Mam żonę Ukrainkę i co dalej? - Forum Prawne

 

Mam żonę Ukrainkę i co dalej?

Witam! Mam na imię Karol. Mam 27 lat. Jakiś czas temu poznałem dziewczynę, która przyjechała z Ukrainy do pracy. Bardzo się polubiliśmy i spędzaliśmy ze sobą dużo czasu zwracając uwagę na fakt iż, od 2 ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § moja mama jest alkoholiczką......
    witam, Moja mama naduzywa alkoholu. Czesto pije, kiedy ja i siostra zauwazymy ze jest pijana onaa wszystkiemu...
  • § rozwód, podział majątku, kredy...
    Szukałem w wielu miejscach, ale nie znalazłem żadnej konkretnej odpowiedzi... Niecałe dwa lata temu skończyliśmy...
  • § sprawa o alimenty
    Kiedyś tutaj pisałam o tym, że będę miała sprawę o podwyżkę alimentów. O tym, że mój ojciec prawdopodobnie...

 
25-06-2009, 22:37  
Karol - Opole
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Mam żonę Ukrainkę i co dalej?

Witam!

Mam na imię Karol. Mam 27 lat. Jakiś czas temu poznałem dziewczynę, która przyjechała z Ukrainy do pracy.
Bardzo się polubiliśmy i spędzaliśmy ze sobą dużo czasu zwracając uwagę na fakt iż, od 2 lat pracuję na
1 i 3/4 etatu co daje w sumie 14 godzin pracy dziennie.
Cały etat mam MZK i tutaj mam umowę na czas nieokreślony. Drugim miejscem pracy jest supermarket budowlany .
Alla pracowała dla firmy sprzątającej w markecie. Tam się poznaliśmy. Celowo poprosiła o drugie zmiany aby móc się ze mną widywać.
Wiem że, bardzo chciała pracować i żyć w Polsce. Postanowiłem jakoś pomóc. Myślałem że, będę w stanie ją tu ściągnąć nie znając reali jak to jest z obcokrajowcami. Po wizycie w Urzędzie Wojewódzkim dowiedziałem się że, mogę Allę zaprosić na wizę turystyczną co wiadomo nie pozwala na pracę. No i przede wszystkim* nie posiadam mieszkania. Nie mieszkam z rodzicami tylko wynajmuję pokój w innej miejscowości.
Zbliżał się czas kiedy Alla musiała wracać na Ukrainę. Naprawdę dużo o tym myślałem i postanowiłem poprosić Allę o rękę. Nie chodziło tutaj o pomoc.
Zwyczajnie chciałem założyć rodzinę. Alla ogólnie wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Pokochałem ją w zasadzie nie znając jej i na odwrót. Alla zaakceptowała mnie jakim jestem. Nawet myślałem o tym czy nie robi tego wszystkiego właśnie po to abym ją tutaj zatrzymał. Jednak gdyby tak by było pewnie bym zauważył.
Mój brat podobnie, poznał kobietę z Hiszpanii i też wzięli ślub. Już ponad sześć lat mieszka w Hiszpanii i mają córeczkę. Więc sobie pomyślałem dlaczego nie
mogę spróbować. Do tej pory długo byłem samotny to znaczy bywały krótkie związki ale nic poważnego. Dzień przed wyjazdem Alli poprosiłem aby moją żoną została i żeby mi dała odpowiedź przed wyjazdem. Nie znając reali jak wszystko załatwić i co robić po ślubie. Myślałem że skoro mam prawo na zawarcie związku z Ukrainką to mam prawo z nią być. Wychodziłem z założenia że, w zasadzie nie mam nic do stracenia i przede wszystkim że, nie ma i nikt nie zna recepty na udany związek. Dlaczego nie miałbym spróbować?
Pierwszą próbą był okres do mojego wyjazdu na Ukrainę do Kijowa. Wyjechałem do Kijowa półtora miesiąca po wyjeździe Alli. Też miałem obawy jak to będzie.
