Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść... - Forum Prawne

 


Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
22-06-2011, 17:03  
Kasia1011
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Witam,

Mam w planach rozwieść się z mężem bo nie widzę najmniejszego sensu dalszego związku, zbyt się w nim męczę.

Sprawa wygląda następująco: Jedyne co robi mąż to pracuje w delegacji i daje nam pieniądze. Ale co z tego skoro nie zajmuje się naszym 2miesiecznym dzieckiem bo nie ma czasu jak przyjeżdża na weekendy - woli oglądać telewizję czy spotkać się z kolegami.

Traktuje się jak pan i władca - on każe a ja niby mam to wykonywać bez szemrania, tyczy się to KAŻDEGO aspektu wspólnego życia. Oczywiście nie daję się wykorzystywać ale zawsze kończy się to kłótnią. Ostatnio zdarzyło się, że siłą wymusił stosunek mimo, że broniłam się z całych sił. Myślałam czy nie zgłosić tego na policję ale co powiem?

Nie mam też według niego prawa wyrażać własnego zdania bo cytuje "przesadzam", "coś ugryzło mnie w d*pe". A zazwyczaj tyczy się to tego aby w końcu zainteresował się dzieckiem, nie siedział tyle w sklepie oraz żeby mi pomógł przy zwykłych domowych czynnościach (złożyć/rozłożyć łóżko, przynieść np. pościel, posprzątać po sobie)

Kilka razy mówił, że mnie uderzy oraz, że odbierze mi dziecko bo nie pracuję. On twierdzi, że dzięki temu, że posiada zatrudnienie ma większe prawa do dziecka niż ja i wynajmie mu nianię to będzie się nim zajmować (on pracuje 10-12h dziennie).


Nie mam kompletnie sił bycia w tym związku, jeszcze jakiś czas temu wszystko było inaczej... Kompletnie inaczej. Oboje się kochaliśmy, szanowaliśmy ale nagle się to zmieniło, a raczej on się zmienił. Dokładnie zaczął się zmieniać jak zaczął pracować z pewnym kolegą z brygady.


Nie wiem czy to wystarczające do rozwodu... Ciekawi mnie jeszcze co trzeba zrobić aby odebrać drugiemu rodzicowi prawa rodzicielskie bądź je ograniczyć. Mogła bym z synem liczyć na jakieś alimenty?

Prosiła bym o pomoc w tej sprawie osób, które wniosą coś wartościowego a nie będą mówić "trza było nie wychodzić za mąż". Piszę jeszcze raz kiedyś (1,5miesiąca temu) tak nie było.
Kasia1011 jest off-line  
22-06-2011, 17:27  
Benja
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Po pierwsze, jesli jeszcze 1,5 miesiaca temu tak nie bylo, to moze uda sie porozmawiac z mezem szczerze i osiagnac jakis kompromis - no chyba, ze jest Pani zdeterminowana do tego rozwodu, to nie bede Pani przekonywac, ze mozna probowac sie godzic.

Porazila mnie kwestia zmuszania Pani do stosunku - prawo jest w tej sytuacji jasne - takie zajscie nazywa sie gwaltem - nie ma znaczenia, ze robi to Pani maz, jesli Pani nie wyrazila takiej woli, a wrecz bronila sie i takie tez zeznania nalezalo w tym wypadku zglosic na policji, a dla uwiarygodnienia wykonac obdukcje lekarska po zdarzeniu.

Co do reszty wszystko zalezy od tego, czy zamierza Pani wnosic o rozwod z orzeczeniem o winie meza, czy tez bez orzeczenia. Jesli chce Pani uzyskac rozwod z jego wylacznej winy bedzie musiala Pani udowodnic, ze opisywane sytuacje mialy miejsce w rzeczywistosci - w tym wypadku jako dowod moga sluzyc zeznania swiadkow, zdjecia, nagrania klotni czy grozb ze strony meza.

To, ze pracuje nie daje mu jeszcze wiekszych praw do dziecka, bo dziecku procz stabilnosci finansowej nalezy zapewnic jeszcze stabilizacje emocjonalna i poczucie bezpieczenstwa oraz wlasciwa opieke, natomiast placenie za opiekunke nie zapewni dziecku wiezi emocjonalnej i odpowiednich warunkow do rozwoju.

Inna sprawa, ze powinna sie Pani zastanowic nad tym gdzie Pani zamieszka po rozwodzie i z czego utrzyma Pani siebie i dziecko, bo alimenty, ktore otrzyma Pani od meza na dziecko nie beda zaspokajac 100% potrzeb dziecka, a jedynie ich uzasadniona czesc - koszty utrzymania dziecka powinny ponosic oboje rodzice, do tego zostaje jeszcze kwestia tego, z czego Pani bedzie zyla.

