Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije! - Forum Prawne

 

Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije! 3

na miejscu Miniuwy zacząłbym od likwidacji komputera i założenia kłódki na lodówkę..... a nie masz czasem jakiegoś brata lub szwagra z ciężką ręką ?...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § rozwód
    Witam wszystkich W piątek 01.07 mam rozprawę rozwodowa ale nie przyszło mi jeszcze powiadomienie . Dowiedzialam sie...
  • § znecanie psychiczne i alimenty
    Nie jesteśmy po ślubie i mamy 5 miesięczną córkę, aktualnie rozeszliśmy się, ponieważ miałam dosyć ciągłego...
  • § Była żona nie chcę ujawnić mi...
    Witajcie, Proszę o pomoc, moja była żona wysłała córkę 11 lat na kolonie, nie chce podać miejsca pobytu...

Zamknięty temat
 
11-12-2009, 15:37  
BOHO
Stały bywalec
 
Posty: 7.278
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

na miejscu Miniuwy zacząłbym od likwidacji komputera i założenia kłódki na lodówkę.....

a nie masz czasem jakiegoś brata lub szwagra z ciężką ręką ?
BOHO jest off-line  
11-12-2009, 16:46  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

kazać się wyprowadzić bez komputera do ojca.
 
11-12-2009, 18:39  
BOHO
Stały bywalec
 
Posty: 7.278
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

ojciec jeździ naTIRach..... ma się wyprowadzić do TIRa ?
BOHO jest off-line  
11-12-2009, 19:03  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

To tata mógłby wziąć jakieś kursy zagraniczne gdzieś po za UE.
postoi na granicy 3 doby i wróci rozumek do głowy. Jak w tyłek nie dostanie to się niczego nie nauczy.
 
11-12-2009, 19:06  
mama230780
Stały bywalec
 
mama230780 na Forum Prawnym
 
Posty: 491
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

anna masz racje a w ekstremalnych warunkach pewnie wyjdzie szydlo z worka i tatus sie przekona jakiego ma syneczka....
mama230780 jest off-line  
11-12-2009, 19:11  
wrzodak
Użytkownik
 
Posty: 110
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

Ja tam się tatusiowi nie dziwię, że na Tir-ach jeździ.

Z dala od domu i całego piekiełka w nim
wrzodak jest off-line  
11-12-2009, 19:14  
Dorota66
Użytkownik
 
Posty: 281
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

wrzodak nie dziwię się ,że się nie dziwisz . Z ciebie też niezłe ziółko.
Dorota66 jest off-line  
11-12-2009, 19:15  
nowa 50
Użytkownik
 
Posty: 256
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

Nie bac sie gowniarza! Lac tym co sie ma pod reka .Masz wrzatek-lej,gorace zelazko-czemu nie,pas,kij.Drastyczne?Byc moze,ale na takich gnoi dziala tylko sila.Tak jak mowil BOHO,pokazac mu kogos silniejszego i wiekszego.Corka chyba tez ma jakis wiekszych,lysych kolesi.Jakos nie wierze ,ze pomoze psycholog czy policja.Jak gnojek zobaczy policje,to bedzie jeszcze gorszy.
nowa 50 jest off-line  
11-12-2009, 20:43  
wrzodak
Użytkownik
 
Posty: 110
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

To się już kwalifikuje pod tortury.

Ale co można zrobić z człowieka ?

Wszystko.
Z ludzi, którzy cenią i szanują sobie życie, można zrobić terrorystów, samobójców, zamachowców, którzy wykonają polecenie na rozkaz.

Z dzieci, przy ogromnym nakładzie miłości, można zrobić takie ziółka jak w tym temacie, gdyż nadmiar miłości i rozpieszczanie prowadzi do nienawiści.
I teraz takie ziółko wrzątkiem ?
policją ?
gorącym żelazkiem ?

Może jeszcze za balkon go wystawić i nastraszyć ?

Rewelacyjne pomysły to macie.

