Forum Prawne

Forum Prawne (http://forumprawne.org/)
-   Prawo rodzinne i opiekuńcze (http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/)
-   -   Długi po rozwodzie. (http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/112077-dlugi-po-rozwodzie.html)

szara myszka 10-03-2010 09:58

Długi po rozwodzie.
 
Witam.
Proszę o poradę.
Jestem po rozwodzie. W trakcie małżeństwa z byłym mężem zarówno On jak i ja mieliśmy długi, każde na swoje nazwisko. Wiem że wg prawa takie długi w trakcie trwania małżeństwa sumują się i dzielą na dwoje małżonków.
Po rozwodzie każde z nas spłaciło swoje długi.
Jednak z racji większej kwoty jaką miał do spłacenia były mąż - straszy mnie założeniem sprawy cywilnej z żądaniem podziału tych długów i zwrócenia Mu różnicy.
Dodam również że ciąży na nim obowiązek alimentacyjny na dziecko, z czego wywiązuje się w połowie (płaci połowę z zasądzonej kwoty). Tłumaczy się brakiem pracy (już 5 m-c), jednak Jego stopa życiowa nie uległa pogorszeniu.
1. Czy ma takie prawo domagac się zwrotu części długu?
2. Czy zakładając sprawę o zmniejszenie alimentów Sąd anuluje powstałe do chwili obecnej zaległości?
Dziękuję i pozdrawiam :)
szara myszka

Andziula 10-03-2010 10:06

RE: Długi po rozwodzie.
 
1. Jak nie mieliście podziału majątku a dopiero zamierzacie taki podział zrobić - to będzie
miał prawo żądać kwoty jaką nadpłacił z racji większych zobowiązań niż Pani (podział
majątku to nie tylko aktywa ale i również pasywa - uregulowane)
2. nie anuluje zasądzonych a zaległych alimentów, jeżeli zasądzi mniejsze to będą one
obowiązywały od dnia uprawomocnienia się wyroku a zasądzone a nie zapłacone będą
długiem męża wobec Pani

szara myszka 10-03-2010 10:10

RE: Długi po rozwodzie.
 
Serdecznie dziękuję...
Pozdrawiam :)

antonina_303 10-03-2010 10:16

RE: Długi po rozwodzie.
 
Nie wydaje mi się, ale skoro tak twierdzisz podaj podstwe prawną, cokolwiek.

heka 10-03-2010 10:35

RE: Długi po rozwodzie.
 
Jeśli mieliście długi każde na siebie to takimi one pozostają .Ty nie masz nic do długów ex męża,on do twoich.

Andziula 10-03-2010 10:38

RE: Długi po rozwodzie.
 
heka - co Ty opowiadasz - mieli wspólność majątkową i odpowiadają solidarnie ;-)

Andziula 10-03-2010 10:48

RE: Długi po rozwodzie.
 
z innej beczki
Prawo cywilne:
biorę kredyt ja, połowę kredytu wziętego na siebie "daje" Pani x i spisuje z nia stosowną umowę, że odda mi kwote, którą jej pożyczyłam w takich a takich ratach, kwotach. Pani X z umowy sie nie wywiązuje - ja jako kredytobiorca kredyt spłacić musze ale... gdy go spłace - mam prawo upomnieć się o to od Pani X - co jej dałam. Podobnie wygląda sprawa długów zaciągnietych podczas trwania małżeństwa gdzie była wspólność majątkowa.

antonina_303 10-03-2010 10:58

RE: Długi po rozwodzie.
 
Odpowiedzialność za długi solidarna ale nie za spłacone. Wciąz nie wskazałas podstwy prawnej Twojej tezy.