Prawa rodzicielskie sad w tym wypadku najpewniej ograniczy, bo z tego co Pani pisze ciezko wywnioskowac, zeby byly jakies przeslanki do odebrania praw - Pani maz przynajmniej w teorii nie krzywdzi dziecka, nie pije, nie zazywa narkotykow, nie bije, nie jest zadna patologia mogaca zagrozic dziecku, poza tym odradzam nastawianie sie na odebranie praw i zakazywanie czy utrudnianie kontaktow dziecka i ojca, bo zaszkodzi Pani glownie dziecku, a w dalszej przyszlosci i sobie, bo to do Pani dziecko bedzie mialo pretensje, jesli zabroni mu Pani widywac sie z ojcem, jacy by Ci ojcowie nie byli dla matek swoich dzieci i jak te stosunki by sie nie ukladaly nalezy pamietac o tym, ze poki ojciec nie krzywdzi dziecka nie powinno sie utrudniac tych kontaktow.

Zycze Pani powodzenia i wytrwalosci.
Benja jest off-line  
22-06-2011, 17:40  
Kasia1011
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Próbowałam już z nim rozmawiać ale przynosi to efekt na góra 1-2dni a potem znów to samo.

Niestety nie byłam u lekarza bo mój ginekolog akurat w tedy nie przyjmował, a żałuję. Mam nadzieję, że owa sytuacja już się nie powtórzy, a jeśli już to wówczas poruszę niebo i ziemię aby znaleźć czynny gabinet.

Akurat co do świadków kłótni mam rodziców oraz sąsiadów co nieraz sami pomagają mi się pozbierać.

Wraz z mężem i dzieckiem mieszkamy u moich rodziców także w tej kwestii nie ma problemów. Moja mama obiecała załatwić mi u siebie pracę, także kwestia utrzymania mnie i dziecka również można uznać za po części rozwiązaną.

Nawet ograniczenie byłoby dobre. Mój mąż zajmuje się Małym dopiero jak mu powiem żeby cokolwiek zrobić, ale i tak żeby to wyegzekwować to mam pod górkę. Już mój tata czyli dziadek Małego lepiej i chętniej się nim zajmuje.
Kasia1011 jest off-line  
22-06-2011, 17:54  
Benja
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

No niestety, niektorzy ludzie, i nie mam tu na mysli wylacznie mezczyzn nawet kiedy juz maja rodzine nie sa w stanie zorientowac sie, ze nigdy nie powinni jej zakladac.

Co do ginekologa - nie jestem pewna, ale wydaje mi sie, ze obdukcje lekarska w takim wypadku powinien wykonac ginekolog w szpitalu z oddzialem ginekologicznym - mysle, ze w tej kwestii lepiej sie Pani zorientuje jak poszuka Pani czego przez wyszukiwarke.

Gdyby zdecydowala sie Pani na rozwod z orzekaniem o winie warto byloby znalesc jeszcze innych swiadkow, lub nagrac poczynania meza kiedy sie awanturuje i wygraza - Pani rodzice moga nie byc dla sadu wystarczajaco wiarygodnymi swiadkami.
Benja jest off-line  
22-06-2011, 17:58  
Kasia1011
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

W takim razie poszukam co i jak z tą obdukcją oraz postaram się uzbierać jakieś dowody na potwierdzenie moich słów.

Bardzo dziękuję
Kasia1011 jest off-line  
22-06-2011, 18:00  
Benja
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Nie ma za co
Skoro jest Pani zdecydowana proponuje zaczac pisac pozew - jest duzo wzorow w internecie, w razie czego sluze pomoca
Powodzenia!
Benja jest off-line  
23-06-2011, 16:06  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 33.088
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Regulamin forum: § 8a. Zabronione jest umieszczania na forum postów, które zawierają propozycję udzielania pomocy prawnej poza forum, jak i postów, z treści których wynika, że użytkownik poszukuje pomocy prawnej poza forum. Powyższy zakaz obejmuje również sygnatury oraz wiadomości prywatne.
Janusz M. jest off-line  
23-06-2011, 16:15  
Benja
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

