|
|
Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy: - § zabezpieczenie kontaktów na cz...
Witam.
Proszę o pomoc.Moja żona wyprowadziła się z dwójką małoletnich dzieci do swoich rodziców pod koniec...
- § Cofnięte pełnomocnictwo
Witam, jak w temacie. Chcialam zapytac cofnełam pelnomocnictwo zawarte w formie aktu notarialnego jako oświadczenie i...
- § rozwód za obopólną zgodą
jak w temacie. od 2010 roku nie mieszkam z żoną, mam pełny kontakt z dzieckiem, bez ograniczeń... zwlekaliśmy z...
|
|
23-08-2011, 22:04
|
|
|
Początkujący
|
Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
Witam forumowiczów,
Bardzo chciałbym zasięgnąć Waszych opinii, porad, w sprawie którą poniżej pokrótce opisałem.
Po rozwodzie, sąd za porozumieniem stron orzekł, że moje dziecko zostaje przy matce, a ja zostawiłem wszystko łącznie z mieszkaniem, po to żeby moje dziecko miało swój własny pokój. Od tego czasu dziecko zaczęło mieć problemy z zachowaniem i nauką w szkole, być może spowodowane jest to tym, że przez pierwszych 7 lat jego życia, to ja głównie zajmowałem się opieką nad dzieckiem, okazywałem swoje uczucia do niego. Teraz matka nie radzi sobie z wychowywaniem syna, a ciepło i uczucia, którymi powinna obdarzyć dziecko, zastępuje drogimi zabawkami. Na dodatek w szkole nastawia nauczycieli przeciwko ojcu, że ojciec się nie interesuje, nie uczestniczy w wychowywaniu dziecka.
Obecnie przebywam na leczeniu szpitalnym, a matka dziecka poinformowała mnie telefonicznie, że jest do odebrania korespondencja z Sądu, która dotyczy sprawy naszego dziecka, skierowanej przez kuratora szkolnego do sądu, dotyczy art. 109 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ponieważ nie mam możliwości odebrania tego, nie wiem czy powinienem w tej sytuacji poinformować sąd, o mojej nieobecności na sprawie, wysyłając zaświadczenie ze szpitala. Dlaczego sąd wysyła zawiadomienie dla mnie na adres pod którym już dawno nie mieszkam? Czy moja była żona nie ma obowiązku powiadomić sąd, gdzie od 4 lat mieszkam, podać mój obecny adres? Czy powinienem zareagować w takiej sytuacji i odebrać zawiadomienie z poczty, tam gdzie ona mieszka? Czy jeśli ja nie odbiorę tego listu i on ponownie wróci do sądu, czy w tej sytuacji sąd odroczy, czy sprawa odbędzie się bez mojej obecności?
Za wszystkie porady, sugestie z góry dziękuję.
|
|
|
|
23-08-2011, 22:22
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
Zostal Pan poinformowany przez zone o korespondencji. Powinien Pan listem poleconym wyslac do sadu aktualizacje danych( nowy adres numer telefonu). Jesli ma Pan umowe np. Najmu to ja dolaczyc jako dowod od kiedy mieszka Pan pod wskazanym adresem.
o Termin rozprawy moze Pan zadzwonic do Sadu isie zapytac.
Moze Pan zlozyc wniosek o zmiane terminu, uzasadniajac pobytem w szpitalu i leczeniem( dolaczyc kopie dokumentacji szpitalnej i zaswiadczenie ze szpitala).
Jesli sprawa sie odbyla to moze Pan pisac o przywrocenie terminu uzasadniajac tym samym co powyzej.
|
|
|
|
24-08-2011, 07:34
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
Wysłał na stary adres bo sprawa może być z urzędu. Może dotyczyć nadzoru kuratora, bo może matka sobie nie radzi z opieką nad synem. A z drugiej strony ile razy był pan na szkolnej wywiadówce i ile razy rozmawiał pan w szkole o postępach i trudnościach dziecka? Przecież interesowanie się dzieckiem należy do obowiązków rodzicielskich oraz wpieraniem dziecka w pokonywaniu przez niego trudności. Rozstaliście się i dziecko straciło oparcie w tym który dla niego był najważniejszy, a teraz problem. Gdyby był pan aktywnym rodzicem, matce nie udałoby się nastawić przeciwko panu nauczycieli syna. Do tego co napisał robinsonik dołączyć opinię lekarską kiedy opuści pan szpital i kiedy będzie pan mógł wziąć udział w sprawie.