Bałem się że, Alla na mnie nie poczeka. Niemal codziennie dzwoniliśmy do siebie aby utrzymać kontakt.
Do Kijowa poleciałem 16, maja br. i byłem tam niecałe trzy tygodnie. Wzięliśmy ślub 30, maja. Mój pobyt na Ukrainie był drugą próbą i myślę że, także była udaną.
Dopiero się kłopoty zaczęły: Przez mój 19 dniowy pobyt w Kijowie byłem 4 razy w konsulacie RP aby dowiedzieć się co mamy dalej robić aby móc pojechać do polski.
Byłem strasznie rozczarowany traktowaniem Polaka w konsulacie RP. Myślałem że, Konsulat jest też po to aby pomóc. Nie będę się rozpisywał ale te panie pracujące tam to albo są przepracowane, albo nie kompetentne ponieważ nie umiały mi pomóc lub bardziej prawdopodobne nie chciały, a może zwyczajnie są tam zesłane za karę. Przez te wspomniane 4 wizyty dowiedziałem się o czterech różnych wersjach: jedna zaprzeczała drugiej. Koszmar. Wróciłem do polski rozżalony. Jestem załamany dzwonimy do siebie niemal codziennie. Nie umiem już więcej Alli pocieszać i udawać że, wszystko jest dobrze. Alla była w konsulacie w Kijowie i tam powiedziano że, musi wymienić paszporty na nowe nazwisko. Sam już nie wiem co to będzie, boję się że, mogą być inne komplikacje. Inaczej gdyby od razu mi powiedziano że, trzeba paszporty wymienić. Nie wiem co nas czeka.
Postanowiłem napisać, po przemyśleniach. Już nie wiem do kogo mam się zwrócić po jakąkolwiek pomoc. Przecież jeśli mam prawo
poślubić Ukrainkę to dlaczego są takie kłopoty? Co z prawami człowieka? Się pytam. Skoro ktoś traktuje nasz związek jak fikcję czy coś podobnego to nie mój problem.
Niech dadzą nam nadzór sądowy, kuratora albo coś w tym stylu. Jeśli ktoś myśli że, wziąłem jakieś pieniądze za ślub niech mi to udowodni. Wiem jedno na pewno że, ślub dla kasy musiałby być naprawdę drogi. Bo mogę podliczyć ile mnie to kosztowało pieniędzy, nerwów i czasu. Piszę tak bo już mnie różne myśli nachodzą szukając w czym jest kłopot.
Jeszcze niedawno nadarzyła mi się super okazja. Znajomy sprzeda mi mieszkanko w ale do puki nie dostanę kredytu i nie
staniemy na nogi możemy tam wynajmować za śmieszne pieniądze. Za pieniądze równe pokoju w mieszkaniu studenckim z innymi trzema osobami.
Generalnie jestem po podpisaniu umowy przedsprzedaży i czekam na żonę która też musi dokumenty podpisać w banku o kredyt.
Teraz się tylko zastanawiam kiedy to wszystko nastąpi. Jedno jeszcze co mogę powiedzieć: Nie ważne co ludzie myślą, ale nasz ślub wydawał się być jedyną możliwością aby kontynuować to co nas połączyło. Aby ze sobą po prostu być, kontynuować co zaczęliśmy i zacząć nowe życie.

Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc.
Dziękuję.
Karol - Opole jest off-line  
26-06-2009, 07:25  
BOHO
Stały bywalec
 
Posty: 7.283
Domyślnie RE: Mam żonę Ukrainkę i co dalej?

tylko jakie jest pytanie ?
BOHO jest off-line  
26-06-2009, 08:22  
magdalena21b
Użytkownik
 
magdalena21b na Forum Prawnym
 
Posty: 225
Domyślnie RE: Mam żonę Ukrainkę i co dalej?

proszę popytać sie w polskich urzędach o warunki pobytu obywatelki Ukrainki na naszym terenie
magdalena21b jest off-line  
27-06-2009, 01:03  
Zbyszek_S40
Użytkownik
 
Posty: 77
Domyślnie RE: Mam żonę Ukrainkę i co dalej?

