Opiekun prawny osoby niepełnosprawnej oraz jej stanowienie o sobie - Forum Prawne

 

Opiekun prawny osoby niepełnosprawnej oraz jej stanowienie o sobie

Mam kilka pytań dotyczących osoby niepełnosprwnej (tj. mnie samego) i bardzo bym prosił o uzyskanie rzetelnych odpowiedzi na te pytania. Na początek opiszę może swoją sytuację: Jestem 21-letnim, niepełnosprawnym od urodzenia ze względu na 4-ro ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:


 
23-10-2009, 20:40  
viper_88
Początkujący
 
viper_88 na Forum Prawnym
 
Posty: 5
Domyślnie Opiekun prawny osoby niepełnosprawnej oraz jej stanowienie o sobie

Mam kilka pytań dotyczących osoby niepełnosprwnej (tj. mnie samego) i bardzo bym prosił o uzyskanie rzetelnych odpowiedzi na te pytania. Na początek opiszę może swoją sytuację:

Jestem 21-letnim, niepełnosprawnym od urodzenia ze względu na 4-ro kończynowe porażenie mózgowe studentem. Jeśli chodzi o moją grupę inwalidzką, jestem w pierwszej. W chwili obecnej mieszkam z rodzicami i bratem. Wymagam stałej opieki, nigdy nie pracowałem, mam na stałe przyznaną rentę. Niepełnosprawny jestem jedynie pod kątem fizycznym, natomiast w kwestii intelektualnej nie mam żadnych problemów (przed studiami -filologia angielska-, na których jestem obecnie, uczęszczałem do normalnych szkół). Nie jestem również w żaden sposob ubezwłasnowolniony.

Teraz co do powodu, z którego się tu znalazłem:

Chciałbym się dowiedzieć jak wygląda moja sytuacja w kwestii prawnej niezależności? Chodzi mi o to czy, będąc już pełnoletnim a pod opieką rodziców, mam pełną swobodę podejmowania własnych decyzji? Z tego co wiem, moi rodzice są tzw. "opiekunami faktycznymi" - tj. tymi, którzy w istocie sprawują w tej chwili opiekę nade mną. Jeśli dobrze rozumiem, nie są zatem opiekunami prawnymi, mającymi to prawo do opieki nadane przez sąd (nigdy o nic takiego nie występowali). Chciałbym wiedzieć czy w takiej sytuacji taka kwestia jak wyprowadzka, z osobą która chciałaby dobrowolnie podjąć się opieki nade mną, byłaby tylko i wyłącznie moją i tej osoby decyzją? Chodzi mi o to czy nie muszę mieć na to żadnej formalnej zgody ze strony rodziców?

Chciałbym też wiedzieć jak wygląda kwesia nadawania praw opiekuńczych? Tzn. czy decydując się na zamieszkanie z drugą osobą koniecznie musiałbym nadać jej prawa do opieki nade mną poprzez sąd (w moim wypadku tą osobą byłby drugi mężczyzna, także nie ma możliwości zawarcia formalnego związku)? Jeśli natomiast osoba ta, z którą bym mieszkał, nie mialaby nadanych takich praw a zdarzyłby mi się np. jakiś wypadek, kto byłby wtedy za taki wypadek odpowiedzialny? Chodzi mi o to czy odpowiedzialnymi byliby moi rodzice, ta osoba, czy też ja sam, z faktu bycia pełnoletnim i zdrowym umysłowo?

Bardzo bym prosił o udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania,

serdecznie dziękuję
viper_88 jest off-line  
24-10-2009, 18:56  
GROCHU7
Użytkownik
 
Posty: 50
Domyślnie RE: Opiekun prawny osoby niepełnosprawnej oraz jej stanowienie o sobie

Witaj j! jestes osoba niepełnosprawna a nie niepoczytalna, dlatego stanowisz sam o sobie ,swoich czynach i zyciu! Porazenie nie eliminuje ludzi z zycia ,stanowia sami o sobie ,opiekun potrzebny jest np. do poruszania sie lub pomocy przy samoobsłudze a mieszkasz z kim chcesz i robisz co chcesz nie jestes przeciez ubezwłasnowolniony.Powodzenia
GROCHU7 jest off-line  
24-10-2009, 20:03  
mioduszewska63
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Opiekun prawny osoby niepełnosprawnej oraz jej stanowienie o sobie

Główka do góry i nie załamuj się też mam dziecko niepełnosprawne,pozdrawiam
mioduszewska63 jest off-line  
25-10-2009, 11:10  
viper_88
Początkujący
 
viper_88 na Forum Prawnym
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Opiekun prawny osoby niepełnosprawnej oraz jej stanowienie o sobie

