ugoda sądowa a zachowek - Forum Prawne

 

ugoda sądowa a zachowek

Przytocze postanowienie sądu :...... postanowienia: 1/umorzyć postępowanie w sprawie 2/nakazać zwrot ze skarbu państwa , tytułem 1/2 opłaty wobec zawarcia ugody 3/nakazac pobrac opłaty ... .treść ugody : 1/strony oświadczają iz w skład spadku po ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo spadkowe

Prawo spadkowe - aktualne tematy:

  • § opłata od substytucji
    Przed sądem cywilnym toczy sie sprawa o dział spadku Trzy osoby zatrudniły jednego adwokata do prowadzenia tej samej...
  • § Testament i podział kwotowy
    Witam, z mężem zastanawiamy się jak spisać jego testament. Mój jest łatwy do napisania, mąż i syn dziedziczą...
  • § Sprzedaż przedmiotów spadkowyc...
    Jestem spadkobierczynią wraz z drugim spadkobiercą, który przed sądowym działem spadku bez mojej wiedzy upłynnił...

 
01-10-2010, 16:03  
mar0312
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie ugoda sądowa a zachowek

Przytocze postanowienie sądu :...... postanowienia:
1/umorzyć postępowanie w sprawie
2/nakazać zwrot ze skarbu państwa , tytułem 1/2 opłaty wobec zawarcia ugody
3/nakazac pobrac opłaty ...
.treść ugody :
1/strony oświadczają iz w skład spadku po spadkodawcach X i Y ( NUMERY DZIAŁEK ITP )
2/ Strony dokonują działu spadku po X i Y w ten sposób są w całości córka i zięć spadkodawców
3/Spadkobiercy (córka i zięć )zobowiązują się solidarnie do spłaty na rzecz syna spadkodawców kwoty 0000
4/ strony oświadczają , że niniejsza ugoda w całości wyczerpuje ich wzajemne roszczenia związane z działem spadku po X i Y , także z tytułu posiadania majątku spadkowego.
Moje pytanie : Czy w związku z treścią zawartej ugody syn spadkodawców ma prawo żądać zachowku po spadkodawczyni skoro wypłacona mu została kwota wyznaczona przez sąd w treści ugody . Proszę pilnie o odpowiedz poniewaz taki wniosek został złożony w sądzie . Pozdrawiam
mar0312 jest off-line  
02-10-2010, 13:18  
mar0312
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

Cytat:
Napisał/a mar0312 Zobacz post
Przytocze postanowienie sądu :...... postanowienia:
1/umorzyć postępowanie w sprawie
2/nakazać zwrot ze skarbu państwa , tytułem 1/2 opłaty wobec zawarcia ugody
3/nakazac pobrac opłaty ...
.treść ugody :
1/strony oświadczają iz w skład spadku po spadkodawcach X i Y ( NUMERY DZIAŁEK ITP )
2/ Strony dokonują działu spadku po X i Y w ten sposób że spadkobiercami są w całości córka i zięć spadkodawców
3/Spadkobiercy (córka i zięć )zobowiązują się solidarnie do spłaty na rzecz syna spadkodawców kwoty 0000
4/ strony oświadczają , że niniejsza ugoda w całości wyczerpuje ich wzajemne roszczenia związane z działem spadku po X i Y , także z tytułu posiadania majątku spadkowego.
Moje pytanie : Czy w związku z treścią zawartej ugody syn spadkodawców ma prawo żądać zachowku po spadkodawczyni skoro wypłacona mu została kwota wyznaczona przez sąd w treści ugody . Proszę pilnie o odpowiedz ponieważ taki wniosek został złożony w sądzie . Pozdrawiam
Bardzo proszę o odpowiedz
mar0312 jest off-line  
04-10-2010, 12:55  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 12.857
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

Oczywiście, że nie ma prawa niczego żądać - o ile została zaspokojona przez niego kwota z punktu 3 ugody.

Jeśli wystąpi z pozwem o zachowek - należy podnieść zarzut powagi rzeczy osądzonej i wskazać, iż postępowanie o zachowek toczyło się pod sygnaturą X, załączyć ksero tej ugody i postanowienia o umorzeniu. Wtedy sąd ponowny pozew o zachowek zwyczajnie odrzuci.

