Zagmatwana spr.o podzial majatku - Forum Prawne

 

Zagmatwana spr.o podzial majatku 2

Szanowna pani. Jesteśmy w stanie zrozumieć rozgoryczenie, cierpienie. Możemy tylko duchowo wesprzeć. Nie znamy faktów i dokumentów. Pani komplikuje sprawę poruszając problemy nie mające nic wspólnego z meritum sprawy. @bydociec sądząc po znaczku jest kobietą ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § Alimenty na dziecko pełnoletni...
    Witam. Od dłuższego czasu nie dogaduję się z moją mamą. Notorycznie kłócimy się o wszystko. Ostatnio...
  • § Ustalenie ojcostwa-pomocy!
    Witam,mam pytanie w sprawie o ustalenie ojcostwa. Sprawa wygląda tak: Mam dziecko 3 letnie,aktualnie jego ojciec...
  • § sprawa o alimenty
    Witam. Mam pytanie dotyczące tego, jak długo można oczekiwać na rozprawę o ustalenie obowiązku alimentacyjnego....

Odpowiedz
 
16-08-2013, 10:29  
korf
Przyjaciel forum
 
korf na Forum Prawnym
 
Posty: 23.180
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Szanowna pani. Jesteśmy w stanie zrozumieć rozgoryczenie, cierpienie.
Możemy tylko duchowo wesprzeć. Nie znamy faktów i dokumentów. Pani komplikuje sprawę poruszając problemy nie mające nic wspólnego z meritum sprawy. @bydociec sądząc po znaczku jest kobietą więc pani komentarz zbyteczny.
Pozostaje pani apelacja. Gorzej być nie może. Apeluję, proszę zapomnieć o balangach, kłótniach, relacjach emocjonalnych. Poczekać na uzasadnienie i odnieść się do niego. Wnosić o zmianę wyroku lub ponowne rozpoznanie.
korf jest off-line  
16-08-2013, 11:09  
misia987
Użytkownik
 
Posty: 81
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Przepraszam, ze napisalam to w tak emocjonalny sposob, ta sprawa trwa juz piaty rok, ciagle nie moge zamknac tego tematu i mojej przykrej przeszlosci .... nie jeste osoba, ktora lubi wciagac obce osoby w moje problemy i zyciowe porazki ... napisalam to wszystko z uwagi na zawilosc tej sprawy, jestem zwyklym smiertelnikiem, ktory juz ma dosc problemow , wiem, ze to nie jest tlumaczenie ale nie mam wiedzy prawnej, zawsze staralam sie zyc uczciwie, byc dobra mama , dobra zona i na tym sie skupialam, nie myslalam, ze moj maz - bliska mi osoba, bedzie chcial wsadzic mi noz w plecy a z mego zycia zrobic pieklo, nawet przez mysl mi nie przeszlo, ze bedzie chcial mnie oszukac i ze w Sadzie bedzie tak bardzo klamac ... niestety zycie dalo mi w kosc i ciagle dostaje "baty" - nie chce aby ktos litowal sie nade mna, prosilam o pomoc , chcialam sie tylko dowiedziec, czy mam malutka chociaz szanse na to aby Sąd zmienil kwote splaty ex meza. Staralam sie przedstawic moja sytuacje, choc wiem, ze czasami bylo to malo czytelne jednak wszystko napisalam zgodnie z prawda.
Dziekuje za probe wyjasnienia mi - mam slaby kontakt z moim adwokatem ... no coz zaplacilam mu na poczatku sprawy wiec moze to byl moj blad bo teraz nie widze zainteresowania .
Dziekuje i pozdrawiam
misia987 jest off-line  
16-08-2013, 12:10  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.074
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Książeczkę ex. przepisał na Panią ponieważ tylko w ten sposób mogła być naliczona premia gwarancyjna.Była to jednak jego książeczka z wkładem zgromadzonym "za kawalera".
"Sad potraktowal ksiazeczke mieszkaniowa ex meza jako jego wklad w mieszkanie o ktore toczy sie spor i naliczyl bardzo wysoki procent. Problem jednak jest taki, ze nie jest to prawda, gdyz ani jedna zlotowka nie zostala przeznaczona na mieszkanie."
Mała,ale jednak ,część została przeznaczona na wykup na własnościowe.
Nie mam pojęcia dlaczego Pani o tym nie wiedziała.
Czy nie było wiadomo,że tak zostaną rozdysponowane pieniądze z książeczki ex?
Wydaje mi się to mało prawdopodobne.Wykup mieszkania na własność wymaga przecież wypełnienia jakichś dokumentów.
To było w roku 1998.Te 600zł.stanowiło jakąś część wartości mieszkania.
135 000 to jest połowa?
Bez uzasadnienia się nie obejdzie.
Co to znaczy "słaby kontakt z adwokatem"?
Na uzasadnienie czeka Pani stanowczo za długo.
Może Pani sama iść do sądu i zapytać się o to uzasadnienie.
Rozumiem Pani sytuację,naprawdę i współczuję.
bydociec jest off-line  
16-08-2013, 12:44  
misia987
Użytkownik
 
