Proszę o radę w trudnej sytuacji - Forum Prawne

 

Proszę o radę w trudnej sytuacji

Witam, zaszłam w ciąży spotykając się z dwoma partnerami z obliczeń lekarza wywnioskowałam kto jest ojcem dziecka i to jemu powiedziałam o ciąży a z drugim zerwałam wszelkie kontakty.Jednak termin porodu minął a ja dalej ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § patologia w domu
    Witam. Szukam pomocy na tym forum bo już nie wiem gdzie i kto może nam pomoc. Mieszkam z tesciami ktorzy pija....
  • § Rozwód i podział majątku
    Witam Mam 56 i to jest mój pierwszy post. Chciałabym się dowiedzieć jak wygląda rozwód i podział majątku. W...
  • § Ojciec alkoholik i jego urojen...
    Witam! Moze na poczatku przedstawie moja sytuacje. Moj ojciec jest alkoholikiem i główną przyczyną patologii w...

 
08-02-2011, 20:47  
amelia24
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie Proszę o radę w trudnej sytuacji

Witam, zaszłam w ciąży spotykając się z dwoma partnerami z obliczeń lekarza wywnioskowałam kto jest ojcem dziecka i to jemu powiedziałam o ciąży a z drugim zerwałam wszelkie kontakty.Jednak termin porodu minął a ja dalej nie urodziłam i wtedy się okazało że lekarz się pomylił co do dat i ..to ten drugi mężczyzna jest ojcem mojego dziecka,jednak nic z tym nie zrobiłam.Wyszłam za mąż i twierdziłam że to mąż jest ojcem.Ostatnio żle nam się układa i chcemy się rozstać i mąż chce zrobic testy dna .Jakie konsekwencje będę musiała poniesć za niepowiedzenie prawdy?,czy mąż może starać się o opiekę nad dzieckiem ?(bo w świetle prawa nim jest)czy wogule mogę podać o alimenty biologicznego ojca mimo iż do tej pory nie wiedział że jest ojcem?(mój synek ma 2,5 roczku
Proszę o pomoc z góry dziękuję
amelia24 jest off-line  
08-02-2011, 21:33  
Grenada
Zbanowany
 
Posty: 3.456
Domyślnie RE: Proszę o radę w trudnej sytuacji

Jeśli nie jesteś nieletnią ćpunką to dziecko ZAWSZE zostanie przy Tobie.
Czy dziecko urodziło się PRZED Waszym ślubem, czy PO?

Mąż może dochodzić zaprzeczenia swojego ojcostwa tylko przez prokuratora. Jeśli mu się uda (a nie musi) - możesz dochodzić ustalenia ojcostwa i alimentów od drugiego z mężczyzn.

Tak naprawdę wszystko zależy od Ciebie. Ty musisz podjąć decyzję - co z tym zrobić i wziąć na siebie całą odpowiedzialność. Czy iść w zaparte i dalej kłamać mężowi, że jest biologicznym ojcem? (testy DNA i tak może zrobić sam, bez Twojej wiedzy i zgody), czy starać się wyprostować: powiedzieć mężowi, że być może biologicznie dziecko nie pochodzi od niego, ale chcesz, by zawsze był dla niego ojcem. Że kochasz w nim ojca swojego dziecka i zawsze ich obu (ojca i synka) będziesz traktowała jak rodzinę.
Jeśli nie zniesie tego (a może nie znieść) - może żądać zaprzeczenia swojego ojcostwa. Jeśli przekona prokuratora - zaprzeczy i najprawdopodobniej NIGDY więcej nie odezwie się do któregokolwiek z Was.

Możesz też wziąć wszystko na klatę i przyznać jak było. Oddać pałeczkę mężowi i potwierdzić, że wprowadziłaś go w błąd i jeśli chce - razem z nim poprosisz prokuratora o ustalenie bezskuteczności tego uznania. Że chcesz naprawić krzywdę, którą im (jemu i synkowi) wyrządziłaś.
Może się wtedy złamie. Może perspektywa, że 2,5 letni chłopczyk może zniknąć z jego życia powstrzyma go przed wycofaniem sie z tego związku? Tego nikt nie wie.

Niezależnie od wszystkiego przemyśl sprawę drugiego z partnerów. Jego sytuację rodzinną, finansową. Żądanie ustalenia jego ojcostwa będzie dla niego szokiem. Prokurator nie wniesie pozwu o zaprzeczenie bez pewności że dziecko ma innego biologicznego rodzica, który będzie choć w części finansował jego utrzymanie.
Musisz być pewna, czy chcesz go wprowadzić do życia swojego i syna. Bez Twojego udziału/zgody nie odbędzie się NIC, a jednak to nie od Ciebie zależy - kto pokocha Twoje dziecko.

