szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka - Forum Prawne

 

szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka 2

ja w pozwie zazadalam 450zl alimentow na 10miesieczna corke. moj maz pracuje na czarno a z wyksztalcenia jest technologiem drewna. czy sad wezmie pod uwage jego wyksztalcenie czy to ile zazadalam w pozwie? dodam ze ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:

  • § Wniosek o wgląd w sytuację rod...
    Witam. Chciałabym wiedzieć czy we wniosku o wgląd w sytuację rodzinną dzieci można wnioskować od razu o...
  • § alimenty
    witam, mam pytanie mianowicie: zarabiam okolo 2200 zł netto na chwile obecna mam zasadzone zabezpieczenie finanoswe w...
  • § kontakty z dzieckiem/ugoda
    witam , mam zasadzone kontakty z dzieckiem na podstawie ugody zawartej na rozprawie sadowej . W chwili obecnej...

Odpowiedz
 
28-01-2010, 20:27  
martus2607
Użytkownik
 
Posty: 214
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

ja w pozwie zazadalam 450zl alimentow na 10miesieczna corke.
moj maz pracuje na czarno a z wyksztalcenia jest technologiem drewna.
czy sad wezmie pod uwage jego wyksztalcenie czy to ile zazadalam w pozwie?
dodam ze mieszkam z tata ktory oplaca mieszkanie, gaz itp podobne oplaty oraz zywi mnie.
te 450 ma byc tylko na dziecko(co miesieczne wydatki tj. kaszki,obiadki, deserki,pieluchy) bo nie wiedzialam wczesniej ze na siebie tez moge zadac alimentow
i czy jesli maz od pol roku nie dal mi zlotowki na mala to bedzie musial mi za te pol roku zaplacic? czy sad zapyta co w tym czasie kupilam dziecku?
mam rachunki i faktury za wozek,posciel do lozeczka,ubranka, zabawki itp. ktore kupilam dziecku w ostatnich miesiacach
martus2607 jest off-line  
28-01-2010, 21:47  
misia2010
Użytkownik
 
Posty: 186
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

To jest podejscie ojca tylko pogratulowac.Strieuka nie musi przynosic sad sam sprawdza takie rzeczy tak bylo w moim przpadku.heka
misia2010 jest off-line  
28-01-2010, 21:48  
malutka26
Stały bywalec
 
malutka26 na Forum Prawnym
 
Posty: 3.250
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

martus2607
oczywiscie mozesz ządac alimentow wstecz
kwota ktora podalas nie jest wysoka sad wezmie pod uwage mozliwosci finansowe ojca dziecka oraz faktyczne wydatki na dziecko, czyli dobrze by bylo abys sie przygotowala i udokumentowala koszty utrzymania dziecka. masz prawo zadac polowy kosztow utrzymania waszego malucha
malutka26 jest off-line  
28-01-2010, 21:57  
misia2010
Użytkownik
 
Posty: 186
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

martus2607 jezeli zazadalas 450 to sad sam wiecej nie da.jezeli napisalas w pozwie ze od pol roku nie lozyl na dziecko wogole to msyle ze tak jezeli nie to zasadzi pewnie od dnia zlozenia pozwu.Takie rzeczy trzeba pisac pisze sie tez o naliczaniu odsetek w razie uchybienia ktorejkolwiek rat,do ktorego dnia miesiaca ma dawac te alimenty itp
misia2010 jest off-line  
28-01-2010, 22:16  
martus2607
Użytkownik
 
Posty: 214
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

zbieram wszystkie rachunki ze sklepow na ktorych sa tez rzeczy dla dziecka.
to co kupilam dziecku w przeciagu tych szesciu miesiecy tez mam udokumentowane,bo
tatus nie pomyslal zeby dac chcoiaz kilka zl na zimowe butki czy kurtke dla dziecka.
skladalam tez wniosek o zwolnienie z kosztow sadowych i tam wymienilaam ile wydaje miesiecznie na dziecko i na co-wyszlo prawie 500zl(takie podstawowe wydatki, bo ubran, zabawek nie liczylam bo kupuje raz na jakis czas)
chcialabym zeby sad kazal mu zwrocic chociaz polowe sumy ktora wydalam bo nie sa to male pieniadze
martus2607 jest off-line  
29-01-2010, 00:16  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

martus, sprawy o alimenty są zwolnione z kosztów z urzędu. Tzn, musi je płacić pozwany.
Art. 140.
§ 1. Osoba, która dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania nie
będąc do tego zobowiązania albo będąc zobowiązana z tego powodu, że
uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w
bliższej lub tej samej kolejności byłaby dla uprawnionego niemożliwe lub
połączone z nadmiernymi trudnościami, może żądać zwrotu od osoby, która
powinna była te świadczenia spełnić.
§ 2. Roszczenie przewidziane w paragrafie poprzedzającym przedawnia się z
upływem lat trzech