Posty: 81
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Nie, nie bylo wiadomo to znaczy, ex maz sam zalatwial te wszystkie formalnosci sam ... ja z jego ksiazeczka nie mialam nic wspolnego ... jezeli chodzi o SM to zostalam poinformowana o, ze bedzie mozna wykupic mieszkanie na wlasnosc, natomiast nie sadze by maz mial na ten temat jakas wiedze, nie interesowaly go takie sprawy - pewnie wypelnilam dokument, ktory informowal SM, ze chce je wykupic ( ale teraz nie pamietam tego) ... nawet moja mama dala mi na ten cel pieniadze z uwagi na to, ze w tym czasie nie mialam pieniedzy nawet na zycie... oddajac wszystkie pieniadze ex mezowi nie wnikalam w to, ze SM wziela 600 zl ze zlikwidowanej ksiazeczki mieszkaniowej. Wszystkie pieniadze zostaly "skonsumowane" - przeznaczone na zycie rodziny z uwagi na utrate pracy ex maza.
Sad przyznal ex mezowi za ksiazeczke 135 000- procent , dla mnie 80 000 z tytulu darowizny mojego ojca + 20 000 za to, ze przez ponad 10 lat utrzymywalam mieszkanie sama z renty ( bardzo niskiej). Mieszkanie zostalo wycenione na 220 000 zl wiec nie jest to polowa.

Dzwonilam kilka razy do sądu udzielono mi informacji, ze sedzina jest na zwolnieniu lekarskim i nie wiadomo kiedy wroci do pracy.

Problem w tym, ze majac w tej chwili rente w wysokosci 580 zl + 153 zl opiekunczego z tyt. niepelnosprawnosci nie jestem w stanie dac ex mezowi takiej kwoty, nie otrzymam z Banku pozyczki przy moim dochodzie, a Sad nie zgodzil sie rozlozyc tej kwoty na raty. Ex maz woli czekac kilka lat na zakonczenie sprawy, nie chce ugody ze mna ( proponowalam, ze w tej chwili dam 70 000 a reszte splace ) - na uzasadnienie czekam juz pol roku, pozniej na apelacje... jezeli w Sądzie apelacyjnym nie uzyskam dla siebie dogodnego wyroku to nie wiem, co dalej zrobie.
Jest to smutne, ze ludzie kiedys dla siebie bliscy potrafia tak uprzykzyc zycie drugiej osobie.
misia987 jest off-line  
16-08-2013, 12:46  
amadis
Stały bywalec
 
amadis na Forum Prawnym
 
Posty: 7.236
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Dlaczego nie odpowiada Pani na pytania?
Cytat:
Kto figuruje w akcie własności?
Kto jest właścicielem po wykupieniu na własność?
To 1998r. Nie było przypadkiem tak, że przekształcaliście spółdzielcze prawo do lokalu na spółdzielcze własnościowe? Mąż przy przekształceniu został przyjęty w poczet członków SM i stał się współwłaścicielem? Proszę spojrzeć w kwity. Tam jest wszystko.
Cytat:
Sąd naliczyl tak wysokie odsetki ( za 9 lat 135 tys)
Jeśli jest jak piszę powyżej to ustalił wartość połowy mieszkania, nie odsetki.
Miałem identyczną sytuację z drugą żoną.
amadis jest off-line  
16-08-2013, 14:26  
misia987
Użytkownik
 
