścią firmy, w której pracowałem (teoretycznie jeszcze pracuję). I choć "dorobiłem" się zaufanego stanowiska, z dostępem do mini-księgowości i rozliczania kasy, mogę nie wiedzieć o wielu rzeczach, które działy się za moimi plecami. Nie podejrzewam nikogo o nic, ale nie chciałbym, by poza czynami, które popełniłem, przypisywano mi także zupełnie inne, tak "przy okazji". Oszustom się nie pomaga? Być może. Ja jednak w życiu niejednokrotnie dawałem ludziom drugą szansę. Sam też chciałbym być rozliczony według tego co zrobiłem, ale także z uwzględnieniem chociażby całokształtu mojej pracy, którą moim zdaniem wykonywałem należycie, z maksimum zaangażowania, a czasem także z dodatkowym poświęceniem. Nie każda osoba, która dopuściła się złamania prawa, jest od razu zatwardziałym kryminalistą, od którego należy się odwrócić.
Chcę iść na współpracę (dziękuję dearon za radę, choć teraz już na chłodniej wydaje mi się to być niemalże oczywista oczywistością), jednak nie chciałbym być leżącym, którego można kopać i przypisywać mu wszystko, co wokół złe. Być może akapit o depresji został niefortunnie sformułowany, stąd taka ostra Twoja riposta, djiksik-u. Nie chcę dalej kombinować, oszukiwać. Chcę po tych wszystkich ciosach (o które, oczywiście, sam się prosiłem) wstać i ustanowić punkt zwrotny, w którym odetnę się od haniebnych praktyk, które wypełniły znikomą część mojego życia.
sedzia84 jest off-line  
29-12-2010, 19:23  
sedzia84
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

Cytat:
Napisał/a djiksik
oszukiwales i dalej chcesz oszukiwac to nie depresja to juz ostra przesada.Twardziel byles kantowac to badz dalej i przyjmij to na klate.Szkoda ze nie czytal to jakis moderator bo zamknal by ten temat tu sie nie pomaga oszusta
Szanowny djiksik-u, w życiu zdarzają się przeróżne sytuacje. Nie wszystko jest białe lub czarne. Może porównanie to będzie nad wyraz hiperboliczne, ale przypomnij sobie film "Dług", oparty na prawdziwej historii. Tam też mieliśmy do czynienia z morderstwem, a dziwnym trafem wielu z nas tu obecnych podpisałoby się bez mrugnięcia okiem pod aktem ułaskawienia. Czy Ty też? Nie wiem, ale termin "okoliczności łagodzące" nie wziął się prosto z nieba, i służy - jak mniemam - pewnej klasyfikacji popełnionego czynu.
Nie chcę dalej oszukiwać. Byłem jedynie częścią firmy, w której pracowałem (teoretycznie jeszcze pracuję). I choć "dorobiłem" się zaufanego stanowiska, z dostępem do mini-księgowości i rozliczania kasy, mogę nie wiedzieć o wielu rzeczach, które działy się za moimi plecami. Nie podejrzewam nikogo o nic, ale nie chciałbym, by poza czynami, które popełniłem, przypisywano mi także zupełnie inne, tak "przy okazji". Oszustom się nie pomaga? Być może. Ja jednak w życiu niejednokrotnie dawałem ludziom drugą szansę. Sam też chciałbym być rozliczony według tego co zrobiłem, ale także z uwzględnieniem chociażby całokształtu mojej pracy, którą moim zdaniem wykonywałem należycie, z maksimum zaangażowania, a czasem także z dodatkowym poświęceniem. Nie każda osoba, która dopuściła się złamania prawa, jest od razu zatwardziałym kryminalistą, od którego należy się odwrócić.
Chcę iść na współpracę (dziękuję dearon za radę, choć teraz już na chłodniej wydaje mi się to być niemalże oczywista oczywistością), jednak nie chciałbym być leżącym, którego można kopać i przypisywać mu wszystko, co wokół złe. Być może akapit o depresji został niefortunnie sformułowany, stąd taka ostra Twoja riposta, djiksik-u. Nie chcę dalej kombinować, oszukiwać. Chcę po tych wszystkich ciosach (o które, oczywiście, sam się prosiłem) wstać i ustanowić punkt zwrotny, w którym odetnę się od haniebnych praktyk, które wypełniły znikomą część mojego życia.
sedzia84 jest off-line  
29-12-2010, 23:26  
gekawk
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.276
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

