rozwód bez orzekania o winie - Forum Prawne

 

rozwód bez orzekania o winie

Witam. Czy w rozwodzie bez orzekania o winie kryje się jakiś haczyk prawny, który po pewnym czasie dokuczliwie da o sobie znać? Mojej byłej adwokat taką propozycję przedstawił. Moja adwokatka po przeanalizowaniu przedłożonych papierów powiedziała,że ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § Ślub z Ukrainką i co dalej?
    Witam, Znajomy zawarł ślub z obywatelka Ukrainy. Małżeństwo jest juz zarejestrowane z Polskim USC. Pytanie moje...
  • § rozwód- przemoc psychiczna
    witam 2 miesiące temu mąż opuścił dom i zamieszkał u swoich rodziców, którzy przeprowadzili sie z odległej...
  • § Babcia okradana z emerytury pr...
    Witam serdecznie. Mam bardzo trudną sprawę. Zacznę od samego początku, aby sprawa była klarowna. Moja babcia,...

Odpowiedz
 
20-01-2012, 21:09  
Zbyszek Piotr
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie rozwód bez orzekania o winie

Witam.
Czy w rozwodzie bez orzekania o winie kryje się jakiś haczyk prawny, który po pewnym czasie dokuczliwie da o sobie znać? Mojej byłej adwokat taką propozycję przedstawił.
Moja adwokatka po przeanalizowaniu przedłożonych papierów powiedziała,że absolutnie wygra tę sprawę na moją korzyść a nie była brana opcja bez orzekania o winie. Teraz jednak tuż przed terminem rozprawy doradza mi aby przyjąć tę opcję.
Ja się nawet chętnie zgodzę, ale kogo nie spytam to mówi,że zrobię poważny błąd. Ale nie potrafią powiedzieć czym to może skutkować. A wiem, że w przypadku mojej byłej wszystko jest możliwe. Wolałbym wiedzieć na co się nastawić i przeanalizować ryzyko. A tu w dodatku moja adwokat zmienia front.
Zupełnie nie wiem jaką w tej sytuacji decyzję podjąć.
Zbyszek Piotr jest off-line  
20-01-2012, 21:52  
malutka26
Stały bywalec
 
malutka26 na Forum Prawnym
 
Posty: 3.250
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

jesli nie ma pewnosci badz dostatecznych dowodow na wine ktorejs ze stron nalezy przeprowadzic rozwod bez orzekanie o winie, nie kryje sie tu zaden haczyk jest to mozna by to nazwac pokojowy sposob na rozwiazanie malzenstwa (w przypadku orzekania o winie strona niewinna ma prawo zodac od strony winnej alimentow, rozwod bez orzekania o winie daje taka mozliwosc tylko w przypadku znalezienia sie w niedostatku którejś ze stron - obojetnie ktorej)
malutka26 jest off-line  
21-01-2012, 00:29  
Zbyszek Piotr
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Zbyszek Piotr jest off-line  
21-01-2012, 09:06  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.831
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Jednak,jezeli piszesz,ze w przypadku bylej,wszystko jest mozliwe,to pomysl,czy stac ja byloby kiedys wniesc pozew o alimenty na siebie.Jezeli jest jakis haczyk,to tylko tu( a moze az tu).
orzeszki jest off-line  
09-09-2013, 14:21  
Żona45
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Witajcie,
Mam pytanie w związku z moją sprawą rozwodową (bez orzekania o winie) która odbędzie się za półtora miesiąca.
Otóż 15 marca wniosłam pozew rozwodowy.
Minęło pół roku i jak to w życiu bywa zaczęłam się z kimś spotykać.
Mąż jakimś cudem dowiedział się, że "kogoś mam" i straaszy, że będzie orzekał o winie.
Czy ma jakieś szanse zważywszy na to, że rozpad nastąpił z zupełnie innego powodu, a temat mojego przyjaciela wyniknął kilka miesięcy po rozstaniu - rozpadzie pożycia?
Żona45 jest off-line  
09-09-2013, 15:49  
Xamay
Stały bywalec
 
Posty: 500
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

@Zbyszek Piotr - haczyk jest, jak pisał orzeszki.
Cytat:
KRO - Art. 60.
§ 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.
§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.
Drugi kruczek to fakt że można do momentu wydania wyroku zmieniać zdanie, tzn. przyjdziesz nastawiony na rozwód z brakiem orzekania o winie a druga strona może cofnąć zgodę, co skutkuje koniecznością orzekania o winie - będziesz miał czas odpowiedzieć, ale zawsze to zaskoczenie, a po zeznaniach już ich nie można cofnąć.

