Witam.
Postaram się jak najkrócej.
Jestem ojcem dwojga dzieci,w sądzie toczy się sprawa o ograniczenie praw rodzicielskich,z dwóch wniosków(jeden jej,drugi mój)obydwoje mamy równe prawa i nie są one ograniczone mi ani jej w żaden sposób.Dzieci pół roku temu dostały ode mnie telefon kom,byśmy mogli się kontaktować.Ale parę dni temu,dostałe sms z ich tel.o wulgarnym tekście,po tym fakcie tel został dzieciom zabrany.Sms wysłał partner byłej(nie żona)zadzwoniłem na jej tel,ale też odebrał ten człowiek i usłyszałem stek epitetów i gróźb.
Sąd przyznał mi dzieci na ferie zimowe,dzieci mam odebrać od matki 16.02.2010 ale sam fakt odebrania dzieci mam ustalić z matką.
I tu jest problem,bo matka dzieci nie odbiera tel,tylko jej partner.
Co zrobić w takiej sytuacji?Bo de facto zostałem pozbawiony jakiegokolwiek kontaktu z dziećmi i wygląda na to,że nie długo to będę musiał prosić jej partnera,by pozwolił mi porozmawiać czy spotkać się z moimi dziećmi.