Witam
Od około pięciu lat mam ograniczoną władzę rodzicielską nad trójką dzieci.Sprawa odbyła się "z urzędu"gdyż moja matka u której mieszkaliśmy wraz z mężem dzwoniła na policję,kiedy tylko mój mąż sprowokowany pokłócił się z nią.Często między nimi wybuchały kłótnie.Dodam,że mąż jest alkoholikiem i w owym czasie otrzymywałam alimenty na dzieci z Funduszu Alimentacyjnego ,gdyż on nie łożył systematycznie
Na sprawie sędzia nie dała wiary moim zapewnieniom ,że mąż nie jest agresywny do mnie i dzieci,kazała mi się zastanowić ,nie bronić go a kiedy nadal podtrzymywałam swoje zdanie ograniczyła nam prawa obojgu.Dostaliśmy kuratora,ja czuję się skrzywdzona i chcę mieć pełnię władzy rodzicielskiej,ale sędzia powiedziała ,że mogę się ubiegać o nią po rozwodzie.Już teraz nie mieszkamy z moimi rodzicami,gdyż się wyprowadzili,nie ma kłótni a kurator nadal jest

Czy mam szansę na przywrócenie władzy?Nie mam teraz alimentów,pracuję,urodziło nam się czwarte dziecko.