A nawet, jeśli zobowiązany nie zapłacił kwoty z ugody - nie upoważnia to do wystąpienia ponownie z żądaniem zachowku, a co najwyżej do wystąpienia o klauzulę wykonalności na ugodę i egzekwowania kwoty z ugody przez komornika.
Tomu jest off-line  
04-10-2010, 13:10  
mar0312
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

Bardzo dziękuję za odpowiedz.
mar0312 jest off-line  
07-10-2010, 08:30  
mar0312
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

Sprawa się komplikuje a ja jestem coraz bardziej ...chyba rozżalona.Udałam się do radcy w celu napisania stosownego pisma do sądu i odpowiedzi na wniosek o zachowek. Adwokat na dzień dobry zaproponował podpisanie pełnomocnictwa gdyż cytuje " sprawa jest procesowa i nie całkiem oczywista" W przypadku wygranej przeze mnie sprawy odzyskam pieniądze jakie wydam po podpisaniu pełnomocnictwa a w razie przegranej no cóż ponoszę wszystkie koszty jakie poniósł powód? chyba tak to się nazywa i oczywiście żądany zachowek. po dodaniu wszystkich kosztów wyjdzie na to , że jeśli przegram sprawę to moj nieszczęsny spadek będzie wyglądał tak jakbym odkupiła od powoda jego część po cenie rynkowej .Testament mial być moim zabezpieczeniem , słownie rodzice ciągle o tym mówili mojemu rodzeństwu , że dom i działki mają być moje , im pomagali w budowie ich domów. Oczywiście nie ma na to żadnych dowodów . Wszyscy liczyli na zgodę w rodzinie , i moralną uczciwość . Jedno z rodzeństwa w sądzie zrezygnowało ze spłat , drugie najpierw na drodze ugody dostało pieniądze a teraz za te same pieniądze wynajęło pełnomocnika i sądzi sie ze mną o zachowek, podnosząc iż jest niepełnosprawny ( renta socjalna ) i żąda 2/3 Kwotę wyliczył z dokładnością do 50 gr . po wycenie przez rzeczoznawcę .Jest powiedzenie , "gdyby ktoś wiedział , że się przewróci to by sobie usiadł " I ja dokładnie tak teraz mam . Mieszkając , modernizując i remontując dom przez ponad 20 lat zostaję na lodzie , ponieważ gdybym wybudowała sobie swój dom nikt by po niego łapy nie wyciągał . Tylko kto wtedy zajmował by sie rodzicami , którzy bardzo szybko i młodo poumierali jedno w wieku 60 lat drugie 67. Glupia jestem strasznie ale trudno mi dać wiarę sprawiedliwości sądów kiedy nasze prawo nie jest jednoznaczne i w żaden sposób nie daje poczucia bezpieczeństwa . Mnóstwo postów jest jak ominąć zachowek , ja już myślałam że zamknęłam sprawę i formalnie i moralnie . Wychodzi jednak na to że nie do końca . Jak udowodnić komuś , że pol jego domu jest z pieniędzy rodziców kiedy nie ma na to dokumentów a ktoś idzie w zaparte ???Koszmar
mar0312 jest off-line  
07-10-2010, 08:34  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 12.857
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

W ogóle to problemu nie rozumiem. Cytujesz ugodę o zachowek - a piszesz, że "Udałam się do radcy w celu napisania stosownego pisma do sądu i odpowiedzi na wniosek o zachowek". Przecież sprawa o zachowek jest już rozstrzygnięta

Cytat:
W przypadku wygranej przeze mnie sprawy odzyskam pieniądze jakie wydam po podpisaniu pełnomocnictwa a w razie przegranej no cóż ponoszę wszystkie koszty jakie poniósł powód?
Co do zasady - sąd obciąża kosztami przegrywającego.

