Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami - Forum Prawne

 

Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami

Witam, Po krótce przedstawię sytację. Mieszkam w domu jednorodzinnym wraz z mężem i 3 letnim dzieckiem. Zajmujemy jeden pokój. Rodzice mieszkają na górze a my na dole. Ojciec od ponad 20 lat nadużywa alkoholu. Ojciec ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § Czy można się odwołac od wyrok...
    Dzień dobry, mam prośbę czy mógłby mi ktoś udzielić informacji na temat odwołań od wyroku sądu apelacyjnego w...
  • § Wycieczka mojego dziecka
    Moje dziecko jedzie na wycieczkę, wszystko ładnie pięknie tylko jest jeden haczyk, a mianowicie dowiedziałem się...
  • § Stypendium a dziecko
    Witam Moja sytuacja wygląda następująco mam 22 lata studiuje zaocznie obecnie nie pracuje jestem zarejestrowana w us...

 
03-05-2013, 23:02  
Mel B
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami

Witam,
Po krótce przedstawię sytację.
Mieszkam w domu jednorodzinnym wraz z mężem i 3 letnim dzieckiem. Zajmujemy jeden pokój.
Rodzice mieszkają na górze a my na dole. Ojciec od ponad 20 lat nadużywa alkoholu. Ojciec od kilku lat wpada w ciągi alkoholowe- jak ma tylko grosz przy duszy odrazu przepija- nie pracuje- dorywczo dorabia i gdy tylko wezmie pieniadze to pije do upadłego- wszytsko przepija- dosłownie wszystko. Wpada w ciagi alkoholowe które trwają nawet 2-3-4 tygodnie. W tym czasie nie je, nie myje się, nie zmienia ubrań, sika gdzie popadnie... Jeden wielki smród wtedy jest! Wyzywa mnie od szmat, ścierw, nieudaczników, debili itp. Matke tez wyzywa i mojego meża tez- robi awantury któe trwaja bez końca- w nocy awanturuje sie- drzwi zniszył jak chciał wejsc do pokoju do nas. Odkreca gaz jak odpala papierosa i czasem zapomina zgasić- zagraża nam wszystkim. Wzywalismy policję za kazdym razem gdy sie balismy go i jak juz nie moglismy słuchac jego wyzwisk- zabierali go na izbę wytrzezwien- wracał rano i było znowu to samo i jeszcze gorzej. Moje dziecko wszystko musi wysłuchiwać- a ja mam juz dosc tego! Ojciec ma niebieska karte założoną. Matka raz zakładała sprawe na policji za znecanie sie. Ale wycofała gdyz jak wytrzezwiał to obiecywał ze sie zmieni i juz tak nie bedzie. Poza tym szantazuje ją ze ona tez pije (bo pije ale nie wszczyna awantur tak jak on, ona zaczała pić z bezsilnosci- nie chce sie leczyc bo uwaza ze kontroluje- ja namawiam ją lecz na marne) Ojciec ma okropne długi juz bo nie płaci. Ojciec jak trzezwy jest to potrafi nawet 2 miesiace nie pic-zero alkoholu- oczywiscie wtedy nie ma kasy i jest na utrzymaniu naszym-my kupujemy jedzienie-on nie pyta czy moze tylko wszystko wyżera z lodówki-nie bede chowac bo zacznie sie awantura. Jak tzrezwy to jakby nic sie nie stało odzywa sie do nas. Staje sie normalny- poprostu on tak jakby maił 2 oblicza- psychiczne i normalne. Moja kolezanka ktorej to mowiłam nie wierzy mi ze moj ojciec mogłby az tak sie stoczyc, z zewnątrz normalna rodzina, w domu w 4 scianach horror! Boje sie mieszkac z nimi. Matka wypije 1 lub 2 piwa codziennie i juz widac po niej ze piła, ona w pracy nawet popija. Znajoma mowila mi ze widziała ją któregos dnia w sklepie z rana i kupowała piwa przed pracą. Ja juz nie mam siły na takie zycie! Nie moge nikogo zaprosic do siebie ponieaz nei wiem czy wroci pijany czy nie- raz byli u mnie znajomi i nie patrzac na nich zaczał awanture- mnie wyzywał od dziwek itp. W całym domu smierdzi alkoholem- a dom postawiony został 10 lat temu-był spełnieniem marzeń naszych! teraz to melina... Ojciec gasi papierosy wszedzie gdzie sie da. Na ulicy jak ide z dzieckiem to potrafi przy obcych ludziach krzyczec do mnie- "twoja matka to dziwka, a ty jestes nie córa tylko suka" itp
Ja juz nie daje rady!
Błagam o pomoc

