Delegacje kierowców - Forum Prawne

 

Delegacje kierowców

Ważne: Cytat: KIEROWCY ZAWODOWI A PODRÓŻE SŁUŻBOWE Temat podróży służbowych kierowców jest aktualny od wielu lat. Kwestia ta budziła i budzi szczególne kontrowersje z uwagi na charakter pracy kierowców. O ile bowiem większość podróży służbowych ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo pracy

Prawo pracy - aktualne tematy:


 
10-08-2009, 16:21  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 29.097
Domyślnie Delegacje kierowców

Ważne:
Cytat:
KIEROWCY ZAWODOWI A PODRÓŻE SŁUŻBOWE

Temat podróży służbowych kierowców jest aktualny od wielu lat. Kwestia ta budziła i budzi szczególne kontrowersje z uwagi na charakter pracy kierowców. O ile bowiem większość podróży służbowych przebiega według następującego schematu: przejazd tam, wykonanie zadania służbowego, przejazd z powrotem, o tyle w przypadku kierowców schemat jest bardziej specyficzny: przejazd tam, wyładunek lub załadunek towaru, przejazd z powrotem. Zauważyć trzeba, że w odniesieniu do zwykłego pracownika przejazd w obie strony jest tylko narzędziem do celu, a nacisk nałożony jest przede wszystkim na wykonanie zadania służbowego w miejscu, do którego pracownik się udaje. W przypadku kierowców nacisk nałożony jest zwłaszcza na przejazd tam i z powrotem. Prowadzenie pojazdu jest wszakże dla kierowców zawodowych codzienną pracą i czas ten wliczany jest do czasu pracy kierowcy. Dla innych pracowników czas przejazdu, mimo że poświęcony dla pracodawcy, nie jest wliczany do czasu pracy.

Na specyfikę podróży służbowych kierowców zwrócił uwagę już wiele lat temu Sąd Najwyższy w wyroku z 8 kwietnia 1998 r. (I PKN 24/98 OSNP 1999/7/239). W ocenie Sądu Najwyższego „praca kierowcy wysokotonażowego samochodu ciężarowego w transporcie międzynarodowym nie może być identyfikowana z odbywaniem zagranicznych podróży służbowych, a więc z wykonywaniem zadania w terminie i państwie określonym przez zakład pracy (§ 1 ust. 2 zarządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 29 grudnia 1994 r. w sprawie diet i innych należności z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, M.P. z 1995 r. Nr 1, poz. 10). Podróż służbowa charakteryzuje się bowiem tym, że:
a) stanowi wyjątkowe zjawisko w kompleksie pracowniczych obowiązków;
b) jej czas nie może być z reguły racjonalnie wykorzystywany dla wykonywania pracy na rzecz pracodawcy, a w każdym razie pracownik nie jest na ogół – tzn. poza zakresem obowiązku dbałości o dobro pracodawcy (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.) – obowiązany do wykonywania takiej pracy;
c) pracownik ma pewną swobodę wyboru godziny wyjazdu (powrotu), środka lokomocji, a niekiedy trasy. W pojęciu 'typowej' podróży służbowej nie mieści się, zatem stałe pokonywanie przestrzeni w związku z wykonywaniem pracowniczych czynności prowadzenia (konwojowania) różnych środków komunikacji. W takim wypadku wyjazd środkiem lokomocji z miejsca jego stałego postoju nie oznacza rozpoczęcia przez pracownika podróży służbowej, a jedynie rozpoczęcie godzin normalnej pracy, chociaż zainteresowany może być równocześnie uprawniony do pobierania w całości bądź w części tzw. świadczeń wyrównawczych, przysługujących z tytułu odbywania typowej podróży służbowej. Wykonywanie w stałym oderwaniu od rodzinnego gospodarstwa domowego pracy w charakterze kierowcy międzynarodowego transportu samochodowego zwiększa bowiem 'zwykłe' koszty utrzymania pracownika, które muszą też być pokrywane w zagranicznym pieniądzu lub przy użyciu odpowiedniej karty płatniczej.”
Jednakże w wyroku z 22 stycznia 2004 r. (I PK 298/03, OSNP 2004/23/399) Sąd Najwyższy wypowiedział się za uznaniem wyjazdów służbowych kierowców za granicę za podróże służbowe. Sąd Najwyższy stwierdził mianowicie, że „wykonywanie przez kierowcę samochodu ciężarowego zadań służbowych za granicą, wymagających ponoszenia przez niego dodatkowych kosztów wyżywienia lub noclegów, stanowi zagraniczną podróż służbową”.

