Forum Prawne

Forum Prawne (http://forumprawne.org/)
-   Prawo rodzinne i opiekuńcze (http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/)
-   -   obniżenie alimentów? (http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/101270-obnizenie-alimentow.html)

olka19863 28-01-2010 19:23

obniżenie alimentów?
 
Witam. Oto moja sytuacja:
Mąż ma zasądzone alimenty na jedno dziecko w kwocie 500 zł. 10 miesięcy temu urodziłam naszą córkę. Mąż starał się o obniżenie alimentów, ponieważ jest on jedynym żywicielem rodziny. Ja nie pracuję i nie przysługuje mi zasiłek dla bezrobotnych. Niestety Sąd oddalił wniosek męża. Jednocześnie oddalił wniosek byłej żony o podwyższenie alimentów (oba wnioski były rozpatrywane na jednej sprawie).
Teraz jestem ponownie w ciąży. czy mąż może się już teraz ubiegać o obniżenie alimentów, czy musimy czekać do urodzenia dziecka?
Nie mamy najlepszej sytuacji finansowej, chociaż nie jest aż tak źle. Jednak koszta związane z kolejnym członkiem rodziny na pewno wzrosną i to bardzo. Więc zależałoby nam aby tych pieniędzy było troszkę więcej już w momencie gdy dziecko przyjdzie na świat.
Dodam, że była żona ma stałą pracę, mieszka z matką, która również ma dochód powyżej 1000 zł. Jest także związana z mężczyzną, nie mają ślubu z tego względu, że mąż miałby kolejny powód do obniżania alimentów.
Bardzo proszę o podpowiedź

maja1981 28-01-2010 19:34

RE: obniżenie alimentów?
 
Ciekawe czy mówiłaby Pani to samo gdyby to Pani była tą byłą żoną... Przecież to pieniądze dla dziecka a nie dla żony! A chyba doskonale Pani wie co można zrobić z kwotą 500 zł. Kupić spodnie, buty i kilka serków. Oby Pani nie stała się kiedyś tą "byłą"...

olka19863 28-01-2010 19:38

RE: obniżenie alimentów?
 
Widzę, że chyba była żona się odezwała:)
Tak pieniądze dla dziecka, tylko dlaczego matka robi prawo jazdy, kupuje samochód, meble. A dziecko przyjeżdża w podartych spodniach, głodne itp...
Mąż nigdy się nie uchylał od płacenia, często zabieramy jego syna do siebie, dostaje prezenty od nas, w miarę możliwości. A matka?
Tu jest wielki znak zapytania...

wrud 28-01-2010 19:40

RE: obniżenie alimentów?
 
maja1981 - kobieta ochodzać od ojca swojego dziecka musi mieć swiadmość, ze zycie w rozłace jest trudniejsze niz zycie w zwiazku...

Jesli tatuś znalazł sobie druga kobiete i zyje z nia szczesliwie majac kolejne potmstwo a jego ex. jest samotna - to znaczy ze ona chyba jakaś aspołeczna jest!

A jak ex jest w konkubinacie ... to sciemnia ze swoja samotnoscia i poprostu zeruje razem ze swoim konkubentem nierobem na tatusiu ktory ma swoja rodzine.

maja1981 28-01-2010 19:42

RE: obniżenie alimentów?
 
No skoro macie Państwo takie argumenty i dowody no to po co wnioskować o obniżenie może z góry zawnioskować o uchylenie obowiązku alimentacyjnego.

olka19863 28-01-2010 19:45

RE: obniżenie alimentów?
 
Dodam Maju, że była żona podaje bezpodstawnie męża do komornika o niepłacenie alimentów. Na szczęście mąż płaci na poczcie więc ma kwitki. Nigdy nie robiliśmy trudności byłej żonie, gdy potrzebowała pomagaliśmy(nie chodzi o pieniądze)
Każda strona ma swoje racje i każdy walczy o swoje. Gdyby matka dziecka nie miała pieniędzy, nawet nie wnosilibyśmy o obniżenie alimentów. Jest jednak inaczej...
Mam tylko nadzieję Maju, że nigdy nie będziesz tak zgorzkniałą osobą i pełną nienawiści do wszystkich, jaką jest była żona męża..
Każda sytuacja jest odrębna, każda inna, nie możesz myśleć pod swoją sytuację.

wrud 28-01-2010 19:52

RE: obniżenie alimentów?
 
przeciez alimenty to nie premia dla kobiety ze se odeszła od faceta !!