Igrałaś z ludźmi, Amelia. lepiej jednak, że wylało sie teraz niż za 16 lat, kiedy znienawidziłby cie za to dorosły facet - Twój syn. Wszystko się da na powrót poukładać. Być może w innej konfiguracji. A na sam początek Twoich niewesołych rozważań radziłabym zrobić prywatnie ten test DNA. Może okaże się, że po prostu przenosiłaś tę ciążę i Twój mąż JEST biologicznym ojcem Twojego syna
Grenada jest off-line  
09-02-2011, 10:41  
amelia24
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Proszę o radę w trudnej sytuacji

Bardzo dziękuję za pomoc ,pobraliśmy się rok temu,a co do biologicznego ojca dziecka -ma on już swoją rodzinę,urodziła mu się córka.On jest osobą ,która o nic się nie martwi,nie pracuje,żyje z dnia na dzień.Bardzo się boję bo jak wyznam prawdę to tak naprawdę nie mam co ze soba zrobić,aktualnie nie mam pracy,nawet nie mamy gdzie iść.Moja matka jest alkoholiczką a ojciec jest bezdomnym.Ohh naprawdę nie wiem co zrobić
amelia24 jest off-line  
17-02-2011, 08:56  
uzniedziewczynka
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Proszę o radę w trudnej sytuacji

mam trudna sytuacje, bo zlozylam pozew o ustalenie ojcostwa i alimenty. sad roztrzygnal sprawe na moja niekorzysc, bo stwierdzil, ze nie nalezy mi sie zabezpieczenie, bo nie ma dowodow ,ze ojciec jest ojcem dziecka. sam ojciec nie przyznaje sie do bycia tata.
sad nie powollal swiadkow , ktorych podalam , nie wyslal do ojca zadnego pisma, zeby ten ustosunkowal sie czy jest czy nie jest. poszlam do kancelarii prawnej i tam uslyszalam,ze zawalil sad,ze trzeba go zaskarzyc tak zeby nie czul sie obrazony i zeby nie meic sedziego po zlej stronie. ponadto uslyszalam,ze za taka sprawe mam zaplacic 5 tys plus vat.
co powinnam zrobic? czy moge ojca jakos do sadu zaciagnac,zeby zrobil testy DNA?
uzniedziewczynka jest off-line  
17-02-2011, 13:47  
Grenada
Zbanowany
 
Posty: 3.456
Domyślnie RE: Proszę o radę w trudnej sytuacji

Dziewczynko, z tego, co piszesz wynika, że przewód sądowy TRWA.
Nie napisałaś, czy odbyła się choćby jedna rozprawa.
Sąd na razie nie przychylił się do wniosku o zabezpieczeniu. Nie znaczy to jednak, że w toku rozpraw nie ustali ojcostwa pozwanego chłopaka.
Twój pozew został chłopakowi dostarczony. Teraz sąd czeka jego pismo które pozwany może (choć nie musi) napisać.
Za chwilę spotkacie się w sądzie. Zadzwoń i zapytaj, czy wyznaczono już termin rozprawy. Jeśli sąd na tę pierwszą rozprawę nie powoła Twoich świadków, to znaczy że podjął już decyzję, by ojcostwa dowodzić za pomocą testów DNA (za testy zapłaci strona przegrana).

Nie denerwuj się. Nie zaskarżaj orzeczenia sądu odrzucającego wniosek o zabezpieczenie. Napisz za to, jeśli dotąd tego nie zrobiłaś, że wnosisz o ustalenie alimentów od dnia urodzenia dziecka.
Grenada jest off-line  
17-02-2011, 13:56  
uzniedziewczynka
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Proszę o radę w trudnej sytuacji

termin rozprawy nie zostal wyznaczony, pozew zlozylam w maju zeszlego roku, przed chwila dzwonilam do sadu i uslyszalam, ze musze napisac podanie o wyznaczenie terminu, wiec zamierzam to zrobic. co bedzie dalej... zobaczymy
uzniedziewczynka jest off-line  
17-02-2011, 14:07  
Grenada
Zbanowany
 
Posty: 3.456
Domyślnie RE: Proszę o radę w trudnej sytuacji

Co za bajzel!
Nie musisz pisać żadnego podania. To sekretarka próbowała ukryć, że zawaliła swoja pracę. Idź do sądu do przewodniczącego wydziału rodzinnego i po prostu powiedz mu/jej o tym, że od 9 m-cy sąd nie wyznaczył daty pierwszej rozprawy w postępowaniu o ustalenie ojcostwa i alimenty. Dziecko i ty żyjecie na skraju wyczerpania.
Na takie działanie Sądu przysługuje skarga. Nie skarż jednak - lepsza będzie rozmowa w 4 oczy w przewodniczącym. Sam powinien zapisać Cię na pierwszy wolny termin i powołać wszystkich świadków wymienionych w Twoim pozwie.
Grenada jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Czy jest możliwość wyjścia z trudnej sytuacji? - Witam 19 lipca 2007 roku zostałem zatrzymany za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i skazany na 6 m-cy w zawieszeniu na 3 lata oraz zakaz...
§ Proszę o ocenę sytuacji - czy tak stanowią przepisy. - Witam... Krótko opiszę sytuację, która przydarzyła się córce i proszę o zdanie czy wszystko odbyło się zgodnie z przepisami i obowiązującym prawem....
§ Proszę o radę - Witam Problem jest następujący. Znajoma uciekając ciągle przed swoim ex nie posłała dziecka do szkoły. Wiem, że to głupie, ale tak jest. W chwili...
§ znalazłam sie w trudnej sytuacji:( - proszę o pomoc,co moge zrobić w moim przypadku.Jestem studentka ,wynajmuje pokój który jest praktycznie nieogrzewany,nie mam umowy ale zabrano...
§ proszę o radę - Witam.Proszę o pomoc w sprawie wykupu mieszkania spółdzielczego.Cały wkład na mieszkanie miałam uzbierany na 9 lat przed ślubem/książeczka...
§ proszę o radę - mam problem do 30.07.07 mam urlop wychowawczy i jednoczesnie umowę na czas okreslony (też do tego dnia) dowiedziałam sie nieoficjalnie że od kwietnia...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:08.