rozwod i opieka nad dziecmi, wazne - Forum Prawne

 

rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

Cala sytuacja potoczyla sie skomplikowanie i szybko. Mianowicie poznalismy sie z pewna kobieta, ktorej maz jest alkoholikiem i czesto potrafil podniesc na nia reke. Maja 2 malych dzieci. Zanim zaczelismy zalatwiac jakiekolwiek sprawy rozwodowe i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § przyjęcie do przedszkola
    Witam, Chciałabym zapytać o następujący przypadek: rodzice się rozwiedli, ale obydwoje mają pełne prawo do...
  • § Konkubinat, rozpad, podział ma...
    Witam. Piszę ten post z prośbą o obiektywne opinie, rade, forumowiczów. Jako osoba bezpośrednio zaangażowana...
  • § Brak zgody na rozwód
    Chciałbym zapytać czy w przypadku braku zgody na rozwód jednej ze stron warto jest brać adwokata? Czy dam rade...

 
06-12-2009, 02:34  
ardi
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

Cala sytuacja potoczyla sie skomplikowanie i szybko. Mianowicie poznalismy sie z pewna kobieta, ktorej maz jest alkoholikiem i czesto potrafil podniesc na nia reke. Maja 2 malych dzieci. Zanim zaczelismy zalatwiac jakiekolwiek sprawy rozwodowe i alimentacyjne on sie o nas dowiedzial, zaczal jej wygrazac. Wiec postanowilismy, ze przed jego powrotem lepiej i bezpieczniej bylo by gdyby przyjechala do mnie. Tak tez zrobila, dzien predzej go uprzedzila o wyjezdzie, dzieci zostawila u mamy, gdyz byly zameldowane u niego w domu i wydawalo nam sie ze tak bedzie bezpieczniej. Po krotkim czasie, gdy wszystko by nieco sie uspokoilo, gdyby ochlonal, planowala ona wrocic pozalatwiac wszystkie sprawy. Jednak nie zdarzyla. Odrazu po weekendzie zostalo zgloszone zawiadomienie na policje, przyjechali przesluchali ja, niestety nie bylo mnie przy tym. Podpisala, ze jest u mnie dobrowolnie, wiec uznali ze porzucila dzieci. Po kilku dniach wrocila, ale do rodzicow gdzie dzieci ma przy sobie. Chce zlozyc pozew o rozwod i alimenty, jednak on jej wygraza, rodzicow jej tez juz przestawil tak, ze gdy tylko zlozy pozew beda kazali jej sie wyniesc z domu, do tego dali jej ultimatum, albo wraca do konca tygodnia do niego albo sie wynosi, bez dzieci oczywiscie. Teraz chcialbym sie dowiedziec czy jest mozliwosc aby te dzieci mogly z matka przebywac u mnie na czas rozprawy, skoro sa zameldowane u niego, no i po tym naszym bledzie z zostawieniem ich pod opieka jej matki. Ona do meza nie chce wracac, nawet jesli sad bedzie mial odebrac jej prawo do opieki nad dziecmi, chociaz chcemy je miec przy sobie. Mamy malo czasu, a jesli nie bedzie miala tam dachu nad glowa to tymbardziej dzieci zostana przy nim, bo ona nie zamierza mieszkac z nim pod jednym dachem. W dodatku nie placi na ich utrzymanie jej, lecz jej rodzicom ma zamiar. Zabral jej karte do wspolnego konta, wiec nawet nie mam jak jej pomoc finansowo, dalem jej troche funduszow, ale na dlugo to nie starczy. Wszyscy sa przeciwko niej, nie chca pozwolic sie jej rozwiezc, tak juz maja w malych miejscowinach. Powoli zaczynamy watpic w to czy uda nam sie dzieci zabrac do mnie. Czy moglby ktos nam cos doradzic? Mamy malo czasu.
ardi jest off-line  
06-12-2009, 04:01  
porcellus1
Użytkownik
 