Andziula 10-03-2010 11:07

RE: Długi po rozwodzie.
 
tak - bo gdy mąż myszki spłacił po rozwodzie swoje a powstałe podczas małżeństwa a ona swoje - i jest różnica - to ma prawo się upomnieć o różnice i - ją dostanie, bo one wynikają z tego, że powstały gdy mieli wspólność majątkową, i jest domniemanie, że kredyty zostały "skonsumowane" na wspólne cele np zakup pralki, którą też będą chcieli się podzielić ale najpierw trzeba spłacić a później można się o nie upomnieć

antonina_303 10-03-2010 11:15

RE: Długi po rozwodzie.
 
Rozumiem, ale prosze o podstawę prawna, no bo z palca przeciez tego nie wyssałas. Idac dalej Twoim tokiem rozumowania, gdyby żona nie pracowała i wychowywała dzieci w domu to po rozwodzie mąż mógłby żadac zwrotu całkowitych nakładów na ich wspólne zycie, skoro był jedynym zywicielem rodziny, czyż nie tak? Czyz nie jest to sytuacja analogiczna? A to ze zona mogła mniej zarabiac i mogła mniejsze pozyczki brac, tez ma skutkowac później jakimś oddawaniem róznicy? To jakas bzdura. Stad prosze o podstawę prawna.

Andziula 10-03-2010 11:26

RE: Długi po rozwodzie.
 
nieważne w małżeństwie kto zarabia więcej a kto mniej - majątek dzieli się po równo chyba, że z majątku wspólnego ( 2 pensji np ) jedno z małżonków osiągnęło korzyść na dobro majątku osobistego np. ze wspólnych pieniedzy jeden z małżonkow założył działalność gospodarcza na własne nazwisko i czerpie z tego tytułu korzyści, strudia zapłacone ze wspólnych pieniedzy dzieki którym małżonek studiujący również czerpie korzyści w postaci dobrze płatnej pracy - w takich przypadkach jeden z małżonków ma prawo żądać zwrotu nakładów poniesionych z majątku dorobkowego wspólnego na majątek osobisty drugiego. Nie mówi się o zwrocie nakładów za utrzymanie rodziny - tylko na ekstrasy, z których jeden tylko później czerpie korzyści

Andziula 10-03-2010 11:29

RE: Długi po rozwodzie.
 
i nieważne, że jeden zarabiał mniej i mógł brac mniejsze kredyty a drugi zarabiał wiecej i bank dał mu wiecej - wspólność majątkowa w rozumieniu prawa to "jeden worek - wspólny portfel" małżonków - kupują "razem", spłacają "razem", dzielą się uczciwie 50/50, gdy nie zachodzi przypadek jak wyżej

antonina_303 10-03-2010 11:41

RE: Długi po rozwodzie.
 
Ciekawa teza, edukacja = ekstrasy, rozumiem wycieczki zagraniczne ale edukacja?

Andziula 10-03-2010 11:43

RE: Długi po rozwodzie.
 
Przykład 1:

żona nigdy nie pracowała, zajmowała się domem i dziećmi

mąż pracował

"dorobili się" podczas trwania małżeństwa: domu, samochodu - i rozwodzą się, sąd majątek podzieli 50/50 i nieważne, że żona nigdy nie pracowała...

Przykład 2:

żona pracuje zarabia średnią krajową
mąż pracuje, dokształca się, inwestuje w siebie ze wspólnej kasy, awansuje

"dorobili się" jak wyżej - rozwodzą się
majątek dzielą 50/50 ale żona ma prawo żądać zwrotu poniesionych nakładów z majątku wspólnego na odrębny majątek męża w postaci opłat za dokształcanie się męża gdyż zdobyte przez niego wykształcenie które zdobył podczas trwania małżeństwa stanowi jego odrębny "majątek" osobisty

df5474 10-03-2010 11:45

RE: Długi po rozwodzie.
 
