|
|
Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy: - § rozwod na warunkach
Witam,zlozylem pozew o rozwod bez orzekania o winie.na piewszej rozprawie zona jednak nie zgodzila sie twierdzac ze chce...
- § Jak wyrzec się biologicznego o...
Witam. Jestem tu nowa. Chciałabym w skrócie opisać mój problem. Więc, miesiąc temu skończyłam 18 lat. Mój...
- § niepełnoletni do której godzin...
Proszę Panstwa, zastanawiam się, czy prawo reguluje godzinę, do której niepełnoletni może przebywać sam na ulicy,...
|
|
29-04-2010, 15:01
|
|
|
Gość
|
jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
mój byly mąż ma pełne prawa do dziecka,ub roku w czerwcu wyszedł na warunkowe po 4latach za rozboje,zwiazał sie z dziewczyną,która jest pozbawiona praw do swojego dziecka(alkoholiczka,złodziejka).Mój były po swiętach podczas libacji pobił ją i jej chorego ojczyma,zostało to zgloszone na policje,mezczyzna ten był na komisariacie zeznawac,w ta niedzielę zmarł...sąsiedzi tej dziewczyny stwierdzili ze miał po pobiciu złamane zebra,odbite nerki i pełno siniaków...Obawiam sie o zycie swoje i dziecka,gdyz były maz i jego dziewczyna po alkoholu sa bardzo awanturni,ona ma złą opinie wsród sasiadów,on zresztą też.Czy to są podstawy to pozbawienia praw? jak wygląda ta cała procedura?
|
|
|
|
|
29-04-2010, 15:53
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
czy sa podstawy to raczej Sąd określi ale złóż wniosek o odebranie władzy rodzicielskiej do sadu , przedstaw powody dlaczego chcesz pozbawic ojca władzy
|
|
|
|
29-04-2010, 16:27
|
|
|
Gość
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
a jak wyglada procedura?
|
|
|
|
|
29-04-2010, 16:57
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
ja zlożylam wniosek, i czekałam na sprawe w miedzy czasie dowiedzialam sie ze nie moga znalesc ojca i musiałam wyznaczyć kuratora (osobę która bedzie reprezentować ojca) po wyznaczeniu osoby ktora bedzie reprezentowac ojca w sadzie odbyło sie posiedzenie i po 1,5 roku władza została odebrana ojcu
|
|
|
|
29-04-2010, 17:02
|
|
|
Gość
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
dlaczego tak długo?czy przychodzi kurator na wywiad?jakichs świadków tez potrzebowałaś?
|
|
|
|
|
29-04-2010, 17:27
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
dlatego tak długo,ponieważ Sąd szukał ojca,szukała Go policja i wszelkie możliwe instytucje, dopiero po sprawdzeniu wszystkiego, łącznie z ZK I AŚ musiałam wyznaczyc kuratora .U mnie była kuratorka na wywiadzie środowiskowym
nie potrzebowałam żadnych świadków
|
|
|
|
29-04-2010, 17:50
|
|
|
Początkujący
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
malutka a Twoj byly maz interesuje sie w ogole dzieckiem?
Ojcu mojego dziecka na wniosek prokuratury odebrano prawa w ciagu 2 miesiecy gdyz nie interesowal sie synem
Na wywiad przychodzi kurator
|
|
|
|
29-04-2010, 18:09
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
Ja jestem w trakcie sprawy o pozbawienie. Na pierwszej rozprawie ojciec dziecka sie nie pojawil wiec sedzina odrazu kazala wyznaczyc kuratora, wyznaczyli go ale na nastepnej rozprawie juz sie pojawil osobiscie. Przyznal sie przed sadem ze nie placi alimentow, nie odwiedza dziecka itd ale mimo wszystko sad zlecil wizyty kuratorow (u mnie i u ojca dziecka) oraz badania w RODK i przesluchanie swiadkow o co sami wnieslismy. Wniosek zlozylam w polowie pazdziernika, do konca maja bedzie juz po sprawie, mam taka nadzieje bynajmniej...
|
|
|
|
29-04-2010, 19:40
|
|
|
Początkujący
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
u mnie na pierwszej rozprawie tez sie nie pojawil wiec sedzia powiedziala,ze nawet teraz sie nie interesuje i ojciec zostal pozbawiony praw
Nie bylo wyznaczonego kuratora(byl tylko raz przed sprawa),zadnych badan-jedna rozprawa
|
|
|
|
29-04-2010, 19:46
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: jak pozbawic praw rodzicielskich i czy jest szansa?
U mnie na tej rozprawie na ktorej sie nie pojawil sedzina powiedziala ze szanowny tatus nie odebral ani odpisu wniosku ani wezwania czyli nie wiadomo czy nadal mieszka pod podanym przeze mnie adresem mimo iz latwo to mozna bylo sprawdzic. Mysle ze po zlozeniu zeznan przeze mnie i ojca dziecka nie bylo konieczne dalsze wyznaczanie badan wizyt kuratorow itd bo ojciec sam sie przyznal do zaniedban, ale widac to zalezy od sadu...
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
|
|