alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko - Forum Prawne

 

alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko

Proszę o poradę. Niby wiem, co robić, ale... Mam dwie niepełnosprawne dorosłe córki, starsza od 4 lat leczy się z powodu schizofrenii paranoidalnej i jest na rencie, młodsza jest upośledzona w stopniu znacznym i autystyczna. ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:


Odpowiedz
 
30-07-2013, 21:49  
Użytkownik
Gość
Domyślnie alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko

Proszę o poradę. Niby wiem, co robić, ale...
Mam dwie niepełnosprawne dorosłe córki, starsza od 4 lat leczy się z powodu schizofrenii paranoidalnej i jest na rencie, młodsza jest upośledzona w stopniu znacznym i autystyczna. W czym problem. Otóż mój prawie były mąż ( od 7 lat jesteśmy w nieformalnej separacji, jakoś czasu brakło na rozwód, dopiero teraz do tego "dojrzałam") odkąd starsza jest na rencie, nic nie płaci na jej utrzymanie a teraz nawet przestał płacić alimenty na młodszą, bo skoro skończyła gimnazjum ( nauczanie indywidualne w domu), to wg niego nie musi nic płacić. Nie miał mi kto doradzić, bo już wcześniej bym się zorientowała, że ex mnie kantuje z tym niepłaceniem, ale wyszło jak wyszło. Starsza choruje od 2009r., ma teraz rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy plus dodatek pielęgnacyjny - ma orzeczoną niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym, młodsza tylko dodatek piel., o rentę socjalną dopiero się staram. Powiedziałam ex, że nie może nie płacić na chore, niepełnosprawne dzieci i że musi mi finansowo pomóc, bo nie jestem w stanie sama ( niby dlaczego tylko ja mam ponosić koszty wychowania i utrzymania dorosłych dzieci?) córki utrzymać. Gdy idę do pracy, muszę nając opiekunkę do młodszej i prosić ją, by dała też leki starszej ( o 9 rano). Ani jedna, ani druga nie dadzą sobie rady bez opieki, zwłaszcza ta młodsza. Ex od 2009r. płacił tylko 500 zł na młodszą i nic poza tym, żadnych ubrań, prezentów itp. Ponieważ mam duże mieszkanie, ponoszę duże koszty jego utrzymania: sama palę w c.o., sama kupuje opał ( ok. 5 tys. rocznie).prąd od 400 do 500 zł co drugi miesiąc - córki to nocne marki, komputer, telewizja, pralka. Dodatkowo młodsza całe noce nie spi,więc siłą rzeczy i ja też nie śpię, śpi jedynie w dzień, tak że często niania nie ma co robić, ale musi być, bo a nuż sie dziecko obudzi i co wtedy? Zawsze sama zajmowałam się całym domem, sprzątanie ( a dom duży, 162 metry kwadr,), gotowanie, przygotowanie do pracy( pracuję w szkole), mąz w nosie miał wychowanie dzieci, w niczym mi nigdy nie pomagał, jeszcze nim się musiałam zajmować i jego psami. Autystyczna córka ma swe upodobania kulinarne, je tylko określone potrawy, pije tylko soki, starsza dołozyła mi kosztów częstymi pobytami w szpitalach, dojazdy samochodem, zakupy, papierosy ( ona, niestety, pali), brałam kredyty i w końcu musiałam wziąc kredyt hipoteczny konsolidacyjny, by dom utrzymać i dzieci. Mąz od wszystkiego umył ręce, mieszkał gdzie indziej, z kolejnymi kochankami. Teraz żali sie, że brak mu pieniędzy i nie ma z czego płacić na córki. A ja skąd mam brać? Zapowiedziałam mu, że podam go do sądu o alimenty, nawet zaległe za starszą, o ile nie będzie płacił dobrowolnie. No i teraz pytanie: czy dobrze doczytałam w kodeksie r., że prawo jest po mojej stronie i córek? Znalazłam takie zapisy: KODEKS RODZINNY I OPIEKUŃCZY – Rodzice muszą alimentować pełnoletnie dziecko niepełnosprawne, które nie może zapewnić sobie utrzymania.
Obowiązek alimentacyjny rodziców nie wygaśnie, gdy dziecko jest niepełnosprawne i z tego powodu nie osiągnie samodzielności ekonomicznej oraz innej samodzielności. (Por. Uchwała SN z 31 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 76/85).

Co będzie, jeśli ex będzie udowadniał przed sądem , że nie stać go na żadne alimenty? Mieszka w domu kupionym za kredyt hipoteczny( pół bliźniaka), niedaleko- 5 km- mieszka jego matka( 73l.) i ojczym ( 80l.)-sami, w dużym mieszkaniu, ex pracuje jako kurier. Ja wiem, że piszę trochę chaotycznie i może nie wszystko na temat, ale już brak mi sił na to wszystko, czuję gorycz na myśl, że ex żyje jak wolny ptak, a wszystko na mojej głowie i ja mam się utrzymaniem córek martwić, leczeniem ich, opieką, ubraniami itd., bo on nie ma za co...
 
