Ponowne badania RODK - Forum Prawne

 

Ponowne badania RODK

Witam. Mój mąż od dwóch lat sądzi się o widzenia z córką- była żona chce je ograniczyć do jednego w miesiącu a ma przysądzone 4. Byli w RODK i biegli stwierdzili że nie ma więzi ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:


 
18-01-2013, 09:59  
symaj
Użytkownik
 
Posty: 133
Domyślnie Ponowne badania RODK

Witam. Mój mąż od dwóch lat sądzi się o widzenia z córką- była żona chce je ograniczyć do jednego w miesiącu a ma przysądzone 4. Byli w RODK i biegli stwierdzili że nie ma więzi między nim a dzieckiem, dziecko neguje chęć spotkań wiec trzeba raz w miesiacu zeby dziecka nie zmuszac. Od pół roku widzi sie z dzieckiem co tydzien- na wizytach dziecko przez godzine siedzi u mamy na rekach i ani slowem sie nie odzywa, matka zreszta tez nie. Jak już sie odzywaja to do siebie nawzajem- smiechy hihy a ojca udaja ze nie ma, mimo że ciagle prosi zeby sie razem pobawic lub w cos zagrac. Na ostatniej rozprawie sedzina obejrzala filmy z ukrytej kamery i wyslala ich na ponowne badania bo zachowanie dziecka jest conajmniej dziwne tymbardziej ze poprzednie badania mowily tez ze dziecko nie czuje leku przed ojcem. Dla mnie to wyglada jakby sie zmówiły ale pytanie moje jest takie czy był ktoś na takich powtórnych badaniach i czy jest szansa zeby opinia byla inna niz poprzednia (skierowali ich do innego osrodka) czy raczej sa to instytucje ktore kryja siebie nawzajem i male prawdopodobienstwo zeby powiedzieli cos odmiennego. Chodzi nam o to czy jest mozliwe zeby kontaktow bylo wiecej zeby ta wiez odbudowac bo 12 razy w roku to wydaje nam sie malo zwlaszcza ze od 8 tygodni dziecko jest chore i nie moze spotkac sie z ojcem nigdzie indziej tylko u siebie w domu gdzie spotkania wygladają jak wyglądaja.
Dodam tylko ze dwa lata temu sama zaproponowala system spotkan co tydzien zeby ojciec zabieral dziecko sam jednak do takiego spotkania nigdy nie doszlo bo ciagle bylo "mała nie chce", a ojciec do domu tez nie chcial wchodzic wiec przyjezdzal po dziecko i odprawiany byl z kwitkiem no i sprawa toczy sie juz dwa lata. Dziecko ma 7 lat.
symaj jest off-line  
19-01-2013, 03:55  
szpadel2000
Stały bywalec
 
Posty: 305
Domyślnie RE: Ponowne badania RODK

Masakra. Ojciec może interesować się dzieckiem i jego postepami w szkole. Sprubujecie złapać z dzieckem kontakt na terenie neuralnym BEZ OBECNOŚCI MATKI. To warunek konieczny. (nagrajcie te spotkania na kamere video i jeżeli będa ok to koniecznie wrzucić do akt sprawy) Musicie zdobyć przychylnośc pedagogów. ojciec musi zacząć pojawiać się w szkole. Na moje oko jeżeli sędzina sama skierowała was na kolejne badania RODK (czytając tamtą opinię) to chce dać ojcu szersze kontakty. Co wyniknie z RODK nie wiadomo. Na wszelki wypadek postarajćie sie jej dostarczyć dowody jak wyżej. Sąd może się oprzeć na opini, nie musi.

Podnoście fakt, iż dziecko jest manipulowane przez matkę i jest wywierana presja. Po za tym 7 letnie dziecko spokojnie udźwignie taki bagaż jak "obca" osoba (wiem że to dla ojca przykre ale może uda się przekuć słabość w siłę, podpytajcie matke na sali czy zdarzyło się jej, że zostawiła może raz może dwa dziecko u kogoś na noc... albo to wykazać w inny sposób). Nie istnieje po za tym opinia której nie da sie podważyć.

