Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie ! - Forum Prawne

 

Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Mam problem i nie za bardzo wiem jak go rowiązać, bo te rozwiązania, które przychodzą mi na myśl nie są do końca zgodne z prawem żart oczywiście - jestem w stanie bezsilności prawde mówiąc. Nasze ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § Problem z odzyskaniem córki
    Witam mam problem z odzyskaniem dziecka, Sytuacja jest jak dla mnie patologia prawna bo jako ojciec staram się dla...
  • § Agresja w domu
    Witam. Mam 18 lat mieszkam z mamą i z babcią, która zarządza domem. Od miesiąca mieszkamy z mojej mamy bratem,...
  • § patologia w domu
    Witam. Szukam pomocy na tym forum bo już nie wiem gdzie i kto może nam pomoc. Mieszkam z tesciami ktorzy pija....

 
25-02-2010, 18:08  
Lamborgini
Użytkownik
 
Posty: 38
Domyślnie Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Mam problem i nie za bardzo wiem jak go rowiązać, bo te rozwiązania, które przychodzą mi na myśl nie są do końca zgodne z prawem żart oczywiście - jestem w stanie bezsilności prawde mówiąc.

Nasze małżeństwo skończyło się ze względu na szereg zdrad /nie z mojej strony/, nastąpił rozwód bez orzekania o winie aby było szybciej - nie jestem zawistnym człowiekiem - chce niech idzie - pomyślałem - będę miał spokój - sprawa rozwodowa trwała 10 min, zasądzono alimenty - wszystko poszło gładko się wydawało. Nie obyło się bez łezki jaką uroniła Pani X przed wejściem na salę rozpraw /może myślała, że stanie się jak w serialu - wzięli się za ręcę i wrócili wspólnie razem do domu - "MagdaM" zdaje się/ - lecz ja uważam, że gdy się podejmuje decyzję o rozwodzie - to nie należy robić pajaca z siebie, z resztą nasze małżeństwo po różnych numerach Pani X i tak od dawna nie miało prawa bytu.

Pani X wiodła sobie szczęśliwe życie u boku "kogoś" ale trwało to tylko około 3 m-ce po naszym rozwodzie. Po tym czasie zaczęły się telefony, maile, sms-sy, próby zwrócenia uwagi na siebie. Odpowiadałem zdawkowo, alimenty płacę na czas, jak mogę z dzieckiem się spotykam. Telefonów było z czasem coraz więcej i żaden z nich na temat związany z dzieckiem. Zaczęło mnie to zastanawiać, bo wydzwania do mnie jakaś obca kobieta ze swoimi mniejszymi/większymi problemami i szuka we mnie wsparcia? W między czasie poznałem kobietę, z którą się związałem. Wtedy zaczęła się lawina telefonów, pod byle pretekstem, dopominanie się kontaktów, uwagi a raczej krzyki, że poświęcam więcej czasu nowo poznanej partnerce niż dziecku i takie tam. Ciężko poświęcać na codzień uwagę dziecku gdy się z nim nie mieszka - to chyba logiczne. Zaczęły się manipulacje dzieckiem - mówienie, że "tatuś" już nas nie chce, woli inną Panią i takie tam. Dziecko samo mi to powiedziało, jakie głupoty wpaja mu do głowy "mamusia". Mam dobry kontakt ze swoją latoroślą, moja partnerka również jej przez dziecko bardzo lubiana. Pani X jak tylko może stara się mi "umilić" życie - tak jak ja bym ją zdradzał, zostawił i rozwiódł się dla innej. Szaleje na maxa na myśl iż nasze dziecko miałoby się spotkać ze mną w towarzystwie mojej nowej partnerki /nie jest to krótkotrwała znajomość, jesteśmy razem od ponad roku, planujemy ślub/.
Utrudnia kontakt z dzieckiem do granic możliwości, zmienia daty i godziny spotkań po czym ustala - swoje, nie licząc się z tym, że i ja też mogę mieć jakieś plany w tym czasie. Dziecko moje wie, że może na mnie liczyć o każdej porze dnia i nocy, że mój nowy związek nie ma wpływu na stosunki między nami, że byłem i jestem tatą a moja nowa partnerka traktuję moje dziecko jak swoje - dziecko to wie a matka mojego dziecka robi wszystko aby poczuło dokładnie odwrotnie - niweczy trud jaki włożyłem w to aby dziecko nie poczuło się w żadnym momencie porzucone czy zaniedbane przeze mnie.