To pomoc w utrzymaniu dziecka,a caly ciezar jednak ciazy na rodzicu z ktorym owo dziecko pozostaje.

Matka przeciez za mieszkanie dla siebie placi tylesamo co jak mieszka tez w nim z dzieckiem.. jak chce miec osobny pokoik i łozeczko zeby sobie z konkubentem igraszki urzadzać - niech konkubent kupi łózko dla dziecka, i zaplaci za wieksze mieszkanie.

Matka tez przeciez cos je, niech wleje szklane wody wiecej do zupy i juz bedzie obiad dla dziecka...

Przesadzam oczywiscie, ale byłe zony najbardziej szlag trafia jak facetowi sie uda w drugim zwiazku...

Rozumiem ciagnać z faceta samotnego - jak popracuje sobie do 19 zamiast chalć to mu na zdrowie wyjdzie, ale jak facet ma rodzine to niestety ex mamusia tez musi troche z siebie dać...

maxika 28-01-2010 19:53

RE: obniżenie alimentów?
 
Ja uważam podobnie do Maji,skoro ojciec zakłada kolejną rodzinę-to co????Matka jego pierwszego dziecka co ma niby zrobić,zrezygnować z alimentów.....A najlepiej zapomnieć,wogóle.....
Ojciec dziecka musi mieć tą świadomość,że jak ma się dzieci to się nie wybiera-kto ma mieć lepiej.

malutka26 28-01-2010 19:54

RE: obniżenie alimentów?
 
jesli sytuacja wasza pogorszy sie macie prawo wnioskowac o obnizenie alimentow
ja radzilabym to zrobic po narodzeniu drugiego dziecka poniewaz wzrosna wam koszty utrzymania, sukcesu wam nie gwarantuje ale probowac mozna

robert tippel 28-01-2010 19:58

RE: obniżenie alimentów?
 
Niech pani mąż pisze pozew o obniżenie alimentów. W pozwie napiszcie jak wygłąda wasza sytuacja finansowa. Narodziny nowego członka rodziny powinno mieć wpływ na zdolność pokrycia potrzeb dzieci z pierwszego małżeństwa. Jeżeli to nie pomoże,to niech PANI zaskarży męża o alimenty. Zgodnie z Polskim prawem dochody męża mogą zostać obciążone zajęciami sądowymi do 60% wynagrodzenia. To są niemiłe sprawy,ale niekiedy nie można walczyć inaczej. Jeśli jesteście państwo zaznajomieni z sytuacją finansową byłej żony to niech to też będzie waszym argumentem w sprawie obniżki zobowiązań. Pozdrawiam.

olka19863 28-01-2010 20:00

RE: obniżenie alimentów?
 
Widzę, że moja sprawa wywołała wzburzenie.
Proszę dobrze czytać co pisałam. Jak zachowuje się była żona, jakie sytuacje stwarza.
Mąż ani ja nie chcemy zapomnieć o jego synu, to starszy brat naszych dzieci. Kochamy go bardzo i on nas też. Jest członkiem naszej rodziny. Myśleliśmy o tym, żeby część pieniędzy z alimentów przelewać na osobne konto, aby po 18 roku życia on mógł decydować co zrobi z tymi pieniędzmi, ale tak się nie da.
Była żona myśli tylko o sobie, dlatego zabieramy dziecko jak najczęściej do siebie. Bo u nas ma swój dom, drugi dom

wrud 28-01-2010 20:02

RE: obniżenie alimentów?
 
maxika - tylko ze jak ex matka rodzi kolejne dzieci to idzie sobie na pare latek na macierzynskie, dochód na osobe w rodzinie jej sie zminiesza i ... bez problemu dostaje podwyzke alimnetów - czyli tatus pierwszego sponsoruje kolejne potomstwo swojej ex .. i niestety najczesciej jej konkubenta bo ona zgrywa samotna skrzywdzona przez los matke polke z licznym potomstwem, bez pracy bez mozliwosci zarobkowych a za to z wieloma gębami do wyzywienia...

natti72 28-01-2010 20:02

RE: obniżenie alimentów?
 
