Kto odpowiada za długi? - Forum Prawne

 

Kto odpowiada za długi?

Witam serdecznie.Mam 2 pytania które dla niektórych mogą wydawać się nieco banalne, ale w dzisiejszych czasach niczego już nie można być pewnym. W czym rzecz... Mój mąż pochodzi z innego miasta.Po naszym ślubie został zamelodowany ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:


Odpowiedz
 
07-12-2006, 23:17  
inka25
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie Kto odpowiada za długi?

Witam serdecznie.Mam 2 pytania które dla niektórych mogą wydawać się nieco banalne, ale w dzisiejszych czasach niczego już nie można być pewnym.
W czym rzecz...
Mój mąż pochodzi z innego miasta.Po naszym ślubie został zamelodowany u moich rodziców.Po śmierci jego ojca okazało się, że teść w spadku pozostawił nam ogromne długi.Spadek ten został przyjęty przez męża z dobrodziejstwem inwentarza, (ze względu na naszego syna, który zgodnie z prawem, po odrzucenia spadku przez męża musiałyby dziedziczyć go, co wiązałoby się z tym że do 18 roku życia o wszystkim decydowałby sąd rodzinny...itd) Stwierdziliśmy że nie potrzebne nam są dodatkowe kłopoty dlatego, mąż nawet się nie namyślając przyjął spadek - zaznaczam z dobrodziejstwem inwentarza.
Jak wynika z polskiego prawa sąd nie ma obowiązku wpisywać tego faktu w postanowieniu dot. nabycia spadku.
W związku z tym firmy którym teść był winny pieniądze zaczęły podstępnie składać pisma procesowe o obciążenie męża długami swojego ojca.
Na jedno z pism odpowiedzieliśmy nie w terminie ze względu na to że każde z pism, które trafiały do sądu, musiałobyć najpierw podpisane przez inne dwie osoby ujęte w postanowieniu o nabyciu spadku.Są to siostra i mama mojego męża.One w dalszym ciągu mieszkają ok 250 km od nas.W związku z tym najpierw przesłaliśmy papiery do nich.Na nasze nieszczęście w międzyczasie pracownicy Poczty Polskiej stwierdzili, że sobie postrajkują i tym samym nasze pismo zaginęło gdzieś w drodze.....Moje pierwsze pytanie brzmi:
Czy w związku z zaistniałą sytuacją możemy liczyć na ponowne przywrócenie terminu?
Pytanie drugie:Czy mój tato, może mieć jakieś kłopoty z komornikiem w związku z tym, że u niego w domu nadal jest zameldowany mój mąż.Mój tato obawia się że będzie musiał spłacać długi teścia.
Pozdrawiam :w
inka25 jest off-line  
08-12-2006, 08:58  
Vegas
Przyjaciel forum
 
Posty: 537
Domyślnie

Na ten moment, mogę tylko odpowiedzieć częściowo.
Za długi teścia odpowiadają wyłącznie (także swoim majątkiem) jedynie spadkobiercy, a więc między innymi zięć Pani ojca a Pani mąż.
Odpowiedzialność ta jest ograniczona do wysokości czynnej spadku, czyli do wartości stiwerdzonej protokołem spisu inwentarza, który powinien znajdować sie w sądzie spadku.
Czy taki spis dokonano?
Spis taki dokonuje się z urzędu lub na wniosek osób zainteresowanych.
Vegas jest off-line  
09-12-2006, 23:21  
inka25
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie

Tak dokonano spisu inwentarza.Cały majątek który został spisany jest w mieście mojego męża.Wiem że istnieje możliwość, że mąż zostanie pociągnięty do poniesienia odpowiedziaslności własnym majątkiem co w związku z tym dotyczy także bezpośrednio i mnie...Czy w takiej sytuacji rozdzielność majątkowa może pomóc?Czy gyby któregoś dnia nasze drogi jednak się rozeszły (rozwód) czy w dalszym ciągu może mi coś grozić?To jest jakaś paranoja...!!!Aha i mam wielką prośbę chciałabym pokazać to mojemu tacie bo za wczasu zdążył wymeldować mojego mężą z domu.
Czy jeśli byłby zameldowany u mojego ojca i okazało się że zostanie obciążony częściową spłatą długów CZY MOJEMU TACIE GROZI COŚ W ZWIĄZKU Z TYM I CZY MOŻE SPODZIEWĆ SIĘ NP.KOMORNIKA KTÓRY ZABIERZE MU TELEWIZOR itd...ehhh...
inka25 jest off-line  
10-12-2006, 07:25  
Vegas
Przyjaciel forum
 
