Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne - Forum Prawne

 

Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Witam wszystkich i zarazem proszę o pomoc w zredagowaniu wniosku o zabezpieczenie alimentów na rzecz dzieci w trakcie trwania separacji/rozwodu. Opiszę w skrócie moją sytuację na dzień dzisiejszy: W połowie lipca 2010 roku wyprowadziłam się ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § Rozstanie a wtargnięcie/rzeczy...
    Witam,wczoraj moja mama rozstała się z chłopakiem(6lat,z jego winy) kazała mu się spakować i wyjść,w tym samym...
  • § ustalenie ojcostwa po śmierci ...
    Dziesięć lat po śmierci ojca dowiedzieliśmy się z rodzeństwem że ojciec miał ponoć nieślubne dziecko , które...
  • § Zaległe alimenty.
    Witam, na wstępie pragnę zaznaczyć, iż mam świadomość sporej ilości postów o tej tematyce. Chciałbym jednak...

 
28-01-2011, 14:11  
melii
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Witam wszystkich i zarazem proszę o pomoc w zredagowaniu wniosku o zabezpieczenie alimentów na rzecz dzieci w trakcie trwania separacji/rozwodu.

Opiszę w skrócie moją sytuację na dzień dzisiejszy:
W połowie lipca 2010 roku wyprowadziłam się z domu męża (i teściowej) wraz z dwójką dzieci do moich rodziców - przyczyną odejścia była przemoc psychiczna i fizyczna ze strony męża w stosunku do mnie; dzieci nie były nękane, ale za to były świadkami różnych sytuacji...
Zabrałam ze sobą tylko naszą odzież, zabawki, itp. rzeczy codziennego użytku, ale tylko osobiste (moje i dzieci). Wszystkie przedmioty AGD, RTV, meble i tym podobne zostały w domu męża. Został też samochód kupiony w trakcie trwania małżeństwa oraz nasze oszczędności w gotówce (ok. 30 tys. zł, które miały być przeznaczone na remont domu). Z wspólnego konta przelałam na swoje osobiste konto kwotę niecałych 5000 zł, bo tyle tylko było.
Dodam jeszcze, że od dnia wyprowadzki, czyli od ponad 6 m-cy mąż nie dał ani jednej złotówki na dzieci. Ja nie pracuję, jestem z młodszym dzieckiem w domu, natomiast starsze uczęszcza do przedszkola. W tej chwili jestem wraz z dziećmi na całkowitym utrzymaniu rodziców, bo tamte pieniążki już się wyczerpały (jedzenie, opłata za przedszkole, odzież i obuwie sezonowe, itp.), ale mojej rodzinie też nie jest łatwo.
Dodam jeszcze, że nie jestem przeciwna spotkaniom męża z dziećmi i nie utrudniam im kontaktów - dzieci spotykają się z ojcem, jeżdżą do jego domu.
Zresztą mąż ciągle dopomina się swoich praw do dzieci, ale nie poczuwa się do żadnych obowiązków wobec nich...
Zasłania się tym, że w tej chwili nigdzie nie pracuje, pobiera zasiłek dla bezrobotnych i wcale nie zależy mu na znalezieniu jakiejkolwiek pracy. Na osobności powiedział mi, że nie podejmie legalnej pracy, żeby nie płacić na dzieci.

Mąż jest osobą nadpobudliwą, impulsywną i ma bardzo niezrównoważony charakter. Żeby nie zarzucał mi jakiś insynuacji, zaproponowałam, żeby to on wystąpił z pozwem o rozwód, zgodziłam się także na stanowisko "bez orzekania o winie", żeby przyspieszyć całą sprawę i móc odetchnąć.
Na początku sierpnia 2010 roku, mąż wraz ze swoim adwokatem złożył pozew o separację (a miał być rozwód...).
W odpowiedzi na w/w pozew odpisałam, że wnoszę o rozwód (nadal bez orzekania o winie), o wyższe alimenty, niż wykazał mąż (chciał płacić po 250 zł na dziecko, ja zażądałam po 400 zł na jedno dziecko) oraz o zabezpieczenie alimentów na czas trwania postępowania po 250 zł na dziecko (były też inne sporne punkty, ale to raczej nie w tym temacie).

Pierwsza rozprawa miała miejsce w połowie listopada 2010 roku i głównie dotyczyła możliwości pojednania się rodziny (tego niby chce mąż). Ja nie mam adwokata i z nerwów w ogóle nie poruszyłam kwestii alimentów i ich zabezpieczenia.
Druga rozprawa odbyła się trzy dni temu, ale nie było sędziego prowadzącego, tylko w zastępstwie inna sędzina, która miała jeden cel - przeniesienie rozprawy na następny termin (pod koniec marca tego roku). Na rozprawie poprosiłam o postanowienie w sprawie zabezpieczenia alimentów, ale mąż wyraził swoje zdanie, że wyprowadzając się z domu zabrałam wszystkie oszczędności w gotówce i z konta (jest to wielkie kłamstwo, jeśli chodzi o gotówkę). Sędzina postanowiła, że w ciągu 7 dni obie strony mają okazać dowody potwierdzające ich zdanie.

Właśnie z tego wyrażenia wnioskuję, że muszę złożyć chyba ponownie wniosek o zabezpieczenie alimentów i jeszcze udowodnić w sposób dowodowy, że nie dysponuję naszymi wcześniejszymi oszczędnościami, nie korzystam z auta, itd.