@Żona45 - teoretycznie orzecznictwo w tej kwestii jest jasne:

Cytat:
Dla ustalenia w myśl art. 57 § 1 k.r.o., który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego, istotne są zachowania małżonków, które miały miejsce przed jego zastosowaniem, tylko one bowiem, stosownie do art. 361 § 1 k.c., mogą być uznane za przyczynę rozkładu i ocenione jako zawinione spowodowanie rozkładu pożycia (wyrok SN z 21 marca 2003 r., II CKN 1270/00, Lex nr 78843).

Zachowania małżonków w okresie, gdy rozkład ich pożycia małżeńskiego był już zupełny i trwały, nie są jednak bez znaczenia dla oceny przesłanek rozwodowych określonych w art. 56 k.r.o. Małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej lojalności i przyzwoitego zachowania wobec siebie przez cały czas trwania małżeństwa. Jeśli ich niewłaściwe zachowanie stało się przyczyną rozkładu pożycia, ponoszą tego skutki w postaci możliwości przypisania im winy rozkładu ze wszystkimi tego konsekwencjami, jakie przewiduje ustawa. Natomiast jeśli ich niewłaściwe zachowanie miało miejsce już po powstaniu i utrwaleniu rozkładu pożycia i nie może być uznane za jego przyczynę, oceniać je trzeba z punktu widzenia przesłanki zasad współżycia społecznego, jaką przewiduje art. 56 § 2 i 3 k.r.o. dla oceny zgodności orzeczenia rozwodu z tymi zasadami oraz oceny zgodności z nimi odmowy zgody na rozwód małżonka, któremu nie można przypisać winy (wyrok SN z 21 marca 2003 r., II CKN 1270/00, Lex nr 78843).
Jednak ziarno niepewności zostanie zasiane, mąż może sugerować że właśnie ta znajomość była powodem rozpadu. Wszystko zależy od przedstawionych dowodów i świadków jak i ich wiarygodniści.
Xamay jest off-line  
09-09-2013, 19:39  
komix
Stały bywalec
 
Posty: 1.334
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

zawsze mąż może powiedzieć że wcześniej też zdarzało się romansować i to był jeden z powodów rozkładu pożycia...
komix jest off-line  
09-09-2013, 23:21  
Żona45
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Absolutnie nie było takiej sytuacji. Chyba musialaby to udowodnić, prawda?
Żona45 jest off-line  
09-09-2013, 23:23  
Żona45
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

I generalnie rozwodzimy się bez orzekania o winie, ale mąż ma świadomość tego, ze rozwodzimy się z tego winy.
Żona45 jest off-line  
10-09-2013, 10:01  
Xamay
Stały bywalec
 
Posty: 500
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Żona45 - to Ty twierdzisz że mąż ma taką świadomość.
Skoro Cię zaczął straszyć to nie robi tego chyba dla zabawy.

I masz rację - musiał by to udowodnić. A jeśli nie udowodnić to choć uwiarygodnić i uprawdopodobnić. Sąd raczej głupi nie jest ale wie o was tyle ile mu sami powiecie. Jeśli jedna ze stron nie mówi prawdy lub naciąga fakty - to Sąd musi zdecydować.
Xamay jest off-line  
10-09-2013, 10:04  
Żona45
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Straszy mnie bo wie, że z kimś się spotykam, ale nie ma świadomości tego (jak dowiedziałam się między innymi na tym forum), że nie może wykorzystać faktu, że stało sie to kilka miesięcy po rozpadzie pożycia.
Znalazłam jeszcze coś takiego:
1. Sąd Najwyższy (20 listopada 1952, sygn. akt C 600/52) orzekł, że „związanie się pozwanej o rozwód z innym mężczyzną w okresie, gdy rozkład pożycia stron był już zupełny i trwały, nie może być współpowodem rozkładu pożycia. Niemniej może być momentem przemawiającym za udzieleniem rozwodu (…)”. Jest to podejście logiczne, bowiem nie można przypisywać winy spowodowania rozkładu pożycia, jeśli już wcześniej nie istniało ono między małżonkami (podobnie Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 26 lutego 1999 r., sygn. akt I CKN 1019/97).
2. Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2000 r. (sygn. akt IV CKN 112/00), w którym sąd ten stwierdził, iż: „związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeństwa, lecz po wystąpieniu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za ten rozkład”
Żona45 jest off-line  
10-09-2013, 10:37  
Xamay
Stały bywalec
 
