czy należy się zachowek? - Forum Prawne

 

czy należy się zachowek?

witam, jestem tu pierwszy raz, a czytając posty dot. spadków, zachowków, majątków rodzinnych nie znalazłam niczego co by pasowało do mojej sprawy. Moi dziadkowie za życia(żyją nadal!) przepisali ziemie rolną wraz z drugim gruntem na ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo spadkowe

Prawo spadkowe - aktualne tematy:

  • § spadek
    zmarł mój biologiczny ojciec. Jestem dzieckiem nieślubnym. Ojciec był żonaty i miał córkę jakie kroki muszę...
  • § spadek
    co się dzieje z częścią nieruchomości, gdy została ona nabyta przez współmałżonków, później się rozwodzą...
  • § własność samochodu
    Samochód figuruje tylko na jednego z małżonków,oboje już nie żyją, czy spadkobiercy muszą mieć postanowienie o...

 
28-04-2011, 20:47  
souad_surgir
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie czy należy się zachowek?

witam,

jestem tu pierwszy raz, a czytając posty dot. spadków, zachowków, majątków rodzinnych nie znalazłam niczego co by pasowało do mojej sprawy.

Moi dziadkowie za życia(żyją nadal!) przepisali ziemie rolną wraz z drugim gruntem na którym jest dom i inne budynki 2 synom (jeden z nich to mój ojciec). Jedynie poprosili o dochowanie(bez aktu notarialnego). Oprócz 2 synów dziadkowie mają córkę, ale ona nie została współwłaścicielką ziemi i nieruchomości, gdyż uważała, że jest w na tyle dobrej sytuacji materialnej, że wystarczy jej to co ma od męża.

tak więc właścicielami ziemi jest mój ojciec i wujek. Niedawno wujek sprzedał swoją część ziemi (doszło wtedy do podziału ziemi) a niedługo później ojciec sprzedał też swoją część. Dodam, że przez całe życie a dokładniej od momentu kiedy została przepisana na niego i wujka ziemia było ustalone, że nigdy nie dojdzie do sprzedaży ziemi, nawet ze względu ciężkiej sytuacji materialnej.

Ustnie też było ustalone, że ojciec podzieli swoją część ziemi na 4 równe kawałki aby było dla każdego dziecka, w tym i dla mnie( jest nas 4 rodzenstwa).
Żadnej pisemnej umowy nie mielismy, tylko jak to w rodzinie ustaliło się ustnie i tego się trzymano. Gdy dowiedziaąłm się o tym, że wujek sprzedał swój kawałek ziemi a tym samym bez problemu będzie mozna podzielic część ojca na obiecane kawałki okazało się, że młodsza siostra która ubiegała sie o kredyt mieszkaniowy miała problemy z jego udzieleniem. Dodam, że ja już nie mieszkam od kilku lat z rodizcami, mam własne mieszkanie (na kredycie), 2 dzieci. Nigdy od rodzicow nic nie dostalam, nawet wesela nie chcieli mi zrobic tlumaczac, ze nie maja kasy, a jak kilka lat pozniej ow siostra brala slub to zrobili jej wesele na 120 osob! Pomimo iz byli i tak mocno zadluzeni to jednak siostrze wyprawili wesele. Niedlugo pozniej siostra postanowila kupic dom niedaleko rodzicow, ale z racji ze ona ani jej maz nie pracuje miala problem z dostaniem kredytu.
Maz jej zalozyl jednoosobowa firme aby bylo latwiej wziac kredyt.
Po złozeniu wniosku o kredyt zaczely sie schody finansowe, ze tak powiem. Potrzebny byl zadatek do umowy kupna sprzedazy nieruchomosci a to, ze siostra nie dysponowala taka gotowka wiec ojciec w calosci sprzedal ziemie i przeznaczyl na zadatek do jej domu.