30-07-2013, 22:39  
monika40
Stały bywalec
 
Posty: 2.359
Domyślnie RE: alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko

Ile córki mają lat.
Może pani złożyć wniosek o 3 lata wstecz jeśli nie płacił.
Kurierzy dobrze zarabiają więc na pewno nie będzie tak że sąd nie przyzna alimentów.
Ex ma obowiązki wobec dzieci i to chorych.
monika40 jest off-line  
31-07-2013, 01:13  
majka77
Stały bywalec
 
Posty: 8.106
Domyślnie RE: alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko

Cytat:
Co będzie, jeśli ex będzie udowadniał przed sądem , że nie stać go na żadne alimenty? Mieszka w domu kupionym za kredyt hipoteczny( pół bliźniaka), niedaleko- 5 km- mieszka jego matka( 73l.) i ojczym ( 80l.)-sami, w dużym mieszkaniu, ex pracuje jako kurier. Ja wiem, że piszę trochę chaotycznie i może nie wszystko na temat, ale już brak mi sił na to wszystko, czuję gorycz na myśl, że ex żyje jak wolny ptak, a wszystko na mojej głowie i ja mam się utrzymaniem córek martwić, leczeniem ich, opieką, ubraniami itd., bo on nie ma za co...
Może udowadniać co chce, ale na niepełnosprawne dzieci alimenty się należą i pani już o tym wie. Będzie płacił alimenty na niepełnosprawne dziecko nawet z emerytury.
majka77 jest off-line  
31-07-2013, 03:12  
askirkov
Stały bywalec
 
Posty: 13.945
Domyślnie RE: alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko

Art. 133 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

§ 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.
askirkov jest off-line  
31-07-2013, 19:00  
hiacynta13
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko

jeżeli ma ustalona rente to też alimenty się należa ?
hiacynta13 jest off-line  
01-08-2013, 11:19  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko

Bardzo dziękuję za opinie i pomoc. Trochę mi ulżyło, gdy widzę, że inni mi dodają otuchy. Córki mają 20 i 23 lata. Z tego, co wiem, to mimo renty (renta starszej wynosiła na początku 468 zł) należą sie alimenty dziecku. Bo wyobraźmy sobie co by było, gdyby to dziecko mieszkało samo - utrzymałoby się za tę kwotę? A schizofrenia jest okropną chorobą, zwłaszcza gdy są jej początki i dobiera się leki. Dwa lata temu np. córka z powodu źle dobranego leku robiła się coraz bardziej agresywna, kradła mi pieniądze, rzucała się do bicia. Musiałam wzywać pogotowie. Teraz z kolei jest w miarę dobrze, jest spokojna, trochę dziecinna mimo swych 23 lat, ugodowa, nie dba o higienę, muszę ją pilnować z myciem, przytyła niestety w ciągu roku 40 kg - taka to cena za chorobę. Śpi dużo i długo, nigdy nie pójdzie do pracy, bo te omamy słuchowe co jakis czas wracają, dobrze, że nie takie straszne. jak kiedyś. Ma ograniczone myslenie, jest jak malutkie dziecko.
Co do męża i jego pracy: kurierem jest od 3 lat, przedtem miał jeszcze sklep spożywczy, nawet swego czasu dwa. Cały czas mi powtarza, że żyje tylko z napiwków, że ma kredyt i opłaty ( no ale kto ich nie ma) i że oddawał mi wszystko, co miał. Opłat wg mnie nie ma dużych, bo mieszka sam, z psem, wyjeżdża rano, wraca 19.00, 20.00, różnie - tak mi mówił. No, ale przynajmniej się wyśpi, bo ja idę spać ok.1.00, czasem 3.00 w nocy i śpię na raty, młodsza córka co chwilę mnie budzi, bo toaleta albo coś innego - noce spędza przy komputerze. Rano wstaję ok. 6.30 i na 8.00 do pracy. I tak od 20 lat///Dobrze, że teraz wakacje, to jakoś to odsypiam.
Za lipiec mój ex nic mi już nie dał na młodszą, pewnie uważa, że chore dzieci i ich utrzymanie, opieka całodobowa, to mój problem. A ja od 26 sierpnia wracam do pracy i muszę znowu nająć opiekunkę.
 
01-08-2013, 11:27  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: alimenty na dorosłe niepełnosprawne dziecko

Cytat:
Napisał/a askirkov Zobacz post
Art. 133 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

§ 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.
Tylko w moim wypadku chodzi o dzieci niepełnosprawne i nie rokujące nadziei na wyzdrowienie. Ja też bym chciała, by były samodzielne i samowystarczalne, by uczyły sie i pracowały, ale w ich chorobie jest to niemożliwe. W nosie bym miała alimenty, byle tylko córki były zdrowe.
 
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
§ Alimenty na dziecko niepełnosprawne, jak długo się płaci? ... bodzio2 Zabezpieczenie społeczne - ZUS, pomoc społeczna 2 06-03-2013 14:50
§ alimenty na niepełnosprawne dziecko mamw Prawo rodzinne i opiekuńcze 1 01-10-2012 11:11
§ Alimenty na dziecko niepełnosprawne jony8988 Alimenty - egzekucja 2 17-07-2012 06:40
§ Alimenty na dziecko niepełnosprawne caro84 Prawo rodzinne i opiekuńcze 2 24-04-2012 21:08
§ Ulga prorodzinna na dorosłe niepełnosprawne dziecko makika Prawo rodzinne i opiekuńcze 0 12-03-2012 14:55
§ alimenty na niepełnosprawne dziecko magdab1975 Prawo rodzinne i opiekuńcze 1 23-03-2011 09:57


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:11.