Cytat:
Jak udowodnić komuś , że pol jego domu jest z pieniędzy rodziców kiedy nie ma na to dokumentów a ktoś idzie w zaparte ?
Nie bardzo się da.
Tomu jest off-line  
07-10-2010, 09:35  
mar0312
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

Ja również nic już nie rozumiem , zmarli rodzice ojciec w 97 roku mama 2007 Tata nie zostawił testamentu , mama tak. Odbyły sie kolejno wszystkie rozprawy , dział spadku po ojcu po mamie i ta ostatnia na której zapadła ugoda która cytowałam . Brat zaproponował kwotę ja sie zgodziłam kierowana wyłącznie emocjami , chciałam mieć to już poza sobą bo kosztowało mnie to sporo nerwów . Ugodę kilkakrotnie przeczytała sędzina i prosiła o zapoznanie się z nią każdego z nas przed podpisaniem . Tak jak cytowałam w dokładnym brzmieniu . Brat obecnie za pośrednictwem pełnomocnika złożył pozew do sądu o wypłatę zachowku po mamie twierdząc iż jest trwale niezdolny do pracy i zada 2/3 wartości spadku po mamie . Ja zrozumiałam z treści ugody , że " wszelkie roszczenie " to znaczy część po ojcu bez testamentu i część po mamie z testamentem jest uregulowana kwotą jaką zgodziłam sie wypłacić . A teraz okazuje sie jednak , że skoro pełnomocnik -radca prawny wystosował taki wniosek , więc widocznie ta ugoda jest nie jednoznaczna. Stąd moja wizyta u radcy i sugerując sie podpowiedzą pana , myślałam , że napisanie takiego wniosku , pisma załatwi sprawę a mój radca również twierdzi , że pełnomocnictwo w tej sprawie będzie konieczne bo sprawa nie jest jednoznaczna . Dla mnie , nieuczonego w prawie osobnika , sprawa jest oczywista ale nie rozumiem żargonu prawniczego mówiącego o tym że czarne nie jest czarne. Pogubiłam się i jak to w reklamie " ciemna jestem " Radca prawny zaproponował , że spróbuje wstrzymać wypłaty kwoty jaką spłacam brata( sąd rozłożył mi to na 4 raty spłaciłam 2 trzecią mam zapłacić wkrótce) A rozprawa wyznaczona jest za miesiąc . Jak to ugryźć ???Teraz zaczynam żałować , że zgodziłam sie na ugodę bo trzeba było walczyć o jak najniższą kwotę a nie szybciutko wypłacać to co chciał powód .Jednym słowem nie opłaca się być uczciwym bo cwaniacy i tak wyjdą na swoje . Ja płacę a powód ma kasę na pisanie pozwów i kolejne roszczenia . Paranoja .
mar0312 jest off-line  
07-10-2010, 09:37  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.394
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

Cytat:
Napisał/a Tomu Zobacz post
Oczywiście, że nie ma prawa niczego żądać - o ile została zaspokojona przez niego kwota z punktu 3 ugody.

Jeśli wystąpi z pozwem o zachowek - należy podnieść zarzut powagi rzeczy osądzonej i wskazać, iż postępowanie o zachowek toczyło się pod sygnaturą X, załączyć ksero tej ugody i postanowienia o umorzeniu. Wtedy sąd ponowny pozew o zachowek zwyczajnie odrzuci.

A nawet, jeśli zobowiązany nie zapłacił kwoty z ugody - nie upoważnia to do wystąpienia ponownie z żądaniem zachowku, a co najwyżej do wystąpienia o klauzulę wykonalności na ugodę i egzekwowania kwoty z ugody przez komornika.
Niestety Tomu tutaj masz braki w kpc.

Powaga rzeczy UGODZONEJ i ODDALENIE powództwa. NIGDY odrzucenie. W pozostałym zakresie OK.
rafal_26 jest off-line  
07-10-2010, 09:39  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.394
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