Żądaj więcej. Możesz to żądanie wnieść już na rozprawie. Sąd nie orzeka ponad żądanie, więc w tej chwili twój żądany max to 50%.
Rozliczenie kosztów utrzymania dziecka powinno znaleźć się we wniosku o alimenty, ale myślę, że sąd sobie poradzi.
Grenada jest off-line  
29-01-2010, 09:11  
martus2607
Użytkownik
 
Posty: 214
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

grenada dzieki.
czyli podczas rozprawy moge powiedziec ze chce wiecej alimentow? (z tego powodu ze te 450zl jest na comiesieczne wydatki a zawsze dziecko moze zachorowac albo potrzebowac nowych ubran)
martus2607 jest off-line  
29-01-2010, 11:23  
karolcia2010
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

Ja zamierzam wnieść o alimenty w kwocie 700zł, ponieważ nie mam możliwości iść do pracy, a "tatuś" dziecka mieszka 350km stąd, pracuje na czarno i zarabia pewnie nie mało, wykonuje prace remontowo-budowlane. Lubi sobie wypić.. Na Malego miesięcznie idzie ok.1000zł,ma 10 mies.Tatuś do tej pory niewiele mi pomógł, odkąd Mały się urodził tatuś mieszkał z nami przez 2 miesiące i wtedy utrzymywał a miesiąc temu wyprowadził się, zostawiając oczywiście bez grosza, i już miesiąc nie dał złotówki.Zapytany kiedy w końcu i jaką kwotę będzie dawał na dziecko odpowiedział że jak znajdzie prace-nie wie kiedy-da 400zł (nie wierzę w jego słowa,bo już nie raz mnie okłamał, więc zakładam sprawężeby Maluch miał zapewnione stałe pieniążki.) Ale to co chce dawać tatuś to troszkę za mało biorąc pod uwagę, że ja nie pracuję,sama sprawuję nad dzieckiem pełną opiekę, nie mam żadnych dochodów ani zasiłku. Czy mam rację i mam szanse na takie alimenty? Jedna pani napisała ze mam podstawy żeby wnosić o tą kwotę, a co sądzą inni???? Będę wdzięczna za odpowiedzi..
karolcia2010 jest off-line  
29-01-2010, 12:18  
strieuka
Użytkownik
 
Posty: 97
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

podstawa żądania takiej a nie innej kwoty są usprawiedliwione potrzeby dziecka, więc wszystko co wydajesz na dziecko musi mieć uzasadnienie w jego potrzebach. Potwierdź zakupy fakturami, paragonami itd i śmiało wnoioskuj o np 750zł, żeby było z czego spuszczać.
strieuka jest off-line  
29-01-2010, 12:27  
karolcia2010
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

Dobrze, dzięki za pomoc Mam już zgromadzone rachunki, dowody wpłat itp. ale gorzej z rachunkami na jedzenie dla Malucha, bo takich za dużo nie zbierałam.Czy dla sądu wystarczy jak napiszę sama taki kosztorys??
Że na przykład Maluch potrzebuje w miesiącu 5 pudełek mleka które kosztuje 14zł, i tak dalej ze wszystkimi artykułami.?
karolcia2010 jest off-line  
29-01-2010, 12:53  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

Wystarczy - sąd swój rozum ma.
A naprawdę dobry kosztorys jest na stronie kancelarii "Grzybkowski i Guzek"
Grenada jest off-line  
29-01-2010, 13:18  
karolcia2010
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

Tak już zapoznałam się z tym arkuszem na tej stronie. Ale większość napisałam sama, po swojemu, np. nie kupuję Małemu już zupek w słoikach tylko gotuję sama zupki, obiadki, robię przeciery z owoców. Napiosałam więc ile miesięcznie potrzeba na warzywa,na owoce i na mięsko dla Malucha. Ma już 10 mies. zaczyna jeść wędlinkę, parówki, i inne rzeczy- i mam nadzieję że dobrze zrobiłam uwzględniając to w kosztorysie.. A co z opłatami tj. prąd,gaz, śmieci? Te z mam to wliczyć?????? We wtorek składam pozew no i czekam co dalej.. co to będzie.. Mam nadzieję że sąd przyzna kwotę która pozwoli mi zaspokoić wszystkie potrzeby dziecka.
karolcia2010 jest off-line  
29-01-2010, 15:28  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