Również Was wszystkich witam i dziękuję za odpowiedzi

Nadmienię tylko, że moim pierwszym poście zapomniałem wspomnieć o jeszcze jednej kwestii:

Otóż mój ojciec jest moim pełnomocnikiem do spraw bankowych (byłem u notariusza w celu nadania mu takich praw). Poczyniliśmy tak ze względów na komfort - po to, bym nie musiał sam udawać się do banku w każdej sprawie. Chciałem zatem wiedzieć czy podejmując decyzję o przeprowatce i zamieszkaniu z kimś innym, nie miałbym problemów z odebraniem mu takich praw. Niekoniecznie musiałbym nadawać je tej nowej osobie, z którą bym mieszkał, lecz żadnego pełnomocnika już po prostu nie miał.

Na szczęście dowiedziałem się już, że każde pełnomocnictwo można zawsze anulować
viper_88 jest off-line  
25-10-2009, 12:04  
viper_88
Początkujący
 
viper_88 na Forum Prawnym
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Opiekun prawny osoby niepełnosprawnej oraz jej stanowienie o sobie

Wiem, że praktycznie piszę posta pod postem, lecz nie znalazłem opcji edytowania swoich postów, a przypomniała mi się jedna kwestia, która zawsze mnie interesował (nie widzę natomiast potrzeby zakładania cakiem odrębnego tematu w celu zadania jeszcze jednego pytania, które, z drugiej strony, jest równie niejako związany z powyższym tematem).

Otóż zawsze zastanawiałem się jak wygląda kwestia prawa do czynienia pewnych czynności za drugą osobę w przypadku dwóch mężczyzn mieszkających ze sobą (nie wiem jak nazwać tę kwestię pod kątem prawnym). Chodzi mi o to, że np. w przypadku par małżeńskich jedna strona ma prawo do podejmowania decyzji za drugą (np. bankowych). Lub, nawet bardziej ekstremalny przypadek, kiedy jedna ze strony leży ciężko chora, nieprzytomna w szpitalu, to małżonek/ka podejmuje decyzje o przeprowadzeniu koniecznej operacji czy nawet, w nieuleczalnych przypadkach, o odłączeniu od aparatury (wiem, to jest całkowite ekstremium).

Nie wiem natomiast jak mają się te sprawy w przypadku par homoseksualnych gdzie, jak wiadomo, w naszym kraju nie można zawrzeć związku małżeńskiego, który normowałby te kwestie w taki sam sposób (u nas nie ma nawet możliwości zawierania tzw. "związków partnerskich"). Tak samo nie wiem również jak wyglądałaby sama kwestia odwiedzania ciężko chorego przez jego partnera. Tzn. nie jestem pewien czy w przypadku znalezienia się w ciężkim stanie w szpitalu (z nieprzytomnością), tylko rodzina ma prawo do odwiedzin, mogąc zabronić tej drugiej stronie tychże odwiedzin?

Z pewnych kwestii prawnych jedyne co wiem, to sprawa przepisywania majątku. Tzn. jeśli jeszcze za życie przepiszę np. majątek mojemu partnerowi w testamencie, będąc przy jego sporządzaniu "w pełni władz umysłowych", to nikt, nawet rodzina, nie mógłby takowego testamentu podważyć. Chyba się w tej kwestii nie mylę, prawda?

Bardzo bym zatem prosił o udzielenia odpowiedzi na temat podejmowania decyzji za drugą osobę w przypadku par homoseksualnych, zarówno wszelkich formalnych, jak i tych zdrowotnych
viper_88 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Mandat osoby niepełnosprawnej - Dostałam mandat w autobusie zkm. Kompletnie nieslusznie, niestety mandat zaplacilam i nie wiem jak sie odwolac... Jestem osobą niepełnosprawną w...
§ zatrudnienie osoby niepełnosprawnej - Witam Mam taką sprawę otóż chcę zatrudnić pracownika ze znacznym stopniem niepełnosprawności który otrzymuje rentę socjalną, ale co jedynie może...
§ Renta dla osoby niepełnosprawnej - Witam! Jestem osobą niepełnosprawną z drugą grupą niepełnosprawności. Dwa lata temu starałem się o rentę, której mi w ZUSie odmówili. trzy...
§ Opiekun prawny dla osoby starszej - Moja babcia ma 91 lat od kilku miesięcy jest pod moją opieką. Została przezemnie zabrana z domu opieki. Chciałabym prawne ustanowić opiekę nad nią.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:52.