Nie ma nic lepsiejszego, jak podsycić w dziecku smak nienawiści

Pozwoliła matka dziecku rządzić, więc rządzi
wrzodak jest off-line  
11-12-2009, 22:28  
saphir
Stały bywalec
 
saphir na Forum Prawnym
 
Posty: 361
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

Cytat:
Napisał/a wrzodak
Nie ma nic lepsiejszego, jak podsycić w dziecku smak nienawiści :brawo
Chyba pierwszy raz się z Tobą zgodzę? Najgorzej jest reagować przemocą na przemoc. To niczego nie uczy, tylko pogłębia konflikt i ukazuje bezsilność człowieka a wiadomo, agresor(w tym wypadku dziecko) szybko to wyczuje i wykorzysta - błędne koło.
Sytuacja naprawdę patowa, tutaj naprawdę przyda się ojciec, bo młodzian w matce autorytetu nie znajdzie..
saphir jest off-line  
11-12-2009, 23:51  
wrzodak
Użytkownik
 
Posty: 110
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

saphir
Jeszcze nie raz się ze mną zgodzisz - nie taki wilk zły, jak o sobie pisze

Dla mnie problem tkwi w przyczynach, jak do tego doszło.

A mianowicie - kto w tej rodzinie dominował nad wychowaniem dziecka.

Od autorki tematu prawdy się nie dowiemy (znam to z autopsji)

Moja hipoteza jest taka:
Matka w głównej mierze sprawowała funkcje wychowawcze dziecka a jak to matka, była zbyt dobra i za dużo dziecku okazywała matczynej miłości: Nie stosowała drobnych kar za przewinienia, ustępowała dziecku, nie wyciągała konsekwencji wobec niego z jego złego zachowania, pozwalała mu na zbyt wiele rzeczy a i być może (to moja hipoteza) ograniczała ojcu dziecka ingerowania w zakres funkcji wychowawczych, ochraniając dziecko "parasolem" - bo co on mógł wiedzieć o potrzebach dziecka, skoro go w domu nie bywało.
Oczywiście ojciec, kiedy już był w domu, nie pozwalał sobie w "kaszę dmuchać" i dziecko czuję przed nim respekt a matką, niestety gardzi.
Obecnie ojciec nie ingeruje w zakres funkcji wychowawczych, bo on defacto z dzieckiem problemów nie ma, a skoro ma je matka to wychodzi z założenia "masz babo placek".

To nie w dziecku tkwi problem, lecz w postawie matki dziecka. Być może pragnęła rządzić i rządziła, bo ojca w domu nie było i kiedy ojca nie ma funkcję rządów przejęło dziecko.

Tak to już jest w przyrodzie.

Rozmowa z ojcem dziecka poczynając od słów Przepraszam.....może ulegnie i pomoże odzyskać matce autorytet w oczach dziecka.
A jak nie to jakaś przychodnia rodzinna.

Prawem i katorgą nic nie zdziałacie.....to tylko generuje przestępców
wrzodak jest off-line  
12-12-2009, 13:08  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

"To nie w dziecku tkwi problem, lecz w postawie matki dziecka. Być może pragnęła rządzić i rządziła, bo ojca w domu nie było i kiedy ojca nie ma funkcję rządów przejęło dziecko."

Wrzodak - jesteś agresywnym, złym, nietolerancyjnym, jątrzącym facetem, którego żaden post nie odnosił się do meritum sprawy. Nie pomagał, nawet (!) nie wspierał osoby wysyłającej zapytanie. Nie jesteś tu potrzebny, twoje liczne posty to pulpa, przez którą trzeba się przebijać, aby znaleźć (oferowaną przez innych użytkowników) pomoc prawną dotyczącą ich problemów.
Szkodzisz. To forum to nie jest miejsce na dywagacje osobiste i naśmiewanie się z innych użytkowników i ich postaw życiowych. To forum miało w założeniu pomagać i oferować wiedzę, która maja prawnicy i osoby, które przeszły przez ręce prawników i sędziów.
Skoro tego nie rozumiesz - powinieneś zostać zbanowany.
Grenada jest off-line  
12-12-2009, 13:45  
nowa 50
Użytkownik
 
