Zdemoralizowana nastolatka - Forum Prawne

 

Zdemoralizowana nastolatka 2

Chariota ja też niechciałam widzieć mojego ojca a teraz bardzo tego załuję bo teraz on nie chce mnie widzieć, nawet wnuków na oczy nie widział... Twoja córka w pewnym momencie też poczuje potrzebę kontaktu z ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:


 
12-04-2010, 13:01  
drizzt1223
Stały bywalec
 
Posty: 934
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

Chariota ja też niechciałam widzieć mojego ojca a teraz bardzo tego załuję bo teraz on nie chce mnie widzieć, nawet wnuków na oczy nie widział... Twoja córka w pewnym momencie też poczuje potrzebę kontaktu z nim. Psychiatra może nie być dobrym rozwiązaniem, należy pamiętać o tym, że jest to bardzo zbuntowana nastolatka i trzeba ją sprowadzić na dobry tor a nie otumaniać prochami... Tymbardziej, że istnieje ryzyko, że ona sama się czymś szprycuje... Ale tego nie sprawdzimy i jeśli dziewczyna sama tego nie powie to nie będzie można jej pomóc- choć psycholog chyba powinien coś zauważyć. A może trzeba byłoby ja na wakacje wysłać? W sensie żeby pomieszkała u kogoś komu Ty ufasz a ona ma respekt do tej osoby? Moim zdaniem ośrdek na prawdę może tylko pogorszyć sytuację....
drizzt1223 jest off-line  
12-04-2010, 19:04  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

Zgodzę sie z malutką co do ośrodka, choć większe nadzieje wiązałabym z ośrodkiem socjoterapeutycznym. Problem polega na tym, że do tego typu ośrodków przyjmują osoby niekarane, ale z doświadczenia wiem, że nawet mimo wcześniejszej karalności wiele da się załatwić. Jest wiele tego typu ośrodków, choć ja jestem przekonana tylko do kilku. Dodatkowym problemem jest fakt, ż umieszczenie w ośrodku socjoterapeutycznym wiąże się z wyrażeniem zgody przez Pani Córkę, zaś złamanie regulaminu skutkuje wydaleniem. Niezależnie od reakcji nastolatków co do umieszczenia w takim ośrodku, od wielu wiem, iż było to dla nich wielką choć trudną przygodą. Co do ośrodków szkolno-wychowawczych rozumiem Malutka, że mówisz o tych do których kierują sądy? Wiem, że Pani jest matką i rozumiem jak bardzo chce Pani uchronić swoje dziecko. Ale dopóki Pani nie znajdzie w sobie siły by być konsekwentną może to owocować krzywdą dla córki. Więc jeśli Ona wybiera Pani pieniądze, proszę to zgłosić na policję. Dopóki córka będzie wiedziała, że cokolwiek może u Pani wybłagać i że Pani w dobroci serca jej wybaczy, będzie z tego korzystać. Wiem o tym, bo sama taka bylam.
 
12-04-2010, 20:14  
BOHO
Stały bywalec
 
Posty: 7.283
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

Cytat:
Napisał/a drizzt1223 Zobacz post
Hehe Boho to jakiś słaby ten bunt był
zapewniam cię że była niezła jazda....
BOHO jest off-line  
12-04-2010, 20:17  
differend
Stały bywalec
 
differend na Forum Prawnym
 
Posty: 2.060
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

mam pytanko do założycielki postu:
czy otoczenie (szkoła, rodzina, znajomi, koledzy córki) wiedzą o jej zachowaniu?
Może fakt, że Pani powie wszystkim o jej "wybrykach" spowoduje, że bedzie jej wstyd?
differend jest off-line  
12-04-2010, 20:56  
usazz
Użytkownik
 