Co moge zrobic w tej sytuacji, kiedy dziadkowie i rodzice zyja, a ziemia ktora ojciec dostal od dziadkow miala byc przepisana po rowno na cala nasza czworke. Czy teraz jak ojciec sprzedal ziemie to cos mi sie z tego tytulu sie nalezy?
Ja rowniez mam kredyt mieszkaniowy, rowniez potrzebuje jakiegos zabezpieczenia a przede wszytskim tez mi cos sie od rodzicow nalezy. Styudia musialam przerwac z powodu rodzicow, gdyz w pewnym momencie postanowili mi uciac doplyw gotowki. Zostawili mnie w duzym miescie bez niczego, bez zadnych srodkow. Zaczelam radzic sama, pracowalam, studiowalam, ale studiow nie skonczylam. Zalozylam rodzine i jakos rodzicom wybaczylam to jak mnie potraktowali. Zyjemy w dosc dobrych relacjach, glownie ze wzgledu na moje dzieci a ich wnuki.
Od nich nigdy nic nie dostalam, jedyne co to tylko mialam obiecana ta ziemie ktora niedawno sprzedali. Oczywiscie wypieraja sie tego, ze kasa z ziemi poszla na sfinansowanie zakupu domu dla siostry, mowiac ze to na dlugi komornicze i rzekoma lokate. Tylko ze jakims dziwnym cudem w momencie sprzedazy ziemi, siostrze zostal udzielony kredyt hipoteczny, remontuja dom w ogole nie pracujac(siostra jest w ciazy, a jej maz to cwaniakowaty len).

Czy w takiej sytuacji moge domagac sie od siostry zachowku( o ile to mozliwe, bo rodzicie podobnie jak dziadkowie nadal zyja, ale z tego co czytalam w sieci, to jest obowiazek wyplacenia zachowku w przypadku kiedy za zycia roztrwonilo sie majatek).
Czy w takiej sytuacji zachowek nalezy sie tylko corce babci, ktora nic nie dostala z ojcowizny dziadkow, i teraz jak ojciec z wujkiem sprzedali ziemie dziadkow to tylko ona moze domagac sie rekompensaty pienieznej?? czy ja jako dziecko posiadacza ziemi- jedynego majatku rodzinnego, moge tez domagac sie od ojca czesci naleznosci za ziemie? zwlaszcza, ze byla obiecana?

Czy mam w ogole jakies podstawy prawne o domaganie sie jakiejs ojcowizny od ojca? Wiem, ze pieniadze z ziemi poszly na zakup domu siostry (troche trudniej bedzie to udowodnic przed sadem, chyba ze na wniosek sadu o przedstawienie dokumentow ze sprzedazy ziemi przez ojca i zakupu domu przez siostre- porownanie dat na umowach). Czuje sie pokrzywdzona przez ojca, ze mi od tylu lat w ogole finansowo nie pomagaja, ze nawet obiecana ziemie sprzedali nie pozostawiajac nic po sobie ( z wyjatkiem domu, ale nie byloby sie czym dizelic, gdyz w nim mieszka tez wujek ze swoja 4-osobowa rodzina, dziakowie no i moje siostry, jedna dodatkowo z mezem no i rodzice- lacznie mieszka tam 11 osob i kazdy nie chce ustapic do do podzialu domu).


czy moge tu dochodzic jakis swoich praw? czy w takiej sytuacji mozna mowic o zachowku? czy raczej o jakims zadoscuczcynieniu za straty moralne? nie wiem czy dobrego slowa uzylam, nie znam sie w ogole na prawie, ale wydaje mi sie, ze skoro rodzice pomagaja jednemu dziecku to powinni tez i pozostalym.

Co w przypadku ziemi? czy moge domagac sie czesci kwoty za jaka zostala w rzeczywistosci sprzedana? czy raczej czesci kwoty rynkowej? ziemia oczywiscie zostala sprzedana za grosze, za niecale 35tys zl, a warta jest conajmniej 120tys, zwlaszcza na lokalizacje i mozliwosc przekwalifikowania dzialki rolnej na budowlana( na granicy dizali przebiegaja jakies media).
Wg tego co czytalam, to wartosc zachowku liczy sie jako polowe wartosci sapdku, czyli liczac po cenie rynkowej w danym rejonie ze 120 tys. w przypadku spadku nalezaloby mi sie 1/4 czyli 30 tys, a jesli z zachowku to 15 tys.