Karol, witaj.
Co nagle to po diable.Procedury zapewnie są długie, cierpliwości, jak już masz 27 lat i Cię nie trafiło to i wytrzymasz jeden rok.Cierpliwie zbieraj informacje i sie nie denerwuj jak idzie opornie.Sporo takich małżeństw jest za pieniądze więc sie nie dziw że na Ciebie dziwnie patrzą , a może i przy okazji by chcieli zarobić pare groszy, taka juz jest natura ludzka.
Ja ci nie doradzę bo sie nieznam ale chciałem cię pokrzepić.Może ktos tu sie znajdzie co to juz przeszedł to Ci cos podpowie.Bywaj
Zbyszek_S40 jest off-line  
06-07-2009, 15:09  
grzegorz97
Zbanowany
 
Posty: 1.321
Domyślnie RE: Mam żonę Ukrainkę i co dalej?

henryk bujak
nie uogólniaj, ale trochę racji masz.

Karol - Opole
Mam pytanie do Ciebie czy akta małżeństwa z ZAGS z Ukrainy przetłumaczyłeś i zarejestrowałeś w Polsce w Urzędzie Stanu Cywilnego. Dla ambasady nie jesteście małżeństwem dopóki nie zarejestrujesz tego małżeństwa w polskim USC. Jak to będziesz miał to wszystko pójdzie prościej. Może też ona otrzymać wizę turystyczną na dwa miesiące, wizę na zaproszenie ale tutaj problem uzyskania zaproszenia bo nie masz mieszkania, lub wizę dla narzeczonych. W Polsce złoży wniosek o kartę czasowego pobytu, czeka się na to około 6 tygodni. Mam jedno pytanie czy choć trochę znasz język Ukraiński lub rosyjski, no powiedzmy na takim poziomie żebyś potrafił w urzędach wykłócić się o swoje
grzegorz97 jest off-line  
06-07-2009, 21:33  
Karol - Opole
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Mam żonę Ukrainkę i co dalej?

nie zgłosilem slubu w USC bo mysle ze musimy byc razem przy tym. wlasnie nie znam jezyka ale ta akcja z wiza dla narzeczonych to musze ja sprawdzic o co chodzi
Karol - Opole jest off-line  
17-08-2009, 12:39  
Anna2010
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Proszę o pomoc- mój Przyjaciel chce się rozwieść z Ukrainką

Mam Przyjaciela, który jest mężem Ukrainki, od roku nie mieszkają razem, Ona mieszka tam on Tutaj w Polsce, ona nie chce dać mu rozwodu i zaciąga na niego na nich kolejne kredyty.
pytanie 1.
- czy jest szansa rozwieść się bez jej przyjazdu?
Pytanie 2.
- czy on może zabezpieczyć, nie odpowiadanie za zaciągane przez nią kredyty?
Pozdrawiam
Anna
Anna2010 jest off-line  
09-06-2013, 05:52  
dg69
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Mam żonę Ukrainkę i co dalej?

a ja mam taki pomysł:chcę przywieźć sobie wybrankę zza granicy ot tak ...z nia zamieszkać mieć dzieci itd a dopiero później starać się o obywatelstwo dla niej ... a jeżeli ten kraj nas nie ze chce to wyniesiemy się do innego
zrobię tak dlatego bo czasy złe a ja już jestem stary i chciałbym mieś kogoś komu mógłbym zostawić dorobek swojego życia
chciałbym tylko wiedzieć jakie ewentualnie konsekwencje mogą z tego wyniknąć dla mojej przyszłej zony i dzieci których niestety jeszcze nie mam
dg69 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ alimenty na żonę ukrainkę - sąd w dzierżoniowie przyznał ukraince alimenty ponieważ jej mąż polak odmówił przedłużenia pobytu w polsce u wojewody dolnośląskiego mimo iż...
§ ślub z ukrainką - Witam! W wakacje poznałem Ukrainkę. Mam 22 lata ona 20. Znamy się w sumie nie długo ale jesteśmy w pełni świadomi i zdecydowani wziąć ślub. Obecnie...
§ Co dalej - Czy jak Pan Prezydent podpisze ten Traktat Lizbonski to zacznie automatycznie wejdzie w Zycie czy trzeba jeszcze czekac
§ rozwód z ukrainką - Witam. Jest małżeństwo, Polaka z Ukrainką, są razem już kilka lat i mają dziecko. pytanie: w przypadku rozwodu co sie dzieje z jej obywatelstwem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:09.