W kwestii wyjazdów służbowych kierowców niejednolite były stanowiska organów podatkowych prezentowane w licznych interpretacjach indywidualnych. Część organów opowiadała się przeciw uznawaniu wyjazdów kierowców za podróże służbowe, a co za tym idzie organy te sprzeciwiały się zwalnianiu diet od podatku dochodowego od osób fizycznych. Część organów podatkowych prezentowała jednak poglądy przeciwne, a więc korzystne dla podatników.

Z korzystnych dla firm transportowych stanowisk można wskazać postanowienie w sprawie interpretacji prawa podatkowego Urzędu Skarbowego w Piotrkowie Trybunalskim z 20 kwietnia 2007 r. (sygn. US.I/1-415/5a/2007). Zdaniem tego organu podatkowego „według Słownika Współczesnego Języka Polskiego 'służbowy' to mający związek ze zorganizowaną zhierarchizowaną pracą. W związku z tym należy przyjąć, że podróż służbowa to podróż mająca związek ze zorganizowaną pracą. W świetle powyższego za podróż służbową należy uznać wykonywanie przez pracownika na polecenie pracodawcy zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy. Jeżeli zatem wyjazdy pracowników w celu wykonywania pracy do innej miejscowości stanowią podróże służbowe, to pracownikowi przysługują z tego tytułu należności. Biorąc pod uwagę powyższe, tut. organ stwierdza, że stanowisko Pana przedstawione we wniosku, że zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a wypłacone diety i inne należności za czas podróży służbowych do wysokości limitów określonych w odrębnych ustawach są wolne od podatku dochodowego od osób fizycznych jest prawidłowe”.

Z kolei niekorzystną interpretację dla kierowców wydał Urząd Skarbowy w Skierniewicach (znak EI/41/10/2005), którego zdaniem „wykonywanie powyższych obowiązków stanowi więc istotę świadczonej przez kierowcę pracy i nie może być utożsamiane z podróżą służbową, gdyż w pojęciu tej podróży nie mieści się stałe pokonywanie odległości w związku z wykonywaniem czynności prowadzenia pojazdu. Odmienna interpretacja skutkowałaby tym, że praca kierowców w praktyce sprowadzałaby się do odbywania podróży służbowych. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 11 kwietnia 2001 r. (sygn. akt I PKN 350/00), nie jest podróżą służbową stałe wykonywanie zadań w różnych miejscowościach, których wyboru i terminu pobytu dokonuje każdorazowo sam pracownik w ramach uzgodnionego rodzaju pracy. Skoro praca kierowcy nie może być identyfikowana z odbywaniem podróży służbowych, to tym samym brak jest podstaw do wyliczenia diet za czas tych podróży wg zasad określonych w wyżej cyt. rozporządzeniach ministra pracy i polityki społecznej”.
Zbliżone stanowisko do wskazanego wyżej, zaprezentował Świętokrzyski Urząd Skarbowy w piśmie znak 1/3 RO/415-1/07, odnosząc się nie tylko do charakteru pracy kierowców, ale również przedstawicieli handlowych. Otóż zdaniem wydającego interpretację urzędu „z uwagi na fakt, że wykonywanie pracy również poza miejscowością ,w której znajduje się siedziba pracodawcy, stanowi istotę zawodu kierowcy i przedstawiciela handlowego oraz ze względu na określone w umowach o pracę zawartych z tymi pracownikami miejsce wykonywania pracy: 'teren całej Polski', powyższych wyjazdów nie można uznać za podróż służbową, co wyklucza możliwość zastosowania do ww. wydatków przepisów rozporządzenia ministra pracy i polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju (Dz. U. Nr 236, poz. 1990 ze zm.) oraz przepisu art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a) ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 14 poz. 176 ze zm.)”.