usazz na Forum Prawnym
 
Posty: 192
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

Cytat:
Napisał/a differend Zobacz post
mam pytanko do założycielki postu:
czy otoczenie (szkoła, rodzina, znajomi, koledzy córki) wiedzą o jej zachowaniu?
Może fakt, że Pani powie wszystkim o jej "wybrykach" spowoduje, że bedzie jej wstyd?
to pogorszy sytuacje. z nastolatkiem trzeba sie obchodzic jak z jajkiem. nie nalezy rowniez wykonywac gwaltownych "ruchów", gdyz dziewczyna moze uciec z domu i na tym sie skonczy, zniszczy sobie zycie i po co to komu. co do osrodka to nalezy przedyskutowac to z corka, jezeli tego chce to wspolnie wybrac cos konkretnego i działac, natomiast jezeli ona nie chce nie nalezy jej na sile zmuszac. Resocjalizacja dziala tylko na te osoby, ktore jej chca, niechciana moze wywołac fatalny skutek.
usazz jest off-line  
12-04-2010, 21:22  
gosia34
Użytkownik
 
Posty: 111
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

Myślę ze wszyscy wiedza o tym jak jest. kolezanki szkoła... przecież to nie są "małe wybryki" mysle że dziewczyna sama tego ma już dość. Chciała coś pokazać , udowodnic że jest "lepsza" ale ją samą to przerosło... stad szukanie pomocy... Ja mam podobny problem z synem. Jest młodszy ale tez nadprzeciętnie inteligentny (opinia psychologa a nie moje) konczy zaraz szóstą klase podstawówki a robi tak ze wyglada jakby w 1 podstawówki był. Tak jego bunt się wyraza. dobrze że na wsi mieszkamy i nie ma kontaktów z narkotykami itp... Kochany dzieciak... szczery... "niby otwarty" ale tak zamknięty w sobie ze masakra. Ja też byłam u psychologa. Cóż z tego.... to porażka jakaś!!!!! Im wrazliwsze dziecko tym trudniej do niego dotrzeć....Powiem tak może... faktycznie dobry ośrodek może by coś zdziałał...Ja aż boję się myśleć co będzie jak moje dziecko pójdzie do gimnazjum....Nie zazdroszczę autorce postu... "dobrzy ludzie" powiedzą co to za matka jak dziecka nie umie wychować na grzeczna dziewczynkę.... a to nie do końca tak!Kiedyś czytałam wywiad z dwoma bliżniakami. z rodziny baaaardzo patologicznej. Jeden z nich powiedział " nie piję... jak przy takich rodzicach mógłbym inaczej?" drugi powiedział..." pije nałogowo... jak przy takich rodzicach mógłbym inaczej?' Czasami jak już się spróbowało wszystkiego trzeba bardziej drastycznych środków uzyć...
gosia34 jest off-line  
12-04-2010, 23:13  
majka77
Zbanowany
 
Posty: 7.924
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

Jak wszyscy też dorastałam i moje dzieci również. Mnie bardzo sprawdziła się terapia grupowa jest łagodniejsza od ośrodka w którym jednak bałabym się złych wpływów tam przebywających. Dlatego Terapia i to grupowa, rówieśnicy nie popuszczą jej tak łatwo, a wręcz przeciwnie, są bardzo wymagający. Podtrzymuję, że terapia rodzinna najważniejsza. Jestem jednak świadoma, że w dużym mieście o nią łatwiej. Efekty też przyjdą po min pół roku, dlatego warto zacząć już dziś. Na ośrodek może przyjdzie czas. Ja bym swojej matce nigdy tego nie wybaczyła, gdyby wymyśliła ośrodek. Radykalne metody to ostateczność. Powodzenia majka
majka77 jest off-line  
16-04-2010, 21:46  
matka_anna
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

