konkubinat - Forum Prawne

 

konkubinat

CZY KTOS MI MOZE ODPOWIEDZIEC NA PROSTE PYTANIE? ZYJE W KONKUBINACIE JUZ 5 LAT,JAK NA RAZIE UKLADA NAM SIE DOBRZE,ALE CHCIALABYM WIEDZIEC CZY JEZELI BEDZIE COS NIE TAK(jak sie rozstaniemy)CZY MAM JAKIES PRAWO,KTORE W PEWIEN ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze

Prawo rodzinne i opiekuńcze - aktualne tematy:


 
14-01-2010, 14:59  
alesia
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie konkubinat

CZY KTOS MI MOZE ODPOWIEDZIEC NA PROSTE PYTANIE?
ZYJE W KONKUBINACIE JUZ 5 LAT,JAK NA RAZIE UKLADA NAM SIE DOBRZE,ALE CHCIALABYM WIEDZIEC CZY JEZELI BEDZIE COS NIE TAK(jak sie rozstaniemy)CZY MAM JAKIES PRAWO,KTORE W PEWIEN SPOSOB MNIE ZABEZPIECZY?PROWADZIMY WSPOLNE GOSPODARSTWO,OCZYWISCIE MOJ PARTNER ZARABIA WIECEJ,WIEC AUTOMATYCZNIE LOZY NA RODZINE WIECEJ.MAM DZIECKO Z PIERWSZEGO ZWIAZKU,ALE OD 5 LAT JESTEM Z SYNEM ZAMELDOWANA U MOJEGO PARTNERA?
alesia jest off-line  
14-01-2010, 15:01  
saphir
Stały bywalec
 
saphir na Forum Prawnym
 
Posty: 361
Domyślnie RE: konkubinat

Po pierwsze, to nie używaj caps locka!
A jeśli chodzi o Twoje pytanie.. no cóż, wyrzucić na bruk ot tak was nie wyrzuci, ale w razie rozstania nie przysługują ani Tobie ani dziecku żadne alimenty. Podział majątku to trochę skomplikowana sprawa.. a na co idą Twoje pieniądze?kupujesz coś do mieszkania, np mikser, żelazko itd, czy pokrywasz część opłat itp?

Konkubinat.
saphir jest off-line  
14-01-2010, 17:14  
alesia
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: konkubinat

Przepraszam za tego caps locka,jakos tak wyszlo.
Jezeli chodzi o pieniadze to tak,wydaje na jedzenie,ostatnio robilismy remont,kupowalam potrzebne rzeczy typu:farby,pedzle ,gips itp;sa to drobne rzeczy,ale zawsze cos.Takie rzeczy jak mikser ,czajnik to moge oczywiscie wziac ze soba.
Ale mi chodzi o to,ze jak kazda kobieta dbam o ten dom,sprzatam ,pielegnuje jak wlasny,staram sie aby bylo nam milo,takie rzeczy jak prasowanie ,pranie,gotowanie,przeciez to jest moja praca,(nie zawsze lekka)-nie zostanie mi zwrocona ta praca,gdybym byla jego zona mogla bym sie starac o alimenty na siebie,lub w razie jego smierci moglabym dostac jego emeryture,a w moim przypadku(konkubinat)-nic.
To mnie przeraza!!!
Pewien czas temu kupilam auto na raty,ale rzeby miec nizsze ubezpieczenie moj partner widnieje jako wspolwlasciciel(oczywiscie splacam ja raty)Chcialabym wiedziec w jaki sposob moge sie zabezpieczyc?
Jeszcze jedno ,czy prawo to obowiazuje w calej Europie?Moj partner jest wlochem i mieszkamy wspolnie w jego domu we Wloszech.
alesia jest off-line  
14-01-2010, 23:37  
heka
Stały bywalec
 
Posty: 1.290
Domyślnie RE: konkubinat

Cytat:
Napisał/a alesia Zobacz post
gdybym byla jego zona mogla bym sie starac o alimenty na siebie,lub w razie jego smierci moglabym dostac jego emeryture,a w moim przypadku(konkubinat)-nic.
To mnie przeraza!!!
)Chcialabym wiedziec w jaki sposob moge sie zabezpieczyc?
.
a czemu po prostu nie weźmiecie slubu?
heka jest off-line  
15-01-2010, 07:42  
fewa5
Stały bywalec
 
fewa5 na Forum Prawnym
 
Posty: 2.340
Domyślnie RE: konkubinat

taki był twój wybór, wolisz konkubinat więc nie masz takich praw jak żona
fewa5 jest off-line  
15-01-2010, 10:21  
alesia
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: konkubinat