|
|
|
|
24-08-2011, 22:09
|
|
|
Początkujący
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
Cytat:
Napisał/a majka77
Wysłał na stary adres bo sprawa może być z urzędu. Może dotyczyć nadzoru kuratora, bo może matka sobie nie radzi z opieką nad synem. A z drugiej strony ile razy był pan na szkolnej wywiadówce i ile razy rozmawiał pan w szkole o postępach i trudnościach dziecka? Przecież interesowanie się dzieckiem należy do obowiązków rodzicielskich oraz wpieraniem dziecka w pokonywaniu przez niego trudności. Rozstaliście się i dziecko straciło oparcie w tym który dla niego był najważniejszy, a teraz problem. Gdyby był pan aktywnym rodzicem, matce nie udałoby się nastawić przeciwko panu nauczycieli syna. Do tego co napisał robinsonik dołączyć opinię lekarską kiedy opuści pan szpital i kiedy będzie pan mógł wziąć udział w sprawie.
|
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&&&&&&&&
Witaj,
A czy możesz mi napisać co oznacza, że sprawa może być z urzędu, jak mam to interpretować? Czy wtedy wysyłają wezwanie nawet na stary adres, dlaczego nie na mój obecny adres?
Tak to prawda matka nie radzi sobie z opieką nad synem i wykorzystała okres kiedy ja najpierw miałem wypadek i straciłem samochód, którym poruszałem się na spotkania z moim synem. Wiem, na pewno chciałabyś napisać, że przecież są autobusy, ale niestety nie miałem zbyt dobrego połączenia komunikacją miejską, bo niby odległość niewielka 12 km, a dojazd w jedną stronę zajmował mi 1,5 godziny z przesiadkami. Dodam, że jednak pomimo tych niedogodności jeździłem do syna również komunikacją miejską, a kiedy tylko mogłem to pożyczałem samochód od znajomych po to żeby spotkać się z moim dzieckiem. Więc to nie jest tak, że ja nie interesuję się własnym dzieckiem A teraz od prawie roku borykam się ze schorzeniem kręgosłupa, który powoduje niesamowity ból i przez to obniża moje normalne funkcjonowanie i w związku z tym teraz wylądowałem na leczeniu w szpitalu. Na dodatek przez moją chorobę straciłem pracę i środki finansowe na utrzymanie. Była żona dobrze wie jaka jest moja obecna sytuacja zarówno zdrowotna i finansowa, ale ona właśnie to celowo wykorzystuje przeciwko mnie, mówiąc jakiego masz kochanego tatę, nawet nic ci nie kupuje.
Ten okres kiedy nie mogłem spotkać się z dzieckiem, ze względu na moje dolegliwości, dzwoniłem do matki dziecka i pytałem jak w szkole i zawsze słyszałem odpowiedź, że dobrze.
Dzwoniłem do sądu, żeby się czegoś więcej dowiedzieć, powiedzieli mi że sprawa dotyczy art. 109 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W tej sytuacji czego mogę się spodziewać na tej rozprawie, co mnie czeka? Czy taka rozprawa może się odbyć beze mnie? Czy to wymaga obecności prawnika, czy to może być jakaś trudna sprawa i będę potrzebował pomocy prawnika, nie dam rady sam?
Z góry dziękuję i czekam na porady, sugestie.
|
|
|
|
25-08-2011, 13:12
|
|
|
Początkujący
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
Każde sugestie i porady będą mile widziane.Dziękuje
|
|
|
|
25-08-2011, 13:22
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
To problem matki. Postępowanie toczy się z urzedu bo to szkoła z powodu złego zachowania syna wystąpiła do sadu o ustanowienie kuratora dla dziecka. Jako strona możesz nie stawić się na rozprawie. Jesli chcesz przedłużyć postępowanie możesz poinformować (nawet telefonicznie) sąd w dniu rozprawy, że leżysz w szpitalu. Jeśli twoja obecność będzie dla sadu niezbędna (choć nie sadzę) sąd moze odroczyć lub wyznaczyć kolejną rozprawę.
