kłopoty dziecka w szkole - Forum Prawne

 

kłopoty dziecka w szkole

Witam, moje dziecko w tym roku szkolnym (IX.2010) rozpoczęło naukę w gimnazjum. Niestety, z jakiś powodów nie akceptuje tej szkoły i strasznie wagaruje. Zaczęłam już pracę z psychologiem nad tym problemem, zastanawiam się też nad ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:


 
24-01-2011, 19:01  
Karin23
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie kłopoty dziecka w szkole

Witam,
moje dziecko w tym roku szkolnym (IX.2010) rozpoczęło naukę w gimnazjum. Niestety, z jakiś powodów nie akceptuje tej szkoły i strasznie wagaruje. Zaczęłam już pracę z psychologiem nad tym problemem, zastanawiam się też nad zmianą szkoły, ale po pierwsze nie jest to takie proste bo jak się okazuje nie tak łatwo przepisać dziecko do innej szkoły, poza tym próbuję najpierw przeprowadzić 'śledztwo' co takiego dzieje się w szkole, skoro dzieciak mówi że pójdzie do każdej innej tylko nie do tej.

Tak czy inaczej moje pytanie dotyczy wychowacy oraz psychologa. Po I pólroczu okazało się że dziecko ma zbyt dużo nieobecności i grozi mu brak klasyfikacji do następnej klasy. Z tego powodu zadzwoniela do mnie wychowawczyni i poinformowała mnie że jak dziecko nie zacznie chodzić do szkoły to: "skierują sprawę do sądu i dziecko trafi do domu dziecka". Czy taka groźba jest realna??? Oczywiście na tem,at sytuacji w szkole nie mam z kim porozmawiać, bo kadra pedagogiczna zgodnie uważa że to nasza (rodziców) wina.

Po wizycie u psychologa szkolnego, od którego oczekiwałam pomocy, obserwacji zachowania dziecka w szkole itd, dowiedzialam się żebym poszła z nim do psychologa (rozumiem że innego).
Tu pytanie drugie: czy są jakieś przepisy, które mówiłyby o tym jakiej pomocy mam prawo (moje dziecko ma prawo) oczekiwać od szkoły, zanim szkoła będzie 'zmuszona' skierować sprawę do sądu?

dziekuję i pozdrawiam
Karin23 jest off-line  
24-01-2011, 19:25  
MadziuteQ
Użytkownik
 
Posty: 162
Domyślnie RE: kłopoty dziecka w szkole

Taka groźba raczej jest nie możliwa do spełnienia. Nie wiem czy to coś pomoże ale podam pewną sytuację : Dziewczyna wyła w prawie identycznej sytuacji. W jej szkole wyglądało to tak, że dziecko mając 100 godzin nieusprawiedliwionych przez rodzica podpisywało kontrakt z ostrzeżeniem o wyrzuceniu ze szkoły, po kolejnych 20 nieusprawiedliwionych godzinach papiery dziecka zostawały wyjęte z ze szkolnej karty uczniów. Dziewczyna nie miała również konkretnych powodów niechęci chodzenia do szkoły, ale bardzo chciala sie jednak przeniesc. Skończyło się na tym, że została przeniesiona do innej klasy i to wszystko. To zastraszanie moglo jedynie umotywowane być tym ze moze dziecko powiedzialo psychologowi ze nie chce chodzic a oni odebrali to poprostu tak,ze zaniedbuje pani je,albo bronilo sie tym,ze pani wiedziala ze nie chodzi jak robila podana przykladowo dziewczyna. mam nadzieje ze choc troche pomoglam
MadziuteQ jest off-line  
24-01-2011, 19:35  
Karin23
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: kłopoty dziecka w szkole

Dziekuję, pomoglaś, każda rada jest w tej sytuacji ważna. Mam wizytę w czwartek w szkole i po prostu boję sie , że 'nie będxie z kim rozmawiać'. Ja chciałabym, że by wychowawczyni, pedagog, psycholog pomogła mi tą sytuację rozwiązać, a nie po prostu odsyłać do psychologa (a w takim razie po co jest psycholog szkolny)? albo grozić sądem
Karin23 jest off-line  
24-01-2011, 19:56  
thebest
Stały bywalec
 
Posty: 3.219
Domyślnie RE: kłopoty dziecka w szkole

Skoro Pani dziecko nie realizuje obowiązku szkolnego, to nie ma się co dziwić, że sprawa może zostać skierowana na inny tor. Wychowawcy zresztą chyba chodziło o ośrodek wychowawczy a nie dom dziecka... Nie wiem, jakiej pomocy Pani oczekuje ale to Pani obowiązkiem, jako osoby posiadającej władzę rodzicielską jest egzekwowanie tego, żeby Pani dziecko chodziło do szkoły.
thebest jest on-line  
25-01-2011, 18:15  
Karin23
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: kłopoty dziecka w szkole

Tak, wiem. Jestem tego świadoma, bo może nie zrozumiał Pan do konca mojego postu. Pytałam tylko co za to grozi a nie jak uniknac odpowiedzialności. Dziecko ucieka ze szkoly i nie potrafie nad tym na razie zapanowac, a ja czuje sie w obowiazku pracowac nie tylko nad dzieckiem ale rowniez sprawdzic czy czasem cos zlego w tej konkretnej szkole sie nie dzieje. W poprzedniej szkole nie bylo zadnych problemow. Tylko tyle.

