czy warto odwolywac sie do wyzszej instancji?
witam
pokrotce streszcze swa sytuacje a szczegolnie rozwod ciagalem sie z powodka dwa lata po sadach poniewaz doszlem do wniosku ze rozpad malzenstwa lezy po jej stronie (co najmniej 2) tyle udalo mi sie zebrac dowodow i co sad orzekl? winne obu stron poniewaz bylem wstosunku do powodki agrsywny a jej zdrade gdzie suma sumarum podnioslem glos kilkakrotnie (nagle wyjscia do pracy i nocne powroty) miale prawo bylej zapytac sie chyba gdzie byla choc sam na wlasne oczy widzialem gdzie byla i z kim byla ale ona zawsze twierdzila ze w pracy jak jej defakto tam nie bylo ... kurka ale zagmatwalem jak przedstawilem jej dowody w sadzie na przesluchaniu stron to zaraz zaczelo sie ograniczanie wizyt z dzieckiem (wystapilem w sadzie o przyznanie mi sztywnych dni i dostalem)przestala wpuszczac mnie do siebie do domu, straszy mnie ze pozbawi mnie praw rodzicielskich, ze wyprowadzi sie z synem i jej nie znajde, ze zmieni nr. telefonu bym nie mial z nia kontaktu (nie chce ze mna rozmawiac)glosno sie wypowieda ze jak znajde sobie jakas inna kobitke to moge juz zapomniec o dziecku i zastanawiam sie co z tym dalej zrobic przeciez jestem przez nia szantazowany i zastraszany jak nie molestowany psychicznie 1.czy sa jakies organy wladzy ktore potrafia temperowac msciwos 2.czy odwolywac sie od tego wyroku mam jeszcze tydzien czasu (czy jest sens) 3.czy skladac wniosek o podzial majatku( zostawilem jej wszystko)i jak to sie robi? 4. czy na krotki okres czasu zniknac z jej zycia i syna (miesiac dwa) by opadly jej emocje 5.czy ogolnie zniknac z ich zycia (syn jest sukcesywnie nastawiany przeciwko mnie gdzie byla wmawia mu ze go juz nie kocham ze z inna pania bede mial dzidziusia ze jestem alkoholik - moze przejsc sie z dzieckiem do psychologa po opinie) choc syn nie chce wracac do mamy jak jest u mnie a jak wraca to placze (to chyba swiadczy ze jest zrzyty ze mna emocjonalnie)
z gory sorrka wielka za bledy ortograficzne i w razie jakis niejasnosci dopisze informacje ktorych dzis nie bylem w stanie przekazac
|