Posty: 537
Domyślnie

[cytat:3ke18qph]
Wiem że istnieje możliwość, że mąż zostanie pociągnięty do poniesienia odpowiedziaslności własnym majątkiem
[/cytat:3ke18qph]
Jest Pani w błędzie.
Odpowiada tylko do wysokości ustalonej w spisie inwentarza.
Może teraz (jeśli chce) spłacić dług do tej wysokości i pozostawić sobie spadek lub oddać ten spadek do dyspozycji wierzycielom.
Zlicytują go (mowa o spadku) i zaspokoją swoje roszczenia, ale do wysokości ograniczonej wartością uzyskaną z licytacji.
Powyżej tej kwoty nie mogą już wysuwać roszczeń wobec męża a tym bardzie j Pani, która nie jest odpowiedzialna za te długi, bo nie jest spadkobiercą.

Jeszcze raz powtarzam, dopóki mąż żyje, te długi obciążają wyłącznie męża a ponieważ przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, to ta odpowiedzialność jest ograniczona tylko do wysokości ustalonej w spisie inwentarza, tym samym egzekucja wszczęta przez wierzycieli spadkodawcy może być skierowana wyłącznie do przedmiotów wchodzących w skład spadku a nie do przedmiotów wchodzących w skład majątku osobistego spadkobiercy, czyli męża.
Vegas jest off-line  
10-12-2006, 12:20  
inka25
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie

Ha..sprawa nie jest taka prosta jakby mogła na to wyglądać...Jak wcześniej wspomniałam, sąd nie ma obowiązku wpisywać w postanowieniu dot.nabycia spadku, że przejęty został z dobrodziejstwem inwentarza.Z racji tego, że wierzyciele są w różnych częściach kraju, sprawy które składają do sądów, są związane z miejscem prowadzenia ich działalności.Przy rozpoznaniu sprawy, sądy sugerują się tym co jest na piśmie, a na piśmie niestety zostało tylko stwierdzone, że mój mąż przyjął spadek.W związku z tym Sąd zdążył już wydać nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym.Od tej decyzji mieliśmy czas odwołać się ale tak jak napisałam w pierwszym poscie, Poczta Polska zaczęła strajk i nasze odwołanie brzydko mówiąc szlag tarfił.Sędzia którą poprosiliśmy o uzupełnienie wpisu w postanowieniu stwierdziła że sądy są nieomylne i tak jak jest, jest dobrze.Co w takim razie zrobić skoro jednym i drugim nie da się wytłumaczyć że mamy niepełne dane co związane jest oczywiście z wyrokami jakie będą zapadać.Tak dla zainteresowanych mówimy o kwocie o 600 tyś zł ...chyba wszyscy wiemy już o co chodzi...
inka25 jest off-line  
10-12-2006, 14:19  
Vegas
Przyjaciel forum
 
Posty: 537
Domyślnie

Więc widzę tu wnioski o przywrócenie terminów (jest obiektywna przyczyna niedotrzymania terminu) lub powództwo przeciwegzekucyjne.
Wszystkie te poczynania są uzależnione od zaawansowania poszczególnych spraw.
Wszystko to jeszcze można - moim zdaniem - naprostować.
Nie zmienia to jednak faktu, że wierzyciele mogą kierować egzekucję wyłącznie do spadku, lub jeśli są nieświadomi przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, to także do majątku osobistego spadkobiercy a nie mażeństwa. (jeżeli już)
Nie ma odpowiedzialności solidarnej za długi spadkowe jednego z małżonków-spadkobierców.
PS
Twierdzi Pani, że większości wierzycielom nie jest wiadome, iż małżonek przyjął w taki sposób spadek.
A oświadczenie złożone przed sprawą?
Jeżeli to oświadczenie było złożone do protokołu w trakcie sprawy spadkowej, to przecież jakiś ślad w aktach sprawy powinien być i wtedy można żądać w sądzie odpisu z akt sprawy i się nim posługiwać.
Vegas jest off-line  
10-12-2006, 14:36  
Vegas
Przyjaciel forum
 