porcellus1 na Forum Prawnym
 
Posty: 146
Domyślnie RE: rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

jak ja lubie takie historie...
1. zdecydowac, czego sie chce. zdaje sie, ze ten etap macie za soba
2. trzymac sie tego, co zescie ustalili. wbrew pozorom jest to bardzo wazne. jesli raz weszliscie na ta sciezke, nie mozecie z niej zejsc, bo dupa bedzie bolala wszystkich, a najbardziej Twoja oblubienice. (to tak z mojego zyciowego doswiadczenia.)
3. to nie jej rodzice daja rozwód, tylko sad. wniescie sprawe jak najszybciej. jej maz na pewno bedzie zadal orzeczenia o winie. jej winie. proponuje Wam isc na ugode, czyli rozwód bez orzekania o winie. ale musicie miec na niego jakiegos "haka", by sie na to zgodzil. jesli byl notowany, byly interwencje policji czy cokolwiek, co by moglo usprawiedliwic jej odejscie, bedzie to punkt dla Was.
4. dzieci. z tym porzuceniem to tak nie do konca. dzieci zostaly w koncu pod opieka osób sobie znanych, a nie obcych. dodatkowo poszly tam z matka, a nie same. porwanie tez nie wchodzi w gre, bo tatus dobrze wiedzial, gdzie sie dzieci znajduja. ale nasuwaja sie pytania.
- ile dzieci maja lat?
- ile minelo czasu pomiedzy jej wprowadzeniem sie do Ciebie a przybyciem policji? i generalnie ile czasu minelo do dnia dzisiejszego?
- z kim sa teraz dzieci? z rodzicami czy z jej mezem?
- gdzie ona teraz jest? u Ciebie czy u niego?
5. nie piétrz chlopie trudnosci. to, ze nie ma karty, czy ze nie ma dachu nad glowa, to nie sa problemy. zdaje sie, ze mieliscie mieszkac razem? co to znaczy, ze nie masz jej jak pomóc finansowo? nie ma konta? to niech sobie zalozy. poza tym pienadze mozesz dac jej do reki. jak potrzebujesz dowodu, to wez pokwitowanie.

pozdrówka!
porcellus1 jest off-line  
06-12-2009, 04:44  
ardi
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

znamy sie juz jakis czas, ale wszystko zaczelo sie dziac 2 tygodnie temu. Policja zjawila sie jakies 2,3 dni po jej przyjezdzie, mimo iz miala ciagle kontakt telefoniczny z rodzina jak i z mezem. Zanotowali wszystko i powiedzieli ze po miesiacu beda musieli i tak zlozyc to do sadu i porzucenie dzieci. Po tygodniu postanowilismy zeby wrocila pozalatwiac wszystkie sprawy, teraz mieszka u rodzicow swoich z dziecmi. Ale rodzice wyraznie jej dali do zrozumienia, ze jak zlozy pozew to ma sie pakowac, z reszta jak do konca tygodnia do niego nie wroci to tez beda kazali jej sie wyniesc. On ja i dzieci odwiedza w weekendy bo w tygodniu dorabia na czarno. Chcemy teraz sie dowiedziec czy nic pod wzgledem prawnym nam nie bedzie grozilo jesli z dziecmi ona przyjedzie do mnie podczas oczekiwania na rozprawe, oczywiscie mieszkam na terenie kraju. Najgorsze jest to ze o ugodzie nie ma mowy bo sie nie zgodzi on, nic na niego nie mamy bo nie zglaszala na policje, no po za sms'ami i rozmowami tel, ale to raczej malo da. Wiec orzeczenie winy bedzie na nia pewnie. Pieniedzy do reki jej nie dam poniewaz dzieli nas spora odleglosc, wiec nie dosc ze duze koszta i to brak czasu na wycieczki dluzsze z powodu pracy.
ardi jest off-line  
06-12-2009, 05:17  
porcellus1
Użytkownik
 
