Sprawa o podwyższenie alimentów - Forum Prawne

 

Sprawa o podwyższenie alimentów 2

Powiedziałam już że nie proszę o opinię czy ocenę kogokolwiek więc byłabym wdzięczna abyś nie udzielał się w tym temacie jeśli w dalszym ciągu nie zamierzasz udzielać rzeczowych odpowiedzi. Czekam na rzeczowe odpowiedzi na następujące ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § rozwód
    Witam, Chciałam zapytać jak wygląda cały proces z przygotowaniem do rozwodu. Jestem z mężem 4 lata po ślubie i...
  • § Opieka nad dziećmi.
    Witam. Chciałbym się dowiedzieć jak wygląda pod względem prawnym opieka osoby trzeciej nad dziećmi po rozwodzie...
  • § Alimenty
    Witam serdecznie. Pisę w imieniu mojej znajomej bo wczoraj aż płakała.A mianowicie o co chodzi. Sama wychowuje...

Odpowiedz
 
10-08-2013, 11:28  
Goddess
Użytkownik
 
Posty: 91
Domyślnie RE: Sprawa o podwyższenie alimentów

Powiedziałam już że nie proszę o opinię czy ocenę kogokolwiek więc byłabym wdzięczna abyś nie udzielał się w tym temacie jeśli w dalszym ciągu nie zamierzasz udzielać rzeczowych odpowiedzi.

Czekam na rzeczowe odpowiedzi na następujące pytania:
1. Jeśli chodzi o apelację, prośba o uzasadnienie w ciągu 7 dni od ogłoszenia orzeczenia tak? Orzeczenie odbywa się w sądzie i nie ma znaczenia że pozwany otrzyma je dopiero po jakimś czasie? Biorąc pod uwagę przebywanie za granicą ten czas jeszcze się wydłuży. Czy można telefonicznie dowiedzieć się co w takim orzeczeniu zostało napisane?
Czy terminy są inne jeśli chodzi o osoby mieszkające za granicą? Bo wiem, że np. na odpowiedź na pozew są 2 tygodnie, ale osoby przebywające za granicą mają na to miesiąc.
I co taka apelacja powinna zawierać? Jakie informacje i ewentualnie jakie dokumenty trzeba załączyć?
2. Zakładając, że kolejna rozprawa się odbędzie, czy jeśli pozwany się stawi, biorąc pod uwagę poprzedni rygor nie wzięcia pod uwagę jego zeznań, jakie ma szanse, że to co powie zostanie wzięte pod uwagę?
3. Zakładając, że kolejna rozprawa się odbędzie a pozwany zechce napisać pismo z prośbą o przesłuchanie go w miejscu jego zamieszkania odpowiednio wcześniej, jak takie pismo powinno wyglądać i co zawierać? Jak to wygląda za granicą (najbliższa ambasada)?
W jakim czasie sąd odpowiada na takie pismo?
Podobno można również dodać iż w przeciwnym wypadku prosi się o zwrot kosztów dojazdu lub też dodatkowo o zaliczkę na nią. Kto zwraca takie koszty i jak to wygląda?
4. Jeśli sąd nie przychyli się do takiej prośby, co można w takiej sytuacji zrobić?

Bardzo dziękuje osobom udzielającym mi pomocy za cierpliwość
Goddess jest off-line  
10-08-2013, 12:07  
robinsonik
Stały bywalec
 
Posty: 6.366
Domyślnie RE: Sprawa o podwyższenie alimentów

1. 14 dni na zlozenie apelacji liczac od dnia ogloszenia wyroku na sali sadowej. Termin ten mozna znacznie rozciagnac- wnoszac na pismie o uzasadnienie wyroku ( termin na wniesienie wniosku to 7 dni od wyroku). Sad przygotuje i dostarczy uzasadnienie poza granice RP- termin na zlozenie apelacji wyniesie 7 dni od otrzymania uzasadnienia w kraju zamieszkania. Uwaga od daty zmiany alimentacji alimenty placimy w nowej kwocie- zatem sam process apelacyjny nie zmienia nic w kestii juz orzeczonych alimentow ( nawet mocno niekorzystnych). Apelacja to taki sam pozew jak kazdy inny, tyle, ze w nim musimy udowodnic, ze sedzia sie pomylil, co nie jest proste jesli nie jestesmy na rozprwie z wlasnej winy. Inaczej wyglada to jesli nie mozna stawic sie ze wzgledu na chorobe czy brak wiedzy na temat postepowania, tuaj bedzie ciezko w apelacji uzasadnic, ze sedzia znajac wszystkie fakty, ktore strony mialy szanse przedstwic podejmie zla decyzje.