Cytat:

Napisał/a wrud (Post 468760)
Przesadzam oczywiscie, ale byłe zony najbardziej szlag trafia jak facetowi sie uda w drugim zwiazku...

Co za jakieś durnowate i bezpodstawne myślenie!Facet,któremu się "uda" powinien mieć na uwadze robiąc kolejne dzieci także to,które wychowuje się u boku byłej żony.Przecież nie może być tak,że "co rok to prorok" i co rok zabierać część alimentów pierworodnemu dziecku,żeby nakarmić kolejne...

wrud 28-01-2010 20:05

RE: obniżenie alimentów?
 
natti masz odpowiedz wyzej.

olka19863 28-01-2010 20:06

RE: obniżenie alimentów?
 
Nikt też nie zwraca uwagi na to jaki jest nasz stosunek do syna męża.
Pieniądze zawsze były i będą sprawą konfliktową...

wrud 28-01-2010 20:21

RE: obniżenie alimentów?
 
olu nie stresuj sie...

Sąd raczej niebardzo uwzglednia kolejne potomstwo ojca...
Sprawe mozesz załozyc dopiero po urodzeniu dziecka...

olka19863 28-01-2010 20:27

RE: obniżenie alimentów?
 
Dziękuję Wrud.
Wiem, że kolejne dziecko jest słabym argumentem, ponieważ mąż ma obowiązek niepogarszania sytuacji finansowej swojego pierwszego dziecka. My to wiemy, nie zaniedbujemy go, ale też chcemy dobrze dla naszych dzieci, dlaczego one mają mieć gorzej.
Poza tym oboje rodzice mają obowiązek utrzymywać dziecko i mąż i była żona. Jeżeli zasądzono mężowi 500 zł, to tyle samo wykłada żona, tak jest w prawie. Przecież 1000 zł na dziecko to ogromne pieniądze...

annaslash 28-01-2010 20:33

RE: obniżenie alimentów?
 
Cytat:

Napisał/a olka19863 (Post 468842)
Przecież 1000 zł na dziecko to ogromne pieniądze...

Dla jednych ogromne a dla drugich żadne. ja za samo przedszkole płacę ok 450 zł.

olka19863 28-01-2010 20:37

RE: obniżenie alimentów?
 
No właśnie, dla byłej żony to żadne pieniądze, a dla nas ogromne... Chciałbym mieć tyle na jedno dziecko, albo przynajmniej tyle, ile płaci mąż byłej żonie...

misia2010 28-01-2010 21:32

RE: obniżenie alimentów?
 
olka19863 piszesz ze oboje maja obowiazek utrzymywac,zgadzam sie z tym tylko ze jezeli ojciec nie uczesniczy w wchowniu dziecka jezeli wiesz co mam na mysli to w wiekszym stopniu niz matka winien pokrywac koszty utrzmania.Chcialabys miec tyle na dziecko i ciekawe co bys z tym zrobila?tak jak bylo pisane wyzej dlaczego jedno dziecko ma zyc kosztem drugiego same na swiat sie nie prosily a jezeli juz sa to maja prawo zyc na tych samych warunkach a nistety jezeli ojciec decyduje sie na drugie dziecko to powinien byc swiadomy swoich mozliwosci zeby zadnemu nic nie brakowalo.Wasze juz ma komfort zyciowy poniewaz bedzie mialo pelna rodzine oboje rodzicow przy sobie.Jak ty bys byla na miejscu exs?i byly mial druga rodzine?Bylabys zadowolona ze wnosi o obnizenie na wasze dziecko??Watpie!!!nawiazujac do tego co napisal wrud tak samo idzie w druga strone byly robi ze sie tak wyraze dzieci obecnej i ta tez sobie siedzi kilka latek na wychowawczym do tego obniza alimenty i co im wiecej trzeba!!

olka19863 28-01-2010 21:38

RE: obniżenie alimentów?
 