porcellus1 na Forum Prawnym
 
Posty: 146
Domyślnie RE: rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

no to troche zmienia postac rzeczy. sadzilem, ze Wy z jednej miejscowosci jestescie.
co sie tyczy porzucenia, to jest to art 210 kodeksu karnego. ale to sie stosuje wtedy, gdy dzieci zostaja same w domu albo gdy starzy sa tak napruci, ze nie moga sie nimi opiekowac. tatus zglosil, wiec mieli obowiazek podjac dochodzenie. dlaczego dopiero za miesiac to skieruja? i czemu do sadu? powinno isc do prokuratury. a prokurator i tak pewnie umorzy. no chyba, ze Twoja pani zeznala jakies glupoty do protokolu podpisujac na siebie wyrok... zartowalem jesli sie wezmie pod uwage okolicznosci, powinno byc dobrze. niech tylko Twoja luba opowie, co sie dzialo w domu. sms-y trzymac jako dowód, nagrania rozmów- jesli takie macie-tez. przydalaby sie opinia dzielnicowego o jej mezu. to zleci prokurator, jesli mu sie bedzie chcialo.
czy w takiej sytuacji moze ona zabrac dzieci do Ciebie? nie wiem. ciagle nie powiedziales, ile dzieci maja lat. napisales tylko, ze male. jesli mieszkacie od siebie daleko, moze tu jednak w gre wchodzic art. 211 kk czyli porwanie. w koncu dzieci opuscily miejsce zamieszkania wbrew woli jednego z opiekunów. a opiekunowie maja równe prawa...
co sie tyczy pieniedzy, to juz Ci powiedzialem: niech sobie konto zalozy. albo jej wysylaj przekazy pocztowe.
porcellus1 jest off-line  
06-12-2009, 05:44  
ardi
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

Synek ma niecaly roczek, a coreczka 2 lata. Dlatego, wlasnie ze mieszkamy daleko od siebie obawiam sie o to czy poprostu nie zabiora nam ich do miejsca zameldowania, czyli do ich ojca. Na poczatku rodzicie chcieli jej zapewnic dach nad glowa, mieszac sie nie chcieli, ale teraz wypieli sie na nia. Mowili, ze jesli bedzie chciala od niego odejsc zrobia wszystko zeby dzieci byly z nim. Najgorsze jest to, ze on tymi dziecmi probuje ja tylko zatrzymac przy sobie. Ale niestety nic mu zarzucic nie mozemy po za naszym slowem, mowilem jej zeby zglaszala na policje jak tylko podniesie na nia reke lub zacznie grozic jej, ale zaczal sie pilnowac, teraz robi wszystko za jej plecami, z jej rodzina i takie tam. Jestesmy pewni, ze chcemy byc razem, ale nie chcemy zeby dzieciom sie dziala krzywda, przynajmniej nie wieksza niz teraz sie dzieje bo rozlaka rodzicow nigdy dobrze na to nie wplywa. Ale zyjac z alkoholikiem predzej czy pozniej komus krzywda moze sie stac, dzieci traktowal dobrze, nigdy nie uderzyl nawet. Zawsze sie na niej wyzywal czy psychicznie czy fizycznie, nawet teraz zamiast sie starac jak widzi co sie dzieje to potrafi ja tylko zwyzywac. Jak z nia rozmawial obiecal, ze sie zmieni. Nie wytrzymal kilku dni, 1 dnia juz wykorzystal okazje.
ardi jest off-line  
06-12-2009, 06:19  
ardi
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