2.Szanse sa w takim momencie bardzo duze. Wazne, aby po sprawie w czytelni akt przeczytac protocol z rozprawy, jesli sedzia umyslnie pominal cos z zeznan strony na pismie w ciagu 7 dni skladmy wniosek o sprostowanie akt sprawy. Mozna tez zlozyc wniosek o zezwolenie na nagrywanie sprawy np dyktafonem- podczas tej rozprawy- latwiej udowodnic pozniej, ze sedzia cos pominal.
Ma to tez duze znaczenie przy apelacji, spokojnie mozna podnosic, ze sad celowo pomijal dowody, nie dopuszczal ich do sprawy itp.

3.Forma pisma procesowa, czyli wyglada to jak pozew, tylko w tytule piszemy wniosek o przesluchanie strony w miejscu zamieszkania.
Oczywsicie nalezy ten wniosek dobrze uzasadnic, dolaczyc jakies dowody na poparcie uzasadnienia. ( jesli jest to trudna sytuacja finansowa- to poswiadczenie dochodow np p60 itd).
Przesluchanie odbywa sie przed miejscowym sadem przy pomocy tlumacza przysieglego. Nikt nie zwraca kosztow - podroze stron to nie to samo co podroze swiadkow. Mozna wnosic o zwrot kosztow zastepstwa procesowego, choc w sprawie o alimenty mija sie to z celem- sedziowie nigdy nie obciazaja strony alimentowanej niczym, nawet jesli dorosle dziecko przegrywa process...
4. Zlozyc zazalenie na postanowienie sadu w ciagu 7 dni od otrzymania postanowienia.
5. Nic sie nie da zrobic. Jedyne co mozna zrobic to ustanowic kogos z rodziny pelnomocnikiem. W sprawach finansowych nie bywanie w sadzie to szkodzenie wlasnemu portwelowi- jesli chodzi o inne, to ojciec moze byc pozbawiony w efekcie wladzy ( ze wzgledu na brak zainteresowania sprawami dziecka).

W Panstwa przypadku najlepsza rada jest wystapienie o zawarcie ugody przed sadem- strony nie beda mogly wowczas skladac apelacji. Na sprawie podwazyc wydatki przedstawione przez matke i wnosic o podwyzke np o 200zl. Matka wyskoczy z wyzsza kwota pokazac serce i dolozyc jeszcze 100zl.
Sedziowie nie lubia jak sie matce w glowie poprzewracalo, zatem jesli bedzie chciala walczyc z pewnoscia sam sedzia te alimenty wyposrodkuje z korzyscia dla ojca.
Z pozwem o zmiane alimentacji mozna wystapic tylko przy zmianie sytuacji. Jesli dziecko nie ulegnie wypadkowi, czy nie zacznie mocno chorowac, to z nastepna podwyzka mozna wyskoczyc dopiero gdy idzie do szkoly. W sadzie warto tez przedstawic jakies dowody na to, ze latanie po sadach dla matki to nowy sport, aby zniszczyc zycie pozwanemu.
robinsonik jest off-line  
10-08-2013, 12:19  
karlesniak
Stały bywalec
 
Posty: 1.121
Domyślnie RE: Sprawa o podwyższenie alimentów

5. Nic sie nie da zrobic. Jedyne co mozna zrobic to ustanowic kogos z rodziny pelnomocnikiem. W sprawach finansowych nie bywanie w sadzie to szkodzenie wlasnemu portwelowi- jesli chodzi o inne, to ojciec moze byc pozbawiony w efekcie wladzy ( ze wzgledu na brak zainteresowania sprawami dziecka).