Korzystnie dla kierowców jawił się wyrok Sądu Najwyższego z 19 marca 2008 r. (I PK 230/07, LEX nr 465986). Sąd Najwyższy stwierdził mianowicie, że „określone w umowie o pracę miejsce wykonywania pracy nie musi mieć cechy stałości i wtedy punktem odniesienia w przypadku rozstrzygnięcia dotyczącego polecenia podróży służbowej jest miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy”. Zdaniem SN „stworzenie kierowcy przez pracodawcę możliwości spędzania nocy i snu w kabinie samochodu nie oznacza zapewnienia pracownikowi bezpłatnego noclegu w pojęciu § 9 ust. 4 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 8 maja 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania oraz wysokości należności przysługujących pracownikowi z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (do 31 grudnia 2002 r.) i z rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. Nr 236, poz. 1991 ze zm.)”.
Sąd Najwyższy w cytowanym orzeczeniu wyraźnie wskazał, że podróże służbowe w transporcie nie są wykluczone. SN przyjął mianowicie, że „nie jest zasadne twierdzenie, iż 'samo określenie miejsca wykonywania pracy w umowie o pracę «transport międzynarodowy», «kraje trzecie» powoduje, że praca kierowcy w tych właśnie miejscach nie może być identyfikowana z odbywaniem zagranicznych podróży służbowych i takiemu kierowcy nie przysługują diety”. O tym, co jest podróżą służbową, rozstrzyga bowiem nie art. 29 § 1 pkt 2 k.p., lecz art. 77 [5 ] § 1 k.p.”.

Diametralnie różne stanowisko zaprezentował jednak Sąd Najwyższy w uchwale rozszerzonego składu, z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 8/08, M.P.Pr. 2008/12/619 i w poprzedzającym ją postanowieniu z dnia 13 maja 2008 r. II PZP 8/08, LEX nr 485856. Sąd Najwyższy wskazał, że „kierowca, który w umowie ma jako miejsce pracy wpisany obszar UE, nie jest w podróży służbowej.” Zdaniem Sądu Najwyższego „podróż służbowa nie może polegać na wykonywaniu uzgodnionej przez strony pracy, która ze swej istoty polega na stałym przemieszczaniu się po określonym obszarze, bowiem pracownik realizuje jedynie niewykraczające poza warunki umówione przez strony zobowiązanie, jakie przyjął nawiązując stosunek pracy. Należności przewidziane art. 77[5 ]§ 1 k.p. również w zamyśle ustawodawcy mają służyć kompensowaniu wydatków ponoszonych przez pracownika w odbywanej doraźnie podróży służbowej, a nie wykonującego pracę polegającą na stałym pokonywaniu przestrzeni. Niewątpliwie celem art. 77[5 ]§ 1 k.p. jest zrekompensowanie pracownikowi kosztów ponoszonych w związku z poleceniem pracodawcy wykonywania zadania poza jego miejscem pracy, wobec czego z tego punktu widzenia używane przez przepis pojęcie "stałe miejsce pracy" odpowiada pojęciu "miejsce wykonywania pracy" z art. 29 § 1 pkt 2 k.p.” Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do uchwały z dnia 19 listopada 2008 r., zakwalifikował kierowców do grupy tzw. pracowników mobilnych. Zdaniem SN „definiując z kolei "podróż służbową" trzeba na wstępie wskazać, iż pracownicy mobilni są grupą osób pracujących w warunkach stałego przemieszczania się (podróży). Podróż nie stanowi u nich zjawiska wyjątkowego, lecz jest normalnym wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Specyfika takiego zatrudnienia i konieczność odmiennego potraktowania widoczna jest nawet w dyrektywie ustalającej wymagania w zakresie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia (dyrektywa nr 2003/88/WE z dnia 4 listopada 2003 r. dotycząca niektórych aspektów czasu pracy). Tym bardziej możliwe i zarazem konieczne jest odmienne potraktowanie tej grupy pracujących z punktu widzenia art. 775 § 1 k.p.”