I jak tu żyć? a wydawałoby się, że rozwód pozwoli na normalne, spokojne życie, ułożenie go na nowo, nie da rady!

Jak się pozbyć takiego nękania, nie narażając się tym samym na "karę" w postaci szeroko pojętego problemu jakim jest "przecież ja nie utrudniam kontaktów"-czcze słowa wielu matek.

Jak postępować aby się babsztyl odczepił od mojego życia osobistego? czuję się bezradny!
Lamborgini jest off-line  
25-02-2010, 18:55  
brzydula34
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Wiem co czujesz ja z moim partnerem przechodzimy to samo z jego była żona .Nakazywanie dzieciom że nie chca się spotkać choc wyznaczone są dni w których może zabrać dzieci do siebie .Nękanie , grożby ,ciągłe wezwania do sądów a to o zmiane widzeń z dziecmi bo sąd był nie sprawiedliwy wobec niej a to że groził jej że ja zamorduje choć to jest nie prawdą .Wtrąca sie w nasze zycie prywatne ,mamy już tego naprawde dosyć ale nie wiemy co mamy zrobić .Może znajdzie się choć jedna madra osoba i podpowie co w takiej sytuacji zrobić aby odczepiła sie od naszego życia i nie robiła dzieciom prania mozgu (nawet psycholog to potwierdził)
brzydula34 jest off-line  
25-02-2010, 19:10  
Lamborgini
Użytkownik
 
Posty: 38
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Brzydula34 - czyli nie jestem sam na to wygląda. I jak tu / z całym szacunkiem dla kobiet / pozbyć się takich psychicznych bab?

Może ktoś wskaże nam jakąś radę?

Mi psycholog powiedział, że Pani X musi być przede wszystkim zazdrosna / o losie - o byłego męża /, nieszczęśliwa w swoim związku / jeżeli go posiada / a mnie traktuje jak SWOJE. Chore to
Lamborgini jest off-line  
25-02-2010, 22:14  
jack38
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Przyłączam sie do grona ,u mnie jest nie lepiej.Moze znajdzie siektoś co napisze cos mądrego w tej sprawie.Bo ja mam wrazenie,że jako ojciec nie moge kompletnie nic.
jack38 jest off-line  
25-02-2010, 22:23  
Ja2008.08
Przyjaciel forum
 
Posty: 617
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Ja też chce wiedzieć- tyle,ze ja sie chcę odczepić od Onego, nie Onej) Nie tylko panie są psychiczne- panowie tez czasem szaleją po wszystkim (mimo swojej winy)
Ja2008.08 jest off-line  
25-02-2010, 22:28  
Lamborgini
Użytkownik
 
Posty: 38
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

ONE tak się zachowują, bo zdaje się chcą zniszczyć nam nasze nowe życie, aby nasze partnerki w końcu nie wytrzymały istnienia wciąż tej "trzeciej". Nie ukrywam - nie jest łatwo i tylko od mądrości mojej nowej kobiety - nie ma to zachowanie ex - wpływu na nasz związek - a może być różnie.

Tak zachowują się kobiety zawistne, wredne dla samej zasady wredności, z całą masą kompleksów. A jakie są naprawde - dają się poznać po rozwodzie na to wychodzi. Ale ktoś mądry wymyślił rozwody uff.