W którym miejscu jest mowa o "udzielaniu pomocy prawnej poza forum" ?
Benja jest off-line  
23-06-2011, 16:32  
demagogia
Moderator globalny
 
demagogia na Forum Prawnym
 
Posty: 6.713
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Wg mnie tutaj:
Cytat:
Napisał/a Benja
w razie czego sluze pomoca
demagogia jest off-line  
23-06-2011, 16:33  
Benja
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Czy tu jest napisane, ze sluze ta pomoca poza forum ?!
Benja jest off-line  
23-06-2011, 16:48  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 33.088
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Benja - Czy ja pisałem do Pani?
Uderz w stół, nożyce się odezwą.
Janusz M. jest off-line  
23-06-2011, 16:53  
Benja
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Może nie tyle nożyce, co po prostu w dyskusji brały udział dwie osoby, Pani szukająca pomocy i ja, więc jakoś tak drogą dedukcji doszłam do tego, że może chodzić o mnie... Dobra, nie ważne.
Benja jest off-line  
23-06-2011, 17:20  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 33.088
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Mimo zapracowania, proszę jednak przeczytać nasz regulamin i stosować się do jego zapisów, aby w przyszłości nie dochodziło do nieporozumień.
Janusz M. jest off-line  
23-06-2011, 17:30  
Benja
Użytkownik
 
Posty: 193
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

Dobrze, czytałam raz, mogę i drugi, tylko nadal nie wiem, w którym miejscu sformułowanie "w razie czego służę pomocą" łamie regulamin...
Benja jest off-line  
27-07-2011, 11:23  
djstu22
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Potrzebuje pomocy; co mam zrobić? chcę się rozwieść...

witam potrzebuje pomocy,dostałam wezwanie na sprawe rozwodową z orzekaniem o mojej winie(zdrada w czasie małżeństwa,nic takiego nienastąpiło).Opisze w skrócie nasze życie:w 2007 roku zawarlismy zwazek małzenski USC mamy obecnie 5 letniego synka,mąż wyjeżdza na delegacje na 2lub 3 tygodnie a jesli byla to delegacja za granica to 2.5miesiaca go niebylo a wtedy wracal na 2 tygodnie z czego wiecej czasu było poswiecane na kłotnie niz na normalne spedzenie czasu z rodzina,zawsze koledzy byli wazniejsi niz ja i syn niemiałabym nic przeciwko kazdy musi miec znajomych ale to byli pijacy i cpuni,wieczne kłotnie i wyzwiska to juz bylo meczace w lutym tego roku przyjechal z delegacji i pod moja nieobecnosc w domu sie wyprowadził i powiedzial wszystkim tzn.swojej rodzinie ze to ja go wyrzucilam i wszystkie jego rzeczy co jest nieprawdą,jest chorobliwie zazdrosny zarzuca mi zdrady z wszystkimi na około robił mi naloty z delegacji zeby mnie sprawdzac,dwa lata temu kazał mi sie zwolnic z pracy zebym mogła siedziec w domu z dzieckiem bo on dosc zarabia srednio miesiecznie ok 5.000 na reke,a jakis czas puzniej zaczał mnie wyzywac od darmozjadow i ze mam sobie poszukac pracy tylko ze zadna mu nieodpowiadala bo kelnerka nie bo za duzo facetow napewno bede sie ku.., naprawde juz niemoge,probowalam sie z nim dogadac ale z nim nieda sie rozmawiac wiecznie jest z tymi swoimi kolegami adwokatami ktorzy mowia wszystko za niego a teraz dostałam wezwanie na sprawe rozwodowa on twierdzi ze to ze mna nieda sie dogadac,podejrzewam ze ma kogos podpłacone zeby powiedział ze go zdradzałam a to niepradwa spotykałam sie ze znajomymi ale tez zle bo jak go niebylo to najlepiej zebym siedziala w czterech scianach sama bo niby na dowody na to,niewiem co mam zrobic jego szef dał mu zaswidczenie o zarobkach netto 1,050 to jest smieszne czesc majatku wywiozł obecnie nie pracuje chodze na kurs z pup wiec jakis dochod mam,za dwa miesiace mam koniec kursu i koniec dochodow a on niepłaci od maja na dziecko, złozyłam w czerwcu pozew o alimenty.czy musze miec prawnika do rozwodu,zbytnio niestac mnie na to a on napewno ma.
djstu22 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Chcę oddać długi ale potrzebuje pomocy odpowiedzi: 7
§ chcę się rozwieść odpowiedzi: 2
§ pomocy bardzo chcę się rozwieść odpowiedzi: 6
§ Chcę się rozwieść co w takim wypadku z mieszkaniem ? odpowiedzi: 5
§ Chcę się rozwieść ale co z moją córka! odpowiedzi: 2
§ Chcę się rozwieść i przyznać się do winy odpowiedzi: 3


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:40.