Nie wiem, jak się do tego zabrać - jak napisać taki wniosek i jeszcze opisać zaistniałą sytuację.
Z banku wzięłam już historię konta (konto jest już zamknięte, musiałam jeszcze ponieść koszt 136 zł za kilka stron wyciągu - zgroza), ciężko jest mi udowodnić posiadaną gotówkę w domu (mam tylko historię starej lokaty na taką sumę i napiszę, że nie mieliśmy od tamtego czasu żadnych dużych wydatków, usprawiedliwiających wydatkowanie takiej kwoty). Nie wiem, co jeszcze mogę napisać i jak to przedstawić, żeby było to zrozumiałe dla sądu - przypuszczam, że to postępowanie odbędzie się niejawnie, bez naszego udziału.

Jeśli ktoś może mi pomóc, byłabym wdzięczna.
melii jest off-line  
28-01-2011, 18:29  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.264
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Przede wszystkim opisz potrzeby dzieci. Dlaczego mąż miałby płacić po 250 zł (swoją drogą dlaczego nie wnioskowałaś o 400?).
Przypomnij, że wnosisz o szybkie rozpatrzenie wniosku o zabezpieczenie, bo od pół roku nie dostajesz od niego ŻADNYCH pieniędzy.
Grenada jest off-line  
28-01-2011, 23:21  
kikurek
Stały bywalec
 
Posty: 523
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Grenada ma rację, na dziecko wydajesz więcej niż 500zł, w obliczeniu właściwych alimentów pomoże ci strona www.grzybkowski-guzek.pl sprawdź i popraw wniosek o alimenty.
kikurek jest off-line  
29-01-2011, 16:57  
melii
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Słuchajcie, wiem, że wydaję więcej, ale w pozwie napisałam alimenty po 450 zł na dziecko, czyli łącznie 900 zł. Natomiast osoba z Centrum Praw Kobiet w czasie darmowej porady prawnej zasugerowała mi, żebym w zabezpieczeniu podała niższą kwotę, najlepiej po 250 zł na jedne dziecko (tyle był skłonny płacić mąż).

Teraz się zastanawiam, czy czasami nie podwyższyć tej kwoty zabezpieczenia, bo czytałam, że należałoby podawać taką kwotę jak żądane alimenty, albo niewiele wyższą, żeby nie dopuścić do powstania dużych zobowiązań w późniejszym terminie.

Ale nie wiem, czy mogę teraz wnioskować o wyższe zabezpieczenie ?
Albo czy mogę wnosić o zapłatę zabezpieczenia alimentów już od daty wniesienia pozwu o separację, czyli od sierpnia 2010 roku ?
melii jest off-line  
29-01-2011, 22:54  
kikurek
Stały bywalec
 
Posty: 523
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Walczysz o dobro dziecka czy tatusia! To, że on będzie chciał jak najmniej zapłacić to pewne, ale rolą matki będzie zabezpieczenie jak najlepszego bytu dziecka. Może i tatuś zechce zapłacić 100zł to skąd weźmiesz resztę. Wejdź na tę stronę co tobie podałam, a jak wyliczysz jakie są faktyczne koszty utrzymania to zaczniesz myśleć. W trakcie oczekiwania na sprawę możesz wnosić o wszystko. Jak powstaną później duże zobowiązania to tatuś pójdzie siedzieć, a jeszcze alimenty mogą płacić dziadkowie. Myśl.
kikurek jest off-line  
31-01-2011, 20:21  
melii
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Do Grenada i kikurek - dzięki waszym "twardym słowom" złożyłam zabezpieczenie w kwocie po 400 zł na jedno dziecko - to i tak niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć...
Zobaczymy co z tego wyniknie.

Dzięki za rady - pozdrawiam
melii jest off-line  
31-01-2011, 20:32  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.264
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

No to trzymamy kciuki
Grenada jest off-line  
31-01-2011, 22:39  
kikurek
Stały bywalec
 
Posty: 523
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

melii i nie ustępuj, bądź przygotowana wylicz jak najwięcej jak na sprawie będzie się bronił to ujawnij jakie tak naprawdę są wydatki na dziecko.
kikurek jest off-line  
05-04-2012, 17:59  
patrycja24101988
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Jak napisać wniosek o zabezpieczenie alimentów? Nigdzie nie mogę znaleźć wzoru tego pisma. Była bym wdzięczna o pomoc
patrycja24101988 jest off-line  
05-04-2012, 22:01  
majka77
Zbanowany
 
Posty: 7.924
Domyślnie RE: Wniosek o zabezpieczenie alimentów - pilne

Najlepiej założyć swój własny temat, bo temat już ......
majka77 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Wniosek o zabezpieczenie alimentów matki dziecka - Witam, Jestem nowy na tym forum i proszę osoby zorientowane w temacie o pomoc. Z nieformalnego związku mam dziecko. Z matką rozstałem się jak była...
§ zabezpieczenie alimentów - Pewna osoba która kiedyś nie opłacała alimentów (brak środków) a teraz już płaci zastanawia się czy była żona może żądać jako zabezpieczenia działki...
§ zabezpieczenie alimentów - witam!!mam pytanie ...złozyłam pozew o rozwód w zeszłym tygodniu w okręgowym Sądzie w Koszalinie a o zabezpieczenie alimentow w rejonowym Sądzie w...
§ Wniosek o podwyższenie alimentów dla pełnoletniego ! Pilne!!! - Witam! Nie wiem czy pisze na odpowiedniej części tego forum , ale mam pytanie oraz prośbę. Mam 18 lat , moi rodzice się rozwiedli i od 5 lat mój...
§ Wniosek o podwyższenie alimentów w swoim imieniu. Pilne! - Mam 18 lat i chce podwyższyć ojcu alimenty z 250 zł do 400 zł. Do tej pory alimenty odbiera moja mama z którą nie mieszkam (ona też mnie nie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:25.