Dodatkowo podnosić argument, że dzieci łatwo się przystosowują do nowych warunków. (tym bardziej do ojca, który kocha syna - sąd musi mieć to w aktach)
szpadel2000 jest off-line  
19-01-2013, 12:15  
symaj
Użytkownik
 
Posty: 133
Domyślnie RE: Ponowne badania RODK

Mąż chodzi do szkoły, ma kontakt z wychowawczynią córki, chodzi na akademie. Był też w szkole jak nie został wpuszczony na urodziny dziecka mimo że miał wtedy ustalone widzenie bo "dziecko nie chce"- pojechał do szkoly dac dziecku prezent i wtedy dziecko zachowywalo sie normalnie- (niestety wtedy nie nagrywal tego dopiero od jakiegos czasu nagrywa wszystkie spotkania ukryta kamera) a teraz postawa dziecka zupelnie sie zmienila, dziecko nie chce z nim wogole rozmawiac, nawet jak probuje jej dac jakis prezent ktory wiemy ze ja interesuje to nie ma zadnego zainteresowania. Wiemy tez ze dziecko zostaje czasem gdzies na noc- podpowiem to naszemu adwokatowi. Ja jestem w szoku bo poprzednie badania opisaly dziecko ze jest otwarte, ufne. A zachowuje sie jakby jej ojciec byl zlem koniecznym. Sami biegli powiedzieli zeby spotkania odbywaly sie w ciekawym miejscu ale nie ma na to szans bo ona nigdzie nie chce jechac, wiec matka mowi ze nie chce i tyle. Albo ze jest chora (od 8tygodni), dziecko nie chodzi do szkoly caly miesiac, pozwala na spotkanie w domu, a po wizycie ojca matka wychodzi z dziekciem z domu i mowi ze przeciez tylk do auta szla zawiezc dziecko do babci bo sama idzie na impreze. No masakra. Sedzina kilkakrotnie mowila juz ze teraz maja sie stosowac do wyroku ktory obowiazuje ale niema na to szans bo "jest chora", wiec nawet nie moze jej podac o utrudnianie kontaktu. Stosowane przez nia praktyki sa naprawde wstretne- umawia sie na spotkanie ze mala jest chora wiec spotkanie w domu, a w dniu wizyty pisze ze jest tak chora i nie chce zeby on przychodzil i musi to zrozumiec -bo jest chora. A my jak idioci mamy kolejny weekend bez mozliwosci zaplanowania czegokolwiek a tez mamy dwojke dzieci.
symaj jest off-line  
04-03-2013, 13:56  
Adriaan85
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: Ponowne badania RODK

Mam podobną sytuację, jeśli chodzi o próby niewydawania dzieci "bo są chore". Jeśli nie przedstawi mi takiego zaświadczenia od lekarza- o tym, że dziecko nei może wychodzić z domu chociażby na tę godzinę jazdy do mnie na weekend, to wzywam policję. Matka nie jest lekarzem, żeby stwierdzić chorobę dziecka. Próbowała ostatnio dostać takie kolejny raz w piątek, bo pokaszliwały. Lekarz powiedział, że ogólnie są zdrowe i nie ma przeciwwskazań i musiała mi wydać. Dodam, że nastąpiła nowelizacja ustawy o konsekwencjach niestosowania się matki do wydawania dzieci ojcu - jeśli nei wyda i nie będzie miała ku temu podstaw (udowodnionych przez specjalistę) to wzywamy policję i do sądu podajemy mamusię. Zapłąci nam w zależności od swoich możliwości zarobkowych za ten weekend - i to na nasze konto, nie na państwa i następnym razem dzieci wyda

Dodam, że mnie osobiście nie interesowałoby, że dziecko mówi, że nei chce do mnie jechać - u mnie to abstrakcja ale widzę, że u innych może być inaczej z różnych powodów. Jeśli dziecko nie chce, bo za mało zna tate to bierzemy za namową głównie mamy - a powinna to dziecko namawiać. Bez spotkań z ojcem jakim cudem miałoby się ono przekonać do ojca, przyzwyczaić do niego. Jesteśmy rodzicami, my wiemy co dla dziecka lepsze i całą psychologia rodziny również wie, że nikt dziecku nei zastąpi matki i ojca -więc trzeba zrobić wszystko by i jedno i drugie w życiu dziecka uczestniczyło. Nie jest to dla mnei powód niewydanai dziecka ojcu. Nie móie tu o wydawaniu dziecka ojcu siłą, lecz o tym, że matka powinna zrobić wszystko, użyc całej swej perswazji by dać dziecko ojcu, by zechciało ono z nim pojsc. Jesli nie, robimy to samo -wzywamy policje. To, że dziecko nei chce nie jest argumentem. Mama nastopnym razem postara sie by chcialo, bo w większości przypadków stara sie pewnie by tym bardziej nie chciało...
Adriaan85 jest off-line  
04-03-2013, 15:16  
symaj
Użytkownik
 