Sprawa wydawała się zakończona, jednak sądy administracyjne wydają się iść w przeciwnym kierunku niż poglądy zawarte w cytowanej uchwale powiększonego składu SN. Przykładem może być wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, z dnia 6 lutego 2009 r., I SA/Po 1312/08, LEX nr 484080. Wyrok ten jest zdecydowanie korzystny dla kierowców, gdyż WSA uznał wyraźnie, że „miejscem wykonywania pracy przez kierowcę jest miejsce, w którym otrzymuje on przydział zadań i w którym jest kierowany do ich wykonywania, a nie samochód, który w ramach swojej pracy prowadzi. Samochód jest bowiem narzędziem pracy kierowcy. W związku z tym kierowca może odbywać podróże służbowe i otrzymywać należności w postaci diet z tego tytułu.” Także w uzasadnieniu wyroku z dnia 1 czerwca 2009 r., sygn. akt I SA/Gl 1071/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach - BIP, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zaprezentował pogląd, iż „ryczałt w walucie obcej, przyznany na pokrycie kosztów noclegów, wyżywienia i innych drobnych wydatków w czasie zagranicznych podróży służbowych pracownika nie jest ekwiwalentem za pracę wykonywaną za granicą, a zatem nie może być traktowany jako składnik pracowniczego wynagrodzenia za pracę. W związku z powyższym, jeżeli kierowca wykonujący polecenia służbowe pracodawcy w kraju i poza jego granicami będzie ponosił dodatkowe koszty związane z przebywaniem poza miejscem siedziby pracodawcy, to przysługująca mu dieta i inne należności za czas podróży służbowej takie jak przyznany w formie ryczałtu zwrot wydatków za korzystanie w czasie podróży służbowych z sanitariatów oraz toalet są zwolnione od podatku dochodowego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.”
Konkretnego stanowiska wydają się nie mieć obecnie nawet organy podatkowe. W interpretacji indywidualnej z dnia 9 lipca 2009 r., IPPB5/423-196/09-2/AS, Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że „wobec powyższego w sytuacji, gdy zostają spełnione warunki wynikające z art. 77(5) § 1 Kodeksu pracy oraz z rozporządzeń Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju, to świadczenia wypłacane przez pracodawcę z tytułu odbywanych podróży służbowych korzystają ze zwolnienia określonego w art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a) ww. ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych do wysokości określonej w ww. rozporządzeniach.” Organ podatkowy nie podjął się rozważenia, czy kierowcy odbywają podróże służbowe pozostawiając tą kwestię do interpretacji Ministrowi Pracy i Polityki Społecznej. Organ orzekł, iż „ostateczne rozstrzygniecie kwestii, czy wykonywanie pracy kierowcy może być uznane za podróż służbową należy do właściwości Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, które jest organem właściwym w zakresie prawa pracy.”

Natomiast problemem nie jest zasadniczo zaliczenie wydatków podróży służbowych kierowców do kosztów uzyskania przychodu ich pracodawców. Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji indywidualnej, sygnatura IBPBI/1/415-16/09/WRz z dnia 2 kwietnia 2009 r. wyraził się następująco: „w katalogu ujętym w art. 23 ust. 1 ww. ustawy nie zawarto ani zakazu, ani jakiegokolwiek ograniczenia co do możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych przez pracodawcę tytułem diet bądź innych należności wypłacanych w związku z odbywaniem podróży służbowych pracowników.
W konsekwencji niezależnie od tego czy wypłacane pracownikom - kierowcom środki pieniężne będą elementem wynagrodzenia, czy też na podstawie odrębnych przepisów, tj. przepisów prawa pracy (nie będących przedmiotem niniejszej interpretacji indywidualnej) - dietą lub inną należnością, wypłacaną w związku podróżami służbowymi pracowników, mogą stanowić u pracodawcy koszt uzyskania przychodów, jeśli oczywiście spełniają przesłanki ujęte w cyt. art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, tj. zostały poniesione w celu osiągnięcia przychodów bądź też zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów.”