Czy teraz jak ojciec sprzedal to za 35 tys to nalezy mi sie 1/8 tej kwoty? przeciez wtedy to nawet nie pokryloby kosztow sadowych.
jak to jest z roztrwanianiem majatkow? koszty zachowkow liczone sa po cenie za jaka zostaly sprzedane-roztrwonione czy po cenach rynkowych?

pomozcie...
souad_surgir jest off-line  
28-04-2011, 20:59  
natalie-s1959
Zbanowany
 
Posty: 8.856
Domyślnie RE: czy należy się zachowek?

Właściciel może zrobić ze swoją własnością to co będzie chciał - nic nikomu do tego.
Zachowek może się należeć jedynie w przypadku otwarcia spadku - tu do spadku jeszcze nie doszło.
Prawdopodobnie po smierci pierwotnych właścicieli (właściciela - właścicielki, babci i dziadka, - ważne, czyją własnością były darowane nieruchomości) odbędzie się sprawa spadkowa, wtedy do głosu może dojść ciotka, która nic od rodziców nie dostała.
Jakiekolwiek żądania w sprawie majątku po ojcu będzie mogła Pani wysuwać dopiero po jego śmierci - wtedy bedzie chodziło o spadek, ew. zachowek. A wcześniej należy porozmawiać z ojcem o tym, że ew. krzywdzi Panią dokonując darowizny na rzecz siostry (innego dziecka) i nie dbając o Pani interesy. Ale będzie to zwykła ludzka rozmowa, bo żądań prawnych Pani nie ma prawa wysuwać.
natalie-s1959 jest off-line  
28-04-2011, 22:21  
souad_surgir
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: czy należy się zachowek?

dziekuje za odpowiedz. Zastanawialam sie jak to wszytsko ma sie do prawa, gdyz pomiedzy ojcem a calym rodzenstwem byla zawarta tylko umowa ustna na temat tego co bedzie z ziemia, kiedy dojdzie do jej podzialu. Myslalam po prostu, ze tu w prawie spadkowym rowniez obowiazuje umowa ustna( w przypadku gdy umowa pisemna nie zostala zawarta).
Osobiscie poczulam sie tym faktem bardzo dotknieta, gdyz caly czas mialam obiecywana ziemie, a w przypadku jak ja bralam kredyt mieszkaniowy i rowniez byl mi potrzebnywklad wlasny, rodzicow nie obchodzilo skad wezme potrzebna mi gotowke, mimo iz jeden ich wnuk byl juz na swiecie a drugi w drodze.
Z siostra jest podobna sytuacja i poczulam sie przez rodzicow skrzywdzona, ze mi pomoc nie chcieli, mimo iz bardzo potrzebowalam ich pomocy.

W zwiazku z powyzszym, chcialabym jeszcze sie dowiedziec, czy dziadkowie, jako darczyncy maja cos do powiedzenia?

Ow ziemia o ktorej byla mowa byla calym zyciem dziadka, cale zycie obrabial ta ziemie, dostal ja od swego ojca, a ten od swojego(oczywiscie z kazdym pokoleniem ziemia sie zmniejszala z racji przybywania dzieci i nowych spadkobiercow). Jednym slowem ziemia byla przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Dziadek postanowil ja przepisac, ale warunkiem( rowniez ustnym) bylo niesprzedawanie tej ziemi, jak tez dochowanie jego i babci.

Co dodochowania to nie ma problemu, bo zajmuja polowe parteru (druga polowa parteru nalezy do wujka a pietro i poddasze do rodzicow). Kazdy ma osobne wejscie do domu, wiec tu problemu nie ma...bynajmniej jak narazie, poki zyja, gdyz po ich smierci wiadomo, ze rozpeta sie wojna o podzial domu pomiedzy ojcem a wujkiem(narazie dom jest podzielony umownie, jest wspolwlasnoscia).

