Alimenty, opieka nad dzieckiem - Forum Prawne

 

Alimenty, opieka nad dzieckiem

Witam. Jestem ojcem 7-letniego dziecka. Od 6,5 roku płace alimenty ustalone w wyroku sądu. Pozew o rozwód z ustaleniem winy wniosła była żona. Małżeństwo trwało rok czasu. Sąd wydał wyrok o mojej winie rozpadu małżeństwa, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

Odpowiedz
 
06-02-2010, 21:54  
symav
Początkujący
Domyślnie Alimenty, opieka nad dzieckiem

Witam.

Jestem ojcem 7-letniego dziecka. Od 6,5 roku płace alimenty ustalone w wyroku sądu. Pozew o rozwód z ustaleniem winy wniosła była żona.
Małżeństwo trwało rok czasu. Sąd wydał wyrok o mojej winie rozpadu małżeństwa, ale to nie znaczy, że byłem złym ojcem. Małżeństwo rozpadło się z niezgodności charakterów. Widuje się z dzieckiem raz w tygodniu w sobotę. Przed 5 laty matka dziecka założyła nową rodzinę. Ma teraz drugie dziecko w wieku 4 lat i męża ,z którym od zawsze toczyła różne spory.

Ostatnie 6 lat minęło znośnie. Od jakiegoś roku wciąż otrzymuje smsy i telefony z prośba o pomoc w wychowywaniu dziecka. Prośby dotyczą podwożenia do szkoły, na lekcje angielskiego itp. a także prośby o rozmowę na tematy wychowawcze. Uważam, że ten jej nagły kontakt został wywołany narastającymi konfliktami z mężem. Prowadzą one do rozstanie i awantur.

Z mojej strony jako ojca staram się pomagać dziecku w miarę moich możliwości. Pracuje i mieszkam w wynajętym mieszkaniu próbując założyć własną rodzinę. Niespełnianie oczekiwań byłej żony prowadzi do grożenia mi spotkaniem w sądzie.

W jakim stopniu spotkanie w sądzie może mi zagrozić?.
Czego mogę się spodziewać i jak się z tego wybronić?.
symav jest off-line  
06-02-2010, 22:05  
malutka26
Przyjaciel forum
 
malutka26 na Forum Prawnym
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

wszystko zlaezy od tego co twoja byla zona chce ci przed sadem zarzucic
malutka26 jest off-line  
06-02-2010, 22:16  
symav
Początkujący
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

Właśnie o to chodzi że sam nie wiem.
symav jest off-line  
06-02-2010, 22:29  
symav
Początkujący
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

Tak się utarło, że jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
symav jest off-line  
06-02-2010, 22:34  
differend
Użytkownik
 
differend na Forum Prawnym
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

symav, jako kobieta widzę to tak...była nie może sobie poradzić ze swoim obecnym życiem, chce, żebyś jej pomagał, kiedy ona tego potrzebuje..żaden sąd nie zmusi cię abyś był na jej wezwania! Jeżeli naprawdę nie wiesz, co zrobić, proponuję, abyś udal się do sądu i porozmawiał z kuratorem rodzinnym. To nie znaczy od razu, że zarzucisz coś żonie, czy uważasz ją za złą matkę. Po prostu powiedz, że nie zawsze możesz pomóc, zapytaj czy może cię podać do sądu, że jej nie pomagasz, bo nie jesteś na każde wezwanie...kurator może ci sporo podpowiedzieć, bedziesz wiedział, jak reagować, może np. nagrac waszą rozmowe? Czy zadbac, aby miec świadków, np. matkę, waszych spotkań?
differend jest off-line  
06-02-2010, 23:05  
Grenada
Przyjaciel forum
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

Cytat:
Napisał/a symav Zobacz post
Od jakiegoś roku wciąż otrzymuje smsy i telefony z prośba o pomoc w wychowywaniu dziecka. Prośby dotyczą podwożenia do szkoły, na lekcje angielskiego itp. a także prośby o rozmowę na tematy wychowawcze.(...) Czego mogę się spodziewać i jak się z tego wybronić?.
Nie bardzo rozumiem - nie chcesz podwozić dziecka i rozmawiać z żoną ne tematy wychowawcze?
I szukasz tu pomocy - jak się wybronić?

Dla mnie ta sytuacja oznacza, że była żona prosi cię o większy niż do tej pory zakres opieki pozaalimentacyjnej (dziecko poszło do szkoły i ma zajęcia dodatkowe), a także chce ustalić pewne rzeczy ważne dla wychowania dziecka, które wyrosło już z wieku przedszkolnego.
Czy ona Cie tym NĘKA?
Bo takie działanie byłej żony wydaje mi się rzeczą naturalną, a ty sam mówisz, że jesteś dobrym ojcem.

