Alimenty od bezrobotnego . - Forum Prawne

 

Alimenty od bezrobotnego .

W czwartek 24 01 usłyszałem wyrok w mojej sprawie o obniżenie alimentów .Sad zasądzil po 1000 PLN na każdą z dwóch córek .Młodsza ma 18 lat i uczy sie w LO a starsza jest na ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § Alimenty, dochody ojca w wysok...
    Witam serdecznie. Otóż niedawno wybiło mi 18 lat. Mieszkam w domu z Matką i Ojcem. Uczę się w zaocznym liceum ze...
  • § swiadek-rozwod
    Witam, moje pytanie zwiazane jest ze swiadkiem. Powod powołał swiadka.Swiadek nie stawia się na rozprawach były...
  • § Wymeldowanie Konkubenta zmarłe...
    Potrzebuje porady. Zmarła moja mama i w moim mieszkaniu własnościowym jest zameldowany na pobyt stały jej konkubent...

Odpowiedz
 
26-01-2008, 08:18  
Andym
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie Alimenty od bezrobotnego .

W czwartek 24 01 usłyszałem wyrok w mojej sprawie o obniżenie alimentów .Sad zasądzil po 1000 PLN na każdą z dwóch córek .Młodsza ma 18 lat i uczy sie w LO a starsza jest na trzecim roku studiów zaocznych ( zajecia ma w sobote-niedziele co dwa tygodnie ).Ja ponad rok temu zmuszony byłem zamknąc swoja działalnośc gospodarczą i udowodniłem to , ze nie był to zabieg celowy .W wyroku rozwodowym w 2003 r orzeczono 2x1500 PLN bo dobrze zarabialem w/g mojej bylej zony i mam dwa luksusowe samochody ( dostawczy mercedes 8 lat i osobowy 8 letni ) .Poniewaz ona słabo zarabiała (100zl) to sad przerzucił cały obowiazek na mnie .
Teraz osiagnąlem iluzoryczny sukces bo mam obnizenie do 2000 PLN ale jak to sie ma do mojej rzeczywistosci .Jestem bezrobotny a moja byla żona ma rente od miesiąca w kwocie 650 PLN .Sad orzekl , ze potrzeby dzieci sie nie zmieniły a poniewaz moja była żona wczesniej nie potrafiła zarobic a teraz jest na rencie , to tylko ja moge cos dac wiec mam dac właśnie po 1000 PLN .Jak wspomniałem starsza córka , ktora jest zdolna , nie dopełniła formalności egzaminacyjnych i nie dostala sie na studia dzienne .Rozpoczeła wiec studia w trybie zaocznym i troche dorabiała .Wyrok ja zwalnia z obowiązku pomocy rodzicom , zezwalajac jej na to by nie pracowała .Co ja moge zrobic , bo z tego wszystkiego wynika to , ze musze znalesc prace za minimum 3000 PLN netto co nie jest latwe .Mam wyzsze wyksztalcenie techniczne ale nigdy nie pracowałem w zawodzie a mam obecnie 49 lat .Jak mam sprostac tak wysokim oczekiwaniom ?Czuje sie jak szpadel do pracy , bez prawa do zycia godnego .Przeciez ja chce placic alimenty ale takie na jakie mnie stac .Czy sad mnie rozgrzeszy gdy zaczne krasc by wywiazac sie z wyroku?
Andym jest off-line  
26-01-2008, 09:29  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 12.650
Domyślnie

Zakres obowiązku alimentacyjnego zależy nie tyle od faktycznych zarobków w danej chwili a od możliwości zarobkowych zobowiązanego. Prawdopodobnie Sąd uznał, że przy racjonalnym wykorzystaniu Twojego wyksztacenia i doświadczenia na rynku pracy masz możliwość zarabiać tyle by płacić takie właśnie alimenty. Czy jest to ustalewnie trafne, trudno zgadnąć nie znając akt sprawy.
kadi jest off-line  
26-01-2008, 09:44  
Andym
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

Zgadzam sie z trescia wypowiedzi .Sad bada mozliwosci a nie stan.
Jakie mozliwosci mam ja 49 letni mezczyzna .Nie pracowalem w zawodzie i nikt mnie nie chce zatrudnic bo zawsze prowadzilem dzialalnosc gospodarcza.w sadzie pokazalem 200 anonsow wyslanych do pracodawcow.bez odzewu. Nie mam praktycznie CV .Musze wiec sam sie zatrudnic ale nie mam srodkow na rozpoczecie dzialalnosci .Oczywiscie wierze w to , ze zaczne pracowac jako przedsiebiorca ale nie wierze w to bym osiagnal wysoki wynik ekonomiczny .Odrebna sprawa jest fakt alimentowania corki na studiach zaocznych .Wymaga ona ode mnie pracy o wyzszych dochodach a sama zwalnia sie zobowiazku pracy .Ja popieralem jej zamysl studiow dziennych ( jest zdolna ), ciezko mi natomiast oplacac jej zycie i studia zaoczne .W sadzie zapytana o stypendium odpowiedzila - nie mam stypendium bo mam wysokie alimenty .
Wydaje mi sie , ze uczciwym by bylo to , by dziecko pracowalo na pol etatu za 500 PLN , dostalo ode mnie 300 PLN ( jak wnioskowalem ) i ubiegalo sie o stypendium .Obecnie tylko bierze i co gorsze nie szanuje mnie wcale uwazajac mnie za lumpa .
Andym jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
§ alimenty na dziecko od bezrobotnego ojca dyzio618 Prawo rodzinne i opiekuńcze 6 16-01-2013 17:48
§ Alimenty od bezrobotnego shysha Prawo rodzinne i opiekuńcze 3 06-04-2010 19:08
§ Alimenty od bezrobotnego aczer1 Prawo rodzinne i opiekuńcze 4 22-03-2010 12:35
§ alimenty od bezrobotnego rodzica student0 Prawo rodzinne i opiekuńcze 3 01-03-2010 23:23
§ Alimenty od bezrobotnego ojca dyzio618 Prawo rodzinne i opiekuńcze 4 13-10-2009 07:58
§ alimenty dla bezrobotnego gala99 Prawo rodzinne i opiekuńcze 1 18-05-2009 19:21


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:25.