Posty: 133
Domyślnie RE: Ponowne badania RODK

Ja też myślę, że to co mówisz ma sens- jak dziecko ma chcieć iść do taty jak wystarczy mu pokazać, że jak nie chce to nie musi i wystarczy że powie że "nie bo nie" i ma "problem" z głowy bo mama poprze ten wybór, jak ojciec ma przekonać dziecko że czas spędzony z nim może mu się podobać skoro nie ma takiej szansy. NIESTETY psycholodzy twierdzą inaczej- skoro dziecko nie chce to nie należy go zmuszać- dla nich zachęcanie i kolejne uporczywe próby spotkania są zmuszaniem. Obawiam się też, że nawet filmy które obejrzą w RODK, jak matka przez godzinę spotkania nie odzywa się ani jednym słowem mimo licznych moich prób o namowę dziecka na rozmowę czy zabawę ona albo się nie odzywa albo zajmuje dziecko sobą, oni uznają, że poprostu nie naciska na dziecko. Ona jest tego pewna że RODK ją poprze bo jak twierdzi nie ma sobie nic do zarzucenia. Tymczasem dziecko zachowuje się coraz gorzej- ucieka, płacze. Matka odmawia wspólnej wizyty u psychologa- twierdzi, że poczeka na kolejne RODK to tam nam napewno poradzą- argumenty że to może potrwać sporo czasu a trzeba dziecku jakoś pomóc bo te spotkania są dla niej niewiadomo dlaczego jakąś traumą. Matka uważa, że nie ma takiej potrzeby bo dziecko zwykle zachowuje się normalnie tylko przy ojcu tak a nie inaczej.
symaj jest off-line  
04-03-2013, 20:04  
lulo2
Stały bywalec
 
Posty: 613
Domyślnie RE: Ponowne badania RODK

Pamiętajcie by penalizować każdy niezrealizowany kontakt. Próba kontaktu ->notatka policji - > wniosek o ukaranie do sądu. Może się kobieta opamięta, jak finansowo ją to zaboli.

Poza tym każdy kij ma dwa końce - jeśli dzieci tak chorują, to oznacza to, że matka się nimi źle opiekuje. Może czas złożyć wniosek o miejsce pobytu dzieci przy ojcu.

Co do stwierdzeń psychologów - proszę sobie zgooglować termin: Zespół alienacji rodzicielskiej. Opisany jest tam tzw. "fenomen niezależnego myślenia".
lulo2 jest off-line  
06-03-2013, 09:28  
Adriaan85
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: Ponowne badania RODK

Symaj - jeśli nie wydaje dzieci bo mówi, że są chore ale u lekarza nie była to jedynym dowodem na to, że niby były chore jest jej przekaz ustny o tym fakcie - ok przekaz jest ale przy próbie zmiany miejsca przebywania dzieci na "u taty" to to nie dowód - tak jak dla policji nei jest istotna opinia lekarska matki... sytuacja patowa
Lulo ma racje z tym zbieraniem - najgorsze, tylko, że czas leci a kontakt z dzieckiem ucieka.

Jeszcze Symaj u mnie dzieci przy matce też są ciche - dopiero jak zniknie normalnie się zachowują. Najgorsze, że nie masz szans zostać ze swoim sam na sam. Znów widzę, że moja sytuacja ma plusy w porównaniu z czyjąś - jest ich taaak niewiele - mamusia pracuje w weekendy więc w jej interesie jest by "dzieci chciały" do mnie jechać...

Jesli uda ci się jakoś rozwikłąć sytuację to niecierpliwie czekam na wpis na forum.
Adriaan85 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ badania w RODK - Proszę o informację dotyczacą badania dzieci podczas sprawy rozwodowej w RODK.Powódka występująca o rozwód wnioskuje o przebadanie dzieci i zostaje...
§ badania rodk - witam odebrano mi córke tak jak wczesniej pisalem z jakiego powodu i teraz dostalem z sądu iz ja i moja kąkubina bedziemy mieli badanie w rodk z...
§ Badania w RODK - Witam wszystkich . Za tydzień czeka mnie sprawa w RODK z mojego powództwa o ustalenie dziecka przy mnie . Chciałbym się dowiedzieć jak wyglądają te...
§ Co to sa badania RODK? - Mam jeszcze jeden problem moje corki rozmawiaja ze mna tylko w tajemnicy przed ojcem,chcialy by mnie odwiedzic ale boja sie zloscic taty,co mam...
§ Badania RODK - witam serdecznie w przyszlym tygodniu mam badania rodk w rzeszowie chciala bym dowiedziec sie jak one wygladaja jesli byly maz przebywa w zakladzie...
§ Badania w RODK - Witam, mam pytanie czy 4-letnie dziecko może być skierowane na badania w RODK? Dziękuję za odp.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:10.