Karolcia - jesli mieszkasz sama z dzieckiem to śmiało pisz połowę.
Argument jest taki: gdybyś była sama (bez dziecka) - to najprawdopodobniej te koszty (czynsz, prąd, gaz, woda) dzieliłby z Tobą chłopak albo koleżanka. Nie mieszkałabyś pewnie sama. Teraz dzieli je z Tobą dziecko, więc jest słuszne, by 1/2 tych opłat zawrzeć jako jego (dziecka) koszty utrzymania.

martus - nie gdybaj w sądzie, że dziecko "może" zachorować, albo potrzebować czegoś, co jest teraz niepotrzebne, bo sąd opiera się się na obecnych, a nie przyszłych potrzebach dziecka.
Wlicz zabawki, i jeśli wyszedł ci koszt 700 zł to wnioskuj o to, by ojciec płacił 80% tej kwoty, a nie - tylko połowę. Nie ma żadnego przepisu, ze zobowiazani do alimentacji płacą POŁOWĘ.
Wręcz przeciwnie - jest przepis, mówiący, że mogą płacić CAŁOŚĆ, jeśli druga strona wypełnia swój obowiązek poprzez pielęgnację i całodobowe czuwanie przy dziecku (niedokładnie w tym brzmieniu )
Twardo trzymaj się tego kosztu i twardo trzymaj się proporcji: 80-20
pozdrawiam
Grenada jest off-line  
29-01-2010, 16:08  
handal
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: szanse na alimenty wieksze niż 50%kosztów utrzymania dziecka

Sąd nie wezmie pod uwagę co by było gdyby nie było dziecka - czyli czy twoje koszty utrzymania mieszkania byłyby mniejsze, oczywiście w jakims procencie uzna koszty stałe funkcjonowania dziecka, tzn koszty mieszkania ale nie 50%.

Natomiast Grenada ma racje, że możesz wnioskować nawet o 100% kosztów utrzymania dziecka, jesli w uznaniu sądu koszty sa uzasadnione i niezbedne dla zaspokojenia potrzeb dziecka to może przyznac Ci alimenty w kazdej kwocie i nie chodzi tu o to czy to jest 350zł czy 1200zł.

Ponadto nie zajmuj sie sprawa ile zarabia ojciec, to sąd rozstrzygnie czy go stac na to, rowniez sad moze stwierdzic ze ma mozliwości zarabiania z racji wykształcenia lub zawodu i przyzna ci alimenty w wysokości jego zarobków udokumentowanych. Sad patrzy przede wszystkim na faktyczne niezbedne koszty utzrymania dziecka.
handal jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pokrycie kosztów utrzymania dziecka (odpowiedzi: 37) Jestem w trakcie pisania pozwu rozwodowego. Ale mam problem z napisaniem o alimentach. Jestem osobą bezrobotną i nie stać mnie na pokrycie połowy...
§ częściowe pokrycie kosztów utrzymania dziecka (odpowiedzi: 3) Witam, Czy pomoc na częściowe pokrycie kosztów utrzymania dziecka wpisuje się do dochodu przy wypełnianiu PITu ?
§ Zwrot kosztów utrzymania dziecka (odpowiedzi: 6) Moja córka ma 11 lat, niestety ojciec córki nie uznał jej, w 2010 roku wystąpiłam z pozwem do Sądu o ustalenie ojcostwa, Sąd odrzucił pozew gdyż nie...
§ co zrobić żeby ojciec dziecka ponosił chociaż połowę kosztów utrzymania dziecka? (odpowiedzi: 8) Witam, Jestem nowym użytkownikiem forum. Mam taki problem. 2 lata temu ojciec naszego 3 letniego dziecka wyprowadził się od Nas do domu swojej...
§ wyliczenie kosztów utrzymania dziecka do alimentów (odpowiedzi: 11) Proszę o pomoc w kwestii wyliczenia kosztów utrzymania dziecka do pozwu rozwodowego... nie wiem co należy a czego nie należy wpisywać... zaznaczę z...
§ alimenty=100% kosztów utrzymania dziecka (odpowiedzi: 29) Witam Wychowuję samotnie 16-letniego syna, na którego otrzymuję alimenty w wys. 800 zł. Wynajmujemy mieszkanie w dużym mieście, syn chodzi do szkoły...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:14.