Mogą mnie wyżucić z domu?

  • Autor wątku Autor wątku njh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

njh

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
23
Witam mam skończone 19 lat, chodze do 3 kl technikum.
Czy rodzice mogą mnie wyrzucić od tak z domu, ponieważ mam już ukończone 18 lat?
Czy dostają oni jakieś wpłaty od państwa czy czegokolwiek, za to że mają trojga dzieci ? (w sensie na utrzymanie czy coś)
Chodzi o to że przebywanie z nimi to uszczerbek dla mojego zdrowia, ale również nie mogę żyć jak przeciętny nastolatek z okolic warszawy.
Dlatego chciałbym żeby dawali mi te pieniądze, które są na mnie do mojej własnej ręki, albo niech mnie wydziedziczą.
 
Jeśli sie uczysz to zasiłek rodzinny pobierają o ile spełniaciie kryteria dochodowe. Rodziców mozesz pozwać o alimenty.
 
Jesli mam 2 braci to jest to rodzina wielodzietna czyli na prawie pewno dostają zasiłek.
Rodzice zarabiają łącznie jakieś 5k jeśli to coś ma do rzeczy.
Jeśli pozwę rodziców o alimenty to muszę opłacić powołanego prawnika? Za co?
Jak będzie to wyglądało?
Będę mieszkał dalej w pokoju z bratem czy mnie będą mogli wtedy wyrzucić?
Mogą mi zabronić np korzystania z wody gazu prądu bądź z ich pralki ich zlewu ich prysznica?
Czy jeśli mnie wyrzucą z domu moge dzwonić na policje?
 
To nic że wielodzietna, obecnie zasiłek rodzinny otrzymuje się jeśli dochód na jedną osobę nie przekracza 504zł/os. Jeśli rodzice zarabiają 5tyś jak rozumie to przekraczacie kryteria, więc rodzinne sie nie należy.

Mozesz się wyprowadzić i pozwać rodziców o alimenty sam bez prawnika też sobie poradzisz. Ale jesli pozwiesz ich o alimenty a masz zamiar dalej mieszkać w domu to oni mogą żądać od ciebie pieniędzy na opłaty,
 
Jaka wielodzietna, rodzina wielodzietna liczy się od 2 + 4. Troje dzieci nie jest rodziną wielodzietną. Jak będziesz miał alimenty to musisz iść na swoje opłacić mieszkanie media i kupić ubranie książki i jedzenie. Zaczniesz żyć na swoim, a to trudne. Mieszkanie u rodziców być może wchodzi w grę jednak trzeba będzie opłacić część czynszu i za prąd gaz wodę i śmieci. Czasami lepiej dogadać się z rodzicami niż iść tak od razu w dorosłość, bo być może przy postawieniu sprawy na ostrzu noża, nie będzie już powrotu do domu.
 
Z jakiejś uchwały m.st. Warszawy, że dla rodzin wielodzietnych przysługują darmowe bilety miesięczne dla dzieci, jeżeli w rodzinie jest więcej niż 3 dzieci.
 
majka77 może na słonecznej Florydzie wiecej jak 4 dzieciaczki to wielodzietna, w kraju nadal od 3 już zaliczane jest to tego zacnego "grona".
 
majka ma racę - z punktu Pomocy Społecznej (ale nie mylić ze świadczeniami rodzinnymi) wielodzietność zaczyna się od 4 dziecka
 
Alicja Sikora napisał:
majka ma racę - z punktu Pomocy Społecznej (ale nie mylić ze świadczeniami rodzinnymi) wielodzietność zaczyna się od 4 dziecka

to dlaczego ja mam dodatek na 3 i 4 dziecko a nie tylko na 4 ?
 
bo ustawa o Pomocy Społecznej i ustawa o świadczeniach rodzinnych to dwie, różne ustawy - w PS wielodzietność zaczyna się od czwartego dziecka, w rodzinnych już od trzeciego :)
 
njh napisał:
Witam mam skończone 19 lat, chodze do 3 kl technikum.
Czy rodzice mogą mnie wyrzucić od tak z domu, ponieważ mam już ukończone 18 lat?

Dlatego chciałbym żeby dawali mi te pieniądze, które są na mnie do mojej własnej ręki, albo niech mnie wydziedziczą.

skoro się uczysz a oni pobierają na ciebie świadczenia to niech ci dadzą np rodzinne i kup sobie za to wszystkie potrzebne rzeczy do szkoły i się wyżyw i ubierz to odechce ci się "dostawać od nich tych pieniędzy" nie rozumiem takich ludzi jak ty..

