Co oznacza "Ograniczenie praw rodzicielskich"?? - Forum Prawne

 

Co oznacza "Ograniczenie praw rodzicielskich"??

Witam. Mam do Państwa pytanie. Chciałabym się dowiedzieć co oznacza "ograniczenie praw rodzicielskich"?? Co ja mogę a czego nie? Jakie są moje prawa do dziecka?? W wyroku z sądu nie ma żadnych notatek na ten ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § Rozstanie a wtargnięcie/rzeczy...
    Witam,wczoraj moja mama rozstała się z chłopakiem(6lat,z jego winy) kazała mu się spakować i wyjść,w tym samym...
  • § ustalenie ojcostwa po śmierci ...
    Dziesięć lat po śmierci ojca dowiedzieliśmy się z rodzeństwem że ojciec miał ponoć nieślubne dziecko , które...
  • § Zaległe alimenty.
    Witam, na wstępie pragnę zaznaczyć, iż mam świadomość sporej ilości postów o tej tematyce. Chciałbym jednak...

 
25-07-2012, 11:50  
kolcek
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Co oznacza "Ograniczenie praw rodzicielskich"??

Witam.

Mam do Państwa pytanie. Chciałabym się dowiedzieć co oznacza "ograniczenie praw rodzicielskich"?? Co ja mogę a czego nie? Jakie są moje prawa do dziecka?? W wyroku z sądu nie ma żadnych notatek na ten temat co mi zabrano, a co pozostawiono, tzn jaki prawa, wiec tego nie wiem.Chodzi o to iż moje malutkie dziecko zostało umieszczone w rodzinie zastępczej z uwagi na mój bardzo zły stan zdrowia na moją prośbę dla dobra mojego dziecka. Rodziną zastępczą dla mojej pociechy jest moja matka, czyli babcia dziecka. Ojciec dziecka jest nieznany. Od tamtej pory ciągle ktoś do Nas dzwoni, przychodzi i Nas nachodzi, ciągle jakieś problemy. Nigdzie z dzieckiem ani ja, ani mama czyli babcia dziecka nie możemy wyjechać. Ostatnio była Pani z MOPS i miała pretensję, że nie zastała mojej mamy i że z dzikiem siedzę ja. Czy to normalne? Przecież nie zostałam pozbawiona praw rodzicielskich tylko mi je ograniczono. Czy ja muszę ich wpuszczać do mojego domu? Jak to ma tak wyglądać to nie zostaje Nam nic innego jak wystąpić z wnioskiem do sadu aby "zlikwidować" rodzinę zastępczą i dziecko wróci do mnie. Bo Państwo czyli MOPS i Piecza Zastępcza zamiast Nas wspierać i pomagać, to tylko Nas że to tak nazwę "terroryzują", ponieważ człowiek pod strachem idzie z własnym dzieckiem na spacer, bo jak Pani urzędniczka z MOPS-u lub Ośrodka Pieczy Zastępczej nie zastanie Nas w domu, to potem musimy się tłumaczyć dlaczego Nas nie było, a to przecież nie na tym chyba polega! Poza tym ostatnio wystosowali do mnie pismo abym oddawała Państwu pieniądze które moja matka pobiera na dziecko, wiedząc że ponad połowę swoich dochodów wydaję na leki a drugą połowę na dojazdy do instytutu lub szpitala, ponieważ jestem bardzo poważnie chora. Więc chciałabym wiedzieć o co tu chodzi? Dlaczego ciągle musimy być w domu i się tłumaczyć? Czy nie ma wolności? Czy pracownicy tych instytucji nie przekraczają swoich kompetencji? Czy naprawdę trzeba się im tłumaczyć gdzie się poszło i kiedy się wróci? Czy moja matka bez wnuka nie może nawet do sąsiadki wyjść? Bo Pani z MOPS-u powiedziała że dzieckiem musi się zajmować ta osoba co pobiera na nie pieniądze od nich. Ja teraz nic nie pobieram więc to oznacza, że nie mogę się nim zajmować? A mama nie może nigdzie bez niego się poruszyć?? Przecież napisali mi w piśmie ze ja jako matka muszę się nadal zajmować dzieckiem i na nie łożyć (ale teraz to niemożliwe). Czy im tam wolno? Jakie mam prawa do dziecka? Przecież to moje ukochane dzieciątko, którego nigdy w życiu bym nie skrzywdziła i ta rodzina zastępcza miała być dla jego dobra, jakby coś mi się stało, bo było źle i mogłam umrzeć, no ale żyję i mój stan poprawia się powolutku. Opiekę prawną nad dzieckiem nadal sprawuję ja. Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam!
kolcek jest off-line  
26-07-2012, 12:25  
gwatemala75
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Co oznacza "Ograniczenie praw rodzicielskich"??

kolcek- nie znam dokładnie sytuacji zdrowotnej twojej ale....
Właśnie często zdarza sie tak ze rodzina (zastępca) spokrewniona mieszka pod jednym dachem co rodzina biologiczna.Dla mnie to często wyciąganie kasy z budżetu państwa. Skoro ty zajmujesz sie dzieckiem dlaczego nie poprosiłaś o asystenta rodziny skoro masz pewne trudności? Wtedy babcia nie byłaby rodziną zast, nie dostawałaby kwasy na dziecko i nie miałaby problemu ze pani z MOPS przychodzi. Tak- mają takie prawo a nawet obowiązek.
gwatemala75 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Co oznacza "Gospodarstwo rolne" - Witam, Bardzo proszę o pomoc w wyjaśnieniu moich wątpliwości. Kupiliśmy ziemię na terenie wiejskim o pow. 1.0118 ha przeliczeniowego, w skład...
§ Co oznacza przymiotnik "otwarty" w otwartych funduszach emerytalnych? - Czy mógłby ktoś wyjaśnic pytanie zadane w temacie?
§ Ograniczenie praw rodzicielskich "ojcu" - Witam. Mam kilka pytań dotyczących ograniczenia praw rodzicielskich. Byłam u kilku prawników, ale każdy mówi co innego, więc proszę o poradę również...
§ uzyskanie praw rodzicielskich i "wywóz" dziecka do Wielkiej Brytani PROSZĘ O POMOC!!! - witam i bardzo proszę o pomoc! Mój narzeczony i ja przebywamy na terenie Wielkiej Brytani, gdzie mieszkamy razem z 5 miesięcznym synkiem w...
§ Co oznacza że wyrok NSA jest "niepubl."?? - Witam, nie wiem czy we właściwym dziale umieszczam poniższe pytanie ale próbuje. Czy mógłby mi ktoś dokładnie wyjaśnić kiedy wyroki NSA nie są...
§ alimenty, ograniczenie praw i "odsiadka"?? - Moj partner zalega matce swojego dziecka z alimentami - wczesniej miał juz wyrok w zawieszeniu za niepłacenie alimentów "wstecznych" (tzn na...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:24.