Cytat:

Napisał/a szara myszka (Post 525862)
Witam.
Proszę o poradę.
Jestem po rozwodzie. W trakcie małżeństwa z byłym mężem zarówno On jak i ja mieliśmy długi, każde na swoje nazwisko. Wiem że wg prawa takie długi w trakcie trwania małżeństwa sumują się i dzielą na dwoje małżonków.
Po rozwodzie każde z nas spłaciło swoje długi.
Jednak z racji większej kwoty jaką miał do spłacenia były mąż - straszy mnie założeniem sprawy cywilnej z żądaniem podziału tych długów i zwrócenia Mu różnicy.
Dodam również że ciąży na nim obowiązek alimentacyjny na dziecko, z czego wywiązuje się w połowie (płaci połowę z zasądzonej kwoty). Tłumaczy się brakiem pracy (już 5 m-c), jednak Jego stopa życiowa nie uległa pogorszeniu.
1. Czy ma takie prawo domagac się zwrotu części długu?
2. Czy zakładając sprawę o zmniejszenie alimentów Sąd anuluje powstałe do chwili obecnej zaległości?
Dziękuję i pozdrawiam :)
szara myszka

1. Może domagać się zwrotu części zadłużenia ale i Ty możesz domagać się zwrotu tej części,którą Ty zapłaciłaś.
2.Na pewno sąd nie anuluje zaległości alimentacyjnych,nie ma takiej opcji,.Wątpię też aby sąd obniżył alimenty na dziecko,że nie pracuje to nie argument.

Andziula 10-03-2010 11:46

RE: Długi po rozwodzie.
 
wycieczki zagraniczne nic nie wnoszą oprucz uciechy oka i ducha oraz wypoczynku - a to nie jest "majątek" osobisty

antonina_303 10-03-2010 11:49

RE: Długi po rozwodzie.
 
edukacja moze wniesc ale i nie musi

Andziula 10-03-2010 11:53

RE: Długi po rozwodzie.
 
no ale... jakby nie było edukacja stanowi "majątek" osobisty, nie da się przepisać kursów czy dyplomu na kogoś innego hehe

antonina_303 10-03-2010 12:07

RE: Długi po rozwodzie.
 
W takim razie moge sobie nabrac kredytów, pozyczek bez zgody męża, bo tak daja, spłacac je sobie i rozwiesc sie. Po rozwodzie bede zadac od byłego zwrotu nakładów, bo spłacałam wyzsze pozyczki.

Andziula 10-03-2010 12:13

RE: Długi po rozwodzie.
 
nie tak do końca:

do momentu kiedy trwa związek małżeński - spłacacie "razem" - myszka pisała:

po rozwodzie ona spłaciła "swoją" a mąż "swoją" - liczy się różnica, któą każdy z nich spłacił już "po" rozwiązaniu małżeństwa

przykładowo:

miałaś kredyt 1.000,00, w trakcie trwania małżeństwa spłaciłaś (nie ważne czy sama czy razem z mężem) 500,00zł i się rozwiedliście. Spłaciłaś już sama pozostałe 500,00zł i masz prawo się ubiegać o zwrot połowy tej kwoty, którą rzeczywiście spłaciłaś już ze swojego portfela

antonina_303 10-03-2010 12:18

RE: Długi po rozwodzie.
 
W takim razie musze podliczyc te swoje pozyczki, jeszcze sie okaze ze eks bedzie mi jakies zwroty robic :)

antonina_303 10-03-2010 12:25

RE: Długi po rozwodzie.
 
Ale hola hola, przeciez kazdy z nich spłaca to juz z własnego majatku osobistego , gdyz po rozwodzie rozdzielnosc majatkowa nastepuje automatycznie.

Andziula 10-03-2010 12:25

RE: Długi po rozwodzie.
 
no musisz spłacić i to co spłacisz - starać się o zwrot 50%
noooo... warto, warto może da się coś "ugrac"

antonina_303 10-03-2010 12:31

RE: Długi po rozwodzie.
 