Cytat:
Napisał/a mar0312 Zobacz post
Ja również nic już nie rozumiem , zmarli rodzice ojciec w 97 roku mama 2007 Tata nie zostawił testamentu , mama tak. Odbyły sie kolejno wszystkie rozprawy , dział spadku po ojcu po mamie i ta ostatnia na której zapadła ugoda która cytowałam . Brat zaproponował kwotę ja sie zgodziłam kierowana wyłącznie emocjami , chciałam mieć to już poza sobą bo kosztowało mnie to sporo nerwów . Ugodę kilkakrotnie przeczytała sędzina i prosiła o zapoznanie się z nią każdego z nas przed podpisaniem . Tak jak cytowałam w dokładnym brzmieniu . Brat obecnie za pośrednictwem pełnomocnika złożył pozew do sądu o wypłatę zachowku po mamie twierdząc iż jest trwale niezdolny do pracy i zada 2/3 wartości spadku po mamie . Ja zrozumiałam z treści ugody , że " wszelkie roszczenie " to znaczy część po ojcu bez testamentu i część po mamie z testamentem jest uregulowana kwotą jaką zgodziłam sie wypłacić . A teraz okazuje sie jednak , że skoro pełnomocnik -radca prawny wystosował taki wniosek , więc widocznie ta ugoda jest nie jednoznaczna. Stąd moja wizyta u radcy i sugerując sie podpowiedzą pana , myślałam , że napisanie takiego wniosku , pisma załatwi sprawę a mój radca również twierdzi , że pełnomocnictwo w tej sprawie będzie konieczne bo sprawa nie jest jednoznaczna . Dla mnie , nieuczonego w prawie osobnika , sprawa jest oczywista ale nie rozumiem żargonu prawniczego mówiącego o tym że czarne nie jest czarne. Pogubiłam się i jak to w reklamie " ciemna jestem " Radca prawny zaproponował , że spróbuje wstrzymać wypłaty kwoty jaką spłacam brata( sąd rozłożył mi to na 4 raty spłaciłam 2 trzecią mam zapłacić wkrótce) A rozprawa wyznaczona jest za miesiąc . Jak to ugryźć ???Teraz zaczynam żałować , że zgodziłam sie na ugodę bo trzeba było walczyć o jak najniższą kwotę a nie szybciutko wypłacać to co chciał powód .Jednym słowem nie opłaca się być uczciwym bo cwaniacy i tak wyjdą na swoje . Ja płacę a powód ma kasę na pisanie pozwów i kolejne roszczenia . Paranoja .
1. czy zmieniły się jakieś FAKTY? tzn. rzeczywiście wtedy był zdolny do pracy, a obecnie jest NIEZDOLNY??

2. jeśli zmieniły się okoliczności faktyczne uznane uprzednio przez strony za bezsporne, to można hipotetycznie ruszyć ugodę;
rafal_26 jest off-line  
07-10-2010, 09:43  
mar0312
Początkujący
 
Posty: 20
Domyślnie RE: ugoda sądowa a zachowek

Nigdy nie był zdolny do pracy . Mówię to z sarkazmem . Jest alkoholikiem i z tego co wiem ma obecnie cukrzycę , W swoim życiu może pracował w sumie 10 lat , zawsze był utrzymywany przez niepracującą zonę . Renta z tego co wiem wypłacana jest przez MOPS Ale napewno nie jest to trwała niezdolność do pracy
mar0312 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo spadkowe - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Ugoda sądowa - problem z egzekucją - Witam Zawarłem w Sądzie cywilnym ugodę z wierzycielem na oddanie długu. Zobowiązał się spłacić go w 2 m-ce. Mineły 3 a on nie kwapi się by go...
§ ugoda sądowa - Założyłem sprawę w sadzie o zapłatę wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Termin pierwszej sprawy juz w czerwcu. Jak wiem to powołani...
§ Ugoda przedsądowa - Witam. Mam do spłacenia małe zadłużenie :( i w związku z tym jakiś czas temu dostałem "umowę" ugody przedsądowej. W ogóle jej nie przeczytałem bo...
§ Ugoda sądowa dot. alimentów - Witam, Od 2 lat pobierałem stypendium socjalne, jednak w tym roku uczelnia zmieniła regulamin i ugoda notarialna dot alimentów którą przedstawiałem...
§ ugoda sądowa a uprawomocnienie sie wyroku - witam mam pytanie...- 16 pźadziernika podpisałam z moim pracodawcą ugodę sądową(na sadzie pracy) w której zobowiązał się do wypłacenie kwoty 2500zl w...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:56.