Posty: 537
Domyślnie

Co do przywrócenia terminu Kpc stanowi:
[lex:uysb3ki2]Art. 168. § 1. (124) Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie może być wydane na posiedzeniu niejawnym.[/lex:uysb3ki2]
Co do powództwa przeciwegzekucyjnego Kpc stanowi:
[lex:uysb3ki2]Art. 840. (665) § 1. Dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia, jeżeli:
1) przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności, a w szczególności gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście;

(...)[/lex:uysb3ki2]
Vegas jest off-line  
11-12-2006, 17:59  
inka25
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie

Wierzyciele wiedzą, że mąż przejał spadek z dobrodziejstwem inwentarza, ale radcy prawni reprezentujący dane firmy liczyli na to, że jeśli to nie zostało uwzględnione w postanowieniu o nabyciu spadku to może nieznajomość przez nas prawa lub przeoczenie sądu spowoduje wydanie korzystnego wyroku.I tak tez się stało, gdybyśmy w pewnym momencie nie odwołali się, pewnie dzisiaj albo mężowi usiedliby na pensję albo sprawa ciagnęłaby się o rozpatrzenie sprawy o spadek na wprost a co za tym idzie odpowiedzialnośc za całość długów.Mam jeszcze pytanie...Teściowa z rodzeństwem męża mieszka w majątku pozostawionym przez teścia.Dom był zastawem pod kredyt.Co w przypadku kiedy dojdzie do egzekucji...Czy moja teściowa może zostać bez dachu nad głową?
inka25 jest off-line  
11-12-2006, 20:07  
Vegas
Przyjaciel forum
 
Posty: 537
Domyślnie

[cytat:lle4maj9]
Czy moja teściowa może zostać bez dachu nad głową?
[/cytat:lle4maj9]
To zależy od tego czyją własnością jest ten dom.
Jeżeli był majątkiem odrębnym teścia, to może być zlicytowany w całości a jeżeli był własnościa wspólną małżonków sprawa się lekko komplikuje.
Połowa domu jest teściowej a połowa stanowi masę spadkową po teściu, więc egzekucja może być kierowana wyłącznie do połowy domu lub jeśli jest niepodzielny, to do połowy udziału.
Nie wiem, czy wcześniej o tym wspominałem, ale jeżeli Pani mąż przyjął w powyższy sposób spadek to z mocy prawa w ten sam sposób przyjeli go pozostali spadkobiercy (jeżeli wcześniej nie złożyli innego oświadczenia), więc egzekucja będzie ograniczona do wysokości czynnej spadku, czyli do połowy domu lub do całego w zależności od tego z jakimi prawami własności mamy do czynienia.
Tak bym to widział.
Vegas jest off-line  
13-12-2006, 23:25  
inka25
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie

hhhmmm.... Z tego co wiem, dom został wybudowany podczas małżeństwa teściów więc mógłby uchodzić jako własność obojga...Ale szczerze mówiąc nie wiem jak to wygląda jeśli chodzi o księgę wieczystą.Na pewno wiem, że działka na której został wybudowany należała tylko do teścia.
inka25 jest off-line  
14-12-2006, 07:12  
Vegas
Przyjaciel forum
 
Posty: 537
Domyślnie

A więc mamy - moim zdaniem - taką oto sytuację.
Zgodnie z rzymską zasadą "superficies solo cedit" oraz Art. 191 Kc wszelkie naniesienia trwale związane z gruntem właściciela stają się jego własnością.
Innymi słowy i ten dom stał się własnością teścia a teściowej zostało prawo zwrotu nakładów na osobisty majątek teścia.
Teraz niestety sprawa się skomplikowała, bo jak żądać zwrotu nakładów od zmarłego, którego jesteśmy spadkobiercami?
A i egzekucja może być - w tej sytuacji - kierowana do całego domu.
Nie wygląda to zbyt ciekawie.
Mam nadzieję, że nie mam racji.
Vegas jest off-line  
15-12-2006, 11:14  
inka25
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie

I ja mam taką nadzieję...Pozdrawiam serecznie i dziękuję bardzo za porady
inka25 jest off-line  
12-02-2008, 13:39  
inka25
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie Re: Kto odpowiada za długi?