W Panstwa przypadku najlepsza rada jest wystapienie o zawarcie ugody przed sadem- strony nie beda mogly wowczas skladac apelacji. Na sprawie podwazyc wydatki przedstawione przez matke i wnosic o podwyzke np o 200zl. Matka wyskoczy z wyzsza kwota pokazac serce i dolozyc jeszcze 100zl.
Sedziowie nie lubia jak sie matce w glowie poprzewracalo, zatem jesli bedzie chciala walczyc z pewnoscia sam sedzia te alimenty wyposrodkuje z korzyscia dla ojca.
Z pozwem o zmiane alimentacji mozna wystapic tylko przy zmianie sytuacji. Jesli dziecko nie ulegnie wypadkowi, czy nie zacznie mocno chorowac, to z nastepna podwyzka mozna wyskoczyc dopiero gdy idzie do szkoly. W sadzie warto tez przedstawic jakies dowody na to, ze latanie po sadach dla matki to nowy sport, aby zniszczyc zycie pozwanemu.


Robinsonik i dokładnie to ci ludzie powinni zrobić ona wie że 1400zł nie dostanie,tylko ja mam wrażenie że ci ludzie niby dorośli chcą sobie nawzajem roobić na złość.Jest jak dla mnie jasne że sąd nie zostawi tych alimentów na poziomie 400zł z jednej przyczyny bo są one zwyczajnie śmiesznie niskie.Im bardziej bedzie głupio postępował np przeciągając,nie stawiając się itp tym bardziej pogarsza sobie a polepsza jej.A im wiecej rozpraw im więcej pism tym wieksze koszta które w wypadku gdy nie bedzie ugody zapłaci on.I sam sobie robi pod górę i nic wiecej.Szkoda gadać jak się na takie kombinacje patrzy ten nie przyjedzie,a może jednak przyjedzie,a może napisze,a może się odwoła,a może coś tam jeszcze.Zwyczajnie idzie się na rozprawę mówi na to mogę się zgodzić a na to nie i tyle.Krócej,taniej i spokój święty.Sprawy o alimenty nie są po to by sie kłócić bo ostatnie zdanie i tak należy do sadu.
karlesniak jest off-line  
10-08-2013, 12:33  
Goddess
Użytkownik
 
Posty: 91
Domyślnie RE: Sprawa o podwyższenie alimentów

Cytat:
Napisał/a robinsonik
2.Szanse sa w takim momencie bardzo duze. Wazne, aby po sprawie w czytelni akt przeczytac protocol z rozprawy, jesli sedzia umyslnie pominal cos z zeznan strony na pismie w ciagu 7 dni skladmy wniosek o sprostowanie akt sprawy. Mozna tez zlozyc wniosek o zezwolenie na nagrywanie sprawy np dyktafonem- podczas tej rozprawy- latwiej udowodnic pozniej, ze sedzia cos pominal.
Znaczy to, że jeśli na tej rozprawie pozwanego nie będzie, będąc na kolejnej jeśli się odbędzie może złożyć zażalenie jeśli sąd będzie pomijał jego zeznania mimo iż na wezwaniu było napisane, że ma się stawić pod rygorem ich pominięcia?
Cytat:
Napisał/a robinsonik
W Panstwa przypadku najlepsza rada jest wystapienie o zawarcie ugody przed sadem- strony nie beda mogly wowczas skladac apelacji. Na sprawie podwazyc wydatki przedstawione przez matke i wnosic o podwyzke np o 200zl. Matka wyskoczy z wyzsza kwota pokazac serce i dolozyc jeszcze 100zl.
Sedziowie nie lubia jak sie matce w glowie poprzewracalo, zatem jesli bedzie chciala walczyc z pewnoscia sam sedzia te alimenty wyposrodkuje z korzyscia dla ojca.
Z pozwem o zmiane alimentacji mozna wystapic tylko przy zmianie sytuacji. Jesli dziecko nie ulegnie wypadkowi, czy nie zacznie mocno chorowac, to z nastepna podwyzka mozna wyskoczyc dopiero gdy idzie do szkoly.
Wystąpić o ugodę można jedynie będąc na rozprawie tak? Ciężko podważyć wydatki, skoro powódka jedynie wymieniła na co potrzebuje i to w przyszłości, nie w chwili obecnej a tym bardziej w chwili składania pozwu. Mam rozumieć, że jeśli dojdzie do ugody, powódka nie będzie mogła więcej wnosić o podwyżkę do momentu gdy dziecko pójdzie do szkoły? Nie jest tak, że taki wniosek można składać co pół roku?

