RE: jaka odpowiedz na wniosek?? prosze o pomoc
moze podaj to jako dowód- do zarządzenia przez sąd- czyli sąd bezpośrednio się zwróci do odpowiednich organów o wydanie dokumentów???? sama nie wiem- to raz.
po drugie mozesz byc pewna,ze sąd nie da zabrać dziecka na noc, a o miesiacu wakacji niech w tej chwili chłop zapomni- dziecko jest za małe.
Ja z domu wyprowadziłam sie w marcu 09. Do tego czasu mąż mial kontakt z dzieckiem- "normalny" rzec można bo mieszkaliśmy razem.
Z różnych przyczyn po mojej wyprowadzce ten kontakt był "utrudniany". Mąż wystapił z wnioskiem o uregulowanie widzen- co drugi weekend i TYDZIEN wakacji. Na moje argumenty sąd pozwolil mu na widzenie w jedną sobotę i jedną niedziele w miesiacu po 5 godzin za każdym razem. Jesli dziecko by nie chcialo- mogę jej nie wydawac.Ważne są twoje argumenty: u nas między małą i jej ojcem nie istaniała silna więź, mąż był wybuchowy, dawał klapsy, wrzeszczał na małą, córka sie go bała- i sąd to uwzglednił. Jeśli chdzi o noce- poza tym wszystkim co pisałam wyzej mąż lunatykował- więc też nie jest w stanie się normalnie i odpowiedzialnie zajac dzieckiem.
Najważniesze a sprawie- nie oczerniać ojca dziecka- tylko wykazać mega troske o maleństwo- żeby sąd nie stwierdził,że dziecko to karta przetargowa.
Wszyscy wszem i wobec muszą być pewni,ze chodzi o DOBRO dziecka. Tylko i wyłącznie!
|