Misia 2010 nie czytałaś wszystkich postów. To my zajmujemy się dzieckiem częściej niż jego matka. Czytajcie wszystko, nie będę 2 razy pisać.

annaslash 28-01-2010 21:47

RE: obniżenie alimentów?
 
Gdzieś czytałam że dziecko spedzilo u was 2 msce czyli z matka 10 mscy - czyli gdzie to czesciej?

olka19863 28-01-2010 21:52

RE: obniżenie alimentów?
 
Była żona męża na początku wyraziła zgodę, że zwróci nam podatek, ponieważ dziecko jest częściej u nas. Potem, z uwagi na pieniądze, powiedziała, że nie da nic , na końcu zgodziła się na 2 miesiące , a teraz nie chce dać w ogóle...

misia2010 28-01-2010 22:15

RE: obniżenie alimentów?
 
dokladnie tak annaslash ma racje no to gdyby nawet to te dwa miesiace uwazasz jest czestsze niz 10.Ja czytam i nie wierze oddawane podatki bo dziecko bylo czesciej!!!!!to jest chora sytuacja!!!Sama piszesz ze byla wyrazila zgode czyli to musiala byc propozycja z waszej strony ja bede brac dziecko czesciej ale ty zwrocisz mi podatek.cos za cos i do tego obnizenie alimentow:brawo:.Wlasnie widac jaka wy stuacje stwarzacie.Łaske robi ze wezmie dziecko twoim zdaniem dla kogo to robi??tylko i wylacznie dla dziecka i siebie dla nikogo wiecej!!!Gratuluje podejscia!!

annaslash 28-01-2010 22:23

RE: obniżenie alimentów?
 
Cytat:

Napisał/a olka19863 (Post 469018)
Była żona męża na początku wyraziła zgodę, że zwróci nam podatek, ponieważ dziecko jest częściej u nas. Potem, z uwagi na pieniądze, powiedziała, że nie da nic , na końcu zgodziła się na 2 miesiące , a teraz nie chce dać w ogóle...

jak chcecie zwrot za ulgę prorodzinną to musicie wystąpić z powództwem cywilnym - ale nie opłaca się.
Do zmniejszenia alimentów Sąd najczęściej przychyla się w przypadkach długotrwałych chorób, niezdolności do pracy itp. Jak przejrzycie tematy wcześniejsze, kolejne dziecko nie jest powodem do obniżki alimentów...
takie jest życie, niestety

olka19863 29-01-2010 08:29

RE: obniżenie alimentów?
 
Ludzie, ręce mi opadają, czy wy nie umiecie czytać ze zrozumieniem???
Pisałam wcześniej, że to my opiekujemy się dzieckiem, my go żywimy, ubieramy, mieszka u nas przez większość roku, bo matka ma ważniejsze sprawy, typu: faceci, kosmetyczka zakupy, wycieczki.... Do tego płacimy regularnie wysokie alimenty (chyba na żonę, bo dziecko z tego nic nie ma). A o podatku powiedziała byłej żonie kobieta w biurze rachunkowym i to ona sama zaproponowała, że chociaż odda pieniądze ze zwrotu podatku. Teraz się jednak wycofuje. Mamy na utrzymaniu siebie (3 osoby + dziecko w drodze) i utrzymujemy także syna męża. Gdzie tu jest sprawiedliwość. Brakuje nam pieniędzy. A wy byłe żony jesteście zaślepione nienawiścią i goryczą do wszystkich mężczyzn, którzy płacą alimenty, co więcej mają swoje szczęśliwe rodziny!!!!
I nie piszcie, że to my żądamy za wiele, a biedna była żona cierpi bo "sama wychowuje syna"!!! ABSURD!!!!

olka19863 29-01-2010 08:33

RE: obniżenie alimentów?
 
Przypomnę jeszcze, że tylko mąż utrzymuje rodzinę, bo ja straciłam pracę w momencie gdy zaszłam z pierwszym dzieckiem w ciążę. Mąż jest pielęgniarzem w państwowym szpitalu i kokosów nie zarabia. Nie mamy własnego mieszkania (w odróżnieniu od byłej żony) i czynsz nie jest mały! Pytam się jeszcze raz, gdzie jest sprawiedliwość???!!!!

wrud 29-01-2010 08:38

RE: obniżenie alimentów?
 
olu - nie ma sprawiedliwosci - trzeba walczyć...

olka19863 29-01-2010 08:39

RE: obniżenie alimentów?
 