Być może wyższy koszt utrzymania ucznia SP jest jednym z wielu źródeł nieporozumień byłej żony w jej aktualnym związku, a ona - nie chcąc z buta iść do sądu - próbuje chociaż w ten sposób (twoje podwózki) poradzić sobie ze zmianą organizacji życia i wzrostem kosztów utrzymania WASZEGO dziecka.
Bo to wciąż WASZE dziecko, a nie - ich.

Więc wyluzuj,

A w ogóle - ile lat temu zostały przyznane dziecku alimenty?
Chyba nie 6,5? Bo między kosztem utrzymania niemowlaka w 2003 i ucznia w 2010 różnica jest KILKUKROTNA. I bądź tego świadom.

Ostatnio edytowane przez Grenada : 06-02-2010 o 23:08.
Grenada jest on-line  
06-02-2010, 23:25  
symav
Początkujący
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

No tak ,ale jak już wspomniałem jesteśmy po rozwodzie.
Moja dobra wola i chęć opiekowania się dzieckiem to i tak dużo.
Są ojcowie, którzy się w ogóle nie interesują swoimi dziećmi
Jeśli tylko bym mógł to zaopiekował bym się dzieckiem bez jej pomocy i nie utrudniał bym jej życia.

Apropo wysokości alimentów to obydwoje rodziców powinno łożyć na utrzymanie dziecka.
Ja daje swoją część odpowiednio większą niż kilka lat wcześniej.
symav jest off-line  
07-02-2010, 00:13  
Grenada
Przyjaciel forum
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

Cytat:
Napisał/a symav Zobacz post
No tak ,ale jak już wspomniałem jesteśmy po rozwodzie.
Moja dobra wola i chęć opiekowania się dzieckiem to i tak dużo.
Symav - bez urazy, ale po rozwodzie to nie tylko "dobra wola i chęć", ale też i DZIAŁANIE jest istotne dla dziecka.
I o to, jak zrozumiałam, prosi cię była żona..
Grenada jest on-line  
07-02-2010, 00:28  
symav
Początkujący
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

To znaczy niemożność mojej byłej muszę nadrabiać ja?.

Nie ja chciałem rozwodu.

Liczyłem się z tym co będzie dalej. Ile będzie kosztowało życie, ile potrzeba będzie cierpliwości do dziecka itp. Ja nie miałem kolegów i życia poza rodziną. Dla mnie rodzina była najważniejsza.

Trudno to zrozumieć.
symav jest off-line  
07-02-2010, 10:42  
rubbermaid
Przyjaciel forum
 
rubbermaid na Forum Prawnym
Domyślnie RE: Alimenty, opieka nad dzieckiem

Symav
Spotykaj się z dzieckiem i płać regularnie alimenty, a sąd Ci nic nie zrobi. Pamiętaj, że NICZEGO nie musisz. Bierz pod uwagę dobro dziecka, bo to co w nie teraz zainwestujesz, w przyszłości zwróci Ci się w dwójnasób.

Ostatnio edytowane przez rubbermaid : 07-02-2010 o 10:48.
rubbermaid jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Narzędzia tematu
Wygląd


Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek Forum
§ Opieka nad dzieckiem do lat 14 - Witam W tym roku chciałem skorzystać z przysługującego mi prawa do dwóch dni opieki nad dzieckiem do 14 lat. O ile się nie mylę na podstawie art.... Prawo pracy
§ alimenty i wyłaczna opieka nad dzieckiem - Mam taki problem czy moge napisac jeden pozew o alimenty i wyłączna opiekę nad młoletnim synem. I jakie jest prawdopodobienstwo ze ojciec moze dostac... Prawo rodzinne i opiekuńcze
§ alimenty a opieka nad dzieckiem - Czy w sprawach alimentacyjnych bierze się pod uwagę to , że ojciec dziecka nie uczestniczy w jego wychowaniu, nie poświęca czasu, nie uczestniczy po... Prawo rodzinne i opiekuńcze
§ rozwód bez orzekania o winie, alimenty, opieka nad dzieckiem - Żona wystąpiła z pozwem o rozwód, bez orzekania o winie, z przyznaniem jej opieki nad 3,5letnim naszym synkiem oraz z przyznaniem na synka alimentów... Prawo rodzinne i opiekuńcze
§ OPIEKA NAD DZIECKIEM....A ALIMENTY - Czy mozliwe jest aby uzyskac sądownie opiekę nad dzieckiem w takim samym wymiarze czasu jak matka dziecka i w tym czasie nieplacic matce alimentow na... Prawo rodzinne i opiekuńcze


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:02.