Podobne stanowisko prezentował już jakiś czas temu Urząd Skarbowy w Piotrkowie Trybunalskim, znak US I/1-415/15/2007. Otóż w ocenie tego organu „w przedstawionej przez Pełnomocnika we wniosku sytuacji pracownikom zatrudnionym na umowę o pracę na etacie kierowcy i wykonującym pracę na terenie kraju przysługują diety z tytułu podróży służbowych, które mogą stanowić koszty uzyskania przychodów z tytułu działalności gospodarczej. Biorąc pod uwagę powyższe tut. organ stwierdza, że stanowisko przedstawione we wniosku, że koszty wypłaconych diet pracownikom zatrudnionym na etacie kierowców są kosztami uzyskania przychodów na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych jest prawidłowe.” Podobnie wypowiadał się Lubelski Urząd Skarbowy w piśmie znak PD.423-26/07, stwierdzając, że „jeśli zatem, w konkretnym stanie faktycznym mamy do czynienia z podróżą służbową pracownika-kierowcy, to diety i inne należności otrzymane za czas tej podróży, ustalone i przyznane, zgodnie z obowiązującymi w powyższym zakresie przepisami ustawy Kodeks pracy oraz wydanym na jej podstawie rozporządzeniem, będą stanowiły koszty uzyskania przychodów zgodnie z cytowanym wyżej art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 15.02.1992r. o podatku dochodowym od osób prawnych.”


Brak jednoznaczności przepisów odnoszących się do podróży służbowych niestety nadal utrudnia życie pracodawcom zatrudniającym pracowników, których praca polega na ciągłym przemieszczaniu się z miejsca na miejsce. Pracowników takich w tym przede wszystkim mając na myśli kierowców, Sąd Najwyższy określił mianem „pracowników mobilnych”. Do kategorii tej można także zaliczyć handlowców, specjalistów ds. sprzedaży, akwizytorów, których zadaniem jest praca w terenie.
Ta niepewność interpretacji na przykładzie firmy transportowej sprowadza się bowiem do problemu prawno podatkowego i prawno pracowniczego. Jeżeli bowiem pracodawca przyjmie za uchwałą SN z dnia 19 listopada 2008 r., że kierowcy diety się nie należą i przestanie je wypłacać, nie ma pewności co do tego, że pracownik występując do sądu pracy z roszczeniem o wypłatę zaległych diet sprawy nie wygra. Sąd Pracy może przyjąć bowiem korzystną dla pracownika wykładnię.
Natomiast jeśli pracodawca będzie wypłacał diety, stosując zwolnienie podatkowe może liczyć się z zakwestionowaniem takiej praktyki przez organ podatkowy. Ryzyko pracodawcy może wiązać się również z zakwestionowaniem wyłączenia w takim wypadku diet z podstawy naliczania składek na ubezpieczenia społeczne przez ZUS o czym głośno w ostatnim czasie.
W takiej sytuacji zaleca się dla pracodawcy zwrócenie się o udzielenie wiążącej interpretacji do organu podatkowego oraz do ZUS.
W omawianym aspekcie konieczna wydaje się również interwencja ustawodawcy w celu stworzenia jasnych i przejrzystych regulacji prawnych odnoszących się do podróży służbowych.
Kamil Szymański
Kancelaria doradcy podatkowego Radosława Kowalskiego
Janusz M. jest off-line  
30-09-2009, 13:26  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 29.097
Domyślnie RE: Delegacje kierowców

Kierowca zawodowy nie jest w podróży służbowej - Orzecznictwo - Wiadomości - e-prawnik.pl
Janusz M. jest off-line  
02-04-2010, 16:02  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 29.097
Domyślnie RE: Delegacje kierowców

Zmiany od 3 kwietnia 2010.

http://static1.money.pl/d/akty_prawn...0100430246.pdf
Janusz M. jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Prawo pracy - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Delegacje - Czy można pracownika wysłać w delegację samochodem wiedząc, że on nie ma prawa jazdy, ale posiada samochód, który będzie prowadził ktoś inny (np....
§ Delegacje jednodniowe - Witam. Jestem geodetą. Mój pracodawca postanowił, że teraz będzie rozliczał moją pracę w terenie (poza miejscem pracy) jako jednodniowe delegacje. I...
§ delegacje a nadgodziny - "Jak wskazał Sąd Najwyższy, miejsce wykonywania pracy powinno być tak ustalone, by pracownik miał możliwość wykonywania zadań, wliczając w to czas...
§ Delegacje handlowców - Ważne:
§ delegacje... - Witam Mam taki problem. Jestem przedstawicielem (woj. pomorskie) Wczoraj złożyłem wypowiedzenie umowy o pracę. Na umowie mam miejsce pracy...
§ delegacje - POMOCY!! jak rozliczyc delegaje potrzebuje do sadu ??


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:04.