Tak czy tak dziekuję za odpowiedz.
Karin23 jest off-line  
25-01-2011, 18:34  
MadziuteQ
Użytkownik
 
Posty: 162
Domyślnie RE: kłopoty dziecka w szkole

Jeśli ma Pani na to czas można spędzic w szkole jeden dzien i być na każdej lekcji jeśli dyrektor jest w pożądku to nie powinno byc z tym problemu,ale to tez moze byc niekomfortowe dla dziecka ale widzialam taki przypadek,ze matka wziela miesiac wolnego i byla dzien w dzien na kazdej lekcji w szkole. A jak nie to pozostanie faktycznie przeniesienie dziecka. To wcale nie takie trudne. poprostu zglosic w sekreteriacie,zebrac podpisy kilku nauczycieli i w pół godziny można to zalatwic
MadziuteQ jest off-line  
25-01-2011, 20:16  
kikurek
Stały bywalec
 
Posty: 596
Domyślnie RE: kłopoty dziecka w szkole

MadziuteQ to dopiero po takich wizytach żyć mu nie dadzą i tak będzie musiał zmienić szkołę.
Karin23 odpowiem ci nie prawnie tylko tak po ludzku: z doświadczenia ci powiem, że jak coś się złego dzieje w szkole i dziecko krzyczy nie pójdę, to znaczy zmień szkołę. Jak na siłę zacznie chodzić mogą być tego trudniejsze do wyprostowania sprawy. Mobing w szkołach jest tak niewyobrażalnie powszechny jak narkomania, tylko z jakiegoś powodu nauczyciele tego nie widzą. nie wiem czy jest nękany ale wg mnie wszystko na to wskazuje. Idź do psychiatry z synem, niech podleczy jego depresję, bo pewnie wszyscy już informowali go p tym, że może trafić do domu dziecka i w między czasie wystąp do rejonowej poradni pedagogiczno-psychologicznej o nauczanie indywidualne dziecka i w między czasie szukaj nowej szkoły, bo do tej z jakiegoś powodu nigdy już nie będzie chciał chodzić. O powodzie pewnie dowiesz się dużo później. Powodzenia.
kikurek jest on-line  
01-02-2012, 09:39  
mycha36
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: kłopoty dziecka w szkole

witam mam podobne problemy do ciebie tylko ja juz jestem w trakcie przenoszenia dziecka do innej szkoly , przeszlam wczesniej psychologow , zlozylam nawet wnoisek na nauczanie indywidualne dziecka na terenie domu niestety ze skutkiem odmownym , bedziesz miala problem ze znalezieniem szkoly dla syna najwyzej skontaktuj sie z kuratorium i opowiedz im o problemie jaki masz trzymam kciukizaznacze jeszcze ze moja corka jest nieklasyfikowana z wszystkich przedmiotow ale to nie ma zadnego problemu zeby przeniesc dziecko
mycha36 jest off-line  
01-02-2012, 09:41  
Ag_Maz
Moderator globalny
 
Ag_Maz na Forum Prawnym
 
Posty: 32.656
Domyślnie RE: kłopoty dziecka w szkole

Ale to było rok temu! To nie wykopaliska.
Ag_Maz jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Nękanie dziecka w szkole - Witam! Mój problem polega na tym,że dziś sprawa dotyczy również mojego 8-letniego dziecka. W podstawówce jest chlopiec który systematycznie...
§ Wypadek dziecka w szkole - Przed lekcjami dziecko zostało popchnięte przez drugiego ucznia na terenie szkoły i straciło kilka ząbków. Czy rodzice sprawcy powinni ponosić koszty...
§ Kłopoty przez ojca dziecka z wyrobieniem paszportu - WITAM:) mam takie pytanie...moj chłopak z ktorym nie jestem..uznal nasza corke on jest zaa granicą a ja mam kogos innego i chce wyjechac do anglii...
§ Wypadek dziecka w szkole - Syn uległ wypadkowi lekcji WF ,wybicie barku nauczyciel zadzwonił i powiadomił o naderwaniu mięśnia ,zadałem pytanie czy powiadomił pogotowie...
§ Kłopoty z alimentami - Na początku chciałbym się przywitać gdyż to mój pierwszy post na forum :beer: Sprawa wygląda mniej więcej tak: Jestem studentem, aktualnie na 2....


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:22.