PS
Po wszystkim warto będzie się skontaktować z zespołem kuratorskim i dowiedzieć się kto został wyznaczony kuratorem, a następnie być z nim w stałym kontakcie.
|
|
|
|
25-08-2011, 13:34
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
Cytat:
Art. 109. § 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.
§ 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności:
1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń,
2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun,
3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego,
4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi,
5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej.
§ 3. Sąd opiekuńczy może także powierzyć zarząd majątkiem małoletniego ustanowionemu w tym celu kuratorowi.
§ 4. W przypadku, o którym mowa w § 2 pkt 5, sąd opiekuńczy zawiadamia powiatowe centrum pomocy rodzinie, które udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi opiekuńczemu sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w terminach określonych przez sąd, a także współpracuje z kuratorem sądowym. Sąd opiekuńczy, ze względu na okoliczności uzasadniające umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, rozważy także ustanowienie nadzoru kuratora sądowego nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnim.
.
|
I lepiej żyć w zgodzie z kuratorem. Syn jest duży sam może do pana przyjeżdżać na spotkania. Wszystko zależy od rozmowy z matką i synem. Jak będzie kurator na pewno i w tej kwestii pomoże. Powodzenia.
|
|
|
|
25-08-2011, 22:48
|
|
|
Początkujący
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
Cytat:
Napisał/a rubbermaid
To problem matki. Postępowanie toczy się z urzedu bo to szkoła z powodu złego zachowania syna wystąpiła do sadu o ustanowienie kuratora dla dziecka. Jako strona możesz nie stawić się na rozprawie. Jesli chcesz przedłużyć postępowanie możesz poinformować (nawet telefonicznie) sąd w dniu rozprawy, że leżysz w szpitalu. Jeśli twoja obecność będzie dla sadu niezbędna (choć nie sadzę) sąd moze odroczyć lub wyznaczyć kolejną rozprawę.
PS
Po wszystkim warto będzie się skontaktować z zespołem kuratorskim i dowiedzieć się kto został wyznaczony kuratorem, a następnie być z nim w stałym kontakcie.
|
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&&&&&&&&
Witaj,
Dziękuję za odpowiedzi i porady.
Tak jak piszecie, ja wiem, że to problem matki. Mianowicie mam pytanie jak piszesz, że mogę nie stawić się na rozprawie, czy to w przyszłości nie będzie miało dla mnie żadnych konsekwencji?
Dlaczego napisałeś, że nie sądzisz jednak, żeby moja obecność była aż tak konieczna, czy dlatego, że dziecko na co dzień mieszka z matką?
Pozdrawiam
|
|
|
|
26-08-2011, 07:17
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
nie
tak
|
|
|
|
26-08-2011, 07:27
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: Pismo z sądu pod sygnaturą Nsm
Tylko musisz usprawiedliwić swoją nieobecność w sądzie.
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
|
| Wątek |
|
§ wezwanie z sygnaturą RSOW - Witam serdecznie,
dostałem dziś wezwanie na Komisariat.
W wezwaniu nie jest określony charakter w jakim jestem wzywany, nie ma podanych informacji...
|
|
§ pytanie o sygnaturę - Witam,
mieszkam za granicą. Dziś na adres mojego zameldowania w Polsce przyszło wezwanie z policji. Wydział kryminalny. Wzywają mnie na świadka. Nie...
|
|
§ problem z sygnaturą - mam problem ze znalezieniem sygnatury akt.
do złożenia wniosku o wydanie odpisu postanowienia jest potrzebna sygnatura akt , której właśnie nie...
|
|
§ Pismo z nadaną sygnaturą - Witam,
Ponad miesiąc temu składałem pozew o zniesienie ojcostwa i dostałem dzisiaj takie pismo, które nie rozumiem.
Sąd Rejonowy w Koszalinie...
|
|
§ wniosek o odroczenie, którą sygnaturę akt wpisać - witam. mam pytanko pisząc wniosek o odroczenie nie wiem którą sygnaturę akt wpisać. Miałem pierwszy wyrok w zawieszeniu a w czasie próby popełniłem...
|
|
§ wniosek o wpisanie sprawy pod nową sygnaturą - Szukam i znaleźć nie mogę. Czy ktoś z Was zna podstawę prawną wniosku o wpisanie sprawy pod nową sygnaturą?
|
|
|