Posty: 81
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Nie mam wgladu w dokumenty w tej chwili i nie chce wprowadzac w blad( od pieciu lat mieszkam w Anglii .
To co napisales w drugim zdaniu jest mozliwe, caly czas jednak draze ten watek... likwidacji ksiazeczki, nie bylo tak, ze ex zlikwidowal ksiazeczke z zamiarem przekazania tych pieniedzy na cele mieszkania, to byl zbieg okolicznosci, ze zostal wyrzucony z pracy, ze ja nie pracowalam tylko opiekowalam sie malymi dziecmi, ze nie mielismy oszczednosci ( ex maz pil) etc. i ze te pieniadze byly nam potrzebne aby jakos ten okres przezyc ... prosty rachunek mieszkanie zostalo wycenione na 220 000 - 20 000 dla mnie za utrzymanie mieszkania bez pomocy finansowej ex meza = 200 000 : 2= 100 000 to kazdy z nas po takim podziale by dostal 100 000 , nie wliczam pieniedzy, ktore ojciec zaplacil za wklad budowlany. Dla sądu nie mialo znaczenia, ze przez dlugi czas nie pracowalam - opieka nad malymi dziecmi, ze bedac chora po tym incydencie z ksiazeczka musialam sie zatrudnic z uwagi na to, ze ex maz przestal wspierac mnie finansowo. Mieszkanie bylo kilka razy zadluzane, grozono mi komornikiem jednak za pomoca rodziny splacalam dlugi - ex maz nigdy mi nie pomogl, wiec gdzie jest sprawiedliwosc ... mieszkanie moglo byc zlicytowane - gdzie byl wowczas moj szanowny maz... wychodzi na to, ze nie jest wazne, ze to mieszkanie jeszcze jest, ze bedac bardzo chora musialam podjac prace, ze moich rodzicow wysiedlono i tylko przez to sa te wszystkie klopoty - gdyby nie bylo wysiedlenia w dalszym ciagu bysmy mieszkali tam - byl to duzy dom ... wiem , wiem gdyby babcia miala wasy ....ok Gdyby Sad podzielil po polowie to moze jeszcze nie byloby najgorzej,
Dostalam wyrok, ktory przyslal mi moj adwokat i jest wyraznie napisane, ze zostalo to tak podzielone procent za ksiazeczke ex meza135 000 zl, ja z tyt. darowizny od rodzica 80 000 + 20 000 za to, ze przez ponad 10 lat ex nie partycypowal w kosztach utrzymywania mieszkania - kwoty te podalam w zaokragleniu .. zrobilam wglad w wyrok i dokladnie Sad napisal w wyroku ze ex maz poniosl z majatku osobistego naklady na przedmiot wspolwlasnosci w kwocie 134, 026, 40 (jego ksiazeczka mieszkaniowa), ze ja ponioslam naklad na przedmiot wspolwlasnosci w kwocie 77 973,60 zl ( darowizna), i dalej, ze ponioslam wydatki na mieszkanie w kwocie 23.975, 83 zl ... i dalej tyt. udzialow w majatku wspolnym i rozliczenia nakladow zasadza na rzecz ex meza kwote 126.708,58 zl...
pozdrawiam
misia987 jest off-line  
17-08-2013, 08:28  
misia987
Użytkownik
 
Posty: 81
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Witam,
usiadlam dzisiaj rano i zrobilam podsumowanie i wyszlo na to, ze sąd uznal moj wklad czyli darowizne. ktora otrzymalam od ojca do tego dodal pieniadze za utrzymanie przeze mnie mieszkania przez ok 10 lat bez pomocy ex meza od tego odjal dwa tysiace za rzeczy, ktore maz wymienil w pozwie ( zostaly wycenione) od wartosci mieszkania odjal moj wklad wniesiony i wyszla kwota wlasciwa, ktora ja mam do oddania ex mezowi. Sąd calkowicie pominal moj wklad poniesiony w wychowanie dzieci, w moja prace domową, pominal fakt, ze musialam podjac prace zarobkowa, pomimo choroby, ktora musialam podjac bo ex maz nie partycypowal w kosztach utrzymania rodziny i mieszkania. W wyroku sad npisal, ze ex maz poniosl z majatku osobistego naklady na przedmiot wspolwlasnosci ... z tego wynika, ze to nie chodzilo o procent z ksiazeczki tylko sad przyznal ex mezowi to co zostalo po odjeciu mojej czesci .... to wg mnie jest to calkowicie pozbawione logiki ... widze, ze moj ex maz w oczach sadu zasluzyl swoim postepowaniem i uczciwa praca na nagrode ... no coz takie mamy prawo ...juz sama nie wiem , co mam o tym myslec i jak sie bronic.
Pozdrawiam i zycze milej soboty ..
misia987 jest off-line  
17-08-2013, 09:11  
korf
Przyjaciel forum
 