Tylko, że my już opadamy z sił...

maja1981 29-01-2010 10:11

RE: obniżenie alimentów?
 
No ja też bym opadła z sił gdybym wciąż kombinowała co tu zrobić, żeby nic nie robić i zarobić :) Ja wiem, że to forum prawne i rozumiem, że ktoś tu się zwraca o radę ale krew mnie zalewa jak kobieta kobiecie gotuje takie akcje!!! Ktoś tu wspomniał o konkubencie darmozjadzie chociaż nie było wzmianki o tym czy On pracuje czy też nie natomiast Pani Żona jak nadmieniła w pierwszym poście właśnie jest bez pracy. Pani szczęśliwa żono może więc trzeba było zabezpieczyć się finansowo zanim się zaszło w kolejną ciążę a nie teraz zabierać biednemu dziecku bo nie Pani. A Panu tatusiowi jak się godzi na to by żona nie pracowała i chowała dużo dzieci to niech znajdzie jeszcze jeden etat to da radę dać każdemu po równo, równo dzielił poczęciem to niech i równo dzieli teraz!!!

olka19863 29-01-2010 10:44

RE: obniżenie alimentów?
 
Życzę Ci kobieto, była żono!! aby Twoje dziecko wyparło się Ciebie tak samo jak dziecko męża wyparło się własnej matki!!!
Chłopiec nie ma jeszcze 14 lat aby mógł zdecydować z kim chce mieszkać, jednak po tym czasie na pewno to zrobi.
Ty naprawde nie umiesz czytać, cofnij się do podstawówki.
Nie obchodzi mnie zdanie zgorzkniałych byłych żon, które żerują na szczęściu innych.
Zadałam konkretne pytanie i tylko kompetentni odpowiedzieli właściwie.
Życzę Ci dużo kasy i wiele nieszczęścia, bo jeśli postępujesz tak samo jak była żona męża, to niedługo możesz się spodziewać, że dziecko od Ciebie ucieknie.

Monia1976 29-01-2010 11:02

RE: obniżenie alimentów?
 
Spokojnie Ola,

A Ty Maja czymś się chyba napędziłaś, zaczynasz być po prostu niegrzeczna za chwilę szczekać i warczeć zaczniesz.

Jedno dobrze napisałaś, że dzieci powinny dostawać po równo. Więc dziecku z pierwszego małżeństwa należy się 80% a drugiemu 20%?? Przykładowo.

Trudno znaleźć złoty środek ale to aby dzieci żyły na jednym poziomie jest jedynym optymalnym wyjściem.
Co dzieci z drugiego związku są winne, że urodziły po tym pierworodnym?
Może jestem głupia, że tak uważam.

maja1981 29-01-2010 11:06

RE: obniżenie alimentów?
 
Uuuulalala... Po pierwsze żono a nie była żono, po drugie póki co nie zgorzkniała tylko kobieca i szczęśliwa, po trzecie jeżeli ktoś na kimś żeruje to Ty na swoim mężu a po następne to czy ja tu walczę o kasę czy Ty??? Więc nie unoś się kochana tylko zakasaj rękawki i do pracy bo ta była przynajmniej to robi :)))

annaslash 29-01-2010 11:08

RE: obniżenie alimentów?
 
Cytat:

Napisał/a olka19863 (Post 469455)
Życzę Ci kobieto, była żono!! aby Twoje dziecko wyparło się Ciebie tak samo jak dziecko męża wyparło się własnej matki!!!
Chłopiec nie ma jeszcze 14 lat aby mógł zdecydować z kim chce mieszkać, jednak po tym czasie na pewno to zrobi.
Ty naprawde nie umiesz czytać, cofnij się do podstawówki.
Nie obchodzi mnie zdanie zgorzkniałych byłych żon, które żerują na szczęściu innych.
Zadałam konkretne pytanie i tylko kompetentni odpowiedzieli właściwie.
Życzę Ci dużo kasy i wiele nieszczęścia, bo jeśli postępujesz tak samo jak była żona męża, to niedługo możesz się spodziewać, że dziecko od Ciebie ucieknie.



