RE: alimenty na żonę
Żeby było zabawniej pół roku temu, za namową męża, zrezygnowałam z pewnej pracy (12lat pracy w szkole) i zostałąm zatrudniona w firmie, która jest własnością rodziny męża, czyli jako jeden ze współwłaścicieli jest on moim pracodawcą. Nie będę kryła, że to mnie też przeraża. Mój mąż jasno stwierdził, że po rozwodzie nie chce utrzymywać ze mną kontaktów, a siedziba firmy połączona jest z jego domem rodzinnym. Wprawdzie mąż zapewnia, że po rozwodzie pracy nie stracę, ale jestem tym wszystkim przestraszona. Sam fakt, iż codziennie pojawiam się tam, nie jest dla mnie komfortowy, to bardzo przykre uczucie i kosztuje mnie wiele wysiłku (choć nadmieniam, że na razie nikt nie daje mi powodu, bym czuła się tam źle).
Jestem przerażona tym bardziej, iż mąż, będący właścicielem jednoosobowej firmy oraz współwłąściielem prężnej firmy rodzinnej stwierdził, iż jedynym majątkiem do podziału jest nasz dom (stwierdził, że na kontach firmowych i osobistym są debety, a samochody są w leasingu).
Ostatnio edytowane przez slimline : 16-03-2010 o 19:35.
|