Tylko dlaczego my musimy tyle znosić?? a przy okazji cierpią dzieci /każde swoje coś usłyszy przypadkiem/ i nasze nowe rodziny?? w imię czego?? nie ma kary na takie zachowania??
Lamborgini jest off-line  
25-02-2010, 23:25  
magi13
Stały bywalec
 
Posty: 799
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

hmmm, jest nas więcej z tym problemem....my z mężem też mamy problemy z jego ex...ale robimy wszystko by nie malo to wpływu na nasze życie...póki co to ostudza chwilami temperament pani ex
magi13 jest off-line  
26-02-2010, 00:16  
tomiqu
Użytkownik
 
Posty: 156
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Wydaje mi się, że Twoja była zdała sobie w końcu sprawę co i kogo straciła. Jej zachowanie staje się desperackie bo wie, że do niej nie wrócisz, a ona już nie odbuduje tego co straciła. Wobec tego jeśli sama nie może Ciebie mieć to Twojej obecnej partnerce i Tobie " umila " życie.
Co można zrobić w takiej sytuacji?
- kompletnie ją ignorować
- z dzieckiem jak najczęściej rozmawiać o tej sytuacji,tłumaczyć i zapewniać o swojej miłości i wsparciu
- byłą zastraszyć policją za nękanie i zakłócanie spokoju i jeśli nie przestanie - zgłosić to policji - jest szansa, że się opamięta
- zmienić numery telefonów

Życzę powodzenia.
tomiqu jest off-line  
26-02-2010, 11:24  
Andziula
Stały bywalec
 
Andziula na Forum Prawnym
 
Posty: 1.080
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Ja się męczyłam ze swoim ex 7 długich lat !!! ( 2001-2008 ) taki był wytrwały... ciągłe telefony, sms-sy, wystawanie pod drzwiami, śledzenie (ukrywanie się np na parkingu). Wypytywanie dziecka, znajomych o moje życie prywatne, czy się z kimś spotykam czy też nie.... Ingerowanie maksymalne, łącznie z próbą odstraszenia każdego kto chciał się do mnie zbliżyć ( dzięki Bogu mężczyźni, którzy mnie otaczają <partner, szwagier, koledzy> mają w sobie testosteron w 200% na 100% możliwości hahaha ). Starałam się być grzeczna przez kilka pierwszych lat - później nie dało rady jednak. Nie obyło się bez kilku "solidnych" słów - niejednokrotnie niestety. Tak musiałam postąpić ze swoim prześladowcą. I w końcu dał spokój ale w zamian za to, nie kontaktuje się z dzieckiem... kara????? Dziecko samo go oceni - już to robi, ma swoje zdanie na temat TATY.

Ignorować, nie wzbudzać nadziei (grzeczne zachowanie z naszej strony prześladowca uznaje za zachętę), zająć się swoim życiem.. w końcu zrozumie.. kiedy??? u mnie po 7 latach - tępa istota, nie rozumiał, że "nieczynne"
Andziula jest off-line  
26-02-2010, 21:43  
jack38
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: Męki po rozwodzie-nękanie-manipulacja dzieckiem-wtrącanie się w nowe życie !

Marne pocieszenie te 7 lat... Cóż u nas jest pięć lat po i ostatnio zrobiło sie jeszcze gorzej,za kare bo załozyłem nowa rodzinę.
jack38 jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Manipulacja dzieckiem - Jestem po rozwodzie. Wczoraj córka poszła do swojego taty. Jak wróciła powiedziała, że tata powiedział, że ja nie chciałam jej ani jej starszej...
§ brak szansy na nowe życie-proszę o pomoc - Jestem po rozwodzie z mężem od pół roku.Mamy jedną córkę z którą chce wyjechać do Anglii do pracy, ponieważ tutaj w Polcse nie mogę jej...
§ Psychiczne znęcanie się nad dzieckiem dwuletnim - Witam. Długo się zastanawiałam czy napisać, ale ta sprawa nie daje mi spokoju. Od roku mieszkam w nowym miejscu i od roku codziennie (kilka razy na...
§ Znęcanie się po rozwodzie-rozwiązania - Witam,chciałbym pomóc swojej znajomej i prosiłbym o wypowiedzi państwa w kwestii znęcania się po rozwodzie. U niej sytuacja wyglada następująco: ...
§ nękanie,psychiczne znęcanie, goźby... - Witam. Chciałabym się podzielić moim problemem, a mianowicie mam na myśli nękającego mnie byłego faceta. Ten człowiek zaczepia mnie na ulicy i...
§ Duży problem-"nowe życie" - Moja historia może się wydać dla wielu z was błacha i nie istotna,ale oczywiście dla mnie jest to sprawa "być albo nie być" w "społeczeństwie".....


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:52.