1. To nei dziecko decysuej z kim chce zamieszkać tylko rodzice lub sąd rodzinny
2. Wszyscy zrozumieli że dziecko mieszka z matką
3. Jeśli nie mieszka z matką to może wystąpić o ustalenie miejsca pobytu dziecka przy ojcu i przenieść obowiązek alimentacyjny na matkę?

olka19863 29-01-2010 11:27

RE: obniżenie alimentów?
 
Tak, tyle że to nie jest takie proste. Staraliśmy się już aby chłopiec prawnie mieszkał z nami, niestety matka nie wyraziła zgody, ze względu na pieniądze, bo to ona wtedy musiała by płacić alimenty na syna. Dziecko praktycznie jest u nas, my go utrzymujemy i te wszystkie inne rzeczy, które już pisałam, a alimenty i tak mąż płaci.
Gdy chłopiec skończy 14 lat w sądzie może wypowiedzieć się z kim chce mieszkać, w tedy będzie łatwiej. Teraz jednak pieniądze płacimy byłej żonie aby mogła jeździć na wczasy i korzystać z życia...

misia2010 29-01-2010 17:13

RE: obniżenie alimentów?
 
Nie zycz drugiemu co tobie nie mile!!bo zapedzila sie raczej olka19863.UWAZAJ bo jak twoj pan ma tendecje do zostawiania rodziny to moze i ciebie zostawic!!!popieram1981,ciglae piszesz mataka ze wzgledu na pieniadze a ty matka co robisz?.SZczeze jesli dziecko faktycznie mialoby u matki zle a wam zalezalo faktycznie na dobru dziecka a nie na pieniadzach to byscie wzieli dziecko nie patrzac na nic,i nie trzeba czekac az bedzie mial 14 lat.jak widac zadza pieniadza robi swoje!!

olka19863 29-01-2010 17:26

RE: obniżenie alimentów?
 
To nie mąż zostawił rodzinę, wręcz odwrotnie. A teraz matka zostawiła i dziecko.
Dziecko mamy u siebie bez względu na wszystko. Staraliśmy się aby prawnie mieszkał z nami ale była żona w sądzie udawała kochającą matkę i sędzia odrzucił wniosek ( no bo w końcu jak stwierdził przemocy nie było). Teraz przynajmniej będziemy starać się o obniżenie alimentów, bo syna męża też musimy z czegoś utrzymać.
A gdy chłopiec skończy 14 lat wystąpimy ponownie do sądu o prawne zamieszkanie dziecka u nas i zniesienie obowiązku alimentacyjnego.
Nie będziemy wnosić o alimenty od byłej żony. W tej chwili dziecko nie chce jej znać, sama sobie na to zasłużyła.
Czy te wszystkie byłe żony naprawdę są takie zgorzkniałe? Fajne macie życie, nie ma co.

misia2010 29-01-2010 17:39

RE: obniżenie alimentów?
 
Zgorzkniala jestes ty :)za to ty masz zycie.....pozazdroscic naprawde:)Więc nie unoś się kochana tylko zakasaj rękawki i do pracy bo ta była przynajmniej to robi )) a tatus na drugi etat!!i po problemie.Powodzenia... nie zycze

pegazica 29-01-2010 17:42

RE: obniżenie alimentów?
 
wniosek można pisać dopiero po zmianie sytuacji życiowej i finansowej. Tak jak była żona nie może uzasadniać podniesienia alimentów w oparciu O potrzeby które wystąpią w przyszłości tak też wy musicie poczekać. Śama przechodzę przez łudząco podobną sytuacje

maxika 29-01-2010 17:44

RE: obniżenie alimentów?
 
Kobitki spokojnie!!!!!
Skoro jest tak,że dziecko więcej przebywa u ojca niż u matki,to też się dziwię,że ojciec nie wystąpi do sądu....Skoro jest tak jak pisze Olka,ile dziecko ma lat???Przecież w sądzie przy psychologu może powiedzieć z kim chcę być!!?? A na co tu czekać,jeśli woli ojca niż matkę!!??


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:40.

Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.3.1 PL2 ©2009, Crawlability, Inc.