Zawiadomienie i tak na 99% będzie chyba, że szef nie będzie chciał pokazywać "ksiąg". W Twoim interesie nie leży opowiadanie o tym co robiłeś. Idź do adwokata...on pewnie powie Ci to samo co ja.
gekawk jest off-line  
29-12-2010, 23:26  
gekawk
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.276
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

Zawiadomienie i tak na 99% będzie chyba, że szef nie będzie chciał pokazywać "ksiąg". W Twoim interesie nie leży opowiadanie o tym co robiłeś. Idź do adwokata...on pewnie powie Ci to samo co ja.
gekawk jest off-line  
31-12-2010, 13:47  
sedzia84
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Przywłaszczenie mienia- czy warto wykazać skruchę przed samym szefem?

gekawk, odbyłem krótką rozmowę z adwokatem. Jego zdanie było przybliżone bardziej do wypowiedzi dearona- zaproponował przyznanie się, i liczenie na gentlemański gest ze strony szefa. Wystosowałem dwustronicowe swego rodzaju oświadczenie, w którym to przyznałem się do konkretnych czynów (konkretny towar za konkretną kwotę), konkretnych praktyk. Stanęło na tym, że dziś otrzymałem rozwiązanie umowy w trybie dyscyplinarnym, a swoje dalsze kroki szef uzależnia od tego, czy uda mi się przedstawić plan spłaty zadłużenia. Określił mniej więcej ramy- może się zgodzić np. na scedowanie ubezpieczenia na życie w Aegonie z mojej osoby na jego osobę, pod warunkiem poznania szczegółowych warunków polisy. Poza tym jest gotów rozłożyć mi na raty resztę zobowiązania, oczywiście pod patronatem zaproponowanego przeze mnie notariusza. Dodał przy tym, że istnieje nawet możliwość zmiany rodzaju rozwiązania umowy na "za porozumieniem stron".
I stąd rodzą się moje pytania:
1) Czy na sprawy takie jak zaniżanie wartości transakcji na fakturach i paragonach oraz przywłaszczenie mienia szef może przymknąć oko? Czy są to czyny ścigane z urzędu, czy też na wniosek poszkodowanego? Pytam, ponieważ chciałbym wiedzieć, czy faktycznie sprawa może zostać rozwiązana polubownie, we własnym gronie, o czym wspomina szef. Dodam, że np. zaniżone paragony nigdy nie trafiły do klientów, nie wypłynęło to na zewnątrz. Klienci na tym nie ucierpieli, natomiast nie jestem w stanie powiedzieć, czy szef może skorygować nieprawidłowości celem uregulowania swoich (firmy) zobowiązań względem US.
2) Czy można anulować/przemianować zwolnienie dyscyplinarne na inne? Biorąc pod uwagę to, że jest wystawione z dniem 27.12, to do kiedy ewentualnie szef ma czas na zmianę decyzji?
3) W pracy po moimi zwolnieniu, o którym faktycznie dowiedziałem się dnia 29.12, miał zostać przeprowadzony remanent. Pomimo moich pytań o to, czy został już zrobiony, dowiedziałem się, że ciągle jeszcze nie było czasu. Nie chciałbym, by po pewnym czasie przypisano mi kolejne czyny, które już nie były moja sprawką. Obiło mi się o uszy, iż remanent powinien być zrobiony ostatniego dnia pracy zwalnianego pracownika, natomiast nie wiem jak to wygląda przy "dyscyplinarce".

Jeśli którykolwiek fragment mojej wypowiedzi jest niezgodny z tendencją i regulaminem tego forum, prosiłbym moderatorów o jego wycięcie.
sedzia84 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo pracy - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Przywłaszczenie mienia 284 KK - witam, czy możecie polecić prawnika ( z warszawy) w temacie jw ? czy mając zwolnienie lekarskie można nie stawić się na wezwanie na Policje (w...
§ Przywłaszczenie mienia - Witam. Jestem pomysłodawczynią i autorem projektu. Znalazłam wsparcie kilku osób i zaczęłam dążyć do jego realizacji. Utworzyłam konto z udziałem...
§ Przywłaszczenie mienia - Dzień dobry mam pytanie? Mój znajomy zaczął pracę w agencji nieruchomości najpierw z umową o pracę na czas określony na 3 miesiące. Potem przeszedł...
§ Przywłaszczenie mienia - Witam. Po pierwsze nie wiem czy to jest idealne miesce na forum na temat tego typu,ale warto spróbować:) Jakieś dwa lata temu mój ówczesny kolega w...
§ Czy warto - przywłaszczenie ? - Witam Znajoma prosila mnie zebym zorientowal sie co sadza na ten temat fachowcy. Chodzi o to ze jej byly wzial od niej monitor, niby do naprawy i...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:41.