Nie mam pieniedzy z mężem zeby wynając mieszkanie- ja nie pracuje a on zarabia grosze... zasiłek mamy.
Nie wiem co robić juz- jak życ?
My z mezem nie pijemy alkoholu- ja od 10 lat jestem abstynentką a maz okazjonalnie. Nasze dziecko nie ma prawa wychowywac sie słuchając dziadka jak wpada w szał...
Prosze o porade czy mam szanse na mieszkanie socjalne- lokum zastepczy czy cos? My chcemy normalnie zyc!
Mel B jest off-line  
04-05-2013, 09:54  
askirkov
Stały bywalec
 
Posty: 12.548
Domyślnie RE: Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami

Pozostaje nagrywać wszystkie awantury, wzywać policję za każdym razem, kiedy czujecie się zagrożeni, zbierać świadków i zakładać sprawę o znęcanie się. Tylko przydałoby się, żeby tym razem matka przejrzała na oczy i nie wierzyła w zapewnienia męża. On nawet może czasem chcieć się zmienić, ale jest na tyle uzależniony i zaburzony, że sam raczej nie da rady. Poproś, żeby regularnie odwiedzał was dzielnicowy i pracownik z ośrodka pomocy społecznej, to mogą być kolejni świadkowie.
askirkov jest off-line  
06-05-2013, 12:18  
Mel B
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami

Nagrania są- i to nie jedno... Świadkowie też znajdą się. Ale problem jest w tym też,że on mówi ze jak coś zrobimy, zgłosimy na policje to on sie powiesi. Ja juz nie wiem co mam robić. Chodziłam po placówkach róznych i wszedzie kazali mi porozmawiac z ojciem na spokojnie- namówic do leczenia- ta opcja odpada. Albo mówia zebym ja z rodzina chodziła do AA dla współuzależnionych i nauczyc sie jak z osoba uzależnioną postępowac- PARANOJA JAKAŚ!
To nie nie skończy happy endem raczej...
Mel B jest off-line  
06-05-2013, 12:35  
majka77
Zbanowany
 
Posty: 7.924
Domyślnie RE: Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami

Tak szybko się nie powiesi, gdyby wszyscy się wieszali co tak straszą to zmniejszyłaby się globalnie liczba ludzi.
Nie przejmować się jego straszeniem tylko wystąpić do sądu o przymusowe leczenie alkoholika. Chyba, że ma pani szansę na zmianę miejsca zamieszkania. Niech pani się zastanowi, czy chce aby w przyszłości syn panią tak traktował?
Odpowiedź jest prosta działać dla dobra dziecka.
majka77 jest off-line  
06-05-2013, 14:29  
askirkov
Stały bywalec
 
Posty: 12.548
Domyślnie RE: Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami

Cytat:
Napisał/a Mel B
Albo mówia zebym ja z rodzina chodziła do AA dla współuzależnionych i nauczyc sie jak z osoba uzależnioną postępowac- PARANOJA JAKAŚ!
Nie, to nie żadna paranoja. To jest zupełna podstawa. Jak długo pozwolicie sobą manipulować albo dacie się sastraszyć, tak długo nic się nie zmieni. Jeśli naprawdę zechce, to i tak się powiesi. Nikt go nie powstrzyma. Jak tak grozi to go nagrajcie i wezwijcie pogotowie ratunkowe. Powinni go przewieźć do szpitala psychiatrycznego. Tam będzie miał taką nudę, że od razu mu się odechce wieszać. Skoro opcja leczenia odpada to pozostaje doprowadzić do wszczęcia postępowania karnego albo cierpieć dalej. Wasz wybór...
askirkov jest off-line  
07-05-2013, 12:44  
Mel B
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami

Niestety nie mamy gdzie sie wyprowadzić... Chciałabym żeby on sie leczył- ale przeciez na siłę go nie zmuszę i nikt go nie zmusi. jak bedzie miał nakaz sądowy to przeciez zabierą go na siłe- ale lekarz zapyta sie go czy chce się leczyć- on powie ze nie i dziekuje dowidzenia bedzie... wróci do domu. Przeciez nie beda mu wpychac na sile tabletek i ciągac go na spotkania na rozmowy- powie ze nie ma nic do powiedzenia i tyle.
Cieżka sytuacja jest. Kiedys czytałam ze jezeli w domu jest małoletnie dziecko to moge starac sie o lokum zastepcze poniewaz nie moze tak byc ze dziecko mieszka w alkoholikiem.. Nie wiem ile w tym prawdy jest.
Wczoraj zrobił taką awaturę ze juz nie wytrzymałam i wygarnęłam mu wszystko, rozpłakałąm sie a on na to tylko- cos jeszcze? Jestes śmieciem i tyle powiedział mi. Psychicznie nie daje rady Ale zdecyduje sie zgłosic to do prokuratury, moze to da mu do myslenia. Wiem ze bedzie mnie wyzywał od najgorszych i bedzie sie mscił- ale musze to przeetrwać...
Mel B jest off-line  
07-05-2013, 14:44  
askirkov
Stały bywalec
 
Posty: 12.548
Domyślnie RE: Bardzo ciężka sytuacja z alkoholikami

Dlatego nie koncentrujcie się na leczeniu, tylko na sprawie karnej. Przestępstwa nie zgłasza się do prokuratury po to, żeby dało to sprawcy do myślenia, tylko żeby poniósł odpowiedzialność karną. Nie graj z nim w ten sposób. Sąd może zobowiązać sprawcę przemocy do opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym.
askirkov jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Problem z braćmi alkoholikami - Mam od lat problem z bracmi ktorzy pija do tego stopnia, ze wracaja do domu i urzadzaja awantury. Oni maja po 30 lat ja 22, mieszkamy w domu ktory...
§ Bardzo nietypowa sytuacja. - A co powiecie o tej sytuacjil. Wczoraj o 22 wypożyczyłem samochód na 24h. Umówiłem się z osobą z wypożyczalni że odstawie samochód na okęciu na...
§ bardzo trudna sytuacja! - witam wszystkich mam bardzo duzy problem ze spakiem- uwaznie czytajcie i jesli jakis prawnik czuje sie na silach to prosze o pomoc! a wiec tak- 20...
§ Bardzo trudna sytuacja - Witam. Sprawa jest trudna i postaram się przedstawić ją jak najbardziej rzeczowo. Mój ojciec popełnił samobójstwo zostawiając nas (jak się później...
§ bardzo trudna sytuacja - nie wiem od czego zaczac moze od poczatku,syn ma 12 lat urodzilam go majac 17 lat wiec przy urodzeniu ojciec dziecka pozostal nie znany ,ale przez...
§ Bardzo trudna sytuacja - Co moge zrobic w mojej sytuacji: 1. Pozyczylem rodzicom 26tyś zł na splate zadluzenia mieszkania i na splate ich komornikow.(Biorąc kredyt poniewaz...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:03.