Ciąg dalszy opowieści jest taki, że mężowi komornik usiadł na pensję...Mimi tego że jest dom wyceniony na 240 tyś złotych.Fakt faktem jest taki że na domu ciążą 3 hipoteki z różnych banków.Firma której dłuznikiem był teść nie chce ściągania z licytacji domu a pensji męża, komornik jak nam powiedział nie ma podstaw aby odrzucić egzekucję ponieważ nie zdawał sobie sprawy że to nie długi męża a długi spadkowe po teściu.Nie ma takich danych.Jestem załamana przeicież razem z mężem stanowimy jedno gospodarstwo domowe, jesteśmy młodymi ludźmi mamy dwoje dzieci.Mąż był pokłócony z ojcem i ponad siedem lat przed jego śmiercią wyprowadził się z domu rodzinnego.Dlaczego mamy płacić za czyjeś błędy życiowe.Czy żeby wyjśc na swoje naprawdę należy łamać prawo aby nikt i nic nas nie mogło ruszyć?
Mam męża podac o alimenty? zrobić rozdzielność majatkową, czy moze się rozwieść?
pomóżcie, bo niemamy już siły udowadniać że nie my ponosimy odpowiedzialność za te cholerne długi...
inka25 jest off-line  
12-02-2008, 14:07  
Dura_lex
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.243
Domyślnie Re: Kto odpowiada za długi?

Szkoda ze nie nawiazala Pani w tamtym watku do tego postu.
Przyjecie spadku z dobrodziejstwem inwentarza wynika z oswiadczenia jakie maz zlozyl.
Dura_lex jest off-line  
13-02-2008, 19:39  
inka25
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie Re: Kto odpowiada za długi?

Ma Pan/i rację, ale szczerze mówiąc nawet nie pomyślałam o tym...zupełnie co innego chodziło mi w tym momencie po głowie...za co przepraszam, bo pewie ułatwiłoby to nieco sprawę a raczej jej zrozumienie...

zastanawialiśmy my się jeszcze jak udowodnić że mąż odpowiada tylko do 1/3 wartości otrzymanego spadku.
Otrzymaliśmy pierwszą egzekucję na kwotę 75 tysięcy złotych które de facto powinni spłacić mąż, jego siostra i teściowa.
Teściowa i siostra są niewypłacalne więc całość zasądzono mojemu mężowi czy to jest zgodne z prawem?
Czy coś takiego jak dział spadku jest w stanie coś pomóc jeśli pozostają pozostałe długi??
inka25 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kto odpowiada za długi? (odpowiedzi: 7) Witajcie, sprawa wygląda tak: Moja siostra zaciągnęła kilka tysięcy długu w banku i zmarła. Ma męża, który nie chce spłacać tego długu i zrzekł...
§ KRD nie odpowiada (odpowiedzi: 1) Witam. Bardzo proszę o podpowiedź w następującej sprawie . Kilka tygodni temu podczas starania się o kredyt otrzymałem informacje że mam wpis w...
§ Czy żona odpowiada za długi męża? (odpowiedzi: 11) Mam taki problem, mój mąż wziął 2 pożyczki i uruchomił kartę kredytową bez mojej wiedzy. Obydwie te pożyczki wziął po 2005 roku. Do momentu kiedy...
§ kto odpowiada? (odpowiedzi: 1) Cześć, mam problem z ustaleniem kto musi zapewnić prawidłowe ciśnienie wody w lokalu, do którego komuś przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do...
§ kto za to to odpowiada? (odpowiedzi: 3) pracowalem na umowe zlecenie.po zajeciu przez komornika mojej czesci wynagrodzenia w lipcu. pracowalem rzesnia!za miesiac sierpien moje wynagrodzenie...
§ Kto odpowiada za to???? (odpowiedzi: 11) Witam mam problem i nie wiem kto za to odpowiada a więc mieszkamy w komunalnym bloku i na podwórku parkujemy auto tak jak wszyscy lokatorzy ale w...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:01.