Szczerze? mam go gdzies i jego zwroty i daleko mi do działania charakterystycznego dla niego i jego nowej pani

Andziula 10-03-2010 12:38

RE: Długi po rozwodzie.
 
podaje możliwości jakie daje prawo a czy ktoś skorzysta czy nie - to już jego sprawa - ktoś kto ma o co walczyć - zawalczy - inny zrezygnuje. Ja odpuściłam - "dałam" w prezencie ex grubo ponad 50tys zł - i nie żałuje - szkoda mi było mojego zdrowia - wziął co chciał, podpisaliśmy intercyze, że "podzieliliśmy sie zgodnie" - i fruu i spokojnie czekałam sobie do sprawy rozwodowej :D

heka 10-03-2010 12:44

RE: Długi po rozwodzie.
 
Przyznaję ,nie czytałam co tam nasmarowałyscie przez 3 strony,ale o długach było tutaj wielokrotnie.Od 2005 roku za długi zaciągnięte w małżeństwie ,czy nie ,jest intercyza czy nie ,kazdy z małzonków odpowiada z majątku osobistego.Oczywiscie mową o kredytach ,które były zaciągane bez zgody drugiego małżonka .
Andziula,upewnij się zanim napiszesz ,żeby nie wprowadzać w błąd ludzi,.

antonina_303 10-03-2010 12:46

RE: Długi po rozwodzie.
 
No tez mi sie tak własnie wydawało.

Andziula 10-03-2010 12:55

RE: Długi po rozwodzie.
 
za kredyty zaciągniete po 2005 - bez zgody jasna sprawa, spłaca sam kredytobiorca, choć jak udowodni, że wziął ze względu na dobro rodziny, bo np rodzina była w niedostatku ze względu na np bezrobocie drugiego - może coś "ugrać" - jak zgoda drugiego jest a spłaca po rozwodzie jeden - ma prawo ubiegać się o zwrot 50% spłaconej przez niego samego - kwoty. natomiast zawsze - ma prawo żądać zwrotu za nakłady poniesione z majątku wspólnego na dobro i osobisty majątek małżonka

antonina_303 10-03-2010 12:56

RE: Długi po rozwodzie.
 
Co to oznacza jest zgoda? Znaczy sie podpis pod wnioskiem? A jak nie ma to co? To nie moze zadac róznicy?

Andziula 10-03-2010 13:00

RE: Długi po rozwodzie.
 
podpis współmałżonka na umowie - to jest zgoda na zaciągnięcie kredytu przez współmałżonka

antonina_303 10-03-2010 13:03

RE: Długi po rozwodzie.
 
No to autorka postu nic nie wspominała ze podpisywała jakas zgode, a Ty juz z góry załozyłas ze tak i udzieliłas rady za która Ci nieswiadomie podziekowała.

Andziula 10-03-2010 13:07

RE: Długi po rozwodzie.
 
myszka napisała: Wiem że wg prawa takie długi w trakcie trwania małżeństwa sumują się i dzielą na dwoje małżonków.

skoro posiadała taką wiedze uznałam, że wzajemnie wyrazili zgodę ma kredyt każdego z nich osobno - choć kredyty były na 2 małżonków osobno

antonina_303 10-03-2010 13:09

RE: Długi po rozwodzie.
 
Bez komentarza

heka 10-03-2010 14:33

RE: Długi po rozwodzie.
 
Cytat:

Napisał/a Andziula (Post 526195)
myszka napisała: Wiem że wg prawa takie długi w trakcie trwania małżeństwa sumują się i dzielą na dwoje małżonków.

skoro posiadała taką wiedze uznałam, że wzajemnie wyrazili zgodę ma kredyt każdego z nich osobno - choć kredyty były na 2 małżonków osobno

No własnie chyba nie do końca wiedziała i dlatego pytała.
Nie odpowiadaj jak nie jestes pewna bo możesz zrobić więcej szkody niż pomóc

szara myszka 10-03-2010 14:54

RE: Długi po rozwodzie.
 
