Witam szanownych forumowiczów, bardzo proszę o pomoc w mojej zagmatwanej sprawie.
Sprawa dotyczy przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza.
Moja teściowa zmarła w grudniu 2010 r. (64 lata śmierć –marskość wątroby) Zostawiła po sobie kredyty w kilku bankach.Zawierała umowy kredytowe z ubezpieczeniem. Szacowna kwota wszystkich kredytów to około 20 tys. miała (jest) też mieszkanie spółdzielcze lokatorskie(38m2) z pełnym wkładem(100%)
Oprócz mojego męża jest jeszcze dwóch braci sumie troje dzieci. Jeden z braci jest nieosiągalny to znaczy nie wiadomo gdzie przebywa unika komorników. Zostają dwaj bracia.
Dzisiaj za poradą poszłam z mężem do notariusza spisać akt notarialny o przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza (zmieściliśmy się czasowo –pół roku)
Moje pytania, oraz obawy dotyczą spłaty długów
-Czy będzie możliwość spłacenia długów wkładem lokatorskim (czy i komu spółdzielnia wypłaci wkład lokatorski czy musi być założona osobno sprawa w sądzie?)
-Czy to sąd wyznacza komornika do spisu inwentarza i jak wówczas wygląda majątek z długami i wkładem lokatorskim?
-Jak wygląda sprawa o podział majątku, jeżeli nie będzie można odnaleźć ukrywającego się brata
-Jak długo to wszystko będzie trwało, na jakie koszta powinniśmy się przygotować czy dobrze zrobiliśmy