Wracajac do ziemi, to dziadek bardzo przezyl kiedy dowiedzial sie, ze wujek sprzedal swoja czesc, a teraz gdy to samo zrobil moj ojciec to to calkiem wyszedl z siebie. Zaluje ze przepisali ziemie na synow, gdyz poszla na zmarnowanie, a nie tak jak bylo ustalone do obrabiania. Czy dziadek jako darczynca moze cos od swoich synow wyegzekwowac?
Dodam tez, ze pomimo iz ziemia nalezala juz do wujka i ojca to on ja nadal uprawial, dbal o nia, a teraz to wsyztsko zostalo mu odebrane(nie ma juz gdzie jezdzic i co robic z wolnym czasem). Ogolnie czuje sie rowniez pokrzywdzony przez swoich synow, ze w momencie przepisywania ziemi zarzekali sie ze jej nie sprzedadza a teraz jeszcze za zycia dziadka zostala sprzedana i to za bezcen.

No i kolejne pytanie, czy jako rodzice wspowlascicieli nieruchomosci moga byc spokojni o swoje dozywocie? czy ojciec z wujkiem mogliby ich wyrzucic z domu? Podkreslam, ze dziadkowie nie posiadaja w formie aktu notarialnego prawa do dozywocia. Wszystko przepisali na synow u notariusza a ustnie ustalili, ze maja oni ich dochowac na stare lata jak tez nie sprzedawac ziemi.

Czy wola darczyncy jest na tyle samo wazna i znaczaca co wola spadkodawcy?

Byc moze sie myle, ale gdzies slyszalam, ze czesto w testamentach zawierana byla ostatnia wola, zazwyczaj jakis warunek przy objeciu danego majatku, ktory byl obowiazkowy do spelnienia w celu nabycia majatku. Czy w przypadku darczyncy- zyjacego taka zasada rowniez obowiazuje? czy to raczej jest luzna, niezobowiazujaca umowa bez zadnej mocy prawnej?
souad_surgir jest off-line  
29-04-2011, 15:29  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 12.858
Domyślnie RE: czy należy się zachowek?

Nie - darczyńca nie ma nic do powiedzenia. Darował - jedyne, co może zrobić, to próbować drogą pozwu cywilnego odzyskiwać darowiznę, o ile zachodzi WZGLĘDEM NIEGO ze strony obdarowanego rażąca niewdzięczność.

Ustne ustalenia nie mają znaczenia.
Tomu jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo spadkowe - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Czy należy się zachowek - Witam Otóż moja sprawa wygląda tak, że otrzymalem od ojca w akcie darowizny mieszkanie a po jakimś czasie przekazalem je mojemu synowi. Mam...
§ Należny zachowek - Witam. Mój ojciec zmarł 30 lat temu i gospodarstwo było przepisane na syna Ryszarda. Matka, brat Jerzy i Ja zrzekliśmy się na rzecz Ryszarda. Na...
§ Zachowek czy i ile się należy - Witam, już przeczytałem sporą część forum na temat zachowku i nie spotkałem się z podobną sytuacją. A mianowicie w 2003 roku tata przepisał mi...
§ Czy należy mi się zachowek?? - Witam, chciałbym aby państwo doradzili mi w dość trudnej sprawie, a więc: 5 lat temu, rodzice przepisali na brata 2 domy, budynki gospodarcze i...
§ czy należy sie zachowek? - Witam ponownie ;) Mam kolejne nurtujące mnie pytanie i proszę o pomoc. Byla przeprowadzona sprawa spadkowa (po matce) z ktorej wynika ,ze do...
§ Czy należy mi się zachowek ? - Moja mama zmarła nie zostawiając testamentu. Pare lat przed śmiercią zapisała mojemu bratu udziały w kamienicy. Po śmierci zwrócilismy się do sądu o...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:23.