Hmm nie moge edytowac posta, wiec dopisze kolejnego. Dzieki bardzo podanie tych art kodeksu karnego. Z tym porzuceniem czuje juz sie w miare spokojnie, ale martwie sie ciagle tym uprowadzeniem, jakby nie patrzec dziecmi ona sie teraz opiekuje i tez ma prawa do nich, z drugiej strony ojciec tez jest opiekunem, dlatego to jest takie niejasne ;/ Jeszcze poszukam na necie dokladniej o tym.
ardi jest off-line  
07-12-2009, 02:58  
porcellus1
Użytkownik
 
porcellus1 na Forum Prawnym
 
Posty: 146
Domyślnie RE: rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

najpierw niech ona zlozy pozew rozwodowy. jak najszybciej. niech wyprowadzi sie do Ciebie. poniewaz dzieci sa bardzo male, musi zabrac je ze soba. wiadomo: dobro dziecka najwazniejsze, a tak male dzieci potrzebuja matki. musi jednak poinformowac ojca, dokad je zabiera. najlepiej na pismie, zeby byla podkladka, ze otrzymal takie informacje. bedzie mu ciezko zrobic z tego porwanie. chociaz bedzie próbowal. wszystko tu zalezy od podejscia prokuratora. jeden podejdzie do tego z glowa, inny bedzie mial w glowie nasrane i bedzie szukal wyniku.
w kazdym razie, jesli odwiedzi Was Twój dzielnicowy, pokazcie papiery rozwodowe, ze rozwód w trakcie, ze ze wzgledu na sytuacje w domu musiala stamtad uiekac, ze nie ma wsparcia w rodzinie, ze jestes jedyna osoba, od której uzyskala pomoc itd. a poza tym generalnie zalecalbym wizyte u adwokata i uzyskanie fachowej porady. przynajmniej idzcie sie zapytac, co robic dalej i jak sie bronic przed nim.
pozdrawiam
porcellus1 jest off-line  
07-12-2009, 13:52  
ardi
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

Jutro moja partnerka idzie zglosic na policje, ze jej grozil smiercia, ma sms'y i rozmowy tel. Ja tez ide zglosic poniewaz tez mi wygrazal. Czy jest szansa, ze dostanie zakaz zblizania sie do nas ? Wtedy mysle, ze dla dobra i bezpieczenstwa swojego i dzieci chyba bedzie mogla przyjechac do mnie. Zobaczymy jak to bedzie, w kazdym badz razie dzieki za pomoc duzo sie dowiedzielismy i zrobimy wszystko aby te dzieci byly z nami.
ardi jest off-line  
07-12-2009, 14:33  
porcellus1
Użytkownik
 
porcellus1 na Forum Prawnym
 
Posty: 146
Domyślnie RE: rozwod i opieka nad dziecmi, wazne

nie tak szybko... kolejność zdarzeń jest następująca: zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, policja, prokurator, dochodzenie. a na zakończenie dochodzenia umorzenie albo skierowanie do sądu wraz z aktem oskarżenia. a po drodze jeszcze parę wybojów. np. wezwania i przesłuchania świadków, wywiad środowiskowy, ewentualne postanowienie o przedstawieniu zarzutów i zapoznane z nimi podejrzanego itd, itp... do tego dochodzą czynności związane z tzw. pomocą prawną. generalnie nie ma lekko... kilka miesięcy murowane. ale przynajmniej nareszcie coś się dzieje...
porcellus1 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Opieka nad dziecmi, od czego zaczac? - Witam wszytskich! Jestem tu nowa i bardzo ciesze sie ze trafilam na to forum. Mam powazny problem i bardzo prosdze o rady. Wiec tak. Jestem matka...
§ aliment,a faktyczna opieka nad dziecmi. - witam. Place alimenty zasadzone przez sad na dwojke moich dzieci(10 i 11 lat) w kwocie 600zl.Opieke nad dziecmi sprawuje moja byla zona (tego...
§ Opieka nad dziecmi w czasie ferii. - Witam :-) To mój pierwszy post na tym forum - proszę o wyrozumiałość :-) Jeśli post jest w niewłaściwym dziale, proszę o przeniesienie. Jestem...
§ Opieka nad dziecmi w czasie rozwodu... - Witam, Mam nastepujacy problem. Pozew o rozwod jest przeze mnie zlozony w sadzie, mamy z mezem dwojke dzieci. Ja mieszkam na chwile obecna z...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:46.