Alicja Sikora napisał:
bo ustawa o Pomocy Społecznej i ustawa o świadczeniach rodzinnych to dwie, różne ustawy - w PS wielodzietność zaczyna się od czwartego dziecka, w rodzinnych już od trzeciego :)
święta prawda,dodatek do rodzinnego zaczyna się od 3 dziecka,moja znajoma ma 4 dzieci ina 3 i 4 dostaje dodatek do rodzinnego
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
zarabiaja wspolnie kolo 5 tys wiec mozliwe ze zasilek im nie przysluguje bo wychodzi wiencej niz np 500 na glowe.
a skoro sa tacy bogaci to czemu ciagle mowia ze nie maja pieiedzy ?
Ile moga kosztowac podatki i czynsz w miszkaniu kolo 70 m2?

Patrząc na to ze wydaja nawet 2 tys na spłaty paliwo itd.
to zostaje im 3 z 1000 na jedzenie, zostają 2 czyste.
Nie bede wspominal juz o tym ze moj starszy brat tez pracuje.
Nawet jak by mi dawali 10 zl dziennie to tylko 300 zł z tych czystych 2k.
O ile orientuje się w cenach, bo szczerze nie wiem jak z podatkami.

alimenty wynoszą "podono" nie mniej niz 500 zł

..A z tymi alimentami jak to wyglada ze daja mi kase i moga mnie wtedy wyrzucić? czyli mam ponad 500 zł miesiecznie na lokum żywność ubrania rzeczy do szkoły - co idzie za tym ze na nic mi nie starczy, a idac dalej msuze znalezc prace co sie rowna brak alimentów ?

Do usprawiedliwionych potrzeb dziecka należą wydatki:

wyżywienie,
mieszkanie,
leczenie,
odzież,
środki higieny osobistej,
środki wychowania,
środki na kształcenie ogólne lub zawodowe odpowiednie do jego zdolności umożliwiające mu zdobycie odpowiedniego wykształcenia,
na zaspokojenie jego potrzeb kulturowych,
wydatki na rozrywkę i wypoczynek.

I CZY TO JEST NORMALNA RODZINA ZE MUSZE OD NICH TEGO WYMAGAĆ PRZEZ SĄD?
Dla mnie rodzina to ktoś kto chce pomóc a nie wyciskać z niego ile się da - zrob to zrob tamto, nie placisz

Czytaj więcej na Wieszjak.pl: http://alimenty.wieszjak.pl/aliment...imenty-na-dziecko-poradnik.html#ixzz22cpCajco


"W czasie przygotowywania pozwu o alimenty trzeba szczegółowo przeanalizować koszty utrzymania i wychowania dziecka. Najlepiej, aby rodzic przedstawił w Sądzie dowody ponoszonych kosztów: rachunki lub faktury. Pod uwagę brane są:

koszty utrzymania dziecka (czynsz i opłaty, koszty wyżywienia, ubrania),
koszty edukacji,
koszty leczenia (np. w przypadku dziecka niepełnosprawnego złożą się na nie koszty leczenia, rehabilitacji, leków, zapewnienia dodatkowej opieki),
koszty wynikające z dbałości o fizyczny i intelektualny rozwój (bilety do teatru, opłaty za zajęcia dodatkowe, obozy letnie).

Jak w praktyce wygląda ustalenie wysokości alimentów? Oto przykład: zakładając, że dochody matki to 2000 zł miesięcznie, ojca - 3000 zł (i nie ma on żadnych innych obciążeń), a koszty utrzymania dziecka wynoszą ok. 2000 zł miesięcznie"

I teraz pytanie jaki obowiązki ma dziecko (nie ważne czy skończyło 18 lat) w domu?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Myślisz, że wydają 1000 zł za jedzenie 4-osobowej rodziny?
Czyli 250 zł /miesiąc za osobę?
60 zł/tydzień?
Czyli 8,3 zł/dzień?

Namów rodziców na eksperyment. Niech dadzą ci 60 zł i postaraj się przeżyć za to tydzień.
Umów się że masz prawo korzystać z herbaty, cukru i mąki. Całą resztę kup sam.
Potraktuj sprawę honorowo i nie kradnij innych rodzinnych zakupów, nie pożyczaj od znajomych i nie stołuj się w cudzych domach. To świetne ćwiczenie. I zaczniesz orientować się w cenach
3-4 posiłki dziennie po 2-2,5 zł.

