P
Pukpuk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 6
Witajcie,
jestem pierwszy raz na tym forum i jestem wdzieczny ze taka iformatywna platforma istnieje. Wielkie dzieki dla Moderatorow oraz Administratorow bo da sie duzo tutaj dowiedziec
.
Moja sprawa wyglada nastepujaco:
Ja i moja starsza siostra dostalismy w spadku dwie nieruchomosci. Jedna to dom rodzinny (nasz dom, w ktorym spedzilem dziecinstwo) zostal przepisany w 100% na moja siostre. W nim zyje jeszcze 90 letni ojciec.
Ja jako "czarna owca rodziny" dostalem najpierw 1/3 starego domu PRAbabci. 1/3 byla od mojej matki i ostatnia 1/3 posiadal moj ojciec.
Slownie bylo uzgodnione z rodzicami i z siostra ze dostane po smierci przepisane 2/3 czesci moich rodzicow (tej nieruchomosci od prababci) i zostanie tak podzielony ich "majatek". Oczywiscie jak to w rodzinie wierzy sie zbyt naiwnie swoim najbliszszym.:roll:
Teraz tydzien temu zrobilem wypis z KW i dowiedzialem sie prawdy ze 2/3 zostaly przepisane na siostre. Moj ojciec ze mna na ten temat nie rozmawia a siostra stara sie mi wmawiac ze ja tam nie mam zadnych praw.
Trzeba uzupelnic ze: Moja mama przed smiercia ciezko chorowala i byla leczona stacjonarnie na psychiatrycznym oddziale. Przed smiercia moja wielmozna siostra wiec widocznie miala na matke taki wplyw ze ja wysmyczyla do notariusza by na nia przepisala 1/3 matki i 1/3 ojca nieruchomosci zostalo to tez wpisane do KW. Ja jako wlasciciel 1/3 wpisany w KW nie zostalem wtedy o niczym poinformowany i wszystko odbylo sie w wielkiej tajemnicy bez mojej wiedzy.
Mnie zostala teraz 1/3 nieruchomosci prababci. Siostrze caly dom rodzinny i 2/3 nieruchomosci prababci. O podziale 1/2 i 1/2 jak w "normalnym" rodzenstwie nie bylo nigdy mowy.
Czy postepowanie takie (wziasc czlowieka doslownie z loza smierci) zeby pod wplywem lekarstw podpisywal dokumenty, jest zgodne z prawem? Czy nie musialbym bym byc jako wystepujacy w KW o tym tez poinformowany i zawiadomiony?
Z charakteru siostry wynika to ze w zgodzie tego z nia nie zalatwie, wiec jak najlepiej postepowac?
Slyszalem cos od adwokata ze mam 4 lata po smierci mamy zeby zajac sie ta sprawa i ze da sie podobno cos zmienic. Ale nie wiem od czego zaczac.
Czy mozecie pomodz lub daz rade!
Dziekuje wszystkim za produktywne odpowiedzi i zycze milego wieczoru!
jestem pierwszy raz na tym forum i jestem wdzieczny ze taka iformatywna platforma istnieje. Wielkie dzieki dla Moderatorow oraz Administratorow bo da sie duzo tutaj dowiedziec
Moja sprawa wyglada nastepujaco:
Ja i moja starsza siostra dostalismy w spadku dwie nieruchomosci. Jedna to dom rodzinny (nasz dom, w ktorym spedzilem dziecinstwo) zostal przepisany w 100% na moja siostre. W nim zyje jeszcze 90 letni ojciec.
Ja jako "czarna owca rodziny" dostalem najpierw 1/3 starego domu PRAbabci. 1/3 byla od mojej matki i ostatnia 1/3 posiadal moj ojciec.
Slownie bylo uzgodnione z rodzicami i z siostra ze dostane po smierci przepisane 2/3 czesci moich rodzicow (tej nieruchomosci od prababci) i zostanie tak podzielony ich "majatek". Oczywiscie jak to w rodzinie wierzy sie zbyt naiwnie swoim najbliszszym.:roll:
Teraz tydzien temu zrobilem wypis z KW i dowiedzialem sie prawdy ze 2/3 zostaly przepisane na siostre. Moj ojciec ze mna na ten temat nie rozmawia a siostra stara sie mi wmawiac ze ja tam nie mam zadnych praw.
Trzeba uzupelnic ze: Moja mama przed smiercia ciezko chorowala i byla leczona stacjonarnie na psychiatrycznym oddziale. Przed smiercia moja wielmozna siostra wiec widocznie miala na matke taki wplyw ze ja wysmyczyla do notariusza by na nia przepisala 1/3 matki i 1/3 ojca nieruchomosci zostalo to tez wpisane do KW. Ja jako wlasciciel 1/3 wpisany w KW nie zostalem wtedy o niczym poinformowany i wszystko odbylo sie w wielkiej tajemnicy bez mojej wiedzy.
Mnie zostala teraz 1/3 nieruchomosci prababci. Siostrze caly dom rodzinny i 2/3 nieruchomosci prababci. O podziale 1/2 i 1/2 jak w "normalnym" rodzenstwie nie bylo nigdy mowy.
Czy postepowanie takie (wziasc czlowieka doslownie z loza smierci) zeby pod wplywem lekarstw podpisywal dokumenty, jest zgodne z prawem? Czy nie musialbym bym byc jako wystepujacy w KW o tym tez poinformowany i zawiadomiony?
Z charakteru siostry wynika to ze w zgodzie tego z nia nie zalatwie, wiec jak najlepiej postepowac?
Slyszalem cos od adwokata ze mam 4 lata po smierci mamy zeby zajac sie ta sprawa i ze da sie podobno cos zmienic. Ale nie wiem od czego zaczac.
Czy mozecie pomodz lub daz rade!
Dziekuje wszystkim za produktywne odpowiedzi i zycze milego wieczoru!