Pijany pracownik. - Forum Prawne

 

Pijany pracownik.

Witam. Ostatnio miałem bardzo nieprzyjemną sytuację. Maleńka firma wykończeniowa (szef plus jego pracownik, brat zresztą) pracowała przy remoncie starego budynku na terenie szpitala jako jeden z podwykonawców. Ja, będąc tam ze swoją siostrą natknąłem się ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo pracy

Prawo pracy - aktualne tematy:

  • § Kiedy pracodawca ma obowiązek ...
    Witam, pracowałem przez jakiś czas u pewnego pracodawcy, nie miałem z nim podpisanej żadnej umowy, nie miałem...
  • § Wypadek w pracy
    Witam Jestem nowym użytkownikiem forum ,zatem z góry przepraszam za ew. błędy. Moje pytanie dotyczy sytuacji w...
  • § Ile dni wynosi urlop wypoczynk...
    Witam. Mam pytanie w sprawie urlopu wypoczynkowego. Jest to moja pierwsza praca. Od 05.05-04.11.2014...

 
30-11-2011, 23:29  
BandeoDubin
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Pijany pracownik.

Witam. Ostatnio miałem bardzo nieprzyjemną sytuację. Maleńka firma wykończeniowa (szef plus jego pracownik, brat zresztą) pracowała przy remoncie starego budynku na terenie szpitala jako jeden z podwykonawców. Ja, będąc tam ze swoją siostrą natknąłem się na owego pracownika (brata) i doszło do durnej sprzeczki. Jestem mocno zbudowany i dużo wyższy od nich dwóch, dlatego kiedy zaczął wymachiwać mi rękami to podszedłem do niego i powiedziałem, że może mnie uderzyć, ale stanie na rozdrożu (cytuję): "albo ci oddam i zrobię ci krzywdę albo zadzwonię po ORMO" (chodzi o naszą policję). To właśnie wtedy wyczułem od niego odór alkoholu. Podszedł szef tej zacnej firmy (zwabiony kłótnią). Zaczął uspokajać itp. Po chwili jednak nawet ten "szefucio" zaczął pyskować. W efekcie jednak nikt nikogo nawet nie popchnął, ja odszedłem z lekkim wkurzeniem i chęcią zemsty. Dowiedziałem się, że ten pracownik (braciszek) dzień w dzień pije najmniej 4 piwa. Szef naturalnie wie o wszystkim, jednak nie reaguje (staje pod sklepem aby ten poszedł sobie po te kilka piw). Po odebraniu siostry ze szpitala kilka godzin później już ich tam nie było. Pomyślałem, że zamiast bić się z durniami (małpie rozwiązanie, wiem) zrobię im lekko pod górkę. Wiem, iż można nasłać policję, ale policja ma obowiązek zgłaszania takiej sprawy pracodawcy. A ten, jak już napisałem, ma to gdzieś.

Pytanie do Was, moi inteligentni przyjaciele (a przynajmniej mądrzejsi ode mnie): komu mam zgłosić ten stan sytuacji? Kto zajmie się tym przypadkiem pijanego pracownika na budowie (i z tego powodu też agresywnego)? I kolejne pytanie, komu zgłosić taki stan rzeczy, że pracodawca przyzwala na to i nie reaguje? Panowie i panie, forumowicze, wiem, że budowlanka bez alkoholu to nie budowlanka. I świętego nie ma, każdy kiedyś przynajmniej "wczorajszy" był w pracy. Przynajmniej większość. Ale to nikogo nie zwalnia z konieczności do właściwego zachowania. I nadużywania tego notorycznie.
BandeoDubin jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo pracy - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ pijany rowerzysta - witam. mam taki problem mam 17 lat rocznikowo 18 wczoraj około północy zatrzymali mnie panowie policjanci i pech chciał żę byłem po 2 piwkach....
§ Nieletni Pijany - Witam mam problem który mnie gryzie kilka dni. sprawa jest tego rodzaju ze jak miałem 16 lat(miesiąc do 17) zatrzymany zostałem przez policje pod...
§ Pijany w pracy nie będąc tam! - Chciałbym zapytać o bardzo nurtujące mnie pytanie.W zakładzie pracy gdzie jest portiernia czyli (ochrona) oraz informowanie o swoim przybyciu w...
§ pracownik etatowy a pracownik kontraktowy - kogo pierwszego zwolnić - Chciałabym wiedzieć jak powinien zachować się pracodawca, zgodnie z literą prawa, który z powodu "problemów finansowych firmy", chce dokonać redukcji...
§ pracownik tymczasowy a pracownik stały - witam, jestem zatrudniona w firmie jako pracownik tymczasowy. firma ta zatrudnia takze pracownikow stalych czy etatowych jak kto woli. wg...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:30.