Witam ponownie.
Forumowiczki nie sprzeczajcie się. Każda z Was posiada pewna wiedze w kro rej tkwi prawda. I każdy kolejny argument może być podważony następnym.
Ale… do rzeczy…, bo już zgłupiałam i nie wiem czy Mu się należy, czy nie.
Może to cos wyjaśni:
Długi byłego:
- zalęgłość w sieci komórkowej – ok. 2000
- zalęgłość w sieci telefonicznej – ok. 1500
- zobowiązanie wobec banku, kredyt – ok. 4000
W sumie ok. 7500.
Moje długi:
- zalęgłość w sieci komórkowej – 3600
- obsługa firmy porządkowej w nieruchomości – 800
W sumie 4400.

Te długi powstały w trakcie trwania. Były pracował cały czas, ja miałam przerwę 4 lata na wychowanie dziecka.

I kolejne dylemat, jaki mi się nasunął:
W trakcie małżeństwa był kupiony samochód warty 20000zl. Przed rozwodem, ale już po moim wyprowadzeniu się od byłego, samochód został przez niego sprzedany. Czy w takim wypadku, jeśli nie wzięłam ani grosza ze sprzedaży mogę domagać się „swojej” części?
Czy różnica, jakiej domaga się były wejdzie w rozliczenie samochodu?
Na logikę to i tak on byłby stratny… tak mi się wydaje…:-/.
Dziękuję i pozdrawiam :).

Roman P. 10-03-2010 20:58

RE: Długi po rozwodzie.
 
Witam !
Dalej jasno nie sprecyzowałaś długów. Ale sieci komórkowe - każdy płaci za siebie
Kredyt w banku - jak podpisywałaś z nim - to po połowie
obsługa firmy porządkowej ? - ciężko mi się wypowiedzieć

A co do samochodu - to w sądzie musiałabyś udowodnić , że już razem nie mieszkaliście i sprzedał auto bez twojej wiedzy, że nie wypłacił ci pieniędzy ze sprzedaży,podać świadków itp. - sprawa jest do wygrania

df5474 10-03-2010 20:59

RE: Długi po rozwodzie.
 
Wszystkie wasze długi były wspólne szmochód też więc wszystko powinno być 50/50

antonina_303 12-03-2010 06:20

RE: Długi po rozwodzie.
 
Zainwestuj w jedna wizyte u prawnika, rozwieje Twoje watpliwosci, my nie mamy wglądu w dokumenty, ale jak na moje to moze sobie Cie straszyc, nic mu sie nie nalezy, a jeszce powinien za samochód Ci połowe zwrócic, niezły cwaniaczek.

Roman P. 14-03-2010 21:14

RE: Długi po rozwodzie.
 
Cytat:

Napisał/a antonina_303 (Post 528289)
Zainwestuj w jedna wizyte u prawnika, rozwieje Twoje watpliwosci, my nie mamy wglądu w dokumenty, ale jak na moje to moze sobie Cie straszyc, nic mu sie nie nalezy, a jeszce powinien za samochód Ci połowe zwrócic, niezły cwaniaczek.

Dokładnie tak ! Idź do prawnika , to koszt około 100zł. A za auto połowę musi Ci zwrócić. Pozdrawiam :confused:

szara myszka 16-03-2010 10:00

RE: Długi po rozwodzie.
 
Serdecznie dziękuję za wszystkie porady.
I chyba posłucham sie Was, odwiedzę prawnika.

Nawiasem mówiąc wisi mi Jego groźba o zwrot różnicy. Zaczęło się od tego że zagroziłam podaniem do komornika o niepłacenie alimentów na dziecko w całości.
Tylko że alimenty są na Jego syna, na potrzeby dziecka itp itd - a nie na moje długi.

I właśnie ruszyła machina... czekam na wyrok z klauzula egzekucji komorniczej i działam dalej.

Pozdrawiam Forumowiczów :)
Szara Myszka


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:17.

Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.3.1 PL2 ©2009, Crawlability, Inc.