Dziękuję jeszcze raz robinsonik
Goddess jest off-line  
10-08-2013, 12:36  
robinsonik
Stały bywalec
 
Posty: 6.366
Domyślnie RE: Sprawa o podwyższenie alimentów

Ja nie mam doswiadczenia w posiadaniu zlosliwej eks- tutaj mozna zrozumiec autora, bo kazda rozprawa przed sadem w jego przypadku to nie koszt dniowki w pracy i dojazdu do sadu ( maksymalnie pewnie z 300zl), a koszt tlumaczen dokumentow, utraty kilku dni pracy, przelotow, noclegow w Polsce ( koszt takiej watpliwej przyjemnosci, ktora na sile funduje mu sad to okolo 3tys zl). Teraz jesli ex zalozy kilka spraw i na kazda bedzie musial sie udac, to mamy w skali roku kilkanascie tysiecy zlotych, jesli zarabia w UK np 1200£ i do pracy dojezdza po np 150km w jedna strone, to zyje na granicy glosu. Te glupie 200zl bedzie tak samo robilo mu roznice jak gdyby mieszkal w Polsce i mial najnizsza krajowa. Roznica tylko taka, ze w UK na czarno nie zarobi, a jak nie zna jezyka, to nic wiecej nie osiagnie...

Pamietajmy rowniez, ze mowimy o 4latku, zatem jego potrzeby wzrosna w momencie rozpoczecia przedszkola. Wedlug mnie najlepszym rozwiazaniem byloby dogadanie sie z matka, on nie powinien pobierac zasilku rodzinnego, ona w Polsce otrzymala by nie tylko rodzinne, ale tez dodatek do niego ( 77zl+170zl= 247zl). Ojciec w tej chwili przekazuje podobna kwote, ale moralnie bylby nieskazitelny, bo to ona by to pobierala i przed sadem juz mialby jakis argument, ze czesciowo te potrzeby pokrywa wlasnie swiadczenie.


Pozwany musi byc na najblizszej rozprawie, inaczej sad pominie jego zeznania, nawet jesli bedzie stawial sie na wszystkich kolejnych sprawach.
Pozwany powinien wnosic o przedstawienie rachunkow przez matke na poparcie biezacych potrzeb dziecka- wszystko to co przyszle potrzeby mozna latwo bedzie obalic. O ugode wnosimy na posiedzeniu sadu lub w formie pisma procesowego. Zatem jesli nie pojawi sie teraz na najblizszej rozprawie powinien pogodzic sie z tym, ze bedzie palcic na wydatki eks a nie dziecka.
robinsonik jest off-line  
10-08-2013, 14:20  
karlesniak
Stały bywalec
 
Posty: 1.121
Domyślnie RE: Sprawa o podwyższenie alimentów

Pamietajmy rowniez, ze mowimy o 4latku, zatem jego potrzeby wzrosna w momencie rozpoczecia przedszkola. Wedlug mnie najlepszym rozwiazaniem byloby dogadanie sie z matka, on nie powinien pobierac zasilku rodzinnego, ona w Polsce otrzymala by nie tylko rodzinne, ale tez dodatek do niego ( 77zl+170zl= 247zl). Ojciec w tej chwili przekazuje podobna kwote, ale moralnie bylby nieskazitelny, bo to ona by to pobierala i przed sadem juz mialby jakis argument, ze czesciowo te potrzeby pokrywa wlasnie swiadczenie.