korf na Forum Prawnym
 
Posty: 23.180
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Cytat:
Napisał/a misia987
w Sąd calkowicie pominal moj wklad poniesiony w wychowanie dzieci, w moja prace domową, pominal fakt, ze musialam podjac prace zarobkowa, pomimo choroby, ktora musialam podjac bo ex maz nie partycypowal w kosztach utrzymania rodziny i mieszkania. logiki ...
Szanowna pani. Nadal pani przytacza argumenty emocjonalne.
Proszę zapoznać się z przepisami. art 31 i dalsze tak do 46 KRO - przepisy z prawa spadkowego na razie pomijam.
Sąd jak mniemam wyrównał udziały. Dlaczego tak a nie inaczej uzasadni pisemnie. Kręcimy się w kółko. Treść uzasadnienia jest najistotniejsza a teraz gdybamy a pani zaciemnia sprawę ciągłym zarzucaniem ex; lenistwa, pijaństwa, braku odpowiedzialości i innym co już nie ma sensu.
korf jest off-line  
17-08-2013, 09:33  
misia987
Użytkownik
 
Posty: 81
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Ok, DZIEKI tak wiem ... jestem rozżalona kobieta - przepraszam ... daje juz temu spokoj, masz racje trzeba czekac na uzasadnienie ... probowalam jednak to sobie poukladac w glowie, zrobilam podliczenie , co Sąd napisal w orzeczeniu i niby wszystko sie zgadza tylko, ze gdzies zapodziala sie kwota 16 000 zl - na korzysc ex meza ... nie moge tego rozwiklac - czy Sąd mogl pomylic sie w obliczeniach??? ...
Pozdrawiam i dziekuje
misia987 jest off-line  
17-08-2013, 16:33  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.074
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Sąd sam nie wyceniał miszkania.Zapewne był powołany rzeczoznawca a także spółdzielnia rozliczyła wkłady na to mieszkanie.
bydociec jest off-line  
17-08-2013, 16:51  
misia987
Użytkownik
 
Posty: 81
Domyślnie RE: Zagmatwana spr.o podzial majatku

Nie mialam na mysli wyceny mieszkania , tylko w obliczeniach ... meza czesc ,moja ... podsumowalam i wyszlo ze zgubilo sie gdzies 16 000 zl .. probowalam na rozne sposoby rachunek jest prosty ... wydrukowalam sobie orzeczenie, ktore wydal sąd a moj adwokat przyslal mi go mailem ... piec razy sprawdzalam i ciagle wychodzi "manko" ..
wiem musze poczekac na uzasadnienie OK ... czekam pol roku to i jeszcze troche poczekam

Pozdrawim serdecznie i zycze milego dnia
misia987 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ stawki o podzial majatku wspolnego i podzial spadku (odpowiedzi: 7) Dzien dobry, jestem przed postepowaniem cywilnym w/w sprawie i przed rozmowa z adwokatem dot. stawki za reprezentownie mnie przed Sadem. Z ustawy...
§ podzial majatku a ukrywanie majatku (odpowiedzi: 4) Jaka jest procedura przy podziale majatku jezeli jedna ze stron dysponuje dokumentami, na temat posiadania lokat terminowych przez osobe druga?...
§ Podzial majatku (odpowiedzi: 1) Witam prosze o pomoc. Tak jak wczesniej pisalam sprawa o podzial majatku sie odbyla i nie rzebiegla tak jak bysmy chcieli. Chcialam spytac czy mozna...
§ Podzial majatku (odpowiedzi: 1) Witam mam wraz z rodzenstwem sprawe dotyczaca podzialu majatku w sklad wchodza 2 dzialki 2 domy i gotowka chcial bym otrzymac nalezna mi czesc w...
§ podzial majatku (odpowiedzi: 1) prosze o porade.parenascie miesiecy po slubie kupilismy z mezem dzialke z tym ze przebywalismy za granica i dzialke nabyl tesc sporzadzajac akt...
§ Same problemy: Podzial spadku i podzial majatku (odpowiedzi: 3) Witam, Mam dwa pytania do osob bieglych w prawie cywilnym, odnosnie podzialu spadku i podzialu majatku przy rozpadzie malzenstwa. Mam trojke...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:55.