Posty: 256
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

O tym zelazku i wrzatku pisalam oczywiscie zartobliwie,ale to nie zmienia faktu,ze w/g mnie na wychowywanie 18-latka jest troche za pozno.Psycholog,to dla niego zaden autorytet.Predzej moze pomoglby mu jakis sport silowy np.boks,zapasy.Dobrze by bylo,zeby ojciec zabral go na jakis "kurs" i poobserwowal synalka ,porozmawial z nim a nie tylko przywozil prezenty.Ale i tak nadal trzymam sie wersji,ze matka pod reka powinna miec zawsze mokra scierke i trzepnac po lbie jak trzeba.Bo jestem przekonana,ze slowa typu"synku tak nie wolno" do osiemnastolatka i tak nie trafia.A siostra niech pare razy przyjdzie do domu z "kolegami-lysolami".
nowa 50 jest off-line  
12-12-2009, 14:16  
wrzodak
Użytkownik
 
Posty: 110
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

Grenada
Nic, tylko uderz w stół.....

Gdy już kogoś skrzywdzę, a bynajmniej, kiedy uda mi się to zrobić, Ciebie jako pierwszą o tym poinfurmuję, co byś poczuła satysfakcję

A dla autorki tematu prawnie mogę doradzić: Ośrodek wychowawczo-opiekuńczy o ile nie jest za późno, bo nie wiem do któego rocznika dzieci przyjmują.
Oczywiście chyba skierowanie musiałby mieć z Sądu i w tym celu coś przeskrobać.

Jednak gdy coś przeskrobie a na ośrodek będzie za stary, to cela w więzieniu może się znajdzie.

Resocjalizacji jego zachowań tymi sposobami nie gwarantuję.
wrzodak jest off-line  
12-12-2009, 14:44  
tng
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Dziecko mnie wyzywa, szantażuje, a nawet bije!

Jest wyjście z tej sytuacji i to szybkie chociaż drastyczne.

Sąd rodzinny i tylko ta można to załatwić.
Bo ten proceder z jego strony się nie skończy ale na pewno się pogorszy.
Decyzja należy do Ciebie.
tng jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Sąsiad mnie wyzywa (odpowiedzi: 3) Witam od miesiąca sąsiad mnie wyzywa na czym świat stoi przeklina na mnie po sąsiadach zgłosiłam dzielnicowemu miał przyjechać i do tej pory go niema...
§ Sąsiad mnie wyzywa (odpowiedzi: 15) Witam. Od dłuższego czasu niepokoi mnie zachowanie sąsiada, który mieszka tuż obok mnie i kompletnie nie liczy się ze mną oraz innymi sąsiadami....
§ Bije mnie syn!!! (odpowiedzi: 4) Moja sprawa wygląda następująco. Policja nie chce mi pomóc!. Przyjeżdżają i mnie obwiniają, że zawracam im głowę, po czym rozmawiają z synem jak by...
§ Mąż mnie bije wyzywa nie daje na dzieci!pomocy (odpowiedzi: 16) Witam serdecznie mam 24 lata. Mam męża i 2 dzieci. Jestesmy 3 lata po slubie.Mamy 2ch synów - pierwszy syn ma 2,5 r drugi 1,5. są małe.. PRZEDSTAWIE...
§ Brat mnie wyzywa. (odpowiedzi: 3) Witajcie mam taki problem z bratem. Jest ode mnie 1.5 roku młodszy ma 23 lata i od kiedy pamiętam nie szanuje mnie. Kiedy byliśmy młodsi z reguły...
§ moj brat bije i wyzywa ojca pomóżcie! (odpowiedzi: 2) mam 18 lat moj brat wyzywa wszystkich ale glownie ojca! w przeszłosci bil mnie takze tylko ja sie nie daje ...teraz jestem w ciazy i pewnie sie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:38.