witam
mój 15 letni syn trafił do Ośrodka Wychowawczego na podstawie tymczasowego postanowienia Sądu we wrześniu ub roku, niestety w Ośrodku niema grzecznych chłopców, od których może się nauczyć dobrego zachowania, wręcz odwrotny jest skutek- niestety, w czerwcu ma odbyć się sprawa w Sądzie i zapewne zapadnie postanowienie Sadu...
mój syn miewa różne chwile w Ośrodku, w ciągu 8 spędzonych tam miesięcy 1 ucieczka na kilkanaście dni, spóznienie z przepustki, jakieś sprzeczki itp
chciałabym zapytać czy istnieje jakaś możliwość żeby mój syn na moja prośbę lub na moja odpowiedzialność na pewno wrócił do domu na koniec roku szkolnego i już nie wrócił do Ośrodka?
uważam, ze skutek jest odwrotny od tego jakiego się spodziewałam, w Ośrodku jak wspomniałam tylko i wyłącznie jego zachowanie się pogarsza ze względu na nieodpowiednie towarzystwo z bogata przeszłością...
chcę żeby mój syn wrócił do domu po zakończeniu roku szkolnego i on też tego chce i on chcę już się dostosować do tego czego od niego wymagam: nauki, zaliczania szkoły i powrotów do domu o odpowiedniej dla jego wieku porze.
matka_anna jest off-line  
17-04-2010, 21:14  
majka77
Zbanowany
 
Posty: 7.924
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

Niewątpliwie Ośrodek to ostateczność. Dlatego uważam, że dobra terapia rodzinna pomoże, dziecku zrozumieć co robi nie tak, a rodzicom jak postępować z dziećmi aby uniknąć błędów w ich wychowaniu. Ja kiedyś też taką terapię przeszłam, aby umiejętnie ich wychowywać i w mojej rodzinie zmieniło się to diametralnie.
Matko Anno myślę, ze powinnaś wnieś sprawę do sądu o zwolnienie z ośrodka. Dostaniesz pewnie kuratora ale syn będzie w domu.
majka77 jest off-line  
17-04-2010, 21:44  
tomiqu
Użytkownik
 
Posty: 156
Domyślnie RE: Zdemoralizowana nastolatka

Też uważam, że takie zachowanie nie bierze się bez przyczyny. Zapewne bardzo przeżyła rozstanie rodziców i teraz wylewa swój żal i gorycz w taki sposób. Moim zdaniem powinna Pani jak najwięcej z nią rozmawiać ( spokojnie ) i zapewniać o swojej miłości do niej. Proszę pamiętać , że agresja rodzi agresję i wszelkie zakazy nic w tym wypadku nie dadzą. Córka już rozumie , że źle się zachowuje i próbuje naprawić swoje zachowanie. Proszę ją w tym wspierać ( wiem, że Pani cały czas to robi) i nie przestawać. Nie zalecałbym ośrodka wychowaczego, to tylko oddali więzi między wami.
Co do ojca - to jego postawa i zachowanie w stosunku do własnej córki jest po prostu żenujące. Kiedyś może zrozumie swój błąd ale może byc wtedy trochę za późno.

Jestem niemal pewny , że wyrośnie z niej jeszcze fajna dziewczyna i kochająca córka
tomiqu jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Opieka nad nastolatka. - Siema. Czy moja dziewczyna moze składac papiery do sądu o zmiane opiekuna. Z rodzicami jej się nie układa więc dlatego chce wystąpić o coś takiego. A...
§ procedura zgłaszania zaginięcia nastolatka na policji - Witam, Mam pytanie odnośnie zgłaszania zaginięcia 14-letniego Syna. Mam spore problemy z synem, sprawę w sądzie o udzielenie mi pomocy. Ale teraz...
§ Handel przez nastolatka - Witam. Nie mam jeszcze 18 lat, ale zawsze miałem chęć zarabiania pieniędzy. W wakacje przez internet w Niemczech kupiłem nowe części do skuterów....
§ konto bankowe dla nastolatka?? - witam!!! chciałem się dowiedziec czy osoba niepełnoletnia(czyli Ja) może posiadac konto bankowe i na jakich warunkach???? ile to kosztuje np....
§ Współżycie nastolatków. - Witam Przeczytałem niedawno w jakims artykule portalowym, ze wspolzycie seksualne nastolatków od 15 roku zycia jest wedlug prawa legalne a rodzice...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:08.