Czasami podejmujemy takie decyzje,(zycia w konkubinacie) po nie udanym zwiazku,juz raz sie rozwiodlam i wiem to to jest.W sadzie wcale nie jest tak prosto,jest to wyciaganie brudow z calego naszego zycia,wszystkie sprawy intymne;po moim rozwodzie 3 lata nie moglam dojsc do siebie i obiecalam sobie ze wiecej tego bledu nie popelnie.A jak wszyscy wiemy nie da sie przewidziec przyszlosci i nikt nie da mi gwarancji ze po slubie bedzie idealnie i nic sie nie zepsuje,teraz w kazdej chwili mozemy sie rozstac i zadn obcy czlowiek typu sedzia nie bedzie mnie ocenial.(to jest straszne)Ale caly czs zachowuje sie jak zona,nie dziele niczego-to jest moje,a to jest twoje-nie chce sie tak zachowywac bo to nie ma sensu.Dlatego uwazam,ze powinno byc prawo regulujace takie zwiazki,poniewaz nie ma zadnej roznicy miedzy konkubinatem ,a mlzenstwem(tylko papierek podpisany w urzedzie)Dlatego wlasnie nie wjde za maz drugi raz,moj partner godzi sie z moja decyzja.
alesia jest off-line  
15-01-2010, 10:39  
heka
Stały bywalec
 
Posty: 1.290
Domyślnie RE: konkubinat

Cytat:
Napisał/a alesia Zobacz post
.Dlatego uwazam,ze powinno byc prawo regulujace takie zwiazki,poniewaz nie ma zadnej roznicy miedzy konkubinatem ,a mlzenstwem(tylko papierek podpisany w urzedzie)Dlatego wlasnie nie wjde za maz drugi raz,moj partner godzi sie z moja decyzja.
a ja uważam ,że powinno byc teraz + 30 w cieniu ,a jest -10
Towja decyzja,Twoje konsekwencje
heka jest off-line  
15-01-2010, 10:41  
blaga18
Stały bywalec
 
blaga18 na Forum Prawnym
 
Posty: 507
Domyślnie RE: konkubinat

Zabezpieczyć możesz się jedynie poprzez zakup majątku np. samochodu na siebie. Ewentualnie Twój parter może się np. ubezpieczyć na Ciebie, zrobić zapis w testamencie na Ciebie i Twoje dziecko.
Nie znam włoskiego prawa, ale u nas konkubinat nie rodzi takich zależności majątkowych jak małżeństwo.
No i pozwolę sie nie zgodzić z przedmówca, że na bruk Cię nie wyrzuci, uważam, że gdyby zmarł, a Twoje prawa do mieszkania i innego majątku nie zostały zapisane przed jego śmiercią to niestety możesz wylądować "na bruku".
blaga18 jest off-line  
07-09-2010, 16:51  
mariusz35
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: konkubinat

Witam serdecznie,mam pytanie bylem od 6 lat w konkubinacie,pracuje w Norwegii i przez caly ten czas wysylalem pieniadze konkubinie ktora nie pracowala ze wzgledu na swoj stan zdrowia,teraz jestem w innym zwiazku i chce odzyskac pieniadze ktore na nia łożylem,czy mam na to szanse zeby odzyskac.druga rzecz,mieszkala w moim mieszkaniu ktore kupilem pod kredyt hipoteczny,ona zakupila do tego mieszkania okna plastikowe i rachunek jest na jej imie i nazwisko/pieniadze na zakup dostala od rodzicow/ czy musze jest te pieniadze zwrocic,bo to mieszkanie chce sprzedac,czy ominie mnie ten obowiazek oddania jej pieniedzy.bardzo prosze o pomoc,pozdrawiam
mariusz35 jest off-line  
07-09-2010, 17:54  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.241
Domyślnie RE: konkubinat

Nie masz możliwości odzyskania pieniędzy, które dawałeś na utrzymanie domu swojej narzeczonej. Tak, masz obowiązek zwrócić jej koszt wymiany okien pomniejszony (o ile się nie mylę) o jakies koszty amortyzacji.
Grenada jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo rodzinne i opiekuńcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ konkubinat kontra konkubinat - witam jestem 10 lat po rozwodzie płacę na córki alimenty po 300zł prócz tego 50 procent z mojej 14stki i reszt,była żyje 10 lat w konkubinacie przez...
§ konkubinat - Od 5 lat żyję w konkubinacie.Mieszkam w mieszkaniu ktore jest wziete w kredycie pod hipoteke przez konkubenta.Jestem tutaj zameldowana wraz z córką...
§ Konkubinat - Mam dość dziwny problem. Mieszkam z matką u jej faceta 10 lat. Czyli ich związek z tego co wiem jest konkubinatem. Zawsze było tak, że on płaci...
§ konkubinat - Czy można wyrzucić z mieszkania, które należy do konkubenta lub jego rodziców, niezameldowaną tam matkę z dzieckiem?Czy w takiej sytuacji należy...
§ Konkubinat. - Czy w świele prawa, konkubinat jest uznawany jako rodzina ?
§ konkubinat - Witam Od 4 lat jestem w związku partnerskim, posiadamy dziecko i dom(wszystko układa się dobrze). Decyzję o kupnie domu podjeliśmy wspólnie ale dom...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:28.