A resztę, która ci zostanie potraktuj jak kieszonkowe.
 
zakupy raz na tydz kosztuja 200 zł i stacza, zreszta jakies 20 % zywnosci jest za free wynika to z tego gdzie oni pracuja i jaka maja rodzine
chyba ze za worek ziemnakow od dziadkow ttrzeba placic podatek

Podsumowując, czy to prawdda że jedynym moim obowiązkiem w obec rodziców jest nauka?
Jaką kwotę dostanę jeśli zarabiają 5 tys i prawdopodobnie mają wykupione jakieś akcje?
A co jesli stwierdzą że mam dobre warunki jakie mam teraz i nie ma sensu oddzielać się od rodziny? Naślą im kuratora do oceny i wyciągnięcia wniosku na tak lub nie?


Ja sobie wyobrażam na "życie"
600zł lokum+media, 100 dojazd do szkoły (karta miejska na miesiąc) 300 żywność 150 zł na rozrywkę/wypoczynek 150 zł ubrania = 1300 zł miesięcznie czyli bliska minimalnej stawki za prace, która wg państwa starcza na przeżycie. Oni maja 5000k na mnie i 11 letniego brata, poniewaz starszy nie uczy sie i prace ma, lub znajduje na pstrykniecie palcami. Piszę to bo wydaje mi sie że wtedy sąd uwzględniłby że te 5k jest na 4 osoby bo on się sam utrzymuje lub jest w stanie
tylko nie wiem jak liczyć szkolnictwo, państwo to zagwarantuje? chodzi mi o książki etc


Nie obchodzi mnie jak wam się wydaje, proszę konkretną osobę o konkretne zdanie albo cytaty artykułów.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
njh napisał:
Nie obchodzi mnie jak wam się wydaje, proszę konkretną osobę o konkretne zdanie albo cytaty artykułów.

Wyraziłam swoje zdanie, ale dostałam ostrzeżenie od moderatora.
Moje zdanie dotyczyło pasożytowania i roszczeniowej postawy fikcyjnych dysortografów.
Ponieważ jestem niezwykle miłą i pomocną osobą, spieszę z wyjaśnieniem:

KRiO
Art. 91.§ 2. Dziecko, które pozostaje na utrzymaniu rodziców i mieszka u nich, jest obowiązane pomagać im we wspólnym gospodarstwie.

Podstawowym obowiązkiem każdego dziecka jest pomoc we wspólnym gospodarstwie. Pojęcie to jest szersze niż gospodarstwo domowe i może obejmować również obowiązek pomocy w gospodarstwie produkcyjnym rodziców. Powszechnie przyjmuje się, że obejmuje ono również pomoc w prowadzonej przez rodziców lub rodzica działalności gospodarczej.

Pomocy ze strony dziecka musi odpowiadać fizycznym i duchowym siłom dziecka – a przy tym jest możliwa tylko wtedy, gdy nie ucierpi na tym jego wychowanie i zdobycie wykształcenia (uchwała SN z dnia 28 czerwca 1989 r., III CZP 65/89,).

Przez analogię obowiązek takiej pomocy dotyczy również dziecka w sytuacji gdy zamieszkuje ono u dziadków czy starszego rodzeństwa.
 
powiedziałem konkretnej osoby, to co wkleiłaś już dawno przeczytałem
 
njh napisał:
czy to prawdda że jedynym moim obowiązkiem w obec rodziców jest nauka? (...)
Nie obchodzi mnie jak wam się wydaje, proszę konkretną osobę o konkretne zdanie albo cytaty artykułów.

Odpowiedziałam ci, że nie, wklejając stosowny cytat z KRiO oraz uchwałę:)

njh napisał:
powiedziałem konkretnej osoby, to co wkleiłaś już dawno przeczytałem

Ojej, to ja przepraszam, ze zawracam panu głowę. Założyłam, że pamięta pan, co pan przeczytał. I, jeszcze - że czyta pan ze zrozumieniem :)
Jest pan jednak może zbyt młody na tak zaawansowany proces.

Ale może być to pomocne innym nastolatkom szukającym odpowiedzi na pytanie: jakie są ich ustawowe obowiązki w domu
 
Jeździj mi dalej ale nie tu bo robisz offtop więc nie pisz już tu i nie wchodz w ten temat.
 
Powrót
Góra