Witam ! Jestem nowa forumowiczka i chcialabym zaczerpnac informacji na dreczacy mnie temat alimentow. Opowiem moja sytuacje i chcialabym aby ktos udzieli mi fachowej odpowiedzi, czy moge sie o nie starac dla dziecka czy juz nie ????.
Mianowicie: urodzilam corke (corka ma juz 8 lat) bedac panna, ojciec dziecka uznal ja przed kierownikiem USC i nadal jej swoje nazwisko. Ja i ojciec corki nigdy nie bylismy "formalna para". Po roku wspolnego zycia - rozeszlismy sie.
Poznalam nowego partnera i pobralismy sie, gdy corka miala 2 lata.
Wystapilam do Sądu Rejenowego o pozbawienie wladzy rozdziecielskiej ojca mojej corki. Na pierwszej rozprawie Sąd przychylil sie do mojego wniosku z uwagi na to ze przedstawilam dowody oraz swiadkow ze ojciec nigdy nie interesowal sie losem swojej corki.
W niedlugim czasie wystapilam do USC o zmiane nazwiska mojej corki na nazwisko moje i mojego meza.
Udalo sie to zrobic i corka nosi teraz nazwisko moje i mojego meza ( jednak maz nie jest prawnym opiekunem , nie adoptowal jej formalnie, pawo do opieki mam jedynie ja).
I tu zaczyna sie moj dylemat, mianowicie : czy w obecnej sytuacji , po uplywie tylu lat, moge zlozyc wniosek o przyznanie alimentow od "biologicznego" ojca mojej corki ????
Corka w metryce ma wpisane obecne nazwisko (moje i meza) , a w rubryce imie i nazwisko ojca - podane sa dane "biologicznego"ojca , a nie mojego meza.
Ojciec mojej corki zostal pozbawiony wladzy rodzicielskiej. Ojcostwo nie zostalo zaprzeczone.
Bede wdzieczna za fachowa odpowiedz.
Prosze pisac na forum albo na moj adres
izaiadam@widzew.net
Dzieki i Pozdrawiam