Pijany pracownik. - Forum Prawne

 


Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo pracy

Prawo pracy - aktualne tematy:

  • § Kontrola na L4
    Witam, kto ma prawo kontrolować osobę przebywająca na L4, jeżeli zakład pracy zatrudnia ponad 20 osób i to on...
  • § Technik BHP PILNE.
    Witam, mam pytanie dotyczące możliwości jakie daje mi tytuł technika BHP. W tym roku zdobyłam kwalifikacje w...
  • § Roznosznie ulotek
    Od ilu lat dozwolne jest roznoszenie...

Odpowiedz
 
30-11-2011, 22:29  
BandeoDubin
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Pijany pracownik.

Witam. Ostatnio miałem bardzo nieprzyjemną sytuację. Maleńka firma wykończeniowa (szef plus jego pracownik, brat zresztą) pracowała przy remoncie starego budynku na terenie szpitala jako jeden z podwykonawców. Ja, będąc tam ze swoją siostrą natknąłem się na owego pracownika (brata) i doszło do durnej sprzeczki. Jestem mocno zbudowany i dużo wyższy od nich dwóch, dlatego kiedy zaczął wymachiwać mi rękami to podszedłem do niego i powiedziałem, że może mnie uderzyć, ale stanie na rozdrożu (cytuję): "albo ci oddam i zrobię ci krzywdę albo zadzwonię po ORMO" (chodzi o naszą policję). To właśnie wtedy wyczułem od niego odór alkoholu. Podszedł szef tej zacnej firmy (zwabiony kłótnią). Zaczął uspokajać itp. Po chwili jednak nawet ten "szefucio" zaczął pyskować. W efekcie jednak nikt nikogo nawet nie popchnął, ja odszedłem z lekkim wkurzeniem i chęcią zemsty. Dowiedziałem się, że ten pracownik (braciszek) dzień w dzień pije najmniej 4 piwa. Szef naturalnie wie o wszystkim, jednak nie reaguje (staje pod sklepem aby ten poszedł sobie po te kilka piw). Po odebraniu siostry ze szpitala kilka godzin później już ich tam nie było. Pomyślałem, że zamiast bić się z durniami (małpie rozwiązanie, wiem) zrobię im lekko pod górkę. Wiem, iż można nasłać policję, ale policja ma obowiązek zgłaszania takiej sprawy pracodawcy. A ten, jak już napisałem, ma to gdzieś.

Pytanie do Was, moi inteligentni przyjaciele (a przynajmniej mądrzejsi ode mnie): komu mam zgłosić ten stan sytuacji? Kto zajmie się tym przypadkiem pijanego pracownika na budowie (i z tego powodu też agresywnego)? I kolejne pytanie, komu zgłosić taki stan rzeczy, że pracodawca przyzwala na to i nie reaguje? Panowie i panie, forumowicze, wiem, że budowlanka bez alkoholu to nie budowlanka. I świętego nie ma, każdy kiedyś przynajmniej "wczorajszy" był w pracy. Przynajmniej większość. Ale to nikogo nie zwalnia z konieczności do właściwego zachowania. I nadużywania tego notorycznie.
BandeoDubin jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo pracy - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ pijany rowerzysta odpowiedzi: 4
§ Nieletni Pijany odpowiedzi: 1
§ Pijany w pracy nie będąc tam! odpowiedzi: 6
§ pracownik etatowy a pracownik kontraktowy - kogo pierwszego zwolnić odpowiedzi: 1
§ pracownik tymczasowy a pracownik stały odpowiedzi: 0


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:03.