urlop macierzyński i co dalej...
witam, w ten poniedziałek napisałam podanie o urlop wypoczynkowy, ktory mi przysluguje, dowiedziałam sie wczoraj od pracownicy firmy, ze pracodawca dopiero mi podpisze podanie o urlop jeśli złoże wniosek o zwolnienie. Rozmawiałam dzisiaj z pracodawcą telefonicznie bo go nie było dzisiaj w firmie i mi potwierdził to co usłyszałam, domagając się swoich praw powołując sie na art. 161 i 163 paragraf 3 nie wyraził zgody na urlop, mówiąc, że jestem mu potrzebna w pracy (na moje miejsce została przyjęta osoba w między czasie jak byłam na urlopie macierzyńskim). W czasie rozmowy pracodawca był nieugięty co do mojego urlopu wypoczynkowego, więc napisałam podanie o urlop wychowawczy (oczywiście pracodawca o tym wie). I moje pytanie brzmi co mam z robić z tym urlopem wypoczynkowym??? Wiem, że jest on naliczony i mi przysługuje, tylko, że do końca marca nie wykorzystam go ze względu na to, że będę na urlopie wychowawczym. Czy pracodawca ma mi w tym wypadku wypłacić ekwiwalent??? Jak mogę wyjść z tej sytuacji "obronną ręką"???
|