Posty: 500
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Żona45 - zgadza się, ale pamiętaj że orzecznictwo nie jest prawem i wydane wyroki obowiązują jedynie w sprawie w której zostały wydane. Sąd może (powinien) ale nie musi ich wziąść pod uwagę. Jeśli dojdzie do ustalania winy wszystko będzie zależało od przedstawionego materiału dowodowego.
Xamay jest off-line  
10-09-2013, 10:48  
Żona45
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Fakt jest taki, że absolutnie nie ma dowodów (bo skąd ma mieć) na to, że rozpad pożycia nastąpił z mojej winy.
Nie do końca rozumiem dlaczego w taki sposób to interpretujesz.
Dla mnie sprawa jest jasna.
Uzyskałam odpowiedz i dziękuję za pomoc.
Żona45 jest off-line  
10-09-2013, 12:25  
Xamay
Stały bywalec
 
Posty: 500
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Trochę mnie przeceniasz, to nie moja interpretacja
Więcej choćby tu:
wiki - Orzecznictwo

Mi prawnik powiedział że do momentu uzyskania wyroku mam być "kryształowy", bo przy braku rozróżniania winy większej i mniejszej nawet cień podejrzeń może skutkować przypisaniem winy. Tak jak Ty się buntowałem, ale wiem że miał rację.
Oby mąż tylko tak gadał i życzę Ci oby doszło do porozumienia odnośnie braku orzekania o winie.
Xamay jest off-line  
10-09-2013, 12:43  
Żona45
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: rozwód bez orzekania o winie

Rozumiem i dzięki za rady
Jednak uważam, że musiałby to udowodnić. Gdyby na przykład miał jakieś zdjęcia musiałyby być sprzed rozpadu pożycia.
Patrząc na to logicznie małżeństwo trwa do momentu jego rozpadu. Czas oczekiwania na sprawę jest raczej osobną kwestią. W jednym mieście czeka się miesiąc w innym prawie rok. W Warszawie niestety czeka się 8 miesięcy. 8 miesięcy to bardzo długo i bardzo wiele rzeczy może się wydarzyć - jak to w życiu.
Generalnie ide mężowi na rękę i nie orzekam o winie więc jeżeli on będzie chciał coś takiego zrobić (według mnie to tylko przedłużanie) wtedy ja niestety będę musiała "wyciągnąć" faktyczny powód rozstania.
Żona45 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ rozwód bez orzekania o winie (odpowiedzi: 3) Witam wszystkich, pokrótce postaram się opisać moją sytuację. Mam 32 lata i jestem w trakcie sprawy rozwodowej z moją żoną. Byliśmy małżeństwem przez...
§ Zmiana pozwu o rozwód z bez orzekania o winie na z orzekanie o winie (odpowiedzi: 1) Witam, Złożyłam w styczniu b.r. w Sądzie Okręgowym pozew bez orzekania o winie, ale w związku z tym iż pozwany nie wyraża zgody na rozwiązanie...
§ rozwód bez orzekania o winie (odpowiedzi: 7) z mężem nie mieszkamy pół roku,nie dawno złożyłam pozew rozwodowy bez orzekania o winie,oboje mamy nowych parnterow,ja mieszkam z moim partnerem i...
§ Rozwód bez orzekania o winie (odpowiedzi: 3) Witam Bardzo proszę o pomoc Chodzi mianowicie o wniosek o rozwód.Moja sprawa polega na tym że chce wziąć rozwód z mężem ale bez orzekania o winie....
§ Rozwód bez orzekania o winie lub z orzekaniem o winie po obu stronach. (odpowiedzi: 8) Witam. Od ponad 3 lat chcę rozwieść się z moim mężem. W żaden sposób nie potrafimy się dogadać. Ciągle się kłócimy. To postanowione natomiast on o...
§ Rozwód bez orzekania o winie (odpowiedzi: 5) Witam, Mam pytanie. Rozwodzę się z żoną. Mamy syna (1,5roku). Mimo iż rozwód jest z winy małżonki (zdrada), jednak zgodziłem się dla przyśpieszenia...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:33.