stażysta- bardzo proszę o pomoc - Forum Prawne

 


Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo pracy


Odpowiedz
 
06-09-2012, 20:39  
help.me
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie stażysta- bardzo proszę o pomoc

bardzo prosze o pomoc!
odbywalam staz w pewnym banku. wynikla bardzo nieprzyjemna sytuacja i wplynela ona na moja decyzje o rezygancje ze stazu.
szukam pomocy w sprawie czy moj staz i dokumenty byly prawidlowe. mam kilka pytan:
1. czy stazysta musi podpisac oswiadczenie o odpowiedzialnosci materialnej?
2. czy stazysta moze posiadac wlasne loginy do systemu bankowego? ( w programie stazu bylo okreslone "zapoznanie z systemem bankowym"
3. czy stazysta moze robic wszelkie transakcje-obrot gotowka, podpisywanie wszelkich dokumentow transakcji(wplaty,wyplaty)
4. nie nadzorowal mnie moj opiekun stazu
5. bylam na szkoleniu z zakresu sprzedawanych produktow
6. brak mojego dotychczasowego doswiadczenia i wyksztalcenie zupelnie nie majace nic wspolnego z bankowoscia

Jak to wyglada innym okiem? czy ponosze w takiej sytuacji wszelka odpowiedzilanosc? czy pracodawca postapil wlasciwie wysylajac mnie na szkolenie i udostepniajac stazyscie loginy?
Bardzo prosze o pomoc w powyzszej sprawie gdyz mam podbramkowa sytuacje i szukam punktow wyjscia i ratunku...
przepraszam za chaotyczna tresc.
help.me jest off-line  
06-09-2012, 20:52  
kwaq12
Użytkownik
 
Posty: 75
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Czytałaś regulamin stażu ? Byłaś skierowana z PUP ? Jeśli tak, to wejdz na ich strone i tam powinny być regulaminy.
kwaq12 jest off-line  
06-09-2012, 20:58  
Kosssz
Praktyk
 
Kosssz na Forum Prawnym
 
Posty: 6.192
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

1. Nie powinien.
2. Udostępnienie jakichkolwiek loginów stażyście, czyli osobie bezrobotnej uczącej się wykonywać dany zawód zależy od organizatora stażu. Jeśli nauczenie zawodu wymaga takiej konieczności, to nie ma w tym nic złego.
3. Moim zdaniem powienien to robić pod nadzorem opiekuna. Po to jest on ustanowiony. Stażysta odbywając staż ma wykonywać praktyczne czynności, ale to opiekun powinien go nadzorować. Więc o ile błąd nie jest umyślny, to opiekun pownien odpowiadać.
4. Moim zdaniem, naruszenie przepisów.
5. Chwała organizatorowi za to, że cię skierował/sfinansował, ale stażysta to nie pracownik. Nie można rozliczać go tak jak pracownika.
6. Ta kwstia nie ma znaczenia.
Podpisałaś tę umowę o indywidualnej odpowiedzialności materialnej?
Kosssz jest off-line  
06-09-2012, 21:09  
help.me
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie

zastanawiam sie wlasnie i szukam nieprawodlowoswci, ktore na oko gdzies sa. z tego co zaslyszalo mi sie, to jako stazysta nie powinnam miec wlasnych loginow a przyuczac sie na loginach kierownika placowki albo pracodawcy. z tego co dowiedzialam sie w up, to czy dostane loginy, to juz zalezy od pracodawcy, i zastanawia mnie jedno, gdy wysylane bylo moje zgloszenie na szkolenie, to okreslone bylo tam jako pracownika czy stazysty, czy to tez moze miec jakies znaczenie.

dodam jeszcze, ze program stazu przeczytal mi dopiero sam zastepca dyrektora urzedu pracy, czyli programu nie przedstawial mi wczesniej pracodawca. po drugie, w czasie rozmowy z dyrektorem, dowiedzialam sie takze kto jest moim opiekunem stazu w dokumentacjach.moim opiekunem stazu faktycznym byl inny pracownik-kierownik placowki,a nie osoba ktorej nazwisko widnieje w dokumentach.

podpisalam te oswiadczenie, ale coraz czesciej mysle ze nieslusznie.

dziekuje za szybka odpowiedz.

zapis odnosnie posiadania wlasnych loginow brzmial mniej wiecej tak " zapoznanie z systemem bankowym", czyli jednoznacznie brak stwierdzenia czy powinnam miec wlasne loginy oraz czy powinnam wykonywac wszystkie transakcje, w tym tez obrot gotowka. aa i jeszcze jedno, w programie stazu nie bylo wspomniane nic o obrocie gotowka.
help.me jest off-line  
06-09-2012, 21:19  
Kosssz
Praktyk
 
Kosssz na Forum Prawnym
 
Posty: 6.192
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Udostępnienie lub nie stażyście loginów/haseł/danych osobowych itp. nie jest odgórnie uregulowane. Wszystko zależy od charakteru i organizacji pracy przez danego pracodawcę. Nie ma tez przeciwskazań, aby pracodawca wysłał stażystę na szkolenie, ale rozliczając je (np. delegację) powinien pamiętać, że stażysta nie jest pracownikiem firmy, ale bezrobotnym, który uczy się zawodu i jego działania nawet bardzo zaangażowane powinien ktoś nadzorować.
Inną kwestią jest to, że pracodawcy nie zdają sobie sprawy ze swoich obowiązków i ograniczeń dot. stażystów skierowanych prze PUP. Więc w jakichkolwiek spornych kwestiach lub też przed podpisaniem dokumentów podsuwanych przez pracodawcę należy uprzednio poradzić się PUP.
Kosssz jest off-line  
06-09-2012, 21:20  
help.me
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie

skladalam juz 3 pisma do urzedu pracy, w ktorych opisalam sprawe- ze nie przedstawiono mi programu pracy, oficjalnie nie przedstawiono opiekuna stazu, itd.

moj pracodawca posiada biuro w innym miescie i ma wymowke poniewaz zarzeka ze staz moge kontunouwac w jego biurze. ja natomiast, po tym wszystkim co mnie teraz spotyka,poniekad nieslusznie, nie chce juz miec z nim nic wspolnego. z tego co mi wiadomo, caly ten staz byl zalatwiany po znajomosci, dlatego tez jest tu tyle nieprawidlowosci typu brak kontroli pracodawcy przez urzd pracy...

w co ja sie wpakowalam i jak to odkrecic:/

zalezalo mi wczesniej na tym stazu i zawierzylam ze wszystko bedzie tak jak byc powinno...

stażysta nie jest pracownikiem firmy, ale bezrobotnym, który uczy się zawodu i jego działania nawet bardzo zaangażowane powinien ktoś nadzorować- no wlasnie, wiec jak wytlumaczyc fakt np podpisywania zatwierdzenia przelicznia gotowki przeze mnie? w tym przypadku, wydaje mi sie, ze pracodawca wykroczyl juz poza moje uprawnienia...
help.me jest off-line  
06-09-2012, 21:33  
uzasadnienie
Zbanowany
 
Posty: 4.408
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Dziecko drogie, nie znam się na prawie bankowym, więc w tym zakresie Ci nie pomogę.
Ale generalnie trudno Ci pomóc, bo nie podajesz zbyt wielu faktów, a głównie oceny.
Nie mam pojęcia, jakie są zarzuty wobec Ciebie. Piszesz, że pracodawca chce, żebyś staż kontynuowała - więc chyba nic wielkiego nie nawarzyłaś?
Tak czy owak nie sposób Ci pomóc bez znajomości konkretów. A na forum raczej ich nie podasz.
Radze Ci skonsultowaś się z prawnikiem. Jeśli nie masz pieniędzy, to polecam bezpłatne punkty konsultacyjne w zakresie prawa. Maja je np. różni posłowie różnych partii. Na konsultacje przynieś dokumentacje sprawy!
PS. Co do "wszelkiej odpowiedzialności" finansowej to - w NAJGORSZYM wypadku - art. Art. 119 Kodeksu Pracy: "Odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono
przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi
w dniu wyrządzenia szkody".
Oczywiście z uwzględnieniem art. Art. 117:
§ 1. Pracownik nie ponosi odpowiedzialności za szkodę w takim zakresie, w jakim
pracodawca lub inna osoba przyczyniły się do jej powstania albo zwiększenia.
§ 2. Pracownik nie ponosi ryzyka związanego z działalnością pracodawcy, a w
szczególności nie odpowiada za szkodę wynikłą w związku z działaniem w
granicach dopuszczalnego ryzyka"
i paru innych korzystnych dla Ciebie artykułów, w tym np. Art. 120: "§ 1. W razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków
pracowniczych szkody osobie trzeciej, zobowiązany do naprawienia
szkody jest wyłącznie pracodawca".
No i dyskusyjne, czy stażysta to w pełni pracownik...
uzasadnienie jest off-line  
06-09-2012, 21:37  
help.me
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

ponadto tez, zauwazylam jaki jest balagan w dokumentach. z-ca dyrektora, czytajac regulamin mojego stazu, trafil na punkt "dystrybucja materialow budowlanych", po czym sprawdzil jeszcze w innym zapisie, gdzie pisalo "dystrybucja materialow reklamowych" i wlasnie ta wersja powinna byc w zapisie, poniewaz chyba oczywiste jest ze nie bede biegala z ceglami po miescie tylko z ulotkami z banku.

pracodawca nie podejrzwa mnie o zaistniala nieprzyjemna sytuacje(tylko kolezanke z pracy), jednak ja doszukuje sie przepisow ktore mogly by byc dla mnie ratunkiem, i podstawa do zorganizowania przez urzad pracy ( tzn ich zaniedbania przez np brak kontroli) drugiego miejsca stazu.
help.me jest off-line  
05-10-2012, 14:43  
Justysia4747
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

W sumie mam podobny problem do koleżanki. Jestem na stażu, na stanowisku recepcjonistki. Hotel jest mały i nie ma zbyt dużo gości. Zdarzają się dni, bez jakiejkolwiek rezerwacji. I wtedy jestem całkiem sama w budynku czasem do 22, bez jakiejkolwiek ochrony, szefa, swojego opiekuna, czy nawet kucharza. Żadnej żywej duszy, jak to się mówi.
Będąc na stażu, ktoś powinien być ze mną,żeby mnie pilnować i uczyć, co gdzie, kiedy, jak i dlaczego. Mając technika hotelarstwa jest mi łatwiej. No,ale to nie zmienia faktu,że jestem tu kompletnie sama.
Przykładowo, gdybym się pomyliła przy wystawianiu faktur, na jakąkolwiek kwotę, szef może kazać oddać mi różnicę w kwocie, skoro nie było przy mnie nikogo, kto by mógł mnie nadzorować ? Albo gdybym nie pobrała od gościa zapłaty za nocleg, a on by mi uciekł z hotelu, to mam oddawać to z stypendium stażowego?

Chyba nie ma takiej możliwości i prawa, jeżeli nie ma ze mną mojego opiekuna, albo jakiejkolwiek innej, zatrudnionej recepcjonistki. Co powinnam zrobić w takiej sytuacji. Od razu zgłosić do PUPu, czy próbować rozmawiać z szefem ?
Justysia4747 jest off-line  
05-10-2012, 17:26  
Kosssz
Praktyk
 
Kosssz na Forum Prawnym
 
Posty: 6.192
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Obawiam się, że troszkę źle interpretujesz rolę opiekuna stażu. Opiekun nie ma obowiązku "stać nad stażystą" przez wszystkie godziny odbywania stażu. On ma nadzorować prawidłową realizację programu stażu, służyć pomocą i udzilać porad w prawidłowej realizacji zadań. Może to robić np. telefonicznie, oby tylko spełniał swoją rolę. O pilnowaniu stażysty nigdzie nie ma mowy.
Inną kwestią jest samodzielne wykonywanie zadań i jednocześnie odpowiadanie za sposób ich wykonania przed przełożonym. Tutaj faktycznie brakuje roli opiekuna, który zweryfikowałby czy zadanie wykonałaś prawidłowo. Natomiast absolutnie nie może być mowy o ponoszeniu odpowiedzialności materialnej przez stażystę za szkody wyrządzone nieumyślnie (spowodowane np. brakiem odpowiedniej wiedzy). Skoro pracodawca decyduje się na powierzenie swojego interesu wyłącznie w ręce stażysty, to powinien się liczyć z ewentualnymi stratami. Nie obraź się, ale osoba ucząca się zawodu pozostawiona sama sobie, może narobić więcej strat niż korzyści. Chodzi mi o to, że istnieją prawne możliwości, aby pracownika pociągnąć do odpowiedzialności. Nad stażystą pracodawca takiej władzy nie ma. Także to on powinien uważać czy interes powierza w kompetentne ręce.
Moim zdaniem w tej sytuacji są pewne nieprawidłowości i warto by było poinformować PUP o warunkach odbywania stażu u tego pracodawcy. Oczywiście najpierw warto się spróbować dogadać z pracodawcą i uświadomić mu pewne kwestie, o których najwidoczniej nie wie albo wiedzieć nie chce. Jeśli to nie pomoże, na pewno PUP mu to uświadomi.
Kosssz jest off-line  
05-10-2012, 19:17  
prak1985
Użytkownik
 
Posty: 146
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Proponuje wrócić do podstawowej zasady stażu, a jest ona bardzo prosta - stażyście nie wolno pełnić funkcji które wymagają podejmowania zobowiązań lub poświadczeń czegokolwiek w imieniu pracodawcy, chyba że robi to pod nadzorem opiekuna.
O co mi konkretne chodzi? O to, że można posadzić stażystę w biurze, i kazać mu układać dokumenty, wypełniać jakieś papiery, ale w ramach wewnętrznej działalności. Ta sama osoba posadzona np. w recepcji sklepu nie powinna podpisywać niczego w imieniu pracodawcy, bo tak naprawdę za to nie odpowiada, i robi to na ryzyko pracodawcy.
Sam kiedyś miałem identyczną sytuację, tyle tylko że pracowałem na stażu z UP na biurze podawczym w sądzie. Siedziałem, i przyjmowałem od ludzi dokumenty. Liczyłem, sprawdzałem ich kompletność, poświadczałem na kopii pisma przewodniego ich złożenie, ale tak naprawdę nie było osoby która by mnie kontrolowała i sprawdzała czy robię to dobrze. Gdybym w imieniu urzędu publicznego (sądu) stwierdził nieprawdę np. poświadczając złożenie jakiegoś dokumentu którego nie było, to jako stażysta z UP za to nie odpowiadałem, bo takich rzeczy robić nie powinienem. Mogłem potem wpisać takie pismo do książki korespondencji, ale fizyczne odebrać i poświadczyć ten fakt już nie powinienem. A jednak musiałem.
prak1985 jest off-line  
06-10-2012, 11:10  
Justysia4747
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Nie chodzi mi o to,że ktoś ma ze mną być i pilnować na każdym kroku
Głównie mam na myśli, takie sprawy jak wystawianie faktur, bądź nabijanie rachunków na kasę, albo obsługę terminala. Bo była już taka sytuacja,że nie policzyłam klientowi za jedną dobę. Oczywiście omyłkowo. Każdy może się pomylić, prawda? To szef powiedział,że biorąc pod uwagę, że pierwszy raz się pomyliłam to ten jeden raz mi podaruje a przy następny będę musiała pokryć koszty.
Biorąc też pod uwagę post prak1985. Na wystawionych fakturach widnieje moje imię i nazwisko, jako osoby wystawiającej. Czy jeżeli się pomylę w kwocie, to mogę z tego tytułu ponosić konsekwencję ? I tutaj teraz wchodzi kwestia opiekuna, że przy takich rzeczach, jednak ktoś powinien być, no ale nie będę co chwilę po kogoś dzwonić, gdzie jestem sama na hotelu, żeby mnie sprawdził.
Justysia4747 jest off-line  
06-10-2012, 12:18  
prak1985
Użytkownik
 
Posty: 146
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Tak jak napisałem wcześniej - będąc na stażu z UP nie masz prawa niczego podpisywać, poświadczać, zaciągać zobowiązań etc. w imieniu pracodawcy. A jeżeli to robisz to tylko i wyłącznie za zgodą i wiedzą ów pracodawcy, na jego odpowiedzialność i ryzyko. A jak się pomylisz... to jego strata.
Czyli obrazowo mówiąc - pracodawca może Ci kazać wystawić fakturę w systemie, wydrukować ją, ale podpisać się już powinien upoważniony pracownik lub właściciel firmy.
Jak ktoś chce z Ciebie zrobić etatowego pracownika, to robi to tylko i wyłącznie na własne ryzyko. Póki tam pracujesz w ramach stażu z UP jesteś chroniona od odpowiedzialności za ewentualne błędy, które wynikły w efekcie czynności których robić nie powinnaś.

A tak na marginesie, to jestem bardzo ciekaw jak pracodawca może obciążyć stażystę pokryciem kosztów jego błędu.
prak1985 jest off-line  
17-10-2012, 15:02  
Justysia4747
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Tak jak podejrzewałam, wyszło w końcu mańko co do faktur.
Przy wystawianiu faktury, pomyłkowo wydałam paragon wraz z oryginałem. Zadzwoniła do mnie księgowa w tej sprawie (17.10.2012) . Powiedziała,że za brak paragonu co do owej faktury, szef będzie musiał podwójnie opodatkować tą samą sprzedaż, w razie kontroli, ponieważ nie ma paragonu. Kwota opodatkowania zależy od kwoty na jaką był wystawiony paragon. Teraz moje pytanie, czy ja jako stażystka, też odpowiadam za to materialnie i zostanę obciążona kwotą opodatkowania,bądź jej częścią ?
Justysia4747 jest off-line  
17-10-2012, 16:48  
prak1985
Użytkownik
 
Posty: 146
Domyślnie RE: stażysta- bardzo proszę o pomoc

Proponuje prewencyjnie powiadomić o wszystkim UP. Pracodawca może próbować podsuwać Ci jakieś dokumenty o odpowiedzialności materialnej do podpisu (do czego nie ma prawa), lub wręcz rozwiąże z Tobą umowę stażu.
Powiedz że wykonywałaś zadania których robić nie powinnaś (musiałaś sama wystawiać faktury VAT i je podpisywać), a teraz obawiasz się że pracodawca będzie chciał wyciągać konsekwencje finansowe z Twoich błędów.
Lepiej abyś Ty zwróciła się z tym od UP jako pierwsza, bo potem możesz występować w spawie jako osoba z którą rozwiązano umowę o staż, i musi bronić się przed oskarżeniami.
prak1985 jest off-line  
Linki sponsorowane

Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:30.