Nie wiem skąd się wzięła tobie kwota 170zł,bo taka kwota to dodatek z tyt samotnego wychowywania dziecka a to dziecko ma ojca więc żadnej takiej kwoty nie dostanie.Robinsonik co do tego co piszesz o kosztach to ja ci powiem tak owszem rozprawa to może ok 300złrazy w tym momencie2rozprawy daje 600zł,ale dolicz sobie podwyżkę jeżeli nie bedzie się bronił to mu przywalą 1000zł,więc przy powiedzmy 700zł które ugadali by gdyby był w sądzie to w skali roku ma już 3600zł.w Polsce pewnie jakąś rodzinę ma więc i nocleg,przeloty różne linie różne koszty a sprawę załatwia w dwa dni.Ale sprawa jest jego.Ja bym się np broniła ale to jego sprawa wybierze co uzna za stosowne.
karlesniak jest off-line  
10-08-2013, 23:25  
robinsonik
Stały bywalec
 
Posty: 6.366
Domyślnie RE: Sprawa o podwyższenie alimentów

Dlatego napisalem, ze najrozsadniej jest zawrzec ugode, lub chocby wyjsc z propozycja ugody- ale to mozna zalatwic tylko na sali sadowej. Ograniczy to koszty, matka nie bedzie mogla sie odwolywac, po przeanalizowaniu sprawy po zapadnieciu wyroku ( oczywiscie technicznie jest to mozliwe, ale przy ugodach bardzo skomplikowane).

Z kosztami oczywiscie mozesz miec racje. Moze jednak problem w czyms innym, poza Polska nie ma urlopu na zadanie, a pracodawcy czesto lubia byc zlosliwi wobec obcokrajowcow. Czesto firmy maja plan grafikow i nawet na pogrzeb poza granice danego kraju nie dadza wolengo ( znam jeden taki przypadek)- wiem brzmi to strasznie, ale ludzie czesto nie maja wyboru w zyciu. Czesto tez agencje pracy w nagrode za takie wolne nie daja pracy ludziom po kilkanascie dni. Przed polskim sadem ciezko wytlumaczyc sie z takich sytucji, bowiem w Polsce istnieje jasne prawo pracy i sedzia nie do konca rozumie jak mozna nie udzielic wolnego na wycieczke do sadu ( a czesto nie biora po prostu pod uwage, ze wycieczka ta nie jest przed sad krajowy tylko zagraniczny i w tym tkwi problem).
robinsonik jest off-line  
11-08-2013, 09:26  
karlesniak
Stały bywalec
 
Posty: 1.121
Domyślnie RE: Sprawa o podwyższenie alimentów

Ale zwróć uwagę na to co pisze autorka gdyba co by cyło gdyby się nie zjawił,a co by było gdyby pozwany się zjawił więc jednak chyba zakłada to że mógł by sie zjawić.
karlesniak jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ sprawa o podwyższenie alimentów a równoległa sprawa oobniżenie. (odpowiedzi: 1) Witam, Jestem mamą 6cio letniej Martyny. Mój były mąż płaci zasądzone na córkę alimenty w wysokości 500zł. Martyna teraz we wrześniu będzie szła...
§ Sprawa o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 4) Witam. Jeżeli piszę w złym dziale bardzo za to przepraszam. Moja sytuacja wygląda następująco: Ojciec zostawił nas 16 lat temu, zostały ograniczone...
§ Sprawa o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 4) Witam, zdaję sobie sprawę z tego, że jest kilka spraw i być może są podobne, ale każda sprawa ma w sobie coś, co je od siebie mimo wszystko...
§ Sprawa o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 1) Witam, bardzo proszę o radę. Złożyłam pozew o podwyższenie alimentów na 18-letnią córkę i 16-letniego syna. Ojciec dzieci napisał odpowiedź na ten...
§ Sprawa o podwyższenie alimentów. (odpowiedzi: 22) Witam, mam 4 dzieci w wieku 10, 6, 4 i 3 latka.,alimenty w kwocie po 200zł. na dwoje starszych i po 150 na pozostałe. Teraz 27 sierpnia mam sprawę o...
§ sprawa o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 3) Witam, moi rodzice są po rozwodzie i w najblizszym czasie odbędzie sie sprawa o podwyższenie